PKP i Budimex o “incydencie” z urobkiem
Stara Wieś. Urobek z budowy tunelu ewakuacyjnego pod Pisarzową trafił do Starej Wsi bez wymaganej zgody firmy Budimex. Ciecz z materiału przedostała się do potoku, ale według wykonawcy inwestycji zawiera ona wyłącznie neutralne dla środowiska polimery. Spółka prowadzi “szczegółowe postępowanie wyjaśniające incydent” i zapowiada dodatkowe zabezpieczenia.
Jak już informowaliśmy, w Starej Wsi doszło do przedostania się cieczy ze składowanego materiału, pochodzącego z budowy tunelu kolejowego pod Pisarzową, do pobliskiego potoku. Materiał ten pochodzi z trwających od marca prac przy tunelu ewakuacyjnym, który powstaje w ramach modernizacji linii kolejowej nr 104 Limanowa – bocznica Klęczany.
Wątpliwości mieszkańców wzbudził sposób jego składowania i możliwy wpływ na środowisko wodne. Ciecz, wyciekająca z materiału, wpływała do pobliskiego potoku, a dalej - do rzeki. Nasi rozmówcy obawiali się obecności substancji chemicznych i zawiesin, których dodawanie w tego typu inwestycjach jest dość powszechne, wpływa bowiem na zapewnienie bezpieczeństwa oraz kontrolę nad warunkami geotechnicznymi podczas prac tunelowych.
O sprawie pisaliśmy TUTAJ. Przed publikacją z pytaniami o zagospodarowanie urobku zwróciliśmy się m.in. do inwestora - PKP PLK S.A., a także do lidera konsorcjum będącego generalnym wykonawcą - spółki Budimex.
Jak w odpowiedzi informuje Budimex SA, główny wykonawca inwestycji, „substancja, która przedostała się do cieku wodnego, jest neutralna dla środowiska”.
Był to urobek pochodzący z górotworu, zawierający wodę oraz biodegradowalne polimery - czytamy w przesłanym oświadczeniu firmy.
Spółka wyjaśniła również, że prace, w trakcie których doszło do zdarzenia, były prowadzone przez podwykonawcę. Zgodnie z naszymi nieoficjalnymi ustaleniami, pierwotnie planowano, że ten materiał będzie gromadzony w zbiornikach na terenie zlokalizowanym w powiecie nowosądeckim. Z informacji od naszych rozmówców wynikało jednak, że ta koncepcja uległa jednak zmianie w związku z wyborem innej firmy, która zajmuje się wywożeniem i składowaniem pozostałości po drążeniu.
Zgodnie z zapisami umowy, podwykonawca zobowiązany był do uprzedniego ustalenia i uzyskania akceptacji Budimex SA dla miejsca zrzutu urobku. Niestety, decyzja o lokalizacji została podjęta samodzielnie przez podwykonawcę, z pominięciem wymaganej ścieżki akceptacyjnej - przyznaje spółka.
W przesłanym oświadczeniu Budimex poinformował, że „obecnie trwa szczegółowe postępowanie wyjaśniające, mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności tego incydentu”. Dodatkowo spółka zadeklarowała, że „wprowadzi dodatkowe środki zabezpieczające, które skutecznie uniemożliwią kontakt urobku ze środowiskiem naturalnym”.
Do sprawy odniósł się także inwestor, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Prowadząc inwestycje Polskie Linie Kolejowe S.A. kładą nacisk, by działania wykonawców były realizowane w sposób bezpieczny dla środowiska i w zgodzie z przyjętymi harmonogramami. Wspólnie z niezależnymi inżynierami kontraktów, na bieżąco nadzorujemy działania na kolejowych placach budów. Tak jest również w przypadku modernizacji linii kolejowej nr 104 – przekazał Piotr Hamarnik z zespołu prasowego PKP PLK S.A.
Odnosząc się bezpośrednio do zastosowanej technologii, Piotr Hamarnik zaznaczył, że „przyjęta technologia pozwala na realizację tego zadania w sposób bezpieczny dla środowiska naturalnego”.
Podkreślamy, że w procesie drążenia wykorzystuje się przede wszystkim wodę wodociągową oraz biodegradowalne dodatki, które nie są szkodliwe. Powstały urobek nie zawiera w sobie substancji niebezpiecznych, które mogłyby wpływać degradująco na środowisko naturalne - czytamy w wiadomości do redakcji.
PKP PLK S.A. podkreśla, że „za wybór lokalizacji odbioru i składowania urobku odpowiadają wykonawcy, którzy również na bieżąco prowadzą nadzór przyrodniczy nad realizowanymi pracami, a działania te kontroluje inżynier kontraktu”.
