Niedziela, 20 września
Filipina, Eustachy, Euzebia, Faustyna, Renata

Top Chef: 'Tu był tylko jego cień'

27.09.2013 06:10:28 top 4 8774

Limanowianin Sylwester Lis pożegnał się z programem Top Chef. W odcinku wyemitowanym w minioną środę na antenie telewizji Polsat, 37-letni kucharz pracujący na co dzień w restauracji w Bukowinie Tatrzańskiej, został wyeliminowany w dogrywce popularnego show kulinarnego.

W drugim odcinku kulinarnego show Polsatu pochodzący z Limanowej 37-letni Sylwester Lis wygrał w dogrywce z innymi uczestnikami, w minioną środę (trzecim odcinku) przegrał w dogrywce z dwoma uczestnikami programu, którzy w poprzedniej konkurencji byli członkami jego zespołu.

Jurorzy, słynący z krytycznych uwag i ocen, nie szczędzili ich także Sylwetrowi Lisowi i nie kryli rozczarowania jego potrawami, które nazwali 'matowymi' i 'kompletnie bezpłciowymi'.

- Chciałem wszystkim podziękować. Przyznam szczerze, że nie portrafiłem się rozkręcić i nie szło mi tak, jakbym sobie tego życzył. Nie pokazałem tu więcej jak 30 procent moich możliwości, czym jestem mocno rozczarowany, na pewno mocniej niż państwo tutaj - zwrócił się do jurorów po ogłoszeniu werdyktu.

- Sylwester, bywałem w twojej restauracji w Bukowinie, jadłem tam dobrze i smacznie, więc absolutnie wiarygodnie zabrzmiało to co powiedziałeś - powiedział członek komisji, krytyk kulinarny Maciej Nowak. - Tutaj się nie odnalazłeś.

- Uważam, że to jest właśnie odwaga: wystartować, spróbować się. Nie zawsze można wygrać, bo zwycięzca jest tylko jeden - podsumował Sylwester Lis. - Każdy z tych 14 (uczestników - przyp. red.) jest zwycięzcą, ponieważ się odważył i zaryzykował. Gdy wrócę do Bukowiny, stanę przed swoim 50-cio osobowym zespołem z podniesioną głową - stwierdził.

- Gdy przyjedziecie do Bukowiny, zobaczycie prawdziwego Sylwestra Lisa. Tu był tylko jego cień - powiedział na pożegnanie pozostałym uczestnikom, opuszczając program.

Top chef to „pojedynek” na noże profesjonalnych kucharzy. Sztuka gotowania połączona z fascynującą rywalizacją na najwyższym poziomie. „Top Chef” to jeden z najstarszych i najsłynniejszych kulinarnych show na świecie. Ilość nadesłanych drogą mailową zgłoszeń przekroczyła najśmielsze oczekiwania stacji. Z ponad 600 zgłoszeń, przez nagrywane w studio ATM castingi przeszło około 300 osób. W drugim etapie wybrano 30, a do finału przeszło już tylko 14 kucharzy, dla których gotowanie pełni w życiu niebagatelną rolę - dla jednych to pasja, dla innych sztuka, a dla jeszcze innych realizacja marzeń.
Główna nagroda programu to tytuł nalepszego szefa kuchni w Polsce i 100 tys. złotych. Kolejny odcinek programu zostanie wyemitowany w środę o godz. 20:35 na antenie telewizji Polsat.

(Fot.: Grzegorz Pytka/Top Chef Polska)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in