'Ta zmiana to zagrożenie dla mieszkańców'
Limanowa. Starosta wystosował apel do samorządów z terenu powiatu by te podjęły uchwały, w których wyrażą dezaprobatę dla decyzji likwidacji dyspozytorni medycznej w Szpitalu Powiatowym w Limanowej i przeniesienia jej do Tarnowa.
Przeniesienie dyspozytorni pogotowia ratunkowego z Limanowej do Tarnowa wzbudza wątpliwości starosty Jana Puchały, a także starosty nowosądeckiego i gorlickiego oraz sądeckiego pogotowia ratunkowego. Decyzja w tej sprawie zapadła jednak blisko 2 lata temu i wówczas nikt nie protestował, bo jak twierdzą nie była ona z nimi konsultowana.
Teraz starosta Jan Puchała zwraca się z apelem do samorządowców rad gmin i miast. - W ostatnim czasie Pan Wojewoda Małopolski Jerzy Miller podtrzymał niezrozumiałą dla nas wszystkich decyzję o utworzeniu dyspozytorni medycznej w Tarnowie, a tym samym likwidację dyspozytorni w Limanowej i sąsiednich powiatach – czytamy w apelu Jana Puchały. - Wiadomość ta wywołuje ogromne zaniepokojenie społeczne. Likwidacja dyspozytorni leży w gestii Wojewody i wydano ją na podstawie Ustawy o Ratownictwie Medycznym. Na podkreślenie zasługuje fakt, że z nami nikt tej decyzji nie konsultował.
Dyspozytornia w limanowskim szpitalu działa od zawsze i spełnia swoja rolę bardzo dobrze. Posiadamy doświadczony zespół dyspozytorów doskonale znających tereny naszego Powiatu. Niejednokrotnie są to kierowcy karetek pogotowia ratunkowego, którzy swoim doświadczeniem gwarantują bezpieczeństwo i wysoki poziom wykonywania powierzonych im zadań i obowiązków.
Naszym zdaniem przeniesienie dyspozytorni medycznej do Tarnowa jest niekorzystne dla systemu ratownictwa medycznego na naszym terenie, a wręcz stwarza bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców Powiatu.
Wedle naszej wiedzy wprowadzany do użytku elektroniczny system wspomagania dowodzenia jednostkami ratownictwa medycznego nie działa prawidłowo. Specyfika terenu górzystego oraz rozsianie domostw w terenie sprawia, że niezmiernie istotnym jest doświadczenie dyspozytora medycznego w celu szybkiego wysłania zespołu do miejsca wezwania. Zdarzały się sytuacje w innych regionach Polski, że dyspozytorzy nie znający terenu kierowali karetki dłuższymi trasami i do niewłaściwego miejsca. Niejednokrotnie też starsi mieszkańcy naszego Powiatu wzywając karetkę pogotowia używają nazw potocznych bez dokładnego i precyzyjnego podania nazw urzędowo przyjętych. W przypadku odebrania wezwania przez dyspozytora z Tarnowa czas przyjazdu karetki znacznie się wydłuży co automatycznie zmniejszy szanse na szybkie dotarcie do pacjenta i skuteczne udzielenie mu pomocy, a to stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców.
Warto podkreślić, że tereny Powiatu Limanowskiego są często odwiedzane przez turystów, którzy nie znając dobrze miejsca swojego pobytu nie potrafią zlokalizować miejsca zdarzenia. W takich sytuacjach od bardzo dobrej znajomości terenu przez dyspozytora medycznego zależy ustalenie miejsca pobytu poszkodowanego.
Limanowa obecnie posiada zaplecze w postaci sporej liczby wykwalifikowanych dyspozytorów oraz doświadczonych ratowników medycznych. Położenie geograficzne Tarnowa oraz trudności komunikacyjne praktycznie uniemożliwiają zatrudnienie tam dyspozytorów z Limanowej i sąsiednich powiatów z uwagi na dużą odległość i związane z nią koszty dojazdu, a tym samym wiedza i wieloletnie doświadczenie dyspozytorów medycznych zostaną zmarnowane.