Według naszych najnowszych informacji po publikacji artykułu wprowadzono zmiany w technologii. Obecnie wywożony urobek jest gęstszy.
Pełna treść oświadczeń:
PKP PLK S.A.
Prowadząc inwestycje Polskie Linie Kolejowe S.A. kładą nacisk, by działania wykonawców były realizowane w sposób bezpieczny dla środowiska i w zgodzie z przyjętymi harmonogramami.
Wspólnie z niezależnymi inżynierami kontraktów, na bieżąco nadzorujemy działania na kolejowych placach budów. Tak jest również w przypadku modernizacji linii kolejowej nr 104, na odcinku Limanowa – bocznica Klęczany, gdzie powstanie najdłuższy tunel kolejowy w kraju.Od marca drążony jest towarzyszący mu tunel ewakuacyjny. Przyjęta technologia pozwala na realizację tego zadania w sposób bezpieczny dla środowiska naturalnego.
Podkreślamy, że w procesie drążenia wykorzystuje się przede wszystkim wodę wodociągową oraz biodegradowalne dodatki, które nie są szkodliwe. Powstały urobek nie zawiera w sobie substancji niebezpiecznych, które mogłyby wpływać degradująco na środowisko naturalne.
Ponadto w świetle obowiązujących przepisów za wybór lokalizacji odbioru i składowania urobku odpowiadają wykonawcy, którzy również na bieżąco prowadzą nadzór przyrodniczy nad realizowanymi pracami, a działania te kontroluje inżynier kontraktu.
BUDIMEX S.A.
W związku ze zdarzeniem polegającym na przedostaniu się materiału do pobliskiego potoku z budowy linii kolejowej nr 104, Budimex SA informuje, że substancja, która przedostała się do cieku wodnego, jest neutralna dla środowiska. Był to urobek pochodzący z górotworu, zawierający wodę oraz biodegradowalne polimery.
Prace, w trakcie których doszło do zdarzenia, były prowadzone przez podwykonawcę. Zgodnie z zapisami umowy, podwykonawca zobowiązany był do uprzedniego ustalenia i uzyskania akceptacji Budimex SA dla miejsca zrzutu urobku. Niestety, decyzja o lokalizacji została podjęta samodzielnie przez podwykonawcę, z pominięciem wymaganej ścieżki akceptacyjnej.
Obecnie trwa szczegółowe postępowanie wyjaśniające, mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności tego incydentu.
Jako generalny wykonawca, Budimex SA wprowadzi dodatkowe środki zabezpieczające, które skutecznie uniemożliwią kontakt urobku ze środowiskiem naturalnym.
Budimex SA przykłada najwyższą wagę do ochrony środowiska i zapewnia, że wszelkie działania na placach budów są prowadzone z zachowaniem obowiązujących przepisów oraz norm środowiskowych.
Może Cię zaciekawić
"No w końcu" - Góralsi wydali płytę
Siedmiu młodych muzyków tworzących zespół Góralsi wydało album pod wymownym tytułem „No w końcu”. Formacja, która w swojej twórczości ...
Czytaj więcejPrymas: system, w którym uczeń może nie uczestniczyć w lekcjach religii lub etyki, jest demoralizujący
Prymas Polski abp Wojciech Polak na antenie Radia eM przypomniał, że 24 sierpnia prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało oświadczenie, w kt...
Czytaj więcejTuryści ponownie wyjdą na najwyższy szczyt
Jutro (30 sierpnia) na Mogielicy odbędzie się XXVII Złaz Turystyczny Mogielica 2026. Wydarzenie organizowane jest w ramach XVII edycji akcji „Odk...
Czytaj więcejFiasko sprzedaży, dotacje do zwrotu - dług wzrośnie nawet o 15,5 mln zł. "Bierzemy kredyt albo po nas"
Wczorajsza sesja Rady Miasta Limanowa upłynęła przede wszystkim pod znakiem burzliwej debaty nad projektem zmiany uchwały budżetowej na 2026 rok ...
Czytaj więcejSport
Jest przełamanie, waże zwycięstwo Limanovii
VICTORIA JAWORZNO – LIMANOVIA LIMANOWA 0:2 (0:1) 0:1 P. Nowak 18, 0:2 Olszewski 67. LIMANOVIA: Pietrzak – Kasia, M. Palacz, Czachura, Sno...
Czytaj więcejWychowankowie Harnasia z kolejnymi występami w centralnych ligach
W ekstraklasowym pojedynku Legia Warszawa zremisowała u siebie ze Śląskiem Wrocław. Goście objęli prowadzenie w 35 minucie. Od początku drug...
