Oświadczenie szpitala w sprawie pacjentki
Limanowa. Marcin Radzięta, dyrektor szpitala Powiatowego w Limanowej wydał dziś popołudniu oświadczenie szpitala w sprawie ubiegłotygodniowej śmierci pacjentki. Poniżej przedstawiamy pełną treść oświadczenia:
W nawiązaniu do artykułu „Śmierć pacjentki. Tak być nie może” opublikowanego na portalu www.limanowa.in oraz w związku z szeregiem negatywnych komentarzy czytelników dotyczących sposobu funkcjonowania zarówno Szpitala jak i zespołów ratownictwa medycznego, dyrektor Szpitala w Limanowej – aby rozwiać wątpliwości i uspokoić nastroje społeczne, które podsycane w sposób nieodpowiedzialny prowadzą do powstania atmosfery lęku przed Szpitalem i leczeniem – pragnie niniejszym przedstawić rzeczywisty obraz wydarzeń i przebiegu zdarzenia – ustalony na podstawie ustaleń personelu szpitala i zapisów dokumentacji medycznej.
Pacjentka w wieku lat 88 po wcześniejszej wizycie u lekarza pierwszego kontaktu około godziny 2 w nocy poczuła ból w klatce piersiowej. Zgłoszenie zdarzenia do dyspozytorni Pogotowia nastąpiło kilka minut przed 10 rano. Karetka zjawiła się na miejscu 10 minut od chwili zgłoszenia. Na miejscu – w domu pacjentki – okazało się, iż nie wyraża ona zgody na przewiezienie do Szpitala jak i na dalsze procedury medyczne. Przekonywanie pacjentki do wyjazdu do Szpitala trwało dłuższą chwilę.
Pacjentka trafiła na SOR około godziny 11.00. Zlecono wówczas badania, a po ich przeprowadzeniu ponownie trzeba było przekonywać pacjentkę, iż w jej stanie zdrowia konieczny jest transport do Nowego Sącza – na Oddział Kardiologii Inwazyjnej, z uwagi na podejrzenie zawału serca. Niestety okazało się, iż będące w dyspozycji Szpitala karetki transportowe realizowały w tym czasie inne zlecenia. Do transportu chorej nie można było użyć karetek systemu ratownictwa medycznego, z uwagi na fakt, iż jest to – w ocenie Ministerstwa Zdrowia – niedopuszczalne na gruncie przepisów ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Karetki systemu mają być bowiem wykorzystywane do działań ratowniczych. To dlatego dyspozytor tarnowskiej stacji nie mógł do transportu zadysponować karetki ratownictwa medycznego – vide pismo Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia Marka Habera z dnia 3 stycznia 2012 r.
W międzyczasie Szpital podejmuje działania aby zorganizować ekstra karetkę transportową (jak wyżej wskazano, dwie takie karetki funkcjonujące w Szpitalu realizowały inne transporty), tak aby pacjentkę przewieźć do szpitala w Nowym Sączu. Kilkanaście minut po godzinie 12 – tej udaje się zorganizować przez Szpital karetkę wraz z zespołem. Dojeżdża ona wraz z pacjentką do szpitala w Nowym Sączu o godzinie 13-tej. Pacjentka jest wówczas jeszcze przytomna. Od tego momentu dalsze działania podejmowane są przez pracowników Oddziału Kardiologii Inwazyjnej w Nowym Sączu.
Reasumując niniejszy przypadek stwierdzić należy, iż zdaniem Szpitala jednym z najważniejszych czynników zdarzenia było późne wezwanie karetki (po upływie 7 godzin od zaistnienia dolegliwości bólowych), brak zgody pacjentki na transport do Szpitala, a następnie do Nowego Sącza (członkowie zespołu wyjazdowego zobowiązani są honorować brak zgody pacjentki i nie mogą transportować jej „na siłę”). Oczywiście kontrowersje budzi sytuacja, w której w przypadku transportu między szpitalami nie można wykorzystywać karetek ratunkowych, ale stan taki nie jest zależny ani od Szpitala ani od dyspozytorni w Tarnowie.
Proszę sobie wyobrazić na jakie skutki naraziłby się Szpital i dyspozytor pogotowia, który przekazałby specjalistyczną karetkę do transportu chorego, a w tym samym czasie zdarzył się poważny wypadek samochodowy z udziałem rannych wymagających specjalistycznej pomocy?
