Śmiertelne potrącenie i ucieczka. Wyrok to 3 tys. zł grzywny
Po 3 tys. złotych grzywny mają zapłacić Kamil i Wojciech C., ojciec i syn, którzy stanęli przed sądem w związku ze śmiertelnym wypadkiem z lipca ubiegłego roku. Mężczyźni jechali samochodem, który w nocy w Zamieściu potrącił 55-latka. Po zdarzeniu mężczyźni zbiegli, nie udzielając pomocy poszkodowanemu i wrócili do domu, by ukryć uszkodzony samochód.
Może Cię zaciekawić
Nowa podstawa programowa i zakaz korzystania ze smartfonów
Z początkiem nowego roku szkolnego rozpocznie się reforma programowa pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. Od 1 września 2026 r. zgodnie z nią...
Czytaj więcejTragedia w lesie. Znaleziono ciało 33-latka
W poniedziałek (24 sierpnia) po godzinie 21:00 policja, straż pożarna oraz pogotowie ratunkowe zostały zadysponowane do działań w rejonie góry ...
Czytaj więcejMandaty za kolizje
W poniedziałek (24 sierpnia) o godzinie 5:35 w miejscowości Kasinka Mała doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego. Kierujący...
Czytaj więcejPlan ogólny: ruszają konsultacje. Sprawdź harmonogram spotkań
Rozpoczyna się procedura konsultacji społecznych projektu planu ogólnego gminy Limanowa wraz z prognozą oddziaływania na środowisko. Konsultacje...
Czytaj więcejSport
Babia Góra trudnym wyzwaniem dla Orkana
ORKAN NIEDŹWIEDŹ – BABIA GÓRA LIPNICA WIELKA 0:0 ORKAN: Potaczek – Chorągwicki, M. Zapała, M. Kaczor, S. Zapała (90 Cichański), Kor...
Czytaj więcejDrugi sezon w centralnej lidze rozpoczęty
Początek spotkania nie układał się po myśli gospodarzy. Z każdą kolejną minutą limanowski zespół prezentował się jednak coraz lepiej i ...
Czytaj więcejDwie zawodniczki Limanovii w Wiśle Kraków. Kolejne transfery z Limanowszczyzny
Julia Gołąb pierwsze piłkarskie kroki stawiała w AKS Ujanowice. Następnie przez dwa sezony reprezentowała barwy Limanovii, a teraz przenosi s...
Czytaj więcejTurbacz w formie. Skuteczny Krzysztof Piekarczyk.
W drugiej połowie dwa gole dla gości zdobył Krzysztof Piekarczyk. 31-letni zawodnik w tym sezonie ma już na kocie trzy trafienia. KOLEJ...
Czytaj więcejPozostałe
Podłęże-Piekiełko: powstaje estakada przy węźle kolejowym
Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. poinformowała w mediach społecznościowych o przebiegu prac na początkowym odcinku nowej trasy kolejowej w...
Czytaj więcej"Pożar" opon i sprzętu AGD na romskim osiedlu
Zgłoszenie o pożarze w Koszarach na terenie gminy Limanowa wpłynęło do służb w piątek (21 sierpnia) kilka minut po godzinie 23:00. Na terenie ...
Czytaj więcejWoda już bezpieczna. Sanepid wydał komunikat po badaniach
Dzisiaj (24 sierpnia) Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej wydał komunikat w sprawie jakości wody pochodzącej z wodociągu wiejskie...
Czytaj więcejUtknęła w płocie. Sarna uwolniona przez strażaków
W niedzielę (23 sierpnia) kilkanaście minut przed godziną 19:00 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące zwierzęcia uwięzionego w ogrodzen...
Czytaj więcej






Komentarze (34)
Nie ma mowy o ucieczce z miejsca zdarzenia (szkody), w przypadku oddalenia się z miejsca zdarzenia:
-w celu zapewnienia pomocy medycznej osobom rannym
-w celu wezwania policji lub służb ratunkowych
-w obawie przed samosądem grożącym ze strony innych osób
-gdy sprawca wypadku pozostawił poszkodowanemu swoje dane osobowe.
@Hiena...nic dodać nic ująć ...masz z kimś duży konflikt przejechać , odjechać i zapłacić 3 tys zł i spokój na reszta życia...
W tym artykule pan redaktor nie napisał nic o trzeźwości poszkodowanego, a o ile dobrze pamiętam to był pod mocnym wpływem. Więc w tym wypadku winnym jest poszkodowany, a ci są osądzeni nie za zabicie, tylko niewłaściwe postępowanie po wypadku. Tak więc nie powinno się krzyczeć, ze życie kosztuje 3000 zł.
Sam miałem przyjemność prawie najechać na pijanego leżącego na jezdni. W ostatniej chwili się zatrzymałem tuz przed nim. Kiedy wyszedłem sprawdzić co z leżącym człowiekiem, pierwsze co od niego usłyszałem to było 'chcesz w mordę?'. Prawdopodobnie dlatego, że zakłóciłem mu piękny sen. Gdybym w niego uderzył samochodem lub nawet przez niego przejechał to byłbym w obliczu prawa zabójcą?