W świetle powyższych argumentów zwracam się z apelem do Wójtów i Burmistrzów oraz Rad Miast i Gmin naszego Powiatu o podejmowanie Uchwał, w których wyrazicie Państwo dezaprobatę dla decyzji likwidacji dyspozytorni medycznej w Szpitalu Powiatowym w Limanowej i przeniesienia jej do Tarnowa. Liczę na Państwa solidarność i jednomyślność w podejmowaniu tej decyzji - kończy starosta.
W sprawę angażuje się także poseł Andrzej Romanek, który do wojewody zwraca się o zmianę „Wojewódzkiego planu działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego” polegającą na pozostawieniu dyspozytorni medycznej w Nowym Sączu. Poseł wysłał już w tej sprawie pismo do Jerzego Millera.
Może Cię zaciekawić
Ford uderzył w dwie krowy, które wtargnęły na DK 28 (WIDEO)
W nocy z soboty na niedzielę (2 sierpnia) o godzinie 3:15 w miejscowości Dobra doszło do zdarzenia drogowego na drodze krajowej nr 28. Kieruj...
Czytaj więcejZbieraj InCoiny i wymieniaj je na nagrody w programie lojalnościowym InPost
Na czym polega zbieranie InCoinów? Zbieranie InCoinów polega na realizowaniu wyzwań w programie lojalnościowym InPost. Punkty trafiają na Twoje ...
Czytaj więcejUpały, a po południu możliwe burze
Szczegóły alertów meteorologicznych dla powiatu limanowskiego: Popołudniowe burze (Stopień 1): Komunikat obowiązuje dziś od godziny 13:...
Czytaj więcejCo z głosowaniem nad odwołaniem zarządu?
Dopiero po zakończeniu wakacyjnej przerwy radni Powiatu Limanowskiego zajmą się projektem uchwały dotyczącym odwołania Zarządu Powiatu Limanows...
Czytaj więcejSport
Turbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejHarnaś pozyskał kolejnego piłkarza
Młody ofensywny zawodnik ma na swoim koncie występy w młodzieżowych mistrzostwach Polski w futsalu oraz Centralnej Lidze Juniorów Futsalu. ...
Czytaj więcejLimanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejKrzysztof Toporkiewicz wrócił do I ligi
Wczoraj Unia przegrała na wyjeździe 1:3 z Polonią Warszawa. Toporkiewicz wszedł na murawę w 79 miucie przy stanie 1:1. Wychowanek Harnasia,...
Czytaj więcejPozostałe
POLREGIO z kontraktem na 1,6 mld zł. Co z pociągami przez powiat limanowski?
We wtorek (28 lipca) samorząd województwa małopolskiego podpisał umowę z firmą POLREGIO S.A. na realizację regionalnych przewozów kolejowych. ...
Czytaj więcejPonad 5 mln zł na drogę - jest umowa na chodnik i oświetlenie
W miniony poniedziałek (28 lipca) podpisano umowę na realizację zadania pod nazwą „Przebudowa drogi powiatowej nr 1626K Kasinka Mała – Węgl...
Czytaj więcejTrening pod presją. Limanowscy terytorialsi ćwiczyli z amunicją UTM i medycyną pola walki
Żołnierze 114 batalionu lekkiej piechoty brali udział w szkoleniu z zakresu prowadzenia ognia oraz procedur medycznych pola walki. Podczas zajęć ...
Czytaj więcejKolejna gmina z apelem o oszczędzanie wody
Kilka dni bez opadów i upały robią swoje. Kiedy żar leje się z nieba, zapotrzebowanie na wodę rośnie w lawinowym tempie, a to dodatkowo ob...
Czytaj więcej






Komentarze (31)
O tej w Limanowej nie ma co marzyć.
O tej w Limanowej nie ma co marzyć.'..
