„Śladami starożytnych i średniowiecznych miejsc obronnych w Beskidzie Wyspowym”
Przed tygodniem Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej i PTH dokonały otwarcia przygotowywanej przez ponad rok wystawy pn. „Śladami starożytnych i średniowiecznych miejsc obronnych w Beskidzie Wyspowym”. Ekspozycja jest efektem realizowanego projektu naukowo-badawczego i edukacyjnego pod tą samą nazwą zorganizowaną z okazji Jubileuszu 1050-lecia Państwa Polskiego.
Może Cię zaciekawić
Dworzec powstanie - wbrew decyzji władz miasta. Interwencja posłanki
W sierpniu w Limanowej doszło do rozbiórki budynku stacji kolejowej. Pierwotnie obiekt miał zostać zmodernizowany przez PKP S.A. w ramach pro...
Czytaj więcejW sobotę Dzień Otwarty nowych mieszkań w zielonej części Limanowej - można je zobaczyć bez umawiania
W sobotę, 3 października, w godzinach 11:00–14:00 będzie można zobaczyć na żywo nową, kameralną inwestycję mieszkaniową przy ul. Zadziel...
Czytaj więcej"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
Jak przypomnieli naukowcy z Uniwersytetu w Oulu (Finlandia), chronotyp to naturalny dla organizmu rytm snu i czuwania. Na podstawie pory występowania...
Czytaj więcejKwaśnica vs. kapuśniak – odkrywamy różnice, które decydują o niepowtarzalnym smaku
Kapuśniak, czyli solidny, domowy klasyk Zacznijmy od kapuśniaku, który jest stałym bywalcem na stołach w całej Polsce, od morza aż po Tatry. J...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Glinik Gorlice; 3 października; 11:00; Orzeł Ryczów - Beskid Andrychów; 3 październ...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli ma nową pracę. Powrót do aktywnosci medialnej.
Kowalczyk-Tekieli po zakończeniu kariery zawodniczej nadal pozostawała związana ze sportem. Pracowała m.in. w Polskim Związku Biathlonu, wspier...
Czytaj więcejDwie zawodniczki MAM Talent Limanowa powalczą o Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży
Zgrupowanie odbędzie się od 7 do 11 października w Nowinach w województwie świętokrzyskim. W jego trakcie, w dniach 9–11 października, rep...
Czytaj więcejSłopnice: sukcesy zawodników w zawodach XPC. Kaim z rekordem świata.
W zawodach XPC European Championship 2026 rywalizował Michał Kowalczyk. Zajął pierwsze miejsce w kategorii do 100 kg oraz trzecie w klasyfikacj...
Czytaj więcejPozostałe
Adam Król: referendum to "polityczna hucpa i zemsta biznesmenów za dołek"
Burmistrz Jolanta Juszkiewicz twierdzi, że inicjatywa referendalna to “polityka”, ale zupełnie inny pogląd na tę sprawę prezentuje publiczne ...
Czytaj więcejŻmija bez zygzaka
Gorczański Park Narodowy opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia i film dokumentujące spotkanie z czarną żmiją zygzakowatą. Jak pod...
Czytaj więcejŚwiatłowody, AI i wirtualne laboratoria - bezpłatne szkolenia
Branżowe Centrum Umiejętności (BCU) przy Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych w Mszanie Dolnej zaprasza na bezpłatne szkolenia. Organizatorz...
Czytaj więcejDziś sesja Rady Gminy - oglądaj na żywo
Transmisja na żywo od godz. 10:00 Porządek obrad:...
Czytaj więcej-
Dworzec powstanie - wbrew decyzji władz miasta. Interwencja posłanki
-
W sobotę Dzień Otwarty nowych mieszkań w zielonej części Limanowej - można je zobaczyć bez umawiania
-
"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
- Kwaśnica vs. kapuśniak – odkrywamy różnice, które decydują o niepowtarzalnym smaku
- Październik miesiącem poświęconym modlitwie różańcowej



Komentarze (13)
Nie ma na to żadnych dowodów ani śladów.
Wały, stożki i rowy to elementy typowego osuwiska jakich w Beskidach jest na pęczki na każdym wzniesieniu.
Rzekome wały obronne to nisze, wały, rowy osuwiskowe.
Inne rzekome elementy zmyślonego grodu to np. stożki osuwiskowe powstałe przez oderwanie i spełznięcie części stoku.
W literaturze nie ma żadnych wzmianek historycznych o rzekomym grodzie na Łyżce, nie ma też ani jednej obserwacji archeologicznej z góry Łyżka.
