Setki ton gruzu i śmieci obok osiedla i parku (zdjęcia)
Limanowa. Setki ton ziemi i gruzu, skruszony beton i asfalt oraz sporo śmieci – tak wygląda teren nad potokiem Jabłonieckim, pomiędzy Parkiem Miejskim a osiedlem przy ul. Zygmunta Augusta w Limanowej. Miasto w przyszłości chce teren zrewitalizować, póki co urządziło tam wysypisko.
Może Cię zaciekawić
Trening pod presją. Limanowscy terytorialsi ćwiczyli z amunicją UTM i medycyną pola walki
Żołnierze 114 batalionu lekkiej piechoty brali udział w szkoleniu z zakresu prowadzenia ognia oraz procedur medycznych pola walki. Podczas zajęć ...
Czytaj więcejKolejna gmina z apelem o oszczędzanie wody
Kilka dni bez opadów i upały robią swoje. Kiedy żar leje się z nieba, zapotrzebowanie na wodę rośnie w lawinowym tempie, a to dodatkowo ob...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejSpór o politykę w murach urzędu. Klub radnych uderza w wójta
W ostatnich tygodniach w strukturach Prawa i Sprawiedliwości dochodzi do wewnętrznych podziałów pomiędzy poszczególnymi frakcjami politycznymi. ...
Czytaj więcejSport
Limanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejKrzysztof Toporkiewicz wrócił do I ligi
Wczoraj Unia przegrała na wyjeździe 1:3 z Polonią Warszawa. Toporkiewicz wszedł na murawę w 79 miucie przy stanie 1:1. Wychowanek Harnasia,...
Czytaj więcejPierwsze transfery Limanovii przed nowym sezonem
Wrażenie robi dorobek Igora Olszewskiego. Napastnik przenosi się do Limanovii z Górnika Wieliczka, gdzie w poprzednim sezonie był jedną z naj...
Czytaj więcejKolejny talent Halnego Kamienica trafił do Wisły Kraków
To kolejny ważny krok w karierze młodego piłkarza, który od lat należał do najbardziej wyróżniających się zawodników swojego rocznika. L...
Czytaj więcejPozostałe
Porzucone opony i worki śmieci w lasach. Nadleśnictwo sprząta dzikie wysypiska
Na terenie kompleksu leśnego w gminie Limanowa po raz kolejny ujawniono przypadek nielegalnego wyrzucania odpadów. Na skraju lasu porzucono kilkana...
Czytaj więcejSzukają aktorów i statystów do pracy na planie filmu w Limanowej
Limanowski Dom Kultury poinformował o organizacji castingu do nowej produkcji filmowej pod tytułem „Sen na brudnym materacu”, realizowanej we ws...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
3 SIERPNIA 2026 R. 08:00 - 14:00 w części miejscowości Lipowe - środkowa część oraz od strony Słopnic 09:00 - 14:00 w miejscowośc...
Czytaj więcejDwa referenda w gminie Mszana Dolna - sprawdź zasady
W piątek (31 lipca) wójt gminy Mszana Dolna opublikował w mediach społecznościowych wpis odnoszący się do dwóch referendów zaplanowanych na n...
Czytaj więcej
Komentarze (8)
Na tym zdewastowanym obecnie terenie można było sobie poobserwować dzikie zwierzęta: sarny, zające, bobry. Taki kontakt z natura w centrum miasta. Dla kilku osób pewnie cenne, ale kogo to interesuje. W potoku Jabłoneckim zamieszkują zagrożone wyginięciem strzeble potokowe (takie małe rybki). Zgodnie z przedstawianymi planami na tym portalu, czeka te rybki zagłada, urzędnicy planują tam bowiem betonowy tor bobslejowy zamiast dzikiego potoku, a przy okazji zapewne teren zostanie ładnie odwodniony odprowadzając deszczówkę bezpośredni do potoku - zwiększając zagrożenie powodziowe dla miasta. Czekacie na kolejną powódź stulecia? Jestem pewien, że zbytną cierpliwością nie trzeba będzie się wykazać. W Europie zachodniej zdewastowane uprzednio rzeki, potoki przywraca się do stanów zbliżonych do naturalnych, upatrując w takich działaniach skutecznego zabezpieczenia przed nagłymi przyborami wód, gdyż jak doświadczono - kanalizowanie wszystkiego co się da, przynosi odwrotny skutek. U nas na odwrót, a do tego łatwo przytulić okrągłą sumkę pod szczytnymi hasłami rewitalizacji, ochrony powodziowej, utrzymania itd. itp. I tak do następnej dużej wody.
Mam takie nieodparte wrażenie, że człowiek sam sobie wbija gwóźdź do trumny.
Życzę czystego powietrza dla mieszkańców tej zimy! Choć pewnie w tym aspekcie nic się nie zmieni rychło, za to będziemy się truć spacerując po pięknie 'zrewitalizowanym' parku.
Słyszałem że to kamienicka firma urządziła sobie wysypisko gdy robili chodniki i drogi. To by się zgadzało, można tam zaobserwować m.in. krawężniki i kostkę brukową.
Czy służby coś z tym zrobiły albo gmina? Nie słyszałem. Ponadto wywożono żwir rzeczny i wycinano drzewa a to obszar chroniony.
Myslę żevtu też nic nie zrobią tylko ogloszą rewitalizację za publiczne pieniądze.
Ch..., d... i kamieni kupa - ciśnie się na usta.
Wstyd, że na takie bałaganiarstwo przymyka się oczy.