Podwyżka cen. Mieszkania tylko do końca roku
Limanowa. Wzrasta stawka czynszu za lokale mieszkaniowe, które wynajmowane są od miasta Limanowa. Decyzją rady miasta do końca tego roku będzie też obowiązywać bonifikata przy wykupie mieszkań komunalnych.
- Stawki czynszu były na poziomie 2004 roku, a więc 9 lat nie były waloryzowane - mówi Władysław Bieda, burmistrz miasta Limanowa. - Na obecnym poziomie stawki nie zapewniały więc pokrycia kosztów zarządzania nieruchomościami, nie mówiąc już o kosztach utrzymania powierzchni wspólnych, czy też o kosztach remontu. Stawki musiały więc zostać zaktualizowane do faktycznie ponoszonych kosztów - miasto na czynszach nie zarabia ani jednego grosza.
Według uchwały 'stawka bazowa jest ustalana przez Burmistrza Miasta na poziomie nie niższym niż 2,38 zł/m2/mc' (w uchwale z 2004 roku wynosiła ona 2,31 zł). Oprócz tego stawki mieszkań komunalnych wyrównuje się do poziomu stawek, które ustaliła dana wspólnota mieszkaniowa (opłata na fundusz remontowy w każdej wspólnocie jest inna).
Osobną sprawą jest podjęcie przez Radę Miasta uchwały ograniczającej czas korzystania z ulgi przy wykupie mieszkań do końca tego roku.
Zobacz również:- Kto z obecnych dzierżawców złoży dokumenty o wykup do końca roku, będzie mógł skorzystać z bonifikaty od 90 do 92 proc. wartości mieszkania - mówi burmistrz. - Po tym terminie, jeśli ktoś będzie chciał wykupić mieszkanie, będzie musiał zapłacić 100% wartości z wyceny. Takie skrócenie okresu obowiązywania bonifikat miało na celu podjęcie decyzji o wykupie mieszkań, gdyż obecnie w wielu budynkach miasto posiada własność na poziomie 5, 10 proc. Wszystkie sprawy formalne z tym związane komplikują pracę urzędu, a gdy mieszkania zostaną wykupione, to wspólnoty będą mogły nimi zarządzać już bez udziału Urzędu Miasta Limanowa.
Średni koszt wykupu mieszkania z uwzględnieniem bonifikaty wynosi około 10 tys. zł. - Na pewno dla wielu rodzin jest to znaczne obciążenie, ale zachęcałbym do skorzystania z tej bonifikaty - mówi burmistrz, który dodaje, że wykup można rozłożyć na raty.
Może Cię zaciekawić
Dajwór – wyjątkowy adres w sercu krakowskiego Kazimierza
Plac Bawół – miejsce z historią i charakterem Plac Bawół i ulica Dajwór to przestrzeń głęboko wpisana w historię krakowskiego Kazimierza....
Czytaj więcejGdzie się ukryć? Weszło w życie rozporządzenie sankcjonujące oznaczenie na punktach schronienia
W aplikacji gdziesieukryc.pl zaznaczono w całym kraju ponad 86 tys. punktów schronienia na wypadek wystąpienia sytuacji nagłego zagrożenia, w tym...
Czytaj więcejBurmistrz sugeruje powiązania komitetu. Jest reakcja
W wywiadzie udzielonym w miniony poniedziałek Jolanta Juszkiewicz stwierdziła, że wieści o złożeniu wniosku dotyczącego referendum w sprawie je...
Czytaj więcejWahadło na rok
Od 6 października w Podłopieniu zmieni się czasowa organizacja ruchu na terenie budowy odcinka C1, w ciągu drogi powiatowej nr 1632K. Zmiana wynik...