Za to wschodnie stoki góry Łyżka są ujęte w systemie osłony przeciwosuwiskowej Państwowego Instytutu Geologicznego ……
'nie ma też ani jednej obserwacji archeologicznej z góry Łyżka.' - skoro nie było badań skąd zatem kategoryczny wniosek o tym, że na górze nic się nie znajdowało? W 1968 r. był tam zwiad archeologiczny, który stwierdził istnienie założeń obronnych, jednak bez ustalonej chronologii.
Wbrew pozorom naturalna rzeźba terenu zasadniczo różni się od terenu przekształconego antropogenicznie i łatwo to zauważyć, poprzez obserwację zachodzących regularności.
Zwolennicy zmyślonego grodu opierają się na wierze w coś co nie istnieje, nie istniało to są dopiero słabe twierdzenia.
Gdyby grodzisko na Łyżce zostało zniszczone podczas najazdów tatarskich mielibyśmy takie ślady jak na Grodzisku koło Szczyrzyca.
Na łyżce nie ma żadnych śladów bytności człowieka, ŻADNYCH.
Na Łyżce w omawianym rejonie nie ma miejsc „gdzie ziemia w specyficzny sposób została usypana ręką ludzką”.
„Ciekawa” ta tajemnica, powiedziałeś jedną, proszę powiedz więcej bo mnie ciekawość zżera.
Być może w innym miejscu jest mała kopanka kamienia wykorzystywana przez okoliczną ludność lub stare domostwa i to w zasadzie jedyne tajemnice.
Dzięki za podpowiedź, właśnie na Słupi istnieje obiekt zaburzający naturalną budowę geologiczną na Łyżce nic takiego nie ma.
To że nie ma żadnych obserwacji archeologicznych na Łyżce znaczy tyle że nic tam nikt nie znalazł i nie znajdzie bo to zwykłe osuwisko.
Ciekawe kto stwierdził istnienie jakichś założeń obronnych?
Jakieś dowody prócz stwierdzenia, stwierdzenia?
Jak na razie zwolennicy grodu na Łyżce mają jedynie argumenty godne wyznawców UFO, mianowicie że na łyżce jest jakaś tajemnica ale nikt nie wie co to ma być, nie potrafi udowodnić.
Albo
stwierdzenia o jakichś usypiskach – co to ma znaczyć?
To że lodowiec tak ukształtował górę, lub to że osuwisko poprzez procesy osuwania grawitacyjnego oderwało fragment stoku jak na większości beskidzkich gór.
Mamy też inne sposoby na zaklinanie rzeczywistości – uczepianie się dwu słów „starym dworzyszczu” co maże znaczyć cokolwiek i być gdziekolwiek.
Gratuluję wnikliwej analizy danych.
Grodziska pozostawiają swoje ślady na Grodzisku czy w Słupi gołym okiem widać że tam coś było wykonanego ludzką ręką, a gdy kopnąć butem w ziemie można wydobyć np. spalone kamienie po być może najeździe tatarskim.
Na Łyżce nic takiego nie ma!
Nawet tren wygląda jak zwykłe osuwisko!
Radzę nie wierzyć w teorie spiskowe nie dezinformować społeczeństwa i przyjąć do wiadomości to co do tej pory ustaliła nauka czyli naukowcy z Państwowego Instytutu Geologicznego.
A może oni są szaleni że ujęli potężne osuwisko na Łyżce w bazie danch?
To że nikt nigdy nic nie znalazł na Łyżce, nawet okopconego kamienia już jest wystarczającym dowodem na brak grodu.
Wschodni stok Łyżki to jedno wielkie osuwisko tworzące rowy osuwiskowe stożki itp. To kolejny dowód że ludzka ręka nie przemodelowała tego terenu.
Zobacz sobie cyfrowy model terenu - Łyżka nie ma ŻADNEGO podobieństwa do grodziska tak jak np. Słupia, Grodzisko, Góra Zyndrama i inne. To już trzeci dowód.
Żeby tego nie zrozumieć trzeba być Frann....
Właśnie na razie jest 1:0 dla naukowych dowodów, że tam nic nie ma.
Jest osuwisko żadnych śladów osadnictwa nie stwierdzono.
Oczywiście że oba wnioski w żaden sposób się nie wykluczają.
Trzeba to zbadać i będzie jasne.
A może osuwisko zabrało cały gród? Tylko że Grodu raczej są sytuowane na wzniesieniach nie na stokach - to kolejny argument przeciw grodzisku. Kto normalny wybudował by gród na stoku aby łatwiej było by go atakować?
Na razie według moich informacji prócz fantazyjnie wyglądającego terenu nic nie świadczy o bytności człowieka na Łyżce.
Nic tam nie znaleziono nawet opalonych kamieni, kompletnie nic.
Nie ma w tej chwili dowodów na grodzisko, są dowody na osuwisko, które kształtuje teren w tak fantazyjny sposób - Co nie jest niczym nowym.
