Osuwiska wciąż aktywne i niebezpieczne
Blisko 1600 budynków doszczętnie zniszczonych lub uszkodzonych, dewastacja infrastruktury i konieczność ewakuacji przeszło pół tysiąca osób, które straciły dach nad głową – 10 lat temu południową Polskę dotknęła katastrofa osuwiskowa. Największa w ostatnim stuleciu. - Katastrofy osuwiskowe podobne do tej z 2010 r. należy traktować, jako możliwe także w przyszłości – ostrzega Państwowy Instytut Geologiczny, informując że niektóre osuwiska to obiekty ciągle aktywne, o wysokiej dynamice przemieszczeń. Zdaniem geologów, szczególnie niebezpieczeństwo występuje m.in. w obrębie osuwiska w Kłodnem w gminie Limanowa.
Klęska 2010 roku nawiedziła Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie. Była najdotkliwsza z dotychczas notowanych. Relację z dramatycznych wydarzeń w Kłodnem w gminie Limanowa przypomnieliśmy w artykule: 10 lat temu osuwisko zniszczyło część wsi. Skala zniszczeń, zasięg terytorialny oraz czas trwania niekorzystnych warunków klimatycznych powodujących kolejne impulsy osuwiskowe znacznie przewyższyły skalę zagrożeń geologicznych z 1997 r. Całkowitemu zniszczeniu uległo blisko 200 budynków mieszkalnych i drugie tyle gospodarczych, uszkodzeniu – kolejne blisko 1200 budynków. Ewakuowano łącznie 512 osób a 3250 pozostawało w sytuacji zagrożenia natychmiastową ewakuacją. Zniszczeniu uległo także 130 budynków użyteczności publicznej między innymi szkoły i kościoły. Istotnym skutkiem masowego uruchomienia osuwisk były też straty w infrastrukturze liniowej, takiej jak drogi od krajowych po lokalne oraz linie przesyłowe.
Bezpośrednią przyczyną masowego uruchomienia osuwisk w 2010 r. była wyjątkowo wysoka suma opadów atmosferycznych oraz ich rozkład na przestrzeni roku. Wyjątkowo mokry rok odnotowano nie tylko na obszarach górskich, ale też w całej Polsce. Obserwowano bardzo wysokie sumy opadów miesięcznych, znacznie przewyższające średnie z wielolecia. W niektórych rejonach Karpat szczególnie obfite opady trwały nawet 9 miesięcy. Na stacjach opadowych w Nowym Sączu i Krynicy były to najwyższe wskazania roczne w okresie ostatnich 130 lat.
W tak skrajnych warunkach rozegrała się tragedia wielu tysięcy osób, które straciły dach nad głową lub ich dorobek życia został zagrożony całkowitym zniszczeniem. To, co rok 2010 czyni wyjątkowym pod względem osuwiskowym to fakt, że na przestrzeni 5 miesięcy począwszy od maja do września miały miejsce trzy poważne, masowe uruchomienia osuwisk.
Zobacz również:- Katastrofy osuwiskowe podobne do tej z 2010 r. należy traktować, jako możliwe także w przyszłości. Obecnie w bazie danych SOPO (System Osłony Przeciwosuwiskowej) jest już zarejestrowanych 66 498 osuwisk. Ta liczba stale rośnie. Na 13 proc. zidentyfikowanych przez PSG „starych” osuwisk znajduje się obecnie zabudowa oraz infrastruktura drogowa i przesyłowa. A trzeba pamiętać, że osuwiska w 2010 roku uaktywniły się przede wszystkim właśnie w miejscach, które poddane były ruchom masowym w przeszłości. Osuwisk nowych było bardzo mało. 10 lat po katastrofie, osuwiska są dalej aktywne i mogą być niebezpieczne. Każdego roku dochodzi do nowych osunięć. Bardzo często powodują one wymierne szkody materialne. Tylko nieliczne osuwiska są stale monitorowane – informuje Państwowy Instytut Geologiczny.
W projekcie SOPO objęto monitoringiem instrumentalnym 67 osuwisk, których znaczny stopień aktywności wywołuje poważne zagrożenia dla infrastruktury zlokalizowanej w ich obrębie. Analiza wyników pomiarowych, zarówno powierzchniowych jak i wgłębnych, pozwala na stwierdzenie zmian dynamiki aktywności tych osuwisk. Po 10 latach prowadzenia cyklicznej obserwacji można określić, iż 12 osuwisk nie wykazuje już aktywności (z powodu naturalnej stabilizacji bądź działań geoinżynierskich), a 11 osuwisk ma charakter okresowo aktywnych (nie odnotowano tu przemieszczeń w ostatnich pięciu latach). Niestety 44 osuwiska to obiekty ciągle aktywne, w znacznej części o wysokiej dynamice przemieszczeń. Szczególnie niebezpieczeństwo występuje m.in. w obrębie osuwiska w Kłodnem w gminie Limanowa.