Z powyższej sytuacji wynika jednak, że dyspozytor powinien mieć prawo zadysponowania zespołem ratowniczym także do transportu chorych między szpitalami, wówczas gdy zachodzą szczególne przypadki. Z prośbą o zmianę przepisów prawa w tym zakresie Szpital ma zamiar wystąpić do Ministra Zdrowia.
Na koniec chciałbym Państwa wszystkich prosić, aby dyskusja na tematy sposobu działania służby zdrowia toczyła się w oparciu o rzetelnie przedstawione fakty i o rzeczywistych problemach. Zważmy, że w tych sprawach konieczna jest szczególna odpowiedzialność za słowo. Jak łatwo jest czasem wystraszyć pacjenta, wzbudzić u niego przekonanie, że nie zostanie mu udzielona rzetelna pomoc. To pod wpływem takich między innymi informacji czy komentarzy ludzie nie chcą się leczyć, nie chodzą do szpitala, łudzą się, „że przejdzie”, że „rozchodzą chorobę” i „jakoś to będzie”. Jak często ludzie trafiają do szpitali czy ogólnie do lekarza wtedy gdy jest już „za późno”. Ile osób przez takie zachowania – sugerując się informacjami, że i tak nie uzyskają pomocy - przedwcześnie traci szansę na wyleczenie.
Składam szczere kondolencje rodzinie pacjentki, ale proszę o umiar i rzetelność – zarówno dziennikarzy, którzy winni w wyważony sposób informować o takich zdarzeniach, po ich całościowym zbadaniu, jak i czytelników – tak aby nie burzyć zaufania do pracy lekarzy, pielęgniarek czy ratowników medycznych. Czasem bowiem od tego zaufania pacjenta zależy bardzo wiele.
Z uwagi na prowadzone postępowanie wyjaśniające przez Prokuraturę, Szpital nie będzie udzielał dalszych komentarzy.
(Fot. Starostwo Powiatowe w Limanowej)
Zobacz również:
Kolejna samowola? Napięta sytuacja wokół osady, w tle przekazanie działki i interwencja RPO
Motocykliści i strażacy zapraszają na rajd śladami papieża
O zdarzeniach pisaliśmy również w artykule: Sprawę śmierci pacjentki bada prokuratura
Może Cię zaciekawić
Nowi wikariusze w diecezji. Gdzie zajdą zmiany?
Biskup tarnowski Andrzej Jeż ogłosił decyzje personalne dotyczące skierowania księży wikariuszy do nowych placówek duszpasterskich. Z...
Czytaj więcejPościg za jednośladem, ranny policjant
Do zdarzenia doszło dzisiaj (15 czerwca) około godziny 15:00 w miejscowości Szczawa. Jak udało nam się ustalić, policjanci z wydziału ru...
Czytaj więcejKtóre kabarety cieszą się największą popularnością w Polsce? Przegląd najczęściej wybieranych grup
Kabaret Moralnego Niepokoju - inteligentny humor i świetne obserwacje codzienności Kabaret Moralnego Niepokoju od lat należy do najchętniej ...
Czytaj więcejPłonęły auta i hala sportowa, 32-latek w areszcie
Do dramatycznych zdarzeń doszło w nocy z 10 na 11 czerwca 2026 roku. Ogień przy szkole i płonące samochody Wszystko zaczęło się w śro...
Czytaj więcejSport
Zwycięstwo Huberta Pałki. Zawodnik Copacabana Limanowa triumfował w Opolu
Młody zawodnik rywalizował w kategorii Junior Młodszy, zaawansowani do 60 kg, startując zarówno w formule GI (w kimonach), jak i NO-GI (bez ...
Czytaj więcejOldboje Słopnic mistrzami Polski! Piłkarskie święto z udziałem Limanowszczyzny w Łącku
Rywalizacja toczyła się na obiektach Orlika oraz stadionie Zyndrama Łącko. Już faza grupowa pokazała wysoki poziom sportowy. Dość powiedzie...
Czytaj więcejKoniec sezonu w okręgówce, trzy drużyny z naszego regionu ze spadkiem
Wysokie trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej zajął Harnaś Tymbark. Solidnie spisywał się również LKS Jodłownik. Niestety ze spadkiem do ...
Czytaj więcejByły piłkarz Limanovii z sukcesem w Wieczystej Kraków
Piotr Chlipała w roli trenera drugiej drużyny Wieczystej Kraków zadebiutował 25 października 2025 roku w wygranym meczu przeciwko Unii Tarnów...