Co do Łyżki znam teren bardzo dobrze - więcej pisał nie będę bo nie mam zamiaru nic udowadniać.
To Ty udowodniłaś że pojecia o temacie nie masz żadnego.
Wyobraź sobie że na Grodzisku - jak na każdym grodzisku są wały ziemno kamienne - których na Łyżce oczywiście nie ma.
Kamienie z tych rozległych wałów są przepalone, nie w jednym miejscu tylko prawie w obrębie całego grodu, co sam badałem detektorem który wykazywał takie anomalie. To może potwierdzać hipotezę o napaści i spaleniu Grodziska.
Na Łyżce nic takiego nie ma - a podobno spalili go Tatarzy - co najwyżej na Łyżce znajdziemy wspomniane przez Ciebie ognisko i to współczesne.
Na Stoku północnym Łyżki nie ma osuwiska i nie ma też grodziska - Stok gładki bez żadnych anomalii.
Chodzi Tobie zapewne o ten dołek na grzbiecie wymiary 5x5 metrów z którego miejscowi wydobywali kamień na domy.
Do dołka prowadzi stara droga, Grodzisko nie miało raczej wymiarów 5x5 metrów - jak pisałem otoczenie północnego stoku Łyżki nie jest przemodelowane w żaden sposób ani antropogenicznie ani przez procesy osuwiskowe.
Poprostu połogi grzbiet bez niczego prócz kopanki kamieni jakich wiele w beskidach.
Wałów też tam żadnych nie ma.
Nie ma sensu dorabiać filozofii do tego co się widzi jak nie ma się o tym pojęcia.
Ludzie bez wiedzy biorą zerodowane warstwy skał za mury czy inne formy terenowe za wały.
Nauka wszystko zweryfikuje - my sobie tu popiszemy, a za wiele lat jak nie było grodziska na Łyżce tak nie będzie.
Nie wszystkie grody posiadały wały ziemno-drewniane o konstrukcji skrzyniowej, przy naturalnie obronnym ukształtowaniu terenu czasami ograniczano się do częstokołu i ewentualnie suchej fosy - w zależności oczywiście od okresu wzniesienia obiektu. Wały ulegają z czasem rozmyciu lub niwelacji (przykład Strzeszyc i Męciny). Wbrew pozorom grody rzadko zakładano na wierzchołkach wzgórz (gródek w Słupi położony jest na nachyleniu stoku) i wykorzystywano raczej cyple, które można było ufortyfikować przy minimalnym nakładzie pracy.
Bez prac wykopaliskowych nie uda się raczej określić form, zasięgu i chronologii ewentualnych obiektów na Łyżce, jednak w tym roku aktualizacja AZP objęła dwa sąsiednie kwadraty i być może w przyszłym roku badania będą miały miejsce w kwadracie 111-61.
Tak samo można wykryć artefakty z metali.
Charakterystyczne ukształtowanie terenu można dziś dużo łatwiej określić przy pomocy nowych technologii i dlatego nie bierzemy już form osuwiskowych za grody, jak dawniej czasem się zdarzało.
Na Łyżce są nieregularności powstałe w wyniku procesów osuwiskowych. Które dla laika wyglądają jak zagadkowe wały i tajemnicze stożki.
Dr hab. Maria Cablaska geologiem nie była, było to dawno, więziła formy terenowe za coś tam. Być może połapała się w tym i na Łyżkę już nigdy nie wróciła.
Oczywiście była cenioną badaczką, np. w Naszacowicach prowadziła badania bo tam stwierdziła tą regularność form której na Łyżce brak.
W Słupi regularność formy jest ewidentna i bez kopania widać formy antropogeniczne.
Co do wschodniego wierzchołka Łyżki, na nim zaczynają się pierwsze nisze osuwiskowe. I od tego miejsca zjechał cały stok mniej więcej w kierunku południowego wschodu.
Na tym etapie rozważań nie jest istotne czy gród posiadał wały ziemno-drewniane o konstrukcji skrzyniowej, czy częstokół, suche fosy.
Jaka konstrukcja by to nie była pozostawiła by ślad. Takie obiekty pozostawiają charakterystyczne ślady mimo rozmycia. Przez tysiące lat w takich miejscach ludzie uprawiają pole, a ślady grodu są nadal czytelne.
Mówiąc o wieszchołkach wzgórz miałem na myśli oczywiście też cyple.
Nie miałem na myśli regularnych stoków - tak jak na Łyżce, gdzie ostatnio ktoś wstawił tablicę informacyjną o grodzisku na regularnym osuwisku w miejscu gdzie cypla żadnego nie ma i nikt przy zdrowych zmysłach grodu by tam nie postawił – bo nawet nie ma jak tego wykonać.
Takie są fakty.
Ale oczywiście prace wykopaliskowe można prowadzić, nic nie stoi na przeszkodzie.