Przez 116 lat wypoczywały tam dzieci. Przekształcenie poprzez likwidację

16.05.2022 18:10:00 PAN 8 6586

Poręba Wielka., Na wakacyjne kolonie do położonej u podnóża Gorców Poręby Wielkiej dzieci przyjeżdżały już 116 lat temu. Z historią placówki wiążą się losy takich postaci, jak Henryk Jordan, Antoni Lekszycki czy Władysław Orkan. Wiele lat później, w czasach współczesnych, ze swoimi szkolnymi kolegami wypoczywał tu Robert Kubica, późniejszy kierowca F1. Z powodu nowelizacji przepisów, która uniemożliwia pozyskiwanie subwencji, Dom Wczasów Dziecięcych w Porębie Wielkiej z końcem sierpnia przestanie istnieć. Placówka zostanie przekształcona w szkolne schronisko.

Rzeczywiście, nie jest to problem dotyczący wyłącznie Poręby Wielkiej. Zmiana przepisów w praktyce uniemożliwia funkcjonowanie domów wczasów dziecięcych. W naszym przypadku powiat szuka rozwiązania w zmianach organizacyjnych i wydaje się, że przekształcenie to chyba jedyne wyjście z sytuacji – mówi w rozmowie z nami dyrektor DWDz w Porębie Wielkiej Grzegorz Dziadoń.

Wymagania postawione w celu uzyskania subwencji są praktycznie niemożliwe do spełnienia. Z kolei z uwagi na typ budynku i jego standard, w warunkach komercyjnych placówka zapewne musiałaby ustąpić prywatnym pensjonatom. Stąd więc pomysł na szkolne schronisko.

Przyszłe schronisko czekają też zmiany kadrowe. - Dotyczy to głównie kadry pedagogicznej – są wypowiedzenia dla 8 osób. Część już szuka nowej pracy, dwie osoby są już w wieku uprawniającym je do przejścia na emeryturę, dla kliku być może pojawi się możliwość przeniesienia do innych placówek oświatowych – wylicza dyrektor.

Lata temu w Domu Wczasów Dziecięcych w Porębie Wielkiej wypoczywał ze swoją grupą późniejszy kierowca Formuły 1 – Robert Kubica. - Naszych dawnych wychowanków pewnie znalazłoby się więcej wśród znanych dzisiaj osób – mówi Grzegorz Dziadoń. - Poza tym, rozmawiając z różnymi osobami z całej Polski, można często usłyszeć: „Poręba Wielka? Jako dziecko byłem tam z klasą”. To szczególnie miłe – dodaje.

Kolonie dla dzieci i młodzieży w Porębie Wielkiej organizowane są od ponad... 116 lat. - To długa i wspaniała historia. Do dziś mamy w naszej kadrze pracowników, którzy pracują tu 30, a nawet 40 lat. Tej historii i tradycji szczególnie żal – mówi dyrektor, dodając, że placówki tego typu powinny mieć zapewnione odpowiednie warunki funkcjonowania ze względu na kolejne pokolenia dzieci i młodzieży. - Dom istniał w czasie I wojny światowej, przetrwał zawieruchę II wojny światowej, czasy powojenne też nie były łatwe, a mimo to istniał. Wydawałoby się, że nie powinien mieć takich problemów dzisiaj, w wolnej Polsce – dodaje Grzegorz Dziadoń.

Historia DWDz jako placówki wczasowej dla dzieci i młodzieży sięga odległych czasów - już w 1901 roku profesorowie z IV gimnazjum w Krakowie zainicjowali powstanie Tymczasowego Komitetu Kolonijnego, który w 1904 roku przekształcił się w Towarzystwo Kolonii Wakacyjnych dla młodzieży Szkół realnych, Gimnazjum miasta Krakowa i Podgórza, na którego czele stanął prekursor nowoczesnego wychowania fizycznego - Henryk Jordan. Towarzystwo zorganizowało pierwszą kolonię w Czernej koło Krzeszowic, a rok później wykupiło od hrabiego Antoniego Wodzickiego stary drewniany budynek tzw. „starą kolonię”. Po odpowiednim remoncie i adaptacji zorganizowano pierwszą w Porębie Wielkiej kolonię dla młodzieży gimnazjalnej z Krakowa, w której brało udział 34 uczniów. W 1914 roku został wykupiony od hr. Wodzickiego budynek murowany (obecny), w którym mieścił się wówczas tartak i wytwórnia mebli giętych. Dwa lata później budynek został oddany do użytku po remoncie (przy wydatnej pomocy ziemian z Ukrainy Augusta i Klementyny Iwańskich oraz prof. Stanisława Ciechanowskiego, wiceprezesa TKW).

