Oświadczenie Jana Gaika w sprawie reportażu
Po emisji wczorajszego odcinka programu „Magazyn Ekspresu Reporterów” na antenie TVP1 oświadczenie wydał Jan Gaik, jeden z bohaterów reportażu.
Wraz z oświadczeniem, którego treść publikujemy poniżej, przedsiębiorca przesłał do naszej redakcji tegoroczne zaświadczenie o niekaralności. Więcej o sprawie pisaliśmy w artykule: Spór przedsiębiorców z Limanowszczyzny w "Magazynie Ekspresu Reporterów".
Oświadczenie Jana Gaika
W związku z treścią reportażu pt. „Kto go chroni" autorstwa Pawła Kaźmierczaka wyemitowanego przez Magazyn Ekspresu Reporterów w dniu 28 grudnia 2021 r., jako osoba będąca jego głównym bohaterem i w tym reportażu opisana za pomocą inicjałów Jan G. oświadczam, co następuje.
Zobacz również:
Susza w kolejnej gminie. Wójt wprowadza tryb kryzysowy
12 osób zgłosiło kandydatury w wyborach prezydenta Krakowa
Przed przedstawieniem dalszych kwestii informuję wszystkich czytelników i odbiorców o tym, czego w reportażu nie powiedziano, a mianowicie, że występujący w nim Ignacy Włodarczyk jest moim prywatnym teściem, a ja w dalszym ciągu pozostaję w formalnym związku małżeńskim, nie rozwiązanym przez rozwód, z jego córką. W sytuacji, gdy rozeszły się drogi życiowe moje i mojej byłej żony, z którą pozostaję w dobrym kontakcie, Ignacy Włodarczyk, mówiąc kolokwialnie, za punkt honoru uczynił sobie walkę ze mną na wszelkich możliwych frontach, co nieprzerwanie czyni od szeregu lat. W treści reportażu nie wspomniano także o tym, że w nieruchomości w nim przedstawionej znalazła pracę jego własne córka i troje wnuków, którzy na piętrze prowadzą klub fitness nie ponosząc z tego tytułu żadnych opłat, których ciężar przejęła na siebie spółka, w której jestem prokurentem.
Co do meritum.
Zaprezentowane w w/w reportażu stwierdzenia dotyczące mojej osoby przez zarówno jego autora, jak i występującego w nim w charakterze rzekomego pokrzywdzonego Ignacego Włodarczyka są w całości nieprawdziwe, zniesławiające i godzące w moją renomę i dobre imię. Idąc po kolei.
Przede wszystkim jestem osobą trzecią w całej sprawie, bezpośrednio z nią niezwiązaną w żaden sposób. Nie zajmuję nieruchomości, bo robi to podmiot trzeci, tj. Transblach Budownictwo spółka z o.o. w Młynnem. A, nawiasem mówiąc, właścicielem nieruchomości nie jest także Ignacy Włodarczyk, bo także jest nim podmiot trzeci, tj. Limblach spółka z o.o. w Limanowej. To po pierwsze. Po drugie – nie jest prawdą, że nieruchomość jest zajmowana „bezprawnie", lecz na podstawie ważnego tytułu prawnego w postaci stosownej umowy dzierżawy ujawnionej w treści księgi wieczystej. Jest prawdą, że obie w/w spółki pozostają w sporze sądowym na skutek pozwu o nakazanie wydania nieruchomości, który nie został jednak prawomocnie zakończony, w związku z czym według stanu na dzień dzisiejszy nie została prawomocnie rozstrzygnięta kwestia, czy skutecznie rozwiązano umowę dzierżawy zawartą w dniu 22 lutego 2012 r. przez ówczesnego właściciela z pozwaną spółką, a zatem, czy służy powodowi roszczenie o zwrot przedmiotu dzierżawy czy też nie. Przedmiotem oceny ze strony sądu pozostaje kwestia związana z wykładnią przepisów, na które powołuje się powód, jednakże przedstawianie w tym miejscu szczegółowych analiz prawnych wykracza poza potrzeby niniejszego oświadczenia, ta kwestia będzie badania przez sąd.
Uważam, że właściwym forum dla rozstrzygania sporów i dochodzenia swych racji jest sala sądowa, a nie znieważające artykuły i reportaże. Ani także podejmowane przez Ignacego Włodarczyka cyklicznie próby obejścia prawa i samowolnego wprowadzenia się w posiadanie, np. pod pozorem remontu, które to czynności są wprost zakazane przez prawo.
Sprawa druga. Całkowicie niezgodne z prawdą jest stwierdzenie, jakobym był osobą „wcześniej karaną za oszustwa i wyłudzenia". Komunikuję wszystkim, że w świetle prawa jestem osobą niewinną, co zresztą wprost wynika zarówno z przepisów krajowych , jak i międzynarodowych. Osoba, która uważa inaczej, winna przedstawić prawomocny wyrok skazujący.