Nie chcę narzekać - jeśli czegoś szkoda to tych złotówek na ostatnie doposażenia - jeśli było wiadomo od dwu lat o przenosinach..A co do miejsca -to naprawdę wolę Tarnów od Nowego Sącza - moje animozje datują sie od czasów województwa .. ale starsi górale mają je od dawna..Sącz bliżej nie znaczy lepiej...
Rzucili kasę na wyposażenie dyspozytorni przy Szpitalu, by ją tam przenieść - to był podstawowy argument - rozdzielenia skoncentrowanej dyspozytorni medycznej, która jako jedna z pierwszych w Polsce powstała właśnie w Limanowej.
Przespaliśmy to mości Panowie, jak większość spraw dotyczących naszego regionu.
Najpierw napisz kto i jakie kwoty wydał na nowa dyspozytornię następnie sprawdź kto plany modernizacji wdrażał a następnie pisz o przespaniu czegokolwiek
Wedle Twojej koncepcji myślowej, przespali Starosta Nowosądecki, Gorlicki oraz kilku Posłów i Senatorów.
Podobnie przespały inne samorządy w kraju które borykają się z podobnym problemem?
Rzucasz puste słowa na wiatr który wedle prognoz ma pojawić się dopiero jutro.
Jako przespany uważasz dzisiejszy list Starosty Nowosądeckiego do Premier Tuska?
Uczepiliście się jednego bardzo dyskusyjnego faktu i staracie się bardzo bardzo wskazywać na rzekome błędy Starostwa.
Rzeczywistość jest jednak troszkę inna ale przyjemność poszukiwania rzekomego sensu w bezsensie pozostawię wam.
Polecam tez czytanie ze zrozumieniem...PODTRZYMAŁ...
Oczywiście Pan Doradca wie najlepiej i będąc Duchem Świętym teraz dowiedzie, że wiedział lub nie wiedział.
Przepraszam, przespał lub nie przespał.
Może nam Doradca powie, czy Pan Wojewoda konsultował z kimś te decyzje?
Czy były przeprowadzone szerokie konsultacje z samorządami?
Może Doradca wie w czyjej gestii decyzyjnej pozostaje scalanie-lub nie- dyspozytorni na terenie Województwa?
Starosta do dyspozytorni ma tyle co piernik do WIATRAKA.
Dlatego propozycja żeby podobnie jak powiaty gorlicki i nowosądecki zabrać głos w dyskusji.
Ale oczywiście my mamy mądrzejszych doradców.
Może skanalizujesz swoje zainteresowanie na innych ważnych problemach miasta limanowa ;)
Bo bardzo ciiicho o nich...przepraszam, mówi się o nich szeptem.
Przeczytaj to co napisałem i pomyśl.
Myślenie nie boli.
- Narzędzia są jednak niedoskonałe i to powoduje najpoważniejsze obawy. Chodzi tu o ludzi, którzy znają doskonale teren, o zasięg środków łączności w górzystym terenie. Rozmyślam nad zwołaniem konwentu starostów Małopolski w tej sprawie.
Starostwo Powiatowe w Nowym Sączu odwiedził właśnie Reiner Stratmann, dyrektor niemieckiego powiatu Unna, który pomagał od początku budować sądecki system ratowniczy.
- U nas taki trwały system działa 50 lat i cały czas jest doskonalony - powiedział. - Najważniejsza w nim pozostaje znajomość terenu przez dyspozytorów. '
Bo tutaj najważniejszy jest fakt, że Województwo dwa lata temu doposażyło Dyspozytornie a podobno ktoś to przespał.
Lepiej Doradco zadaj pytanie:
Jak to się stało, że województwo modernizowało dyspozytornie w kilku ośrodkach w Małopolsce a teraz Wojewoda je likwiduje?
Zadaj też pytanie , być może, po co wydawano te 600 tyś zł Województwo skoro teraz po dwóch latach całkowicie zmienia koncepcje?
Musisz zacząć leczyć te stany depresyjne, bo wszędzie widzisz Starostwo - Doradco.
'Przespaliśmy to mości Panowie jak większość spraw dotyczących naszego regionu.'
Kto przespał ten śpi nadal, jako jedyni w Małopolsce zdecydowanie reagują Starostowie i Pogotowia z NASZEGO regionu.
