Rozrzucony „nawóz” wywołuje choroby u ludzi?
Ujanowice/Sechna. Śmierdzący nawóz niewiadomego pochodzenia został rozrzucony po polu w Sechnej, po kilku miesiącach zaczęli chorować ludzie. Sprawę wyjaśnia policja.
Może Cię zaciekawić
Osuwiska przy stacji: czy będą wyburzenia domów?
PKP Polskie Linie Kolejowe SA odniosły się do naszego pytania dotyczącego ewentualnej konieczności wyburzeń lub wykupu budynków w rejonie stacji...
Czytaj więcejSchrony, ochrona obiektów i syreny w szkołach
W miniony piątek (18 września) w Urzędzie Miasta Limanowa odbyło się posiedzenie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Obrady dotyczyły ...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach....
16 września 2026 r. śp. Wiesława Świerczek, 47 lat (Męcina) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejByła szefowa biblioteki wraca z książką o Ameryce
Miejska Biblioteka Publiczna w Limanowej zaprasza na spotkanie autorskie z Haliną Matras, połączone z promocją jej książki „Mój «Batory»”...
Czytaj więcejSport
Gol w I lidze, ale Arka ma problemy.
Zespół z Trójmiasta nie wygrał w pięciu kolejny spotkaniach ligowych i po 9 kolejkach zajmuje 12 miejsce w tabeli. Dzisiaj przegrała na wyje...
Czytaj więcejZimny prysznic dla Niedźwiedzia. Koszmarna druga połowa.
LUBAŃ TYLMANOWA - ORKAN NIEDŹWIEDŹ 5:1 (0:0) 1:0 Wojtas 54, 2:0 Zacher 63, 3:0 P. Chorągwicki 70 (samobójcza), 4:0 Kuziel 74, 4:1 Wsół 81...
Czytaj więcejHarnaś stracił pierwsze punkty przed własną publicznością
W pierwszej połowie nieco aktywniejsi byli gospodarze. Po jednym z zamieszań w polu karnym piłka trafiła w słupek, ale ostatecznie nie znalaz...
Czytaj więcejSukcesy na Mistrzostwach Polski dla naszego regionu
W ośrodku CSZ Ptaszkowa rozpoczęły się Mistrzostwa Polski na nartorolkach. Pierwszego dnia rywalizowano w sprintach techniką łyżwową, rozg...
Czytaj więcejPozostałe
Spotkanie z doradcami zawodowymi i przedstawicielami wojska
W poniedziałek (14 września) Powiatowy Urząd Pracy w Limanowej, we współpracy z Wojskowym Centrum Rekrutacji w Nowym Sączu, zorganizował spotka...
Czytaj więcejPoważny wypadek rowerzysty, wezwano LPR
W sobotę (19 września) w Kasina Ski&Bike Park doszło do wypadku rowerzysty. Informację przekazała Grupa Podhalańska GOPR. 47-letni mężczyzna z...
Czytaj więcejZbudują u nas centrum zarządzania tunelami
Na stacji Tymbark powstanie nowy budynek nastawni, w którym Polskie Linie Kolejowe S.A. planują uruchomić Centrum Zarządzania Tunelami. Inwestycja...
Czytaj więcejLatami wywozili drewno z gór (WIDEO)
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie przypomniała w mediach społecznościowych historię wozaków związanych z pracą w górskich las...
Czytaj więcej






Komentarze (11)
Sąsiedzi widząc ciężarówkę jadącą w pole, powinni poprosić kierowcę i sąsiada by nie wyładowywał zawartości.
Wiatrówka (z twardą sprężyną) w ręce, może być lepszym argumentem od sanepidu i policji. :)))
Panie Romanie, mam serdecznie dość zapachów z Pana odpadów poprodukcyjnych.
Może to jest taki problem ?.
„Tygodnik Podhalański w czerwcu 2011 r. jako pierwszy opisał problem zalegających na polach setek ton cuchnącej substancji, którą brat senatora zakupił od Duszana S. i przywiózł do rodzinnej wsi. Ogółem na Podhale - do Czarnego Dunajca, Podczerwonego i Chochołowa trafiło ponad 750 ton śmierdzącej, galaretowatej mazi.
Oskarżony Jan S., brat byłego senatora Prawa i Sprawiedliwości, został skazany na pół roku pozbawienia wolności za nielegalne sprowadzenie do podhalańskich wsi ponad tysiąca ton odpadów ze słowackich oczyszczalni ścieków. Osady przetransportowała firma należąca do Jana S. i żony byłego senatora PiS. Zostały one rozlokowane w 7 pryzmach na terenie Podczerwonego, Czarnego Dunajca i Chochołowa.
Sąd warunkowo zawiesił na 2 lata wykonanie wyroku, biorąc pod uwagę fakt, że oskarżony nie był wcześniej karany. Nałożył też na Jana S. karę grzywny wysokości 8 tys. zł i obciążył go kosztami postępowania sądowego wysokości ponad 5 tys. zł. - Jeśli nawet opakuje pan odchody w błyszczące opakowanie, to nie będzie tego można sprzedawać jak cukierki - obrazowo tłumaczył, uzasadniając wyrok, sędzia Jerzy Bogacz.
Jeżeli wiecie kto nawozi tak swoje pola to napiszcie i niech sprawcy zostaną wyciągnięci na światlo dzienne.Może to ukróci ich proceder.
'Chodzi o śmierdzącą maź, zawierającą niebezpieczne bakterie i metale ciężkie, którą - w ilości 50 tys. ton rocznie - wywozi z oczyszczalni w Koziegłowach konsorcjum dwóch przedsiębiorstw. Zgodnie z umową wszystko miało trafiać do kompostowni . Tymczasem tam nie ma instalacji, która byłaby w stanie taką ilość osadów przerobić na kompost'.
Czy w tym przypadku nie było podobnie ?.