Sznur wpił się w gardło, powodując ogromne cierpienia. Psa... zwrócono właścicielce
O bulwersującej sprawie znęcania się nad psem poinformowało naszą redakcję stowarzyszenie walczące o prawa zwierząt - Amicus Vitae z Limanowej. W miejscowości Zawadka na terenie gminy Tymbark suczka rasy labrador była przetrzymywana w fatalnych warunkach. Uwiązano ją bez obroży, przez co sznur lub kabel podciął jej gardło, powodując bardzo poważne rany, a w konsekwencji – trudne do wyobrażenia cierpienie. Po interwencji właścicielkę ukarano mandatem za brak szczepień a później... wydano jej zwierzę.
- Suczka rasy labrador była przetrzymywana w skandalicznych warunkach, widać na zdjęciach, że leżała w błocie i odchodach, ale najgorsze jest to, że była uwiązana bez obroży na sznurze lub kablu, który podciął jej gardło i wrzynał się w ciało powodując okrutne cierpienia, co należy zakwalifikować jako znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem – poinformował naszą redakcję Lucjan Wątor, sekretarz stowarzyszenia Amicus Vitae z Limanowej.
Nadesłane wraz z wiadomością fotografie przedstawiające obrażenia czworonoga były tak drastyczne, że musieliśmy je zamazać.
O szczegółowe informacje na temat tej sprawy zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Limanowej.
- W piątek o godzinie 10:00 dyżurny otrzymał informację, iż w miejscowości Zawadka przetrzymywany jest pies, który jest w złym stanie. Na miejsce udał się patrol wraz z przedstawicielami Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej. Podczas interwencji ujawniono jednego psa, jak się okazało nie posiadał on wymaganych szczepień, za co właścicielka została ukarana mandatem karnym. Ponadto pies posiadał ranę w okolicy szyi w związku z powyższym został zabrany do lekarza weterynarii, a po opatrzeniu rany przekazany właścicielce. W powyższej sprawie złożono zawiadomienie, postępowanie prowadzi Komisariat Policji w Tymbarku – informuje asp. Jolanta Mól, rzecznik prasowy limanowskiej policji.
O prawdopodobieństwie przestępstwa powiadomiono poza policją także władze gminy Tymbark oraz powiatowego lekarza weterynarii.
Do sprawy będziemy powracać.
Może Cię zaciekawić
Lewandowski strzela gole, Szynalik liczy pieniądze
Amerykański klub Chicago Fire rywalizujący w Major League Soccer (MLS) zyskał popularność w Polsce za sprawą głośnego transferu Roberta Lewand...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
20 września 2026 r. śp. Józef Mysza, 82 lata (Jurków) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. Matki Bożej...
Czytaj więcejNiewybuchy z II wojny wstrzymały życie w centrum. Ewakuowano dwie szkoły
W czwartek (24 września) policjanci przez kilka godzin zabezpieczali niewybuchy znalezione podczas prac ziemnych przy jednej ze szkół na terenie No...
Czytaj więcejTragiczny finał poszukiwań. Odnaleziono ciało
Prowadzone przez Komendę Miejską Policji w Nowym Sączu poszukiwania zaginionego 42-letniego mieszkańca Nowego Sącza zostały zakończone w związ...
Czytaj więcejSport
Limanovia pokonła Unię. Ważne zwycięstwo w Tarnowie.
Unia Tarnów - Limanovia Limanowa 0:1 (0:1) 0:1 Wrona 40 (asysta F. Nowak). W 64 minucie czerwoną kartkę otrzymał Cabała (Unia), w konsekwencji ...
Czytaj więcejWychowanek z naszego regionu nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Na razie pozostaje gra w III lidze.
22-letni zagrał natomiast w dwóch ostatnich spotkaniach trzecioligowych rezerw Białej Gwiazdy. Mariusz Kutwa rozegrał całe spotkanie przegrany...
Czytaj więcejPrzed zdolną zawodniczką kadra Małopolski i turniej w Dębicy
Zgrupowanie rozpocznie się 30 września i potrwa do 4 października 2026 roku. W tym czasie reprezentantki Małopolski będą również uczestniczy...
Czytaj więcejAP Limanovia wysoko w Turnieju Smoka
W sobotę młodzi zawodnicy Limanovii zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie, co zapewniło im awans do Ligi Mistrzów. W fazie grupowej zmierzyl...
Czytaj więcejPozostałe
Koniec chłodu i wilgoci. Do Limanowej nadchodzi babie lato [PROGNOZA]
Piątek i weekend: Ostatnie krople deszczu i zimna noc w kotlinach W piątek (25 września) Polska pozostaje pod wpływem wypełniającego się niÅ...
Czytaj więcejSyreny, alerty na telefon i dostępność schronów – systemy ostrzegania kryzysowego w Europie i Azji
W Polsce syreny są uruchamiane w przypadku wystąpienia zagrożeń, w celu ostrzeżenia ludności o atakach wojskowych, klęskach żywiołowych oraz ...
Czytaj więcejBetonowe konstrukcje zabezpieczą tory
W Mszanie Dolnej trwają prace przy zabezpieczeniu mas ziemnych. W tym miejscu powstają betonowe konstrukcje, które - jak podały PKP PLK S.A. w med...
Czytaj więcejDetektyw ma 36 tytułów mistrzyni Polski. Teraz walczy o głosy
Rozpoczęło się głosowanie na Najpopularniejszego Sportowca z okazji 100-lecia sportu w Policji. Jedną z kandydatek jest mł. asp. Ewa Bulanda, de...
Czytaj więcej






Komentarze (19)
Rozumiem, że ci co nie chodzą do kościoła, są zwolnieni z dobrego zachowania.
Ta kobieta nie jest największym problemem, bo nie ona pierwsza i nie ona ostatnia. Ktoś powinien wcześniej zareagować. Dobrze, że w końcu i w ogóle ktoś zareagował. A to, że jeszcze inna osoba zadecydowała o zwróceniu tego psa, to kolejna osoba, która popełniła błąd. A jeśli tak nakazywało prawo, to kolejna osoba, która za to prawo odpowiada. Osoba lub osoby. A dlaczego? Bo ona same tak zwierzęciu nie robią, ale dopuszczają, żeby ktoś inny nie robił.
Sami przyzwalamy na to wszystko, bo jeśli nie znamy tej kobiety, to na pewno znamy jedną osobą, która robi podobnie. Zwierzęciu albo drugiemu człowiekowi. I takie osoby bardzo często, agresywne, są postrzegane jako charyzmatyczne. Bo potrafi warknąć, krzyknąć i zrobić awanturę bez powodu.