Operacja może odbyć się w Polsce. Koszty mniejsze, ale pomoc wciąż potrzebna
Kubuś Dąbrowski może być operowany w Polsce, co znacznie obniży koszty leczenia i rehabilitacji. Mimo tego, rodzice chłopca walczący o jego sprawność, proszą o wsparcie finansowe.
Lekarze ustalili termin kolejnego wydłużania nóżki Kuby, która jest już krótsza od zdrowej o 8 centymetrów. Zabieg ma odbyć się 7 stycznia 2020 roku. Dobra wiadomość jest taka, że chłopiec może zostać zoperowany w Polsce, w European Paley Institute, a nie w USA, jak to było wcześniej planowane.Dzięki temu, kosztorys leczenia opiewa na znacznie mniejszą kwotę. Mimo tego, do zebrania jest ponad 200 tys. zł. Dla rodziców 5-latka to ogromna suma, znacznie przekraczająca ich możliwości.
– Jesteśmy bardzo wdzięczni za każdą podarowaną złotówkę, która przybliża Kubusia do lepszej sprawności i samodzielności. Czasu mamy niewiele, bo pełną kwotę musimy wpłacić z początkiem grudnia, na miesiąc przed planowaną operacją. Bardzo prosimy o pomoc – apelują rodzice Jakuba.
Kubuś Dąbrowski, którego historię już kilkukrotnie przedstawialiśmy na łamach portalu, pochodzi z Limanowej. Chłopiec urodził się w sierpniu 2013 roku – na świat przyszedł z wieloma wadami: wrodzonym brakiem kości strzałkowej u prawej nóżki, skróconą o 6 cm i wygiętą kością piszczelową, stopą z czterema paluszkami bez stawu skokowego i więzadeł w kolanie. Chłopiec nie ma prawej dłoni i przedramienia, a w lewej rączce dwa paluszki były zrośnięte. Taka wada występuje raz na 250 tys. urodzeń. Rodzice podjęli heroiczną walkę o sprawność syna, mimo że lekarze sugerowali aby amputować chorą nóżkę. Jednakże koszty leczenia, rehabilitacji i protezowania są tak ogromne, że sami – jako rodzice czwórki dzieci – nie są w stanie im sprostać.
Zobacz również:
Sekcja ustali przyczyny śmierci 64-latka na budowie kolei
Niższe pensje lekarzy? Maksymalnie 240 zł za godzinę pracy
Kubuś przeszedł już szereg bolesnych operacji. W 2014 roku paluszki dłoni lewej zostały rozdzielone, rok później chłopiec przeszedł siedmiomiesięczne, skomplikowane leczenie w Paley Institute w USA. Podczas operacji, która trwała ponad 8 godzin, stopa została prawidłowo ustawiona, staw skokowy zrekonstruowany, a kość piszczelowa wyprostowana i wydłużona w kolejnych miesiącach o 5 cm za pomocą ramy Taylora. W 2017 roku Kubuś po raz drugi trafił pod opiekę dr. Paley`a. Podczas kolejnej operacji zostały zrekonstruowane więzadła w prawym kolanie i wstawiona płytka, dzięki której kolano wróciło do normalnej osi. Operacja ta była tak rozległa i bolesna, że jeszcze przez 3 dni chłopiec dostawał lek przeciwbólowy prosto do kręgosłupa. Potem od nowa musiał się nauczyć chodzić. By leczenie mogło nadal trwać i finalnie doprowadzić Kubusia do sprawności, konieczna jest następna, jak najszybsza operacja wydłużania nóżki.
– Rączka Kubusia nigdy nie urośnie, będzie musiał do końca życia mieć protezę. Ale możemy sprawić, że będzie chodził, nie będzie skazany na wózek! A co najważniejsze - powstrzymamy skrzywienie kręgosłupa – dodają rodzice chłopca.
Może Cię zaciekawić
Odeszli w ostatnich dniach…
9 lipca 2026 r. śp. Julia Drąg, 92 lata (Kasina Wielka) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. Matki ...
Czytaj więcejProkuratorskie śledztwo w zamkniętym schronisku
Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu nadzoruje postępowanie przygotowawcze prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Nowym Targu w sprawie znęcan...
Czytaj więcejDroga zablokowana po zderzeniu aut. Służby zaalarmował system e-call
Dzisiaj (10 lipca) kilka minut przed godziną 16:00 system e-call zainstalowany w samochodzie powiadomił służby o kolizji na drodze powiatowej w mi...
Czytaj więcejSamochód uderzył w dom
Zdarzenie miaÅ‚o miejsce dzisiaj (10 lipca) kilkanaÅ›cie minut po godzinie 16:00 w miejscowoÅ›ci Tymbark, w pobliżu rynku. Mężczyzna kierujÄ...
Czytaj więcejSport
Kontrakt z drugoligowym Zniczem Pruszków
Hołuj w poprzednim sezonie reprezentował barwy Hutnika Kraków na poziomie Betclic II ligi. Wystąpił w 19 spotkaniach, z czego 14 razy pojawiał...
Czytaj więcejSytuacja kadrowa Limanovii. Dziesięciu testowanych, urazy i ubytki.
Z Limanovii odchodzi Szymon Witek, który ponownie będzie występował w słowackiej lidze (Stara Lubovna). Niestety kontuzja Kamila Kurczaba w o...
Czytaj więcejTurbacz rozpoczyna przygotowania. Trzy sparingi i mecz pucharowy przed startem sezonu
Nowy szkoleniowiec będzie miał okazję sprawdzić zespół na tle wymagających rywali. Dwa z trzech sparingów odbędą się z czwartoligowcami,...
Czytaj więcejTrener odchodzi z Laskovii Laskowa
– Dziękujemy za wszystkie treningi, mecze, wspólnie przeżywane emocje oraz wkład w rozwój naszych zawodników i budowanie sportowej atmosfery...
Czytaj więcejPozostałe
Odeszli w ostatnich dniach…
6 lipca 2026 r. śp. Teresa Mól, 70 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Lima...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
6 lipca 2026 r. śp. Zofia Kuczera, 86 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Li...
Czytaj więcejZmarła Grażyna Dudzik, wieloletnia członkini KGW
W sobotę (4 lipca) zmarła Grażyna Dudzik, która przez wiele lat brała czynny udział w życiu lokalnej społeczności jako członkini Koła Gospo...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
2 lipca 2026 r. śp. Barbara Bartosik, 72 lata (Młynne) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. Maksymil...
Czytaj więcej
Komentarze (4)
A może o kilkuset tysiącach za jakiś głupi rydwan?A może o milinach na strefy "NUR FUR LGBT" w Warszawie ?A może o setkach lotów Tuska do Gdańska żeby "podlać kwiatki ???Nikt nie jest bez winy!Po drugie nie znam niestety kraju w Europie gdzie tak drogie i niestandardowe operacje są refundowane,na całym świecie są fundacje lub inne formy gdzie ludzie dobrej woli pomagają ,nawet w Niemczech czy w Anglii takie operacje nie są niestety refundowane,z tym że tam prawie każdy ma prywatne ubezpieczenie zdrowotne,u nas niestety są mało popularne a tak naprawdę za kilkadziesiąt złotych miesięcznie można sobie w razie "W" taką operację zrobić,badania lepsze,i inne takie...