Czwartek, 20 czerwca
Diana, Bogna, Bogumiła, Florentyna, Rafael, Rafał

Pościg za podejrzanymi o kradzieże. Policja ostrzega

13.07.2013 08:00:20 PAN 10 8737

Roztoka. W środę w Roztoce limanowscy policjanci podjęli pościg za czwórką podejrzanych o dokonywanie kradzieży domowych. m. in. na terenie powiatu limanowskiego. Podejrzanych udało się ująć. Wczoraj, decyzją prokuratora, zatrzymani zostali zwolnienia za poręczeniem majątkowym.

W środę przed południem w Roztoce policjanci Wydziału Kryminalnego limanowskiej komendy postanowili zatrzymać do kontroli samochód osobowy marki ford, w którym podróżowały 4 osoby. Auto posiadało tablice z zagranicznymi numerami rejestracyjnymi.
Z informacji, jakimi dysponowali funkcjonariusze, wynikało że podobnym samochodem po terenie powiatu limanowskiego poruszają się osoby, które dokonują kradzieży domowych.
Kierowca forda nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, polecające mu zatrzymanie się. Zamiast tego gwałtownie przyspieszył. Policjanci podjęli więc pościg, który trwał od Roztoki (gm. Łukowica) do Naszacowic (gm. Podegrodzie).
Po drodze kierowca uciekającego samochodu złamał sporo przepisów ruchu drogowego począwszy od przekroczenia dozwolonej prędkości (140-150 km/h w obszarze zabudowanym), po wyprzedzanie na zakrętach i linii podwójnej ciągłej oraz zajeżdżanie drogi pojazdom jadącym z przeciwka - by uniknąć zderzenia kierowcy musieli gwałtownie zjeżdżać na pobocze.
W Naszacowicach policjanci zajechali drogę fordowi i pościg dobiegł końca. Kierowca tłumaczył, że uciekał bo nie posiada uprawnień do kierowania i chciał uniknąć kontroli. Osoby podróżujące fordem zostały zatrzymane, pojazd i znajdujące się w nim przedmioty zabezpieczono.
Zatrzymani to mieszkańcy Wielkopolski, dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Cała czwórka jest podejrzana o dokonywanie kradzieży między innymi na terenie limanowszczyzny.
Wczoraj prokurator zastosował wobec zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 1 tys. zł. dla każdej z osób, po czym zostały one zwolnione.
- Przestrzegamy wszystkich przed okazjonalnymi domowymi zakupami. W większości są to sytuacje, w których złodzieje wykorzystują pretekst sprzedaży aby dostać się do domu, tam oferują towar. Potencjalny klient zaaferowany zakupem traci uwagę i wtedy zostaje okradziony - mówi asp. Stanisław Piegza, rzecznik KPP w Limanowej - Sprawcy takowych kradzieży bardzo często oferują do sprzedaży koce, idą z nimi do domu, tam przed klientem rozciągają koc w taki sposób, że zasłania on drzwi wejściowe, a nimi spokojnie wchodzi do środka wspólnik i penetruje pozostałe pomieszczenia, kradnąc przede wszystkim gotówkę.
Nawet jeżeli mieszkaniec nie jest zainteresowany zakupem, złodzieje znają sposoby by odwrócić jego uwagę. Często takie osoby proszą o herbatę, potrzebną do zażycia leków. - Dlaczego nie wodę? Bo ją można szybko podać i wypić. Natomiast przygotowanie i wypicie herbaty wymaga czasu, a on jest potrzebny potencjalnym złodziejom do lokalizacji pomieszczeń w domu - tłumaczy rzecznik policji.
Podczas oczekiwania na herbatę intruzi starają się odpowiednio pokierować rozmowę, np. na tematy osobiste i rodzinne. Dzięki temu sprawcy dowiadują się o majątku i statusie gospodarza, wiedzą też z kim mieszka oraz ile osób może przebywać w domu. To znacznie ułatwia im kradzież.
- Nie dajmy się prowokować do rozmów i nie zwierzajmy osobom zupełnie nam nieznanym. Pod żadnym pozorem nie wpuszczajmy takich osób do naszych domów, szczególnie gdy jesteśmy sami - ostrzegają policjanci.
Sprawa kradzieży domowych jest rozwojowa, prowadzi ją Komenda Powiatowa Policji w Limanowej.
udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in