W latach 1924 - 1938 za sprawą prezesa dr. Władysława Ekierta zbudowano wodociąg, duży basen kąpielowy, przebudowano pomieszczenia mieszkalne. W Porębie Wielkiej przyjmowano kolonistów z całej Polski. Częstym gościem był tam Władysław Orkan, któremu zorganizowano w roku 1927 uroczystość z okazji jubileuszu twórczości literackiej.

W okresie okupacji działalność placówki została przerwana, gdyż w budynku kolonijnym przebywały wojska niemieckie, które 3 września 1939 roku spaliły część Niedźwiedzia (w czasie pożaru zginęło 6 osób).

W 1950 roku kierownikiem placówki został Jan Ryndak. Po bieżącym remoncie obiekt wznowił działalność pod nazwą „Dom Turnusowy”, a od 1952 roku placówka funkcjonowała pod nazwą Państwowy Dom Wczasów Dziecięcych. W 1964 roku kierownikiem został Jerzy Potaczek, który przez 7 miesięcy prowadził kapitalny remont i modernizację budynku. W następnych latach realizował dalszą modernizację i nadbudowę piętra (do stanu obecnego). Dobudowano skrzydła (wschodnie i południowe) budynku głównego oraz halę gimnastyczną.

Kolejnym dyrektorem została w 1985 roku Genowefa Bojanowska. Dzięki jej staraniom na terenie placówki wybudowano oczyszczalnię ścieków, dokończono budowę klas w południowym skrzydle, wykonano elewację skrzydła wschodniego, modernizację wnętrz pomieszczeń,, modernizację kuchni i kotłowni.

W 1991 roku prowadzenie placówki objął Zbigniew Pietruczuk. Trzy lata później nastąpiła zmiana nazwy placówki na Dom Wczasów Dziecięcych. Są to lata modernizacji, w tym budowy kortów tenisowych, których wykorzystanie w znacznym stopniu promuje DWDz. Ponadto następuje zagospodarowanie w zieleń terenu wokół budynku, budowa boiska do koszykówki, budowa boiska sportowego za budynkiem „starej kolonii” i montaż oświetlenia na całym terenie.

W związku z reorganizacją administracyjną w 1999 roku DWDz zostaje przejęty od Kuratorium Oświaty w Krakowie przez Starostwo Powiatowe w Limanowej.

Dziś placówka posiada bazę noclegową dla 90 dzieci w pokojach 3, 4, 5, 6-osobowych, stołówkę (najemca prywatny), świetlicę ze sprzętem dyskotekowym i multimedialnym, 4 sale lekcyjne ze sprzętem audio-video i telewizję satelitarną, halę sportową, salę ćwiczeń ogólnorozwojowych, 3 oświetlone korty tenisowe, naturalne lodowisko, boisko do piłki nożnej, plac grillowy, dwie sale bilardowe, piłkarzyki, stoły pingpongowe oraz bogaty sprzęt sportowo – rekreacyjny w tym: narty, łyżwy, sanki, rakiety tenisowe, inne. W budynku znajduję się również gabinet pielęgniarski, gdzie pielęgniarka podczas trwania turnusów pełni dyżury.

Dom Wczasów Dziecięcych ma do dyspozycji budynek tzw. „starej kolonii” z pokojami 4- i 5-osobowymi dla 20 – 25 uczestników. W okresie letnim budynek ten pełni funkcję Szkolnego Sezonowego Schroniska Młodzieżowego.

Od kilku tygodni Dom Wczasów Dziecięcych w Porębie Wielkiej daje schronienie dużej grupie uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy.

(Fot.: DWDz)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in