Sobota, 28 maja
Jaromir, Just, Justyna, Wiktor, Jaromir

Radni muszą „sprzedawać” minuty swoich wypowiedzi

25.01.2022 00:20:00 PAN 5 2954

Mszana Dolna. - Pan by chciał, żebyśmy siedzieli cicho, cyk i do domu na obiad – zarzucił Janowi Chorągwickiemu radny Krzysztof Gniecki, gdy przewodniczący chciał skrócić jego wystąpienie. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Mszana Dolna radni „sprzedawali” sobie minuty na wypowiedzi i zadawanie pytań.

Już podczas poprzedniej sesji czas wypowiedzi radnego Krzysztofa Gnieckiego został ograniczony przez przewodniczącego Rady Gminy Mszana Dolna Jana Chorągwickiego do trzech minut. 

Podczas piątkowej sesji radny z Lubomierza dopytywał o zapisy kosztorysu inwestorskiego dotyczącego budowy nowej szkoły w Olszówce. Jak wykazywał, część znaczących pozycji, które generowały największe koszty, zawierały nieaktualne ceny. Odpowiedzi na pytania udzieliła częściowo wicewójt Katarzyna Szybiak, wskazując jednak, iż większą wiedzę na ten temat będą mieli urzędnicy z merytorycznego wydziału. 

Jan Chorągwicki zachęcił, by radny „przeszedł do konkluzji”. - Do konkluzji? Po to jest sesja, żeby rozmawiać o problemach. Tym razem pytam nie o sprawy samego Lubomierza, tylko całej gminy. Jeżeli pan nie ma czasu na rozmowy o problemach mieszkańców całej gminy to niedobrze – powiedział Krzysztof Gniecki. 

- W szczegółowych wyliczeniach kosztorysowych ani pan, ani rada nie jest w stanie nic zmienić – opowiedział Jan Chorągwicki. 

- Pan przewodniczący ma problem z dyskusją. Pan by chciał, żebyśmy siedzieli cicho, cyk i do domu na obiad – zarzucił przewodniczącemu. - A może powinienem zachowywać się jak pan sołtys, krzyczeć? - dodał, nawiązując do swoich wcześniejszych uwag pod adresem Jana Chorągwickiego, który nie był w stanie zapanować nad emocjonalną wypowiedzią sołtysa Olszówki. 

Przewodniczący zaprzeczył zarzutom Krzysztofa Gnieckiego, a gdy ten zapytał o możliwość kontynuowania wypowiedzi, Jan Chorągwicki udzielił głosu Rafałowi Kubowiczowi. 

- A ja chcę „sprzedać” minutę panu Gnieckiemu – powiedział nieoczekiwanie Rafał Kubowicz. - I pani Maria też mi sprzedaje – dodał Krzysztof Gniecki, kontynuując zapytania. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in