Czytaj więcejPozostałe
Koniec chłodów i gwałtowne uderzenie lata [PROGNOZA POGODY]
Od jesiennego chłodu po afrykański żar Najnowsze wyliczenia norweskiego modelu yr.no nie pozostawiają złudzeń: po chłodnym i wietrznym począt...
Czytaj więcejNie żyje mężczyzna poturbowany przez byka
Dzisiaj (15 czerwca) po godzinie 7:00 służby zostały powiadomione o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło na terenie miejscowości Słopnice.&n...
Czytaj więcejCo dalej z osuwiskiem przy stacji? Wykonawca szykuje pale i rozparcia
Modernizacja linii kolejowej nr 104 na odcinku Limanowa – bocznica Klęczany, realizowana w ramach projektu Podłęże – Piekiełko, napotkała na...
Czytaj więcejPobranie AED automatycznie włączy syrenę
Na terenie gminy Słopnice dostępne są dwa automatyczne defibrylatory zewnętrzne (AED). Urządzenia zostały zamontowane na budynkach Ochotniczych ...
Czytaj więcej
Komentarze (44)
Winna jest Zmarła i Jej rodzina.
Ludzie przekonuja sie na wlasnej skorze jak jest, wiec prosze nie opowiadac bzdur. Kazdy ma jakies tam doswiadczenia ze szpitalem, lekarzami i niekoniecznie sa one mile. Najlepiej by bylo, zeby kazdy cicho siedzial i nic sie nie odzywal. W kolejkach stal 2 lata najlepiej z koperta i koniakiem dobrej jakosci.
Trzeba jeszcze uwazac, aby zdarzyc przed uplywem terminu tegoz trunku.
Zmarlej nalezy sie wieczy odpoczynek.
Sytuacje wyjasnil Pan jasno,za co dziekuje.
To pierwsze wnioski.
Osoby starsze zazwyczaj odmawiają transportu do szpitala.
Czasem, wiele okoliczności i splotów rożnych zdarzeń powoduje, że historia kończy się w taki sposób:(
Ocena prokuratury, ocena biegłych pozwoli zapewne stwierdzić, czy te wydarzenia miały wpływ na ten dramatyczny koniec.
Być może okaże się, że pacjentki nie udałoby się mimo szybszego transportu uratować.
Może tak miało być?
Pozostają luźne dywagacje.
Moje pytanie jest proste, czy pacjent w czasie zawału serca jest traktowany na równi z pacjentem przewożonym na planowaną konsultację lub odwożonym do domu po pobycie w Szpitalu?.
To jest stan nagły.
Naturalnie byłoby pełnią szczęście żeby Oddział Kardiologii Inwazyjnej był w każdym Szpitalu niestety tego oczekiwać nie możemy.
Moim zdaniem są to działania ratownicze, w których każda minuta jest ważna. Jeżeli się mylę proszę mnie poprawić.
Podejrzenie zawał mięśnia sercowego potwierdzone badaniami, powinno być zaliczone do działań ratowniczych.
Jeżeli któryś z Ministrów się z tym nie zgadza to powinno się zmienić Ministra.
I nie chodzi o to czy ktoś ma 20,30,50 czy 88 lat. Zawał mięśnia sercowego jest stanem nagłym.
W którym miejscu w nowej ustawie o ratownictwie medycznym pisze, że mamy transportować pacjenta w stanie nagłym, jakim jest zawał mięśnia sercowego karetką transportową do najbliższego Oddziału Kardiologii Inwazyjnej, aczkolwiek tylko tak można uratować komuś życie.?.
Przeczytałem ustawę od deski do deski. Może ja ślepy jestem.
na takim wygodnym plastikowym siedzonku ponad dwie godziny(22-24). Szew SOR przechadzał się dostojnym krokiem tam i z powrotem. Dostałam skierowanie do przychodni chirurgicznej. Gdybym nie przypomniała sobie o znajomych w Zakopanem, pewnie już dzisiaj siedziałabym na wózeczku.
Pozdrowienia
http://limanowa.in/wydarzenia/news;smierc-pacjentki-quot-tak-byc-nie-mozequot,12531.html
To poważny temat lecz wygląda na to, że pacjentka nie wyrażała zgody na przewiezienie pomiędzy szpitalami, transportem którego nie było.
W stanie zagrożenia życia czemu karetka nie zawiozła chorej bezpośrednio na odział kardiochirurgii inwazyjnej w NS
Są paradoksy j/w. Panie Dyrektorze Szpitala, niech Pan jeszcze raz z uwagą przeczyta oświadczenie.
