15°   dziś 19°   jutro
Wtorek, 25 sierpnia Luiza, Ludwik, Józef, Patrycja, Bela

Pijany kierowca, arsenał w aucie i domowej roboty bomby

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 1104

To miała być rutynowa interwencja drogowa, a zakończyła się wezwaniem policyjnych pirotechników z Krakowa. Noc z 23 na 24 sierpnia w Tylmanowej przyniosła zatrzymanie dwóch młodych mężczyzn. Bilans? Rozbite Audi, jazda bez uprawnień, ponad 1,5 promila alkoholu, agresja wobec funkcjonariuszy, narkotyki, nielegalna amunicja i własnoręcznie skonstruowane ładunki wybuchowe.

Wszystko zaczęło się od wypadku. Kierujący osobowym Audi stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w przydrożny mur oraz latarnię, po czym wylądował w rowie. Za kierownicą siedział 21-letni mężczyzna, który – jak się szybko okazało – nie miał prawa jazdy.

Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń: w organizmie kierowcy krążyło ponad 1,5 promila alkoholu. Z powodu urazu głowy 21-latek trafił do szpitala. Tam jednak zamiast współpracować z medykami i służbami, wpadł w szał, zachowując się agresywnie i obrzucając policjantów wyzwiskami. Prawdziwe niespodzianki czekały jednak we wraku auta. Podczas oględzin funkcjonariusze znaleźli: broń gazową, rewolwer oraz racę sygnalizacyjną.

Na miejscu wypadku wkrótce pojawił się 23-letni znajomy pijanego kierowcy. Jego skrajnie nerwowe zachowanie błyskawicznie zwróciło uwagę interweniujących policjantów z Krościenka nad Dunajcem.

Przeczucie nie myliło mundurowych. Podczas kontroli okazało się, że 23-latek ma przy sobie woreczek z marihuaną, a w swoim samochodzie ukrywa amunicję bez wymaganego zezwolenia. Ponieważ istniało uzasadnione podejrzenie, że mężczyzna przyjechał na miejsce pod wpływem środków odurzających, pobrano od niego krew do szczegółowych badań laboratoryjnych.

Kolejne kroki śledczych prowadziły prosto do miejsca zamieszkania 23-latka w Tylmanowej. Podczas przeszukania posesji policjanci zabezpieczyli trzy domowej roboty ładunki wybuchowe – owalne, kartonowe rury wyposażone w lont detonacyjny.

Sytuacja stała się na tyle poważna, że na miejsce natychmiast wezwano pirotechników z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji (SPKP) w Krakowie oraz biegłego z laboratorium kryminalistycznego komendy wojewódzkiej. Teren zabezpieczono, a specjaliści przeprowadzili kontrolowaną detonację niebezpiecznych znalezisk.

Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Zabezpieczone przedmioty, w tym broń, narkotyki i amunicja, trafią teraz do szczegółowych badań. 

O dalszych losach 21- i 23-latka zdecyduje sąd.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Pijany kierowca, arsenał w aucie i domowej roboty bomby"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in