Od 12 lat zatruwa rzekę - materiał TTV
Podobin. Bezradność urzędów i instytucji wobec przedsiębiorcy z Podobina, który od lat zanieczyszcza rzekę odpadami poubojowymi ze swojego zakładu, a przy okazji jest utrapieniem dla sąsiadów, przedstawia reportaż telewizji TTV.
W programie „Blisko ludzi” na antenie telewizji TTV wyemitowano materiał poświęcony kontrowersyjnej sprawie przedsiębiorstwa znajdującego się w miejscowości Podobin, na terenie gminy Niedźwiedź, które poprodukcyjnymi odpadami zatruwa rzekę.
- Totalna niemoc państwa w walce z nieuczciwym przedsiębiorcą zatruwającym odpadami lokalna rzekę. Nielegalny proceder trwa od dwunastu lat i, według Inspektora Ochrony Środowiska, osiągnął już wymiar katastrofy ekologicznej. I co? I nic! Choć poza ochroną środowiska z trucicielem walczą władze gminy, nadzór budowlany, Inspekcja weterynaryjna, policja i prokuratura - zapowiada swój reportaż Tomasz Pupiec.
Jak już wcześniej informowaliśmy, działalność jednego z zakładów w Podobinie jest utrapieniem dla okolicznych mieszkańców. Firma zajmuje się produkcją pokarmu dla psów z odpadów poubojowych – unoszący się nad zakładem fetor jest nie do zniesienia. W sprawę zaangażował się wójt gminy, który powiadomił już służby, ponieważ jest podejrzenie, iż produkcja jest nie tylko uciążliwa, ale i nielegalna. Co więcej, firma dokonuje zrzutu nieczystości do pobliskiej rzeki.
Jak można dowiedzieć się z materiału TTV, właściciel zakładu Franciszek K. do niedawna był jednym z najbogatszych przedsiębiorców powiatu limanowskiego. Zajmował się działalnością związaną z produkcją i sprzedażą wyrobów mięsnych. Przed dwoma laty wykryto jednak, że zakład nie spełnia wymogów sanitarnych, dlatego inspektorzy wydali całkowity zakaz produkcji żywności. Mimo katastrofalnych warunków biznesmen nie zaprzestał działalności.
- Zakład zamknięty, skreślony z listy, a on sobie produkował. I prokurator nam na to patrzył, i sędzia - mówił przed kamerą inspektor, pragnący zachować anonimowość.
Po długim postępowaniu prokuratorskim nielegalna produkcja została wstrzymana, a firma Franciszka K. ogłosiła upadłość.
Na terenie firmy znajdującej się w upadłości powstała nowa spółka, zajmująca się - podobnie jak poprzednie przedsiębiorstwo - przetwórstwem mięsa. Jakiś czas temu zakład rozpoczął produkcję pokarmu dla zwierząt, do którego wykorzystuje wszelkiego rodzaju odpady poubojowe, dostarczane przez firmę zajmującą się gospodarką odpadami pochodzenia zwierzęcego.
W maju, podczas intensywnych opadów deszczu, na pobliskiej drodze pojawiła się wyrwa, a z niej wraz z wodą pod dużym ciśnieniem zaczęły wydobywać się odpady poubojowe. Od tego czasu w całej okolicy można znaleźć rozkładający się, zwierzęcy łój – pozostałość po produkcji karmy.
- Ja nic złego nie robię, trzydzieści lat prowadzę firmę - mówił Franciszek K. Na pytanie dziennikarza o unoszący się w okolicy zapach odpowiadał, że to ziemia tak pachnie. Ścieki z jego zakładu wciąż wypuszczane się do Podobianki. Ta z kolei kilometr dalej wpływa do Raby, więc zanieczyszczona woda ostatecznie trafia do jeziora Dobczyckiego, z którego pitną wodę czerpie Kraków.
Cały reportaż telewizji TTV można zobaczyć tutaj.
Może Cię zaciekawić
10 miejsc w rywalizacji o turystyczne wyróżnienie
W tegorocznej edycji plebiscytu o wyróżnienie rywalizować będzie 10 zgłoszonych miejsc: Serce Zagórzańskich Dziedzin, Polana Nowa w Lubomierzu...
Czytaj więcejRodzina straciła dom w pożarze. Trwa zbiórka na odbudowę
W sobotę (15 sierpnia) w Słupi na terenie gminy Jodłownik doszło do pożaru budynku mieszkalnego. W chwili pojawienia się ognia w domu przeb...
Czytaj więcejZamknięty fragment szlaku
W poniedziałek i wtorek (24-25 sierpnia) zamknięty zostanie odcinek szlaku spacerowego, rowerowego i konnego Koninki Hucisko – Konina Potasznia. ...
Czytaj więcejZderzenie Seata z motocyklem na DK28
Zdarzenie miało miejsce dzisiaj (22 sierpnia) kilka minut przed godziną 13:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Zamieście w gminie Tymbark.&...