- Wydarzenia roku 2010 odchodzą stopniowo w niepamięć nawet wśród osób, które bezpośrednio doświadczyły nieszczęścia, ale ze względu na to, że w niektórych częściach Karpat osuwiska zajmują aż 30 proc. powierzchni gmin, antropopresja na obszary osuwiskowe z roku na rok narasta. Społeczeństwo coraz mniej pamięta o tragedii sprzed 10 lat i niestety coraz częściej podejmuje ryzyko nowych inwestycji w miejscach, gdzie wtedy waliły się domy. Dlatego Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy od lat prowadzi działania uświadamiające i edukacyjne, które mają uczulić obywateli i władze samorządowe na nieustanne zagrożenie – zaznacza PIG-PIB.
Przede wszystkim jednak geolodzy z Centrum Geozagrożeń PIG-PIB w ramach wspomnianego już Systemu Osłony Przeciwosuwiskowej realizują prace rozpoznawcze i dokumentacyjne. SOPO to największy realizowany w Polsce projekt osuwiskowy. Jest on finansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. System powstał w 2006 r., by skutecznie zapobiegać zniszczeniom infrastruktury budowlanej i komunikacyjnej oraz ograniczyć do minimum ryzyko osuwiskowe. Informacje zebrane przez geologów, m.in. w postaci map osuwisk i terenów zagrożonych, trafiają do bazy SOPO, udostępnianej poprzez bezpłatną aplikację internetową. Dane te są podstawą racjonalnego planowania zabudowy oraz stosowania właściwych zabezpieczeń na terenach potencjalnie zagrożonych osuwiskami. Pozwala to na ograniczenie szkód materialnych, a także wczesne ostrzeganie mieszkańców terenów zagrożonych. Z wynikami prac prowadzonych przez Centrum Geozagrożeń można zapoznać się TUTAJ.
(Źródło: pgi.gov.pl)
Może Cię zaciekawić
Zbieraj InCoiny i wymieniaj je na nagrody w programie lojalnościowym InPost
Na czym polega zbieranie InCoinów? Zbieranie InCoinów polega na realizowaniu wyzwań w programie lojalnościowym InPost. Punkty trafiają na Twoje ...
Czytaj więcejUpały, a po południu możliwe burze
Szczegóły alertów meteorologicznych dla powiatu limanowskiego: Popołudniowe burze (Stopień 1): Komunikat obowiązuje dziś od godziny 13:...
Czytaj więcejCo z głosowaniem nad odwołaniem zarządu?
Dopiero po zakończeniu wakacyjnej przerwy radni Powiatu Limanowskiego zajmą się projektem uchwały dotyczącym odwołania Zarządu Powiatu Limanows...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
1 sierpnia 2026 r. śp. Maria Bernacka, 86 lat (Pisarzowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejSport
Turbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejHarnaś pozyskał kolejnego piłkarza
Młody ofensywny zawodnik ma na swoim koncie występy w młodzieżowych mistrzostwach Polski w futsalu oraz Centralnej Lidze Juniorów Futsalu. ...
Czytaj więcejLimanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejKrzysztof Toporkiewicz wrócił do I ligi
Wczoraj Unia przegrała na wyjeździe 1:3 z Polonią Warszawa. Toporkiewicz wszedł na murawę w 79 miucie przy stanie 1:1. Wychowanek Harnasia,...
Czytaj więcejPozostałe
POLREGIO z kontraktem na 1,6 mld zł. Co z pociągami przez powiat limanowski?
We wtorek (28 lipca) samorząd województwa małopolskiego podpisał umowę z firmą POLREGIO S.A. na realizację regionalnych przewozów kolejowych. ...
Czytaj więcejPonad 5 mln zł na drogę - jest umowa na chodnik i oświetlenie
W miniony poniedziałek (28 lipca) podpisano umowę na realizację zadania pod nazwą „Przebudowa drogi powiatowej nr 1626K Kasinka Mała – Węgl...
Czytaj więcejTrening pod presją. Limanowscy terytorialsi ćwiczyli z amunicją UTM i medycyną pola walki
Żołnierze 114 batalionu lekkiej piechoty brali udział w szkoleniu z zakresu prowadzenia ognia oraz procedur medycznych pola walki. Podczas zajęć ...
Czytaj więcejKolejna gmina z apelem o oszczędzanie wody
Kilka dni bez opadów i upały robią swoje. Kiedy żar leje się z nieba, zapotrzebowanie na wodę rośnie w lawinowym tempie, a to dodatkowo ob...
Czytaj więcej






Komentarze (0)