Pięć lat od pożaru sytuacja rodziny stale się pogarsza
Dotknęła ich straszna tragedia. Teraz rodzina jest załamana i pogrążona w ubóstwie. W wynajmowanym domu nie ma prądu i często brakuje jedzenia. Małe dzieci mieszkają w fatalnych warunkach. To wszystko dzieje się w centrum Limanowej. Ratunkiem może być pomoc w odbudowie ich prawdziwego domu.
Horror dla rodziny rozpoczął się pięć lat temu. Wówczas spłonął ich dom, który znajdował się w miejscowości Walowa Góra. Dziewięcioosobowa rodzina straciła dach nad głową. Ich smutna historia wywołała duże poruszenie. Sprawą zainteresowała się nawet Telewizja Kraków i inne lokalne media. Władze samorządowe deklarowały pomoc rodzinie. Na antenie wszystko wyglądało w porządku, wydawało się, że rodzina będzie miała zapewniony byt i nikt nie odmówi jej pomocy. Zgodnie z planem rozpoczęła się budowa domu. Rodzina przeniosła się do Limanowej, gdzie zaczęła wynajmować niewielki domek. Tam też uzyskali tymczasowe zameldowanie. Wkrótce, ze względu na brak wystarczających funduszy prace przy budowie domu w Walowej Górze zostały wstrzymane (stan surowy otwarty).
Rodzinie grozi eksmisja, bowiem od dawna nie płaci czynszu. Właściciel domu powoli traci cierpliwość nie mogąc się doprosić o zapłatę.
Może Cię zaciekawić
Ekspertka o konfrontacji Rosji z NATO podaje najprawdopodobniejszy scenariusz
Premier Donald Tusk ostrzegał w ostatnich dniach, że Rosja szykuje się do jeszcze większej eskalacji napięcia w regionie. Pod koniec sierpnia pod...
Czytaj więcejRocznica wybuchu wojny - na Mogile oddano hołd bohaterom
Uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu parafialnym, gdzie delegacje złożyły kwiaty przy grobie żołnierzy 24. Pułku Piechoty z Kraśnika. N...
Czytaj więcejWięcej czasu na uwagi do planu ogólnego
Projekt planu ogólnego gminy Limanowa wraz z prognozą oddziaływania na środowisko znajduje się w fazie konsultacji społecznych. Władze gminy po...
Czytaj więcejTrudne relacje w pomocy społecznej. Szkolenie dla służb
Szkolenie skierowane było do kadr instytucji z terenu powiatu limanowskiego. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele ośrodków pomocy społeczne...
Czytaj więcejSport
Zawodniczki w kadrze Małopolski U-15. W sztabie trener wywodzący się z Limanowszczyzny
Kadra zawodniczek z roczników 2012 i 2013 spotka się w dniach 16–17 września w Białym Dunajcu. Następnie reprezentację Małopolski czeka ry...
Czytaj więcejBrąz limanowskiego zawodnika w Brnie. 13-latek z rekordem życiowym
Tegoroczna edycja zawodów odbyła się w dniach 27–30 sierpnia w Brnie. European Kids Athletics Games to jedna z największych młodzieżowych i...
Czytaj więcejLimanovia otrzymała trzy ciosy. Kolejna porażka.
W ubiegłej kolejce Limanovia odniosła pierwsze zwycięstwo w lidze, pokonując na wyjeździe Victorię Jaworzno. Wydawało, że ten pojedynek bę...
Czytaj więcejMapa i walka o sekundy. Pracowite wakacje z sukcesami.
3 lipca w Zamościu odbył się Puchar Roztocza w sprinterskim biegu na orientację. W swoich kategoriach pierwsze miejsca zajęli Liliana Wiktor, ...
Czytaj więcejPozostałe
Nauczycielki mianowane złożyły ślubowanie
Stopień nauczyciela mianowanego otrzymały: Honorata Ćwik – Przedszkole Samorządowe w TymbarkuSylwia Bubula – Przedszkole Samorządowe w Tymba...
Czytaj więcejZapadł wyrok w sprawie nielegalnej ubojni
Przed Sądem Rejonowym w Limanowej zakończył się proces w sprawie nielegalnej ubojni zwierząt w gminie Niedźwiedź oraz wprowadzania do obro...
Czytaj więcejStraż dowozi wodę. W gminie obowiązuje stan kryzysowy
Utrzymujący się brak opadów atmosferycznych oraz obniżenie poziomu wód gruntowych spowodowały znaczne ograniczenie dopływu wody do ujęć na te...
Czytaj więcejUszkodzony gazociąg - na miejscu pracują służby
Dzisiaj (4 września) kwadrans po godzinie 13:00 służby zostały wezwane do miejscowości Słupia w gminie Jodłownik. Jak udało nam się us...
Czytaj więcej






Komentarze (44)
Wiem, że Rodzina Jońców otrzymała nie tylko pomoc do wójta Gminy Limanowa, ale także od Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej (tam od lat pracuje pan Joniec), od szkół do których uczęszczały dzieci, od sąsiadów,od swojej rodziny a także parafian i parafii Łososina Górna. Niestety pieniądze się szybko rozeszły, bo Jońcowie zawsze mieli problemy z gospodarnością. Natomiast problem pana Jońca wcale nie zaczął się w momencie spalenia, on istniał już od bardzo dawna. Proszę zapytać, co zrobił z dużą sumą pieniędzy pan Kazimierz po sprzedaniu lasu w 2010r. Natomiast pani Elżbieta powinna pracować już od kilku lat, kiedy najmłodsza córka poszła do szkoły.
Więc nie p... głupot ...
Wolno mi pisać to co chcę , wyrażam swoją opinię i tobie nic do tego ....!
Przeczytaj sobie ... 21 wpis ... ktoś też doskonale zna sytuację ... zgadzam się z tym całkowicie !!!!
a może niech administrator strony stworzy specjalne konto każdy z nas zamiast tylko gdybać i rozmyślać co zostało źle zrobione wpłaci nawet po 10 zł jak go nie stać na więcej i coś im pomożemy może i moim zdaniem szkoda czekać na pomoc ze strony urzędów bo to przeważnie strata czasu każdemu z nas może to się kiedyś przytrafić.