Czytaj więcejKolejne powołanie do Kadry MZPN
Konsultacja szkoleniowa kadry Małopolskiego ZPN odbędzie się we wtorek, 1 września 2026 roku. Wśród powołanych znalazł się Dominik ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od IV ligi do Klasy B
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Wolania Wola Rzędzińska - Watra Białka Tatrzańska; 29 sierpnia; 11:00; Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Kalwarianka K...
Czytaj więcejPozostałe
Wyzwanie w parku: 12 godzin i 550 okrążeń w walce o rekord
Jutro (30 sierpnia) od godziny 6:00 do 18:00 w rejonie miejskiej pływalni 34-letni limanowianin Janusz Gawron podejmie próbę pokonania jak najwięk...
Czytaj więcejPlan na dobrą starość - projekt trafił pod dyskusję
W piątek (21 sierpnia) w Limanowskim Domu Kultury zorganizowano otwarte spotkanie konsultacyjne poświęcone projektowi Polityki Senioralnej Miasta L...
Czytaj więcejŻołnierze przejdą dwudniowe szkolenie w Paśmie Łososińskim
W sobotę oraz niedzielę (29 i 30 sierpnia) na terenie Pasma Łososińskiego w Beskidzie Wyspowym zaplanowano ćwiczenia wojskowe. Działania będą ...
Czytaj więcejPoseł Konfederacji chce odbudować zalew. Pomysł wraca po dekadzie
Poseł Ryszard Wilk, reprezentujący Konfederację w sądecko-podhalańskim okręgu wyboryczym, złożył wizytę w Limanowej na zaproszenie lokalnych...
Czytaj więcej-
"No w końcu" - Góralsi wydali płytę
-
Prymas: system, w którym uczeń może nie uczestniczyć w lekcjach religii lub etyki, jest demoralizujący
-
Turyści ponownie wyjdą na najwyższy szczyt
- Fiasko sprzedaży, dotacje do zwrotu - dług wzrośnie nawet o 15,5 mln zł. "Bierzemy kredyt albo po nas"
- Wyzwanie w parku: 12 godzin i 550 okrążeń w walce o rekord



Komentarze (17)
Wszystko co wydobywa się z drążonego tunelu to pochodzi z matki ziemi.
Również materiały produkwane jako środki pomocne do wydobycia urobku wyprodukowane są z minerałów ziemskich a nie kosmicznych.
Z matki ziemi nie wydobywa się zazdrości, złośliwości, ta jest wśród nas i tutaj chyba to zadziałało .
Jeśli piszecie o bezpieczeństwie to trzeba wysyp ogrodzić, ponieważ zostały wykopane głębokie wykopy i zalne tym bagienkiem . Wartwa górna wydaje być twarda pod nogami, a w rzeczywistości jeśli ktoś nieupoważniony wejdzie to już niewyjdzie.
Bla bla bla
Jeden zrzuci na drugiego i dobre jest
nie mają sobie nic a nic do zarzucenia..
Począwszy od zanieczyszczania okolicznych dróg i chodników oraz absolutnie
nieskutecznego usuwania tego błota ! ,
w następstwie kolizje drogowe ?
poprzez teraz kolejne "mini incydenty " - tj zrzucanie Odpowiedzialności na podwykonawców ,
wypadki przy pracy,
jakoś i bajzel ???
- wYKONAWCA ma nas wszystkich bez wyjątku
" głęboko w dup..ie " ..
liczy się dla nich tylko ZYSK !!! ,
i wszelkimi możliwymi sposobami
redukcja kosztów,
dopóki nie nagłaśnia się
" PRZEGINANIA " PRZEZ NICH ZASAD WSPÓŁŻYCIA SPOŁECZNEGO ,
doputy naciągają zasady i normy współżycia z mieszkańcami.
Należy powtórzyć:
- mają wszystkich nas w okolicy w dup..ie !
drogową ??? ,
Sz. P. K Toporkiewicz:
-może jakiś artykuł o tym ? ,
czy miłościwie panujący
z Zarządu Dróg ,
starostwa, gminy
NADĄŻAJĄ ZA POSTĘPUJĄCYM ROZPADANIEM SIĘ NOWYCH DRÓG ??
potem zrzucą na inny transport, podwykonawców ??
Wstyd , niekompeteencja
Z mojej wiedzy wynika, że podwykonawca zgłosił oficjalnie wszystkie działki do Budimexu z wszelkimi dokumentami. Nie ma żadnych przeciwwskazań na dostawę materiału na działki, które znalazł podwykonawca. Takich przeciwwskazań nie przekazał także Budimex Podwykonawcy.
Budimex nie może sugerowac stronniczo miejsca na wywóz materiału do powiatu nowosądeckiego. Wg. mnie cała sprawa podszyta jest nieuczciwą konkurencją. Przykre, że człowiek człowiekowi wilkiem, ale taka to nasza polska wredna natura.