W tym stanie rzeczy komunikuję wszystkim zainteresowanym, że działania, jakich dopuścił się Ignacy Włodarczyk, stanowi zarówno delikt cywilny, jak i występek w rozumieniu prawa karnego, w związku z czym jako pokrzywdzony zamierzam:
1. żądać od sprawcy naruszenia dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia jej dóbr osobistych, w szczególności ażeby sprawca złożył oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie,
2. na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 24 § 1 k.c.), jak również naprawienia szkody majątkowej na zasadach ogólnych (art. 24 § 2 k.c.),
3. wnieść przeciwko sprawcy prywatny akt oskarżenia o czyn z art. 212 § 1 k.k., polegający na pomówieniu osoby prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego rodzaju działalności, który to czyn podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności (art. 212 § 1 i § 4 k.k.),
4. a niezależnie zawiadomić właściwe organy o popełnieniu przestępstwa rozpowszechniania nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o przedsiębiorstwie, w szczególności o osobach kierujących przedsiębiorstwem, wytwarzanych towarach, świadczonych usługach lub stosowanych cenach albo o sytuacji gospodarczej lub prawnej przedsiębiorstwa, w celu szkodzenia przedsiębiorcy, które to przestępstwo zagrożone jest karą aresztu albo grzywny (art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).
Identyczne kroki prawne podejmę także względem wszelkich innych osób, które po obejrzeniu reportażu, o którym mowa, będą rozpowszechniać przedstawione w nim nieprawdziwe treści, godzące w moje dobre imię i zniesławiające mnie.
Poniżej publikujemy przesłane do redakcji przez Jana Gaika zaświadczenie o niekaralności:-2-1640776876.jpeg)
Może Cię zaciekawić
Samorządowcy, nauczyciele i urzędnicy w "Dziadach" (ZDJĘCIA)
W piątek (4 września) w Gminnej Bibliotece Publicznej w Starej Wsi odbyło się Narodowe Czytanie – ogólnopolska akcja promująca polską literat...
Czytaj więcejTrzy kolizje jednego dnia
We wtorek (8 września) w powiecie limanowskim doszło do trzech kolizji drogowych – w Jodłowniku, Limanowej i Starej Wsi. We wszystkich przypadkac...
Czytaj więcejCiało 46-latka znalezione na budowie
Jak informuje limanowska polica, wczoraj (8 września) o godz. 18:00 w Mszanie Dolnej ujawniono ciało mężczyzny. Zwłoki znajdowały się na...
Czytaj więcejKierowca SUV-a usłyszał zarzuty. Dozór i 15 tys. zł poręczenia
Prokuratura Rejonowa w Limanowej, prowadząca śledztwo dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym na drodze krajowej nr 28 w Podłopien...
Czytaj więcejSport
Wyjazd Limanovii do Myślenic. Szósta porażka w tym sezonie.
DALIN MYŚLENICE – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (2:1)1:0 Tomasik 13, 1:1 P. Nowak 24 (rzut karny), 2:1 Klimczyk 45. LIMANOVIA (wyjściowy skład): ...
Czytaj więcejKolejni zawodnicy limanowskich akademii piłkarskich
W gronie 25 zawodników znalazł się Fabian Bukowski z AP Limanovia oraz Aleksander Górski z AP MAM Talent Limanowa. Konsultacje odbędą się...
Czytaj więcejNiedźwiedź ma powody do radości. Orkan wygrał kolejny mecz
ORKAN NIEDŹWIEDŹ – LUBAŃ ZAPORA II MANIOWY 3:1 (2:1) 1:0 S. Zapała 8, 1:1 Ostachowski 11, 2:1 Wsół 42, 3:1 S. Zapała 90(+6). ORKAN...
Czytaj więcejZawodnik z naszego regionu z powołaniem do reprezentacji Polski U-15
Bukowiec jest wychowankiem AKS Ujanowice. Przez ostatnie 2,5 roku reprezentował AP Limanovia, a od lipca tego roku jest zawodnikiem Stali Rzeszów...
Czytaj więcejPozostałe
Autorka "Warszawskiego niebotyka" w bibliotece
Miejska Biblioteka Publiczna w Limanowej zaprasza na spotkanie z Marią Paszyńską – polską pisarką, felietonistką, varsavianistką, prawniczką...
Czytaj więcejPierwsza w Polsce jednoosobowa Rada Gminy
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk wyznaczył Piotra Potaczka z dniem 8 września 2026 roku do pełnienia funkcji Rady Gminy Mszana Dolna, do cza...
Czytaj więcejBakterie coli w wodzie
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej, po analizie wyniku badania próbki wody do spożycia przez ludzi z wodociągu wiejskiego Lubomie...
Czytaj więcejSusza w kolejnej gminie. Wójt wprowadza tryb kryzysowy
Wójt gminy Dobra Benedykt Węgrzyn wprowadził na terenie gminy tryb zarządzania kryzysowego. Jak wynika z zarządzenia, decyzja ma związek z ...
Czytaj więcej






Komentarze (17)
Opowiedziałem sąsiadowi co widziałem w telewizji państwowej , więc zdaniem Jana G będę pociągnięty do odpowiedzialności karnej . Co za (CENZURA) trzeba być by ludziom próbować zamykać usta na temat poruszany w TVP .
Czemu nie odgraża się telewizji ? - aha , przecież członek lokalnej sitwy nie pokona SILNEGO w Warszawie . :)
Bez względu na EWENTUALNY WYROK SĄDU, przegranymi w kontekście wartości ludzkich i rodzinnych są obaj .
Gdyby głupota miała skrzydła latalibyście niczym gołębice.
Ciekawe jest czy dali się" zaszczepić", to by wiele tłumaczyło.
Jeżeli masz takiego skutecznego gościa to bardzo proszę o namiary. Mam przekreta który jest mnie winien kilkanaście tysięcy złotych i od czterech lat nie mogę wywalczyć swojego a według prawnika który prowadził moją sprawę przekręt jest goły.
Proszę o informację . Pozdrawiam.