27°   dziś 22°   jutro
Poniedziałek, 31 sierpnia Izabela, Ramona, Bohdan, Rajmund, Cyrus

Oblężenie w urzędzie gminy - ostatni dzień na wuzetki

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 1052

Urząd Gminy Limanowa przeżywa prawdziwe oblężenie – zamiast średnio 600 wniosków rocznie, do sierpnia wpłynęło ich aż 5 tysięcy. W ostatnim dniu składania dokumentów o warunki zabudowa na dotychczasowych zasadach przed okienkami ustawiają się długie kolejki, a urząd wydłużył pracę do godziny 18:00.

Dzisiaj (31 sierpnia) upływa termin składania wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy (WZ) na dotychczasowych zasadach. W związku z dużym zainteresowaniem mieszkańców oraz ostatnim dniem składania wniosków Urząd Gminy Limanowa umożliwia złożenie wniosków WZ i wydłuża dzisiaj godziny obsługi mieszkańców do godz. 18:00.

Rzeczywiście, od paru tygodni jest paraliż. W poprzednich latach przyjmowaliśmy około 600 wniosków rocznie, a w tym roku do sierpnia wpłynęło ich około 5 000. Od dwóch tygodni wpływa po około 200 wniosków dziennie - wylicza w rozmowie z nami wójt Jan Skrzekut. 
Na korytarzu ciągle  jest kolejka na kilkanaście osób, wydłużyliśmy godziny, bo chcemy, żeby dzisiaj - czyli ostatniego dnia - wszyscy zainteresowani mieszkańcy mieli możliwość złożenia wniosków - dodaje. 

Obecnie składane wnioski o warunki zabudowy stracą ważność po 5 latach od wydania decyzji. W gminie Limanowa nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, dlatego mieszkańcy w ramach studium mogli składać wnioski o zabudowę niemal wszędzie. 

Jak wójt największej gminy na Limanowszczyźnie komentuje nowelizację przepisów?

Zobacz również:
Jest to zrobione za późno. Nikt nie wziął pod uwagę, że mamy bardzo rozproszoną zabudowę. Ta zmiana jest wprowadzana o 30 lat za późno, moim zdaniem nie przyniesie wcale zamierzonego efektu. Przez lata wiele osób budowało się na działkach podarowanych przez rodziców, przez co koszty tej budowy były niższe. Osobiście bardzo nad tym boleję - komentuje. - Pisaliśmy petycje, zgłaszaliśmy uwagi, interweniowaliśmy przez parlamentarzystów - ale nasz głos nie został wysłuchany. Jako gmina jesteśmy postawieni pod ścianą, musimy to robić. Ludzie się denerwują, po co robimy konsultacje, skoro uwagi do planu mogą być uwzględniane tylko w jakimś niewielkim zakresie - przyznaje. 

Samorząd obawia się skutków zmian podatkowych oraz widma wypłaty ewentualnych odszkodowań na rzecz mieszkańców, których grunty stracą na wartości wskutek założeń planu ogólnego. 

Nikt nikomu nie zabroni dochodzić swoich praw. A dziś nie wiemy, jak to będzie uwzględniane przez sądy - zaznacza wójt.

Wprowadzane na szczeblu krajowym przepisy narzucają sztywny mechanizm bilansowania terenów mieszkaniowych, określany jako „limit 130%”. Łączy on zapotrzebowanie na nową zabudowę z chłonnością istniejących terenów niezabudowanych. Gmina nie może wyznaczyć w planie ogólnym stref mieszkaniowych „na zapas” według własnego uznania. Musi zastosować wzór matematyczny i oblicz zapotrzebowanie na podstawie prognoz demograficznych. 

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Oblężenie w urzędzie gminy - ostatni dzień na wuzetki"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in