Sobota, 23 listopada
Adela, Klemens, Klementyna, Felicyta

'Pisma pismami, są też rozmowy'. Zamiast rozcieńczać, będą ścieki... mieszać?

16.03.2017 03:05:34 PAN 11 5353

Starosta przekonuje, że fakty są inne, a media szukają sensacji. Wicestarosta, który miał podać szczegóły, odpowiada wymijająco. Jak powiat rozwiąże problem ze ściekami z Centrum Rekreacji i Balneologii w Porębie Wielkiej? Pytania padły podczas wczorajszej sesji Rady Powiatu Limanowskiego.

Wczoraj podczas sesji Rady Powiatu Limanowskiego poruszono sprawę geotermii w Porębie Wielkiej, gdzie powstaje Centrum Rekreacji i Balneologii. Realizowana przez samorząd powiatu inwestycja ma zostać zakończona w czerwcu, z półrocznym opóźnieniem.
Niedawno informowaliśmy o problemie ze ściekami z zakładu przyrodoleczniczego. Z uwagi na zawartość m.in. chlorków w zużytej solance, nie może jej przyjąć oczyszczalnia. Uzdatnianiem ścieków zajmuje się kosztowne urządzenie nazywane wyparką. W pierwszym przetargu powiat chciał ją zamówić, w drugim zrezygnował, prawdopodobnie by obniżyć koszt inwestycji. Samorządowcy wpadli na pomysł, by ścieki... rozcieńczać. O sprawie pisaliśmy tutaj.
Pytanie o problem ze ściekami zadał pod koniec obrad radny Marian Wójtowicz. Jak zaznaczył, doniesienia na ten i inne tematy – na przykład wątpliwości radnych gminy Niedźwiedź co do sposobu szukania inwestora dla budowy kompleksu basenów – budzą niepokój.
Do pytania radnego odniósł się starosta. Jan Puchała stwierdził, że fakty są inne, a problem ze ściekami to jedynie medialna sensacja.
- Jak zwykle... Media lubią sensacje, chcą żeby coś się działo i trudno się temu dziwić. Jest to ich zadanie, by mieć pewną oglądalność, stąd też się pisze. Pisze się, nie czekając na odpowiedź ze starostwa. Do nas pismo wpłynęło. Fakty są całkowicie inne, sprzeczne. Faktem jest że jest zmiana w projekcie, ale to nie znaczy że te działania podjęte przez powiat przeszkodzą w odprowadzeniu ścieków. Ja uważam, że rzetelność dziennikarska polega na tym, że poczekać na odpowiedź, mieć odpowiedzi z wszystkich stron, wtedy jest informacja prawdziwa. Ja doświadczam na swojej osobie, nie raz miałem takie przypadki że nie czekało się na odpowiedź starosty i doszukiwało się w wielu aspektach drugiego dna - mówił Jan Puchała.
Zapewnił też, że władze powiatu nie biorą pod uwagę rozwiązania polegającego na rozcieńczaniu ścieków wodą pitną, czego zabrania ministerialne rozporządzenie. - Nikt nie będzie mieszał solanki z wodą pitną, bo to jest nielegalne. Ale nikt o czymś takim nie mówił. Pisze się że ktoś coś się wypowiada, mówi się że coś jest nielegalne. Przecież nie robilibyśmy zmian w projekcie, jeśli coś jest nierealne - stwierdził.
- Wszyscy czekamy z utęsknieniem na otwarcie tej inwestycji, obiecuję państwu że to nastąpi - zapowiedział starosta. Jan Puchała zapowiedział też, że bardziej szczegółowe informacje przekaże odpowiedzialny za nadzór nad inwestycjami wicestarosta Mieczysław Uryga.
- Jesteśmy na bieżąco z Górną Rabą, po to by odprowadzić taką jakość ścieków, jaką ona przyjmie i mówię to z całą odpowiedzialnością. Musimy to w sposób prawny rozwiązać - powiedział wicestarosta.
Nie była to jednak zbyt szczegółowa informacja, na co zwrócił uwagę autor pytania Marian Wójtowicz. Radny ponownie zapytał wprost: czy ścieki z zakładu będą rozcieńczane? - Rozcieńczanie... Nie może być to rozcieńczane wodą pitną, ale może być to rozcieńczane innymi ściekami - odpowiedział wymijająco wicestarosta, dodając że rozwiązania są analizowane.
Zapowiedział też, że jednym z warunków stawianych przez oczyszczalnię jest także stałe monitorowanie parametrów zrzucanych ścieków. - Są takie urządzenia, przedstawiliśmy spółce - powiedział Uryga. - Pisma pismami, ale są też rozmowy. Rozmawiamy, konsultujemy te sprawy - powiedział na koniec. - Bądźmy dobrej myśli - zwrócił się na koniec do radnych.
Na temat geotermii przeczytasz także w dzisiejszym felietonie - 'Trzeba być dobrej myśli'.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in