20°   dziś 12°   jutro
Czwartek, 08 października Pelagia, Brygida, Waleria, Marcin

Spięcie o finanse miasta

Opublikowano 
0 368

W mediach społecznościowych inicjatorzy limanowskiego referendum wytykają obecnym władzom zaciąganie wielomilionowych zobowiązań w krótkim czasie, z kolei burmistrz Jolanta Juszkiewicz odpowiada, że pożyczki są efektem dokańczania inwestycji i spłaty długów po poprzedniej kadencji.

W mediach społecznościowych doszło do polemiki dotyczącej zadłużenia samorządu oraz stanu finansów miasta Limanowa pomiędzy inicjatorami referendum a burmistrz Jolantą Juszkiewicz.

Inicjatorzy referendum opublikowali w mediach społecznościowych zestawienie danych porównujących zobowiązania finansowe zaciągane w różnych okresach. 

„Nic nie możemy zrobić, bo poprzedni burmistrz (Władysław Bieda) zadłużył miasto”. Przyznacie państwo, że to wygodne stwierdzenie, żeby wytłumaczyć brak działań służących rozwojowi miasta – napisali inicjatorzy referendum.

Przedstawiciele grupy referendalnej wyliczają, że poprzedni burmistrz Władysław Bieda sprawował urząd przez 14 lat, zaciągając w tym okresie kredyty na łączną kwotę 26,5 mln zł, co po przeliczeniu daje 1,8 mln zł rocznie, przy realizacji inwestycji o wartości ponad 310 mln zł. Z kolei w przypadku obecnej burmistrz Jolanty Juszkiewicz wskazują na zobowiązania zaciągnięte w ciągu dwóch lat. Wypominają, że w 2025 roku miasto zaciągnęło pożyczkę na kwotę 8,2 mln zł, a obecnie planowane jest wzięcie kolejnego kredytu w wysokości 15,5 mln zł, co daje sumę blisko 24 mln zł. 

Czy te prawie 24 mln zł kredytu zaciąga się na nowe, zaplanowane i przygotowane przez panie Juszkiewicz i Aue-Kęsek inwestycje? Niech państwo sami wyciągną wnioski – dodają inicjatorzy akcji referendalnej, zwracając się do mieszkańców.

Do przedstawionych zarzutów odniosła się burmistrz Limanowej Jolanta Juszkiewicz, określając krytykę jako manipulację faktami. Wskazała, że obecna kadencja przypada na okres kontynuacji zadań rozpoczętych przez poprzednie władze.

Projekty przygotowywane w latach poprzednich były niedoszacowane i opierały się na kosztorysach z zupełnie innych realiów rynkowych. Drastyczny wzrost cen materiałów, robocizny i energii w latach 2022–2024 sprawił, że ceny wykonawstwa poszybowały w górę. Aby zadania nie stanęły w miejscu (m.in. inwestycje mieszkaniowe czy infrastruktura drogowa), dlatego miasto musiał pokryć tę różnicę z własnego budżetu – argumentuje burmistrz Jolanta Juszkiewicz w opublikowanym stanowisku.

Według relacji burmistrz, zaciągane środki finansowe są konieczne do dopięcia budżetu oraz dokończenia przedsięwzięć zaplanowanych jeszcze w poprzedniej kadencji, co ma zapobiegać ryzyku zwrotu wielomilionowych dotacji unijnych i rządowych wraz z odsetkami. Wskazała również, że nowo uchwalony kredyt ma posłużyć do spłaty rat i kapitału pożyczek zaciągniętych w poprzednich latach z racji kumulacji terminów płatności.

Przedstawiona próba wyliczania „średniej rocznej” zadłużenia z 14 lat i zestawiania jej z obecnym okresem rozliczeniowym to zabieg czysto demagogiczny, który ignoruje zmianę wartości nabywczej pieniądza na przestrzeni kilkunastu lat. A poprzednicy doskonale wiedzą, że to właśnie na obecne lata kadencji przypada kulminacja faktur i spłat za wieloletnie zadłużenia, programy inwestycyjne poprzedniego burmistrza – twierdzi Jolanta Juszkiewicz.

Obie strony sporu apelują do mieszkańców miasta o analizę ogólnodostępnych dokumentów budżetowych i samodzielne wyciągnięcie wniosków.


Tymczasem w mieście trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. odwołania burmistrz Jolanty Juszkiewicz i Rady Miasta Limanowa przed upływem kadencji. Na ulicach Limanowej podpisy zbierają wolontariusze w odblaskowych kamizelkach, wyznaczono również dwa punkty referendalne, w których można złożyć podpis i poprzeć inicjatywę: jeden znajduje się w salonie Max Elektro Elektropartner AGD RTV przy ul. Zygmunta Augusta 6a (budynek Delikatesów Centrum, na piętrze), drugi przy ul. Matki Boskiej Bolesnej 13 (budynek dawnej biblioteki, parter). 

Referendum przeprowadza się na wniosek co najmniej 10% uprawnionych do głosowania  mieszkańców - w  przypadku miasta Limanowa liczba ta musi wynosić 1 123 osoby. Jeżeli komitet w 60 dni zbierze wymaganą liczbę podpisów, będzie to trzecie referendum przeprowadzone w tej kadencji w powiecie limanowskim - po gminie Tymbark, gdzie stanowisko wójta z powodu niewystarczającej frekwencji zachował Paweł Ptaszek oraz po gminie Mszana Dolna - gdzie mieszkańcy zdecydowali o pozostawieniu wójta Mirosława Cichorza i jednoczesnym odwołaniu Rady Gminy. 

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Spięcie o finanse miasta"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in