Czytaj więcejSport
Niedosyt po występie w Centralnej Lidze
Limanowianie dwukrotnie obejmowali prowadzenie. W 11. minucie na listę strzelców wpisał się Tarnawski, a pięć minut po przerwie drugą bramkę...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z trzema medalami mistrzostw Europy. Mieszkanka Kłodnego z kompletem krążków
Zwolińska rozpoczęła rywalizację od zwycięstwa w konkurencji K1, sięgając po złoty medal. Kolejny krążek zdobyła w sobotę w kayak crossi...
Czytaj więcejZ powołaniem do piłkarskiej reprezentacji Polski U-15. Historyczne wydarzenie dla limanowskiej piłki.
Kocoń jest podopieczną trenera Adriana Mrózka. Od lat jest również powoływana do reprezentacji Małopolski, a jej kolejnym krokiem w piłkars...
Czytaj więcejMLJ U17: Limanovia odwróciła losy meczu. Krakowska drużyna pokonana.
Garbarnia objęła prowadzenie w pierwszej połowie. Limanovia odpowiedziała w 32. minucie, gdy do siatki trafił Pachut. Do przerwy był remis 1:1...
Czytaj więcejPozostałe
Szósta edycja "Regionalnych Smaków" zakończona
W piątek (25 września) na rynku w Limanowej zakończyła się szósta edycja wakacyjnej akcji kulinarnej "Regionalne Smaki Powiatu Limanowskiego". C...
Czytaj więcej"Nieobyczajne zachowanie" przed młodą kobietą na przystanku
W poniedziałek (28 września), przed godz. 8:00 w miejscowości Stara Wieś w gminie Limanowa na przystanku autobusowym doszło do zdarzeni...
Czytaj więcejGrzybiarze czekają na prawdziwki
Grzybiarze wciąż muszą uzbroić się w cierpliwość. Nadleśnictwo Limanowa poinformowało w mediach społecznościowych, że w lasach na terenie ...
Czytaj więcejPoddasze w ogniu. Strażacy uratowali dach
Jak już informowaliśmy, w poniedziałek (28 września) około godziny 17:00 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze w budynku mieszkalnym w miejs...
Czytaj więcej






Komentarze (26)
Tylko niektórzy mają takie szczęście, lecz i tak będzie wielu narzekać.
W tym kraju ceny za wszystko ida w gore tylko place stoja w miejscu.
Mało tego okazuje się że do końca roku można mieszkanie wykupić za bagatela 10 tyś i jeszcze wykup można rozłożyć na raty. Zmień informatorów bo Ci obecni Cię oszukują ;)
Takie właśnie bonifikaty uchwalone zostały wiele lat temu i kogo było stać, to już dawno mieszkanie wykupił.
Dziwi ograniczanie terminu wykupu, bo jak ktoś nie zdąży doskładać pieniędzy to już nigdy nie będzie miał takiej szansy, również uderza to bardzo mocno w ich dzieci!
Rada powinna to rozważyć i równocześnie pomyśleć o budowie, lub pozyskaniu kolejnych tanich mieszkaniach czynszowych.
Gmina jako podstawowa jednostka samorządu terytorialnego, to nie maszynka do bezdusznego robienia za wszelką cenę i przy każdej sposobności kasy, nawet kosztem najuboższych!
Gmina jest powołano do tego, by służyć mieszkańcom, organizować pomoc, dbać o bezpieczeństwo, zdrowie, oświatę i wychowanie...
Tymczasem Miasto chce się pozbyć problemu administrowania, bądź udziału we wspólnotach mieszkaniowych, no ale nie wszystkie bloki są takie jak na np. ZA. Są również bloki jak np w Sowlinach gdzie są jeszcze stropy drewniane i trzeba je będzie kiedyś wymienić.
Oczywiście możliwość wykupu i bonifikata dotyczy wyłącznie lokatorów tych mieszkań, którzy już dawno w czynszu spłacili koszty budowy tych mieszkań, podobnie zresztą jak to ma miejsce w spółdzielniach.