Pomijając fakt początkowego braku zgody ś.p. Pacjentki na hospitalizację i transport, *System* i tak zabraniał dyspozytorom, NIEZALEŻNIE, CZY Z LIMANOWEJ, CZY Z TARNOWA, zadysponowania specjalistycznej karetki ratowniczej do celów transportowych, więc gdzie tu mozna się dopatrywać winy Limanowskiego Szpitala?!?
Piszcie petycj do Ministerstwa Zdrowia o zmianę ustawy, a nie wieszajcie psów po Bogu docha winnego Dyrektorze.
Oczywiście jako obywatel wcale nie cieszę się z faktu, że *operacja się udała, tylko pacjent nie przeżył*. :(
Parafrazując – Człowiek człowiekowi… manager’em? Smutne to…
wstydźcie się takich metod.
średniej klasy specjalista od czytania ze zrozumieniem po wpisaniu w google hasła transport medyczny znajdzie wiele wypowiedzi ekspertów jacy krytykują taki sytaem a system przypominamy wprowadza PRAWO i MINISTER a nie Dyrektor Szpitala.
Ferujecie wyroki zanim zaczął pracę Prokurator, Policja czy inne organy...
Może mniej polityki, mniej oceny, mniej jadu i bicia piany.
Nawet na śmierci człowieka chcecie zbijać kapitał?
Chcecie besztać ludzi i ich wyśmiewać?
Zero obiektywizmu, zero wiedzy, zero zdrowego rozsądku i zero zasad. Takimi komentarzami pokazujecie swoją płytkość, brak szacunku dla Zmarłej oraz pracy wielu uczciwych ludzi jacy codziennie poświęcają się dla ratowania życia i zdrowia ludzkiego w tym Szpitalu.
WSTYD - a w niedzielę pobiegnijcie do Kościoła i udajcie POLSKICH Katolików.
do rzeczy-nie błądż dalej internauto@videvinci
Nie mieszaj w swoje polityczne gierki Zmarłej, mnie, Dyrektora Szpitala i Jego pracowników.
A może my jesteśmy wszyscy mieszkańcami powiatu i możemy wyrazić swoje zdanie na temat dotyczący tego, co nas powinno interesować.
Co dotyczy bezpośrednio nas i naszych bliskich?
Opamiętania należy życzyć wszystkim tym, którzy dopatrują się w każdym napisanym artykule i komentarzu złośliwości, zamętu, mącenia, szkalowania, obrażania i oskarżania tylko, dlatego że to nie 'swoi' są, lub są obcy.
Jak się to czyta to na myśl przychodzi tylko jedno trzeba reaktywować trybunę ludu, lub trybuna ludowego .
I niech się święci pierwszy maj! Bez obrazy kogokolwiek.
Są dwa worki w jednym swoi w drugim nie swoi, czyli którzy niby są swoi a którzy nie swoi?.
Jak tak będziemy rozumować, to nici ze współpracy i zgody?
Czas ochłonąć otworzyć okna, przewietrzyć pomieszczenia, odetchnąć świeżym powietrzem i raczyć zobaczyć, że ci swoi nie zawsze są swoimi a ci nie swoi nie do końca są nie swoimi.
Dobrej Nocy dla wszystkich bez wyjątku.
Mam nadzieję że piszesz po równo do wszystkich komentujących i nie masz na uwadze autora artykułu, ni też Pana Dyrektora Szpitala Powiatowego którego oświadczenie stanowi cały komentowany artykuł.
Niech Twój komentarz będzie olśnieniem dla luźnych dywagacji i tych co zarzucają zbijanie kapitału politycznego nie rozumiejąc powagi sytuacji.
Zauważ wszak kto takich argumentów używa?.
Kto na to zwraca uwagę?.
Niech przedstawione w twoim komentarzu zarzuty dotyczą tych, których dotyczyć mają.
Nie pierwszy raz na tym portalu spotykam się z tezą, że używanie słów wypowiadających, jest uznane za dalece niestosowne wręcz podciągnięte pod obrazę samych tych, co tych słów użyli.
Może warto czytać co się raczyło napisać nim zarzuci się samemu sobie wprowadzanie zamętu, mącenia, szkalowania, obrażania i oskarżania.
Traktujmy się wzajemnie z szacunkiem.
Również pozdrawiam.