Czasem to naciągani rzeczywistości jest już tak żałosne, że czytać się nawet tego nie chce Doradco.
'Specyfika terenu górzystego oraz rozsianie domostw w terenie sprawia, że niezmiernie istotnym jest doświadczenie dyspozytora medycznego w celu szybkiego wysłania zespołu do miejsca wezwania. Zdarzały się sytuacje w innych regionach Polski, że dyspozytorzy nie znający terenu kierowali karetki dłuższymi trasami i do niewłaściwego miejsca. Niejednokrotnie też starsi mieszkańcy naszego Powiatu wzywając karetkę pogotowia używają nazw potocznych bez dokładnego i precyzyjnego podania nazw urzędowo przyjętych.'
Pytanie, czy warto igrać z ludzkim życiem?
- U nas taki trwały system działa 50 lat i cały czas jest doskonalony - powiedział. - Najważniejsza w nim pozostaje znajomość terenu przez dyspozytorów.'
Czas dojazdu karetki w Niemczech podczas zdarzeń na autostradzie(podobnie we Francji) nie przekracza 7 minut!
Dzisiejszy tragiczny przykład wypadku Polskiego autokaru we Francji pokazuje skuteczność systemu i modelu jaki opisał Dyrektor z Unna.
Czas reakcji służb ratunkowych w tym wypadku wynosił 5 min a śmigłowiec był po 10 minutach.
Może warto brać przykłady od sąsiadów.
Góry to bardzo trudny teren. Zawodzi tutaj technika, nieznajomość terenu jest bardzo szybko weryfikowana.
Nie muszę chyba wspominać o warunkach pogodowych oraz zimach.
Od Dyspozytora w wielkim procencie zależy szybkość reakcji służb oraz to czy dotrą na miejsc-właściwe miejsce.
Przecież nikt tu nie napisał, że cieszy się z takiego obrotu sprawy.
Nikt słowem nie wymienił Pana Starosty chociaż nie ma żadnych wątpliwości, że to Pan Starosta jest odpowiedzialny za zarzadzanie kryzysowe w całym powiecie.
Chcesz powiedzieć, że wszystko było robione w wielkiej tajemnicy?.
Przecież oficjalnie na BIP są stosowne projekty, następnie uchwały dotyczące Wojewódzkiego planu działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego.
Czy uważasz,że Pan Wojewoda kłamie?. Czy uważasz, że Pani Asystent Pana Wojewody mija się z prawdą?.
No tak, nikt nie robi tego tak dobrze jak Ty. Wszyscy pozostali muszą się leczyć.
Czemu Jesteś taki zdesperowany? - problemy rodzinne czy zdrowotne?
Chore jest podejście, gdy widzi się(wyczytuje) u wielu to, czego inni nie widzą.
Teraz już rozumiesz dlaczego nie mamy szans?.
'Czyżby nie za późno Panie Starosto się obudziliście. Przecież powiat nowosądecki miał swego przedstawiciela (jednego z członków Zarządu powiatu poprzednich kadencji) w zespole działającym przy Ministrze SW w sprawie budowy Centrum Powiadamiania Kryzysowego w Polsce'.
@ VV Przeczytaj i zastanów się jak będziesz kolejny raz pisał, że nikt o niczym nie wiedział.
Pan Wojewoda i Jego Pani Asystent byliby zachwyceni dowiedziawszy się kto takie „bzdety” wypisuje na publicznym forum.
A informację nawołującą do podejmowania apeli do Pana Wojewody trzeba było zamieścić na stronie powiatu przynajmniej 2 lata wstecz.
To że jesteś specjalistą w dziedzinie rozpoznawania chorób u innych to wiemy.
Mam prośbę, ciemnoty nam nie wciskaj.
Depresja i łuszczyca nam wystarczy.
Jeśli Dyrektor wiedział to nic się nie stało. Może nawalił telefon i nie mógł wysłać sms-a?
Czy to aż takie trudne do analizy?
Tak myślałem :)