Chce się wydawać z kasy Miasta środki i to nie małe, na zapłacenie odszkodowań na ul. Lipowej, przejmuje się na nasze barki utrzymanie przystanków w całym Mieście, buduje się dwa, nikomu niepotrzebne, ronda na Grunwaldzkiej i Kopernika - Targowa, a z drugiej strony szuka się kasy w kieszeniach mieszkańców, jak się tutaj okazuje, nawet tych najuboższych.
Zadziwiające, nieprawdaż?!
Normalny człowiek sam musi sobie zapracować na mieszkanie, a pasożyty wszystko dostają za darmo. Pracować taki nie pójdzie (bo i po co - podatnicy zapewniają mu wyżywienie i mieszkanie), za to chleje, obija się, mnoży i jęczy jak mu jest źle.
Nie jestem wielbicielem Biedy, ale opisane w artykule działania popieram jako malutki krok w słusznym kierunku.
Może wynikać np z pazerności pracodawcy, zdarzeń losowych, chęci poprawy losu dzieci i łożenia wszystkich dostępnych środków na ich kształcenie, itd itp.
A gmina nie może być instytucją opresji, wręcz odwrotnie
W całej Europie gmina jest i powinna być od tego, by takim rodzinom pomagać!!!
Wszędzie w cywilizowanym świecie zbiorowości lokalne pomagają w różnoraki sposób swoim mieszkańcom zaspokajać różne podstawowe życiowe potrzeby, w tym mieszkaniowe.
To nie my pierwsi wymyśliliśmy mieszkania socjalne.
Pamiętaj również, że te wykupywane z bonifikatą mieszkania, już dawno mają spłacone w czynszu koszty budowy, właśnie przez ich lokatorów, więc to żadna łaska!!!
Napakowane byczki i ich konkubiny, rodzące n-te dziecko to z pewnością ofiary 'pazerności' pracodawcy i zdarzeń losowych. Naturalnie, otwierając kolejne wino marki wino, nie myślą o niczym innym, jak o kształceniu, co łatwo wyczytać z wyrazu ich twarzy.
Jeśli nie chcesz być 'opresyjny', śmiało, oddaj im swoją pensję i oszczędności, żeby mieli z czym biegać do monopolowego (bo zapewniam cię, że nie wydadzą tego na edukację dzieci). Tylko łaskawie nie wymagaj tego samego od innych, bo pieniądze (publiczne i prywatne) można spożytkować o wiele efektywniej, niż na przepicie.
Masz oczywiście rację, że większość Europy pogrążyła się w patologicznym 'pomaganiu rodzinie'. Stąd niedziwne są arabsko-murzyńskie getta nierobów i tłumy kolejnych emigrantów, słusznie liczących na lekkie, łatwe i przyjemne życie na cudzy koszt. Pytanie, czy tego samego chcemy w Polsce?
Czynsz to po prostu wynagrodzenie za korzystanie z cudzego mienia, a nie forma zapłaty za zakup. Ciekawe, czy gdybyś coś komuś wynajmował, byłbyś chętny do uznania, że po kilku latach rzecz ma przejść na własność najemcy za bezcen.
W twoim dziecinnym słowotoku gimnazjalisty tylko jedno zdanie wymaga bliższego komentarza:
'A z tego jak to okresliles mnozenia powinienes sie cieszyc,bedzie mial kto na twoja emeryturke pracowac'
Jesteś skrajnie naiwny. Patologia rodzi patologię, a dzieci uczą się od rodziców - gdy osiągną wiek produkcyjny, nie pójdą do pracy, tylko same wyciągną ręce po zasiłki i darmowe mieszkania.
A o moją emeryturę chętnie zatroszczę się sam: chętnie zrzeknę się prawa do emerytury z ZUS, jeżeli tylko zostanę zwolniony z obowiązku odprowadzania haraczu na rzecz tej - kolejnej - patologicznej struktury i zostaną mi zwrócone wszystkie do tej pory odprowadzone składki, zwaloryzowane chociaż o wskaźnik inflacji.