Rocznica tragedii - podczas gaszenia pożaru zginął strażak
Limanowa-Sowliny. Mijają 47 lat od tragicznego pożaru drewnianego zajazdu w Sowlinach, w którym zginął druh Józef Jajeśnica z OSP Łososina Górna. Mimo upływu blisko pół wieku, strażacy wciąż wspominają poświęcenie swojego kolegi, który oddał życie podczas akcji ratowniczej, osieracając pięcioro dzieci.
Dziś (27 kwietnia) przypada 47. rocznica tragicznych wydarzeń, do których doszło w limanowskich Sowlinach. Podczas gaszenia pożaru popularnego, drewnianego zajazdu zginął 49-letni druh Józef Jajeśnica, członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Łososinie Górnej.
Obiekt, otwarty zaledwie trzy lata przed tragedią, cieszył się dużą popularnością wśród turystów. W dniu zdarzenia w budynku przebywała wycieczka górnicza. Gdy wybuchł ogień, budowla błyskawicznie stanęła w płomieniach. Z relacji świadków wynika, że przerażeni ludzie opuszczali obiekt w popłochu, wyskakując przez okna. Skala pożaru była ogromna – łunę ognia odnotowano z odległości kilkunastu kilometrów.
Dowodzący wówczas akcją ppłk Jan Chaiński wskazywał po latach na trudności, z jakimi mierzyli się ratownicy.
Paliło się jak słoma. Przyjechaliśmy właściwie tylko dogaszać pożar. Akcję zaczęto zbyt późno i nie dało się wiele zrobić. Nasze działania zawężały się do ochrony znajdującej się w odległości 40 metrów stacji benzynowej. Woda z węży i działek nie dolatywała do celu, parowała po drodze – wspominał ppłk Jan Chaiński.
Do śmiertelnego wypadku doszło w momencie zawalenia się konstrukcji komina. Józef Jajeśnica został przygnieciony przez jego koronę. Ówczesny naczelnik OSP w Łososinie Górnej, Ludwik Załubski, krytycznie oceniał organizację działań w tamtym krytycznym momencie.
Przy akcji był cholerny bałagan. Nie wysłano łącznika z wiadomością, że komin będzie ścinany, nie wycofano ludzi. Józek został przygnieciony koroną komina, wystarczyłby jego krok w bok, żeby uniknąć tragedii. To był dobry, dzielny chłopak – opowiadał Ludwik Załubski.
Józef Jajeśnica osierocił żonę i pięcioro dzieci w wieku od 6 do 19 lat. Choć ówczesne władze Limanowej wnioskowały o pośmiertne odznaczenie go Krzyżem Kawalerskim, prośba została odrzucona przez decydentów okresu PRL. Powodem miał być fakt, że strażak nie należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Pamięć o druhu została należycie uhonorowana dopiero wiele lat później. Pośmiertnie przyznano mu srebrną odznakę „Zasłużony dla ochrony przeciwpożarowej”. Z kolei w 2018 roku, podczas miejskich obchodów Dnia Strażaka, jego wdowa odebrała „Medal za Ofiarność i Odwagę”. Do dziś imię „Józef” nosi jeden z wozów bojowych jednostki OSP w Łososinie Górnej.
Może Cię zaciekawić
Morawiecki: 40 posłów i senator utworzą nowy klub parlamentarny - polityczne forum dla stowarzyszenia Rozwój Plus
Europoseł Piotr Müller, rzecznik rządu z czasów, gdy Morawiecki był premierem, zapowiedział, że jeszcze w środę zostaną złożone do marsza...
Czytaj więcejChciał uniknąć zderzenia, doprowadził do wypadku
Do wypadku doszło we wtorek (28 lipca) na drodze w Mordarce w gminie Limanowa. Służby o zdarzeniu drogowym z udziałem dwóch samochodów osobowych...
Czytaj więcejZderzenie z motocyklem zakończone mandatem
Do zdarzenia doszło we wtorek (28 lipca) o godzinie 7:00 w Kasince Małej na terenie gminy Mszana Dolna. Miało tam miejsce zderzenie samoc...
Czytaj więcejPKP chwali się postępami na stacji (WIDEO)
Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. udostępniła w mediach społecznościowych materiał wideo przedstawiający obecny stan infrastruktury kolej...
Czytaj więcejSport
Zmiany w regulaminie rozgrywek piłkarskich
Najważniejsze zmiany w rozgrywkach seniorskich Nowe terminy okien transferowych Od tego sezonu kluby IV ligi i niższych klas będą mogły reje...
Czytaj więcejLimanovia zaprasza najmłodszych. Ruszył nabór.
Zajęcia prowadzone są w formie dostosowanej do wieku dzieci. Najważniejsze są ruch, dobra zabawa oraz stopniowe rozwijanie podstawowych umieję...
Czytaj więcejKolejny wychowanek wraca do Harnasia. Jan Urbański dołącza do starszych braci
Będzie zatem występował w jednej drużynie razem ze swoimi dwoma starszymi braćmi. Jak żartobliwie podkreślono w klubowym komunikacie, do rod...
Czytaj więcejLimanovia kompletuje skład, wkrótce następne transfery
Definitywnie zawodnikiem Limanovii został Patryk Mrózek. Obrońca, który wcześniej występował w Limanowej na zasadzie wypożyczenia z Sandec...
Czytaj więcejPozostałe
Odszedł ks. Józef Nowak. Posługiwał w limanowskiej parafii
Zmarły duchowny urodził się 12 lutego 1961 roku w Nowym Sączu jako syn Mikołaja i Anny z domu Stanek. Pochodził z parafii Żeleźnikowa. Egzamin...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
27 lipca 2026 r. śp. Dariusz Filipiak, 50 lat (Kasinka Mała) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. N...
Czytaj więcejZmarł Włodzimierz Węglarz, współzałożyciel sklepów Silla
W poniedziałek (27 lipca) w wieku 59 lat zmarł Włodzimierz Węglarz, współzałożyciel sklepów Silla. O jego śmierci poinformowano na profilu f...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
25 lipca 2026 r. śp. Maria Śliwa, 77 lat (Limanowa) Msza święta żałobna została odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Li...
Czytaj więcej
Komentarze (2)