Projekt znoszący dwukadencyjność - do 7 sierpnia w konsultacjach społecznych
Projekt znoszący dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast jest obecnie aż do 7 sierpnia w konsultacjach społecznych - przekazał PAP wnioskodawca projektu poseł Michał Pyrzyk (PSL). Gdy wyjdzie z tej fazy konsultacyjnej, będziemy rozmawiać o nim z koalicjantami - podkreślił.
Na początku lipca PSL złożyło w Sejmie projekt, który znosi zasadę, że wójtem, burmistrzem czy prezydentem miasta można być tylko przez dwie kadencje. Oprócz zniesienia dwukadencyjności w projekcie nowelizacji Kodeksu wyborczego proponuje się także likwidację zakazu startowania przez kandydata na wójta, burmistrza, prezydenta miasta również w wyborach do rady powiatu i do sejmiku województwa.
Pyrzyk przekazał PAP, że projekt jest obecnie aż do 7 sierpnia w konsultacjach społecznych. – Dopiero jak wyjdzie z tej fazy konsultacyjnej, będziemy rozmawiać o nim z koalicjantami – powiedział poseł ludowców.
Według niego pierwsze opinie o tym projekcie różnych organizacji samorządowych są pozytywne, co – jak mówił – „stwarza jakąś jaskółkę, że jest pole do rozmowy i do ewentualnych negocjacji z koalicjantami”.
Zobacz również:
Jakie samochody najwolniej tracą na wartości? Ranking najbardziej opłacalnych modeli
Nowa murawa i oświetlenie. Orlik po remoncie
Na pytanie, kiedy do takich pierwszych rozmów z koalicjantami na temat tego projektu może dojść, poseł Stronnictwa stwierdził, że być może jeszcze w wakacje. „Ale nie chciałbym tutaj niczego wyprzedzać. Jak będziemy mieli ocenę skutków regulacji oraz inne opinie, to wtedy dojdzie do rozmów” – zaznaczył Pyrzyk. – Myślę, że najwcześniej będzie to końcówka wakacji, a najpóźniej początek września – dodał.
Pytany, kiedy projekt ten może być procedowany w Sejmie, poseł PSL powiedział, że jego pierwsze czytanie może odbyć się „późnym latem, wczesną jesienią”.
O ocenę projektu autorstwa ludowców PAP poprosiła ekspertów. Zdaniem politologa prof. Kazimierza Kika proponowane przez PSL rozwiązanie może otworzyć PiS-owi drogę do umocnienia się na wsi, bo – jak zauważył – w tej chwili to partia Jarosława Kaczyńskiego jest w ofensywie, jeżeli chodzi o wieś i prowincję.
Zdaniem politologa PSL „miota się”, nie ma pomysłu merytorycznego, programowego, dlatego szuka czegoś proceduralnego, by odzyskać pozycję na wsiach. – Chcą, żeby przepisy otworzyły im drogę, ale nie wiadomo, czy otworzą ją im, czy Prawu i Sprawiedliwości. Uważam, że wzmocnią drogę PiS – ocenił prof. Kik.
Zdaniem eksperta zniesienie dwukadencyjności nie będzie dobrym rozwiązaniem dla Polski. – Dlatego, że ci działacze, którzy obsiedli te różne funkcje od radnych poprzez wójtów, burmistrzów itd., przez dwie kadencje będą działali w taki sposób, żeby dostać trzecią i czwartą kadencję, czyli będą postępowali taktycznie, a nie będą służyli społecznościom lokalnym – ocenił.
Politolog UW dr hab. Olgierd Annusewicz zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, że gdy za rządów PiS wprowadzano dwukadencyjność, to wszystkie ugrupowania tworzące dziś koalicję rządową były przeciwko temu rozwiązaniu.
Annusewicz stwierdził, że dla PSL-u to ograniczenie jest najbardziej dotkliwe, dlatego że „może i jest to partia, która nie cieszy się jakimś gigantycznym poparciem, jeżeli mówimy o wyborach do Sejmu, natomiast naprawdę jest bardzo silna w terenie”.
Ekspert powiedział, że nie zajmuje się ocenianiem projektów, dlatego że – jak zauważył – „one są dobre dla jednych, złe dla drugich”. – Tego typu projekt z jednej strony powoduje, że rzeczywiście te lokalne w niektórych miejscowościach układy są zabetonowane. I takie ograniczenie do dwóch kadencji wiąże się z jakąś formą odświeżenia tego samorządu – zauważył.
– A z drugiej strony jest też tak, że jak przychodzi nowy burmistrz, to on się przez połowę pierwszej kadencji uczy, jak sprawuje się władzę, w drugiej połowie kadencji pewne rzeczy już wie i jest mu łatwiej, a tak naprawdę druga kadencja i potencjalnie trzecia mogłyby być tymi, w których faktycznie on już wie dokładnie, jak działa system i potrafi dla swoich mieszkańców, przynajmniej teoretycznie, zrobić jak najwięcej – wskazał Annusewicz.
W jego ocenie są więc argumenty „na jedną i na drugą stronę”. Jak jednocześnie zauważył, jest to rozwiązanie, które „może przejść przez Sejm, ale może nie przejść przez prezydenta”.
Na uwagę, że współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg zapowiedział już, że jego ugrupowanie złoży wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu tego projektu, Annusewicz stwierdził, że w ogóle go to nie dziwi, bo – jak zauważył – „Partia Razem nie istnieje w samorządach”. – I każda forma odbetonowania mechanizmów samorządowych jest na rękę właśnie takim ugrupowaniom jak Partia Razem – podkreślił politolog.
Dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów została wprowadzona w 2018 r. i obowiązuje od przeprowadzonych w tym samym roku wyborów samorządowych. Wprowadzona wówczas nowelizacja Kodeksu wyborczego wydłużyła także kadencję samorządów z czterech do pięciu lat.
Złożenie tego projektu zapowiedział pod koniec czerwca prezes PSL, wiceprezes Władysław Kosiniak-Kamysz. Uznał, że to „przywracanie pełnej samorządności wspólnotom lokalnym”. „Koniec z dwukadencyjnością. Koniec z ograniczeniami startowania do różnych organów przedstawicielskich, bo to nasi poprzednicy z PiS-u zablokowali, ograniczyli samorządność, my samorządność przywracamy” – powiedział wówczas szef ludowców, dodając, że liczy na poparcie wszystkich środowisk i zaprasza wszystkich samorządowców do promowania takiego rozwiązania.
Współprzewodniczący Partii Razem, poseł Adrian Zandberg, zapowiedział już, że jego ugrupowanie złoży wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu tego projektu. „PSL chce wylać beton na polskie samorządy” – ocenił. Według niego demokracja w samorządach często stoi pod znakiem zapytania, bo interesy, którymi kierują się niektórzy samorządowcy, nie idą w parze z interesami mieszkańców. Zandberg powiedział, że tak skonstruowany system uniemożliwia jakiekolwiek zmiany, a propozycja ludowców – jego zdaniem – tylko pogorszy sytuację.
(PAP)
Czy uważasz, że dwukadencyjność w samorządach powinna zostać zniesiona?
Może Cię zaciekawić
5 rzeczy, które warto wiedzieć o roli czwartego sędziego
Zmiany zawodników i kontrola wyposażenia 1. Nadzoruje procedurę zmian. Sprawdza przygotowanie rezerwowego i obsługuje tablicę z numerami zawodni...
Czytaj więcejRodzinne treningi na wypadek zagrożenia
17 października w różnych miejscach Małopolski odbędzie się Krajowy Trening Rodzinny Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Informuje o t...
Czytaj więcejGroźby na dzień przed szkołą. 14-latek z Podhala w izbie dziecka
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu zatrzymali 14-letniego mieszkańca gminy Jabłonka. Nastolatek miał kierować groźby pozbawien...
Czytaj więcejPolicja zatrzymała nauczyciela podejrzanego o dystrybucję opioidów
Nauczyciel w latach 2020-2025 miał kontaktować się z lekarzem anestezjologiem zatrzymanym przez funkcjonariuszy w ubiegłym roku i uzyskiwać od ni...
Czytaj więcejSport
APMT Limanowa zagrała w wojewódzkim finale
W finale limanowski zespół rywalizował z SF Staniątki, KS Zakopane oraz WAP Wolbrom. Dla zawodników z Limanowej była to okazja do zmierzenia ...
Czytaj więcejUjanowice mistrzem powiatu w halowej piłce nożnej. Na podium także SP 1 Kamienica i SP Młyńczyska
Drugie miejsce zajęła SP 1 Kamienica, a na trzeciej pozycji uplasowała się SP Młyńczyska. Zwycięska drużyna z Ujanowic wywalczyła awans do...
Czytaj więcejZawodnik AP Bonito Mszana Dolna z powołanie do małopolskiej kadry
W konsultacjach wezmą udział chłopcy z rocznika 2015. Cichórz będzie jednym z 27 powołanych zawodników reprezentujących kluby z Małopolski...
Czytaj więcejLimanowskie przełamanie w Centralnej Lidze
W pierwszej połowie Limanovia miała przewagę, ale nie potrafiła jej udokumentować golem. Po zmianie stron gospodarze zdominowali rywalizację....
Czytaj więcejPozostałe
Balkon i fasada zostaną odnowione
W Muzeum Regionalnym Ziemi Limanowskiej rozpoczęły się prace remontowe. Obejmują balkon oraz frontową elewację zabytkowego Dworu Marsów, który...
Czytaj więcejSprzeciw gmin w sprawie Parku Krajobrazowego Beskidu Wyspowego
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Laskowa wójt Piotr Stach poinformował o działaniach dotyczących procedury utworzenia Parku Krajobrazowego Beski...
Czytaj więcej“Łowczyni talentów”. Jej klasa to agora, plan filmowy i scena
Anna Smaga-Trojanowska, nauczycielka języka polskiego i filozofii w I Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Orkana w Limanowej, otrzymała jed...
Czytaj więcejÓsmy parking leśny na Limanowszczyźnie
W Półrzeczkach otwarto nowy parking leśny „Mrózki”. Jak podkreśla Nadleśnictwo Limanowa, obiekt powstał z myślą o osobach, które ch...
Czytaj więcej-
5 rzeczy, które warto wiedzieć o roli czwartego sędziego
-
Rodzinne treningi na wypadek zagrożenia
-
Groźby na dzień przed szkołą. 14-latek z Podhala w izbie dziecka
- Policja zatrzymała nauczyciela podejrzanego o dystrybucję opioidów
- Pożyczka pod zastaw nieruchomości na 10 lat – elastyczna alternatywa dla kredytu bankowego dla firm



Komentarze (13)
Dwukadencyjnosc oznacza, ze dzialacze partyjni musieli by sie wziac do uczciwej pracy. Rozumiem ich przerazenie
Dwu kadencyjność zobowiązuje do wzięcia się do roboty i bez niej samorządy staną się rodzinnymi klikami. Niestety też powoduje patologiczne zachowania i decyzje typu: "a co i tak mnie kolejny raz nie wybiorą". Przykładem może być zadłużanie gmin w ostatnich kadencjach z spłatą za 15 lat.