'W swoich zeznaniach stwierdził później, że dokonał sprawdzenia czynności życiowych potrąconego. W ciągu 30 sekund stwierdził, że mężczyzna nie żyje. Wrócił do pojazdu i nakłonił syna, by nie wzywać policji, a następnie polecił mu wracać do domu.'
Z tego co czytam to reanimacja i kurs pierwszej pomocy to chyba z nudów zalecają. ....bo skoro człowiek nie wykazuje czynności życiowych to po co go reanimować ...?
Czy Pan Redaktor może przeprowadzić dziennikarskie dochodzenie kim są sprawcy? Może mają rodzinę w sejmie, starostwie, gminie, sądzie, prokuraturze czy w policji? Wszyscy wiemy jak czasami załatwiane są procesy ludzi mających różne 'dojścia' !
Czy człowiek który jest bez żadnej winy ucieka z miejsca zdarzenia?
Czy człowiek który jest bez żadnej winy chowa samochód?
Nawet jeśli nie kierowca był sprawcą to może dało się tego człowieka uratować... może nie... ale przynajmniej można było spróbować mu pomóc!! Co Pan by powiedział rodzinie ofiary!? Może by Pan powiedział, Panie sędzio, że nie ma sensu próbować pomagać potrąconym ludziom bo po co?! Może by Pan powiedział, że co tam, jeden w tą czy tamtą stronę?! Co by Pan powiedział ??
To jest skandal!!
pozdrawiam.
Gdybyś to był Ty , dostałbyś 6 lat więzienia za nieudzielenie pomocy rannemu i ucieczkę z miejsca wypadku. ...no może w zawieszeniu bo poszkodowany był pod wpływem alkoholu, no ale to byś musiał jeszcze udowodnić w jaki sposób sprawdziłeś ze był pijany i nie wykazywał czynności życiowych.
Co do wyroku,nie wypowiadam się kto jest winien,faktem jest że pijany idący jezdnią to potencjalny samobójca,nieprzewidywalny w swoich poczynaniach.Ale nie udzielenie pomocy potrąconemu i ucieczka z miejsca wypadku powinna być ukarana surowiej niż 3 tys.grzywny.
Może by trzeba akta sądowe przeczytać, opinie biegłych, zeznania świadków, a nie drzeć się jak zarzynane świnie. Sąd ustalił co ustalił. Zdarzają się sądowe przekręty w tym kraju, znam takie przypadki. Ale darcie ryja w nieznanej sprawie to czysty debilizm.
Jeśli chłopak jechał prawidłowo, a ktoś się mu zatoczył na jezdnię i zginął natychmiast, to co? Miał trupa z przetrąconym kręgosłupem reanimować?
Czasem nie ma po co reanimować...
2. W jaki sposób Pan stwierdził, iż u pieszego nastąpił zgon (będąc pod wpływem alkoholu) ?
Sprawdził Pan tętno ? oddech ? czy reaguje w ogóle ? Czy tylko Pan podszedł, popatrzał i wrócił do samochodu ?
3. Wypadki się zdarzają i zdarzać będą... jak dla mnie pozostawienie ofiary na pastwę losu przez świadomego sprawcę wypadku powinno być traktowane jak zabójstwo.. a kara powinna być łagodzona w przypadku gdy sprawca podejmie jakąkolwiek próbę ratowania ofiar(y) wypadku.
No chyba, że sprawa była załatwiana 'po limanowsku' czyli rąsia rąsię myje, brata szwagra wujka syn, koperta grubo wypchana pod zielonym stolikiem
a pomyslales ze to pewnie bylo tak ze ojczulek na 2 gazach jechal i zabil czlowieka spierniczyl szczesliwym trafem synek byl trzezwy wiec wzial wine na siebie ?Wlasnie w ten sposob nigdy sie patologii z drog nie pozbedziemy.
'Matko Boska, ile debili, zwłaszcza w pierwszych postach!
Może by trzeba akta sądowe przeczytać, opinie biegłych, zeznania świadków, a nie drzeć się jak zarzynane świnie.'
Twoje komentarze powinna REDAKCJA usuwać.
Ucieczka z miejsca zdarzenia że skutkiem śmiertelnym byłą próbą uniknięcia odpowiedzialności i PRÓBĄ WROBIENIA w tą śmierć następnego kierowcy, który leżącego zmarłego mógł nie zauważyć.
Duże wątpliwości budzi sprawa, KTO był kierowcą i w jakim stanie trzeźwości.
Jak ojczulek WSPÓŁSPRAWCA, może być wiarygodnym światkiem? PARANOJA.
NO CÓŻ, słynny wypadek z Mszany Dolnej gdzie był neutralny świadek oraz opinia biegłego kto siedział za kierownicą i tak proces a raczej jego brak, obrały nieoczekiwany zwrot.
Boże, PATRZYSZ I NIE GRZMISZ.