Czytaj więcejSport
Obcokrajowcy w kadrze KS Szyk. Jeden trafił do klubu prosto z Brazylii
21-letni Joseph Miguel Gonzalez (rocznik 2004) występuje na pozycji skrzydłowego. Do KS Szyk przeniósł się z Sokoła Słopnice, którego barwy...
Czytaj więcejPoważna kontuzja wychowanka Limanovii w trzecioligowym pojedynku
19-letni bramkarz musiał opuścić boisko w 86. minucie. Jak poinformował klub, badania potwierdziły zerwanie więzadła w łokciu. Golonka pra...
Czytaj więcejSędziowie z Limanowej w jubileuszowym turnieju
Zespół z Limanowej rozpoczął rywalizację od fazy grupowej. W pierwszym spotkaniu bezbramkowo zremisował z Kolegium Sędziów Gorlice, następ...
Czytaj więcejPowołanie dla Dominika Dudka i Karola Korzeniowskiego
Powołanie otrzymali Dominik Dudek z Mam Talent Limanowa oraz Karol Korzeniowski z Limanovii Limanowa. Dudek jest wychowankiem AKS Ujanowice,...
Czytaj więcejPozostałe
Fotorejestrator na drodze - gmina będzie zgłaszać wykroczenia
Na drodze Kowalówka w Podłopieniu zamontowano fotorejestrator, który ma rejestrować pojazdy ciężarowe poruszające się po tej drodze. Na wskaz...
Czytaj więcejDzieło mistrza z XVI wieku
Kościół parafialny pod wezwaniem świętego Stanisława Biskupa i świętej Barbary w Szyku został zbudowany w 1633 roku. Do jego wzniesienia wyko...
Czytaj więcejOdczytano nazwiska 212 ofiar zbrodni
Obchody 84. rocznicy zagłady Żydów w Mszanie Dolnej odbyły się w środę (19 sierpnia). Jak co roku zorganizowała je Fundacja Sztetl Mszana Doln...
Czytaj więcejStrażacy gasili pożar traw
Wczoraj (20 sierpnia) kilkanaście minut przed godziną 14:00 w miejscowości Podłopień na terenie gminy Tymbark doszło do pożaru s...
Czytaj więcej






Komentarze (16)
Przecież Ochrona Środowiska a takim Urzędem dysponuje Pan Starosta nie powinna mieć problemów z wyegzekwowaniem prawidłowego działania.
Mam nadzieję że żadna z osób prominentnych Starostwa nie była ,nie jest związana z właścicielem tego przedsiębiorstwa.
W tym kraju wszystko dziala na takiej zasadze.
@Wislak co za zrownowazony ton komentarza ale gdyby to dotyczyło władz miejskich tobys suchej nitki na Burmistrzu nie zostawil a tak ze dotyczy ta niemoc tez p.Starosty tos wyhamowal hahahaha
A wójt i starosta też palcem nie kiwną. Tłumaczą że przecież daje on miejsca pracy. I nie jest to odosobniony przypadek takiego tłumaczenia ludzi z kasa za łamanie przepisów. A co sie za tym naprawdę kryje?
Mieszkańcom Krakowa pewnie podniosą cenę za wodę po tym artykule bo przecież dostają z każdym litrem dodatkowe kalorie.
Dla takowych w dzisiejszych czasach prawo jest wodą na młyn (zbyt dziurawe i ze zbyt wielkimi możliwościami nadinterpretacji, dodatkowo umożliwiające właśnie tworzenie sp. z o.o. z minimalnym kapitałem) i mamy kwiatki - co raz to bujniejsze - w postaci fabryk faktur np. albo jak na tym przykładzie: wielkie pole działania dla wszelkiej maści cwaniaków, wcale nie kwapiących się do składki (podatki) na nasze wspólne dobro (m.in. szkolnictwo - ich dzieci za darmochę do szkoły chodzą, my za nie płacimy i nie stać nas na wypasione wakacje dla naszych raz na rok, a i z zakupem wyprawki do szkoły nie jest prosto i łatwo) i BATA na nich nie ma! zawodowo zajmuję się ściganiem takich darmozjadów, i uwierzcie mi - samą mnie to wq..........tenteges, ale nasze liberalne prawo jest tak skonstruowane, że ni hu....hu, jakbym jełopa nie próbowała zagiąć - w 70% mi się nie udaje NIC zrobić! I tak NIESTETY jest w całym kraju...qrwica mnie bierze na ten stan rzeczy! poświęcam na takiego darmozjada swój czas przeznaczony dla Rodziny - codziennie, i NIC! bo sądy orzekają totalnie na przekór prawu! ZAWSZE na korzyść cwaniaka! SORRY TAKI MAMY KLIMAT - cytując 'klasyka'