16°   dziś 19°   jutro
Piątek, 10 lipca Olaf, Witalis, Filip, Amelia, January, Antoni, Sylwana

Nikola Tesla – wygrał wojnę o prąd, przegrał o Nobla

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 156

170 lat temu, 10 lipca 1856 r., urodził się Nikola Tesla, wynalazca, któremu zawdzięczamy prąd w gniazdkach, ale też radio, baterie słoneczne i świetlówki. Do dziś trwa spór, kto miał większe znaczenie: on czy Thomas Alva Edison.

Nikola Tesla sławę uzyskał za życia: za sprawą toczonej z Edisonem „wojny o prąd”. Po śmierci też nie został zapomniany. Po II wojnie światowej również w Polsce można było spotkać radia czy magnetofony Tesla. Tak nazywano w 1946 r. - bez związku z pochodzeniem wynalazcy, który był Serbem, a urodził się w Chorwacji - czeski koncern, odpowiednik naszej Unitry. Marka ta funkcjonuje do dziś, ale obecnie Tesla bardziej kojarzy się z amerykańskimi samochodami elektrycznymi.

Wreszcie – nakręcono o Nikoli Tesli film, do głównej pierwotnie przymierzano Tomasza Kota, ale plany te pokrzyżowała pandemia koronawirusa, a gdy wznowiono projekt, jako Teslę obsadzono Ethana Hawke'a.

Tesla, Serb urodzony w 1856 r. w Chorwacji – ówcześnie w monarchii austro-węgierskiej, studiował w Grazu, potem pracował w urzędzie telegraficznym w Budapeszcie, by trafić do Paryża, do firmy produkującej prądnice, silniki i oświetlenie wg patentów Edisona. Zyskał opinię człowieka, który rozwiąże każdy problem techniczny. Kierownik zakładu dał mu list polecający do Edisona i tak Tesla znalazł się w USA.

Zobacz również:

Edison miał w Ameryce status celebryty. Dawkował swoje wynalazki, wypuszczając co pół roku kolejne, które elektryzowały – nomen omen - prasę. Był to czas początku elektryfikacji miast, w których Edison, wynalazca żarówki (de facto doprowadził do używalności istniejący już, acz zawodny wynalazek) postawił na prąd stały. Zatrudniony przez Edisona Tesla optował za przemiennym. To wówczas zdecydowało się, jaki prąd jest dziś w naszych domowych gniazdkach.

Prąd stały, który płynie w jednym kierunku – od jednego bieguna do drugiego - był wówczas rozwiązaniem sprawdzonym. Ale wiązał się z nim szkopuł: można go było przesyłać na niewielkie odległości, więc generatory trzeba było stawiać gęsto. Z uwagi na hałas i konieczność dostarczania paliwa, były to uciążliwe w miastach.

Tesla postawił na prąd przemienny, przesyłany z odległych elektrowni. Serba, który rzucił posadę u Edisona, zatrudnił przemysłowiec George Westinghouse i zaczął budować generatory oraz sieci prądu przemiennego. Zagrożony Edison kontratakował. Dowodził, że jest niebezpieczny, a podczas publicznych pokazów uśmiercania z jego użyciem ofiarą padały zwierzęta, w tym słoń. Kulminacją konfliktu było skonstruowanie w 1890 r., według pomysłu Edisona, krzesła elektrycznego zasilanego prądem przemiennym.

Spór przeciął w końcu J.P. Morgan, jeden z najpotężniejszych amerykańskich oligarchów tamtych czasów. Należała do niego (i jeszcze do jednej zaprzyjaźnionej rodziny) większość udziałów w spółce Edison General Electric Light Company. Edisona pozbawiono wpływu na firmę, jej nazwę zmieniono na General Electric. Edison odszedł, a koncern GE (istniejący do dziś) porzucił elektryfikację prądem stałym na rzecz przemiennego. Zwycięstwo koncepcji Tesli przypieczętowało w 1895 r. uruchomienie elektrowni wodnej na Niagarze, zaopatrującej w prąd całe Wschodnie Wybrzeże. Sam Tesla nic na zwycięstwie w „wojnie o prąd” finansowo nie zyskał, gdyż zrzekł się tantiem za patenty.

Morgan przez kolejne lata finansował jednak pomysły Tesli, które stały się coraz bardziej dziwaczne, choć idee pociągające. Chciał stworzyć bezprzewodowy system przesyłu prądu, który nie wymagałby kabli układanych pod ziemią czy – częściej w amerykańskich realiach – zawieszanych na słupach.

Efektem eksperymentów Tesli było m.in. zbudowanie w 1898 r. sterowanego falami radiowymi modelu łodzi, ale nie był zainteresowany komercjalizacją pobocznego, w jego mniemaniu, wynalazku.

John Pierpont Morgan zainwestował w badania Tesli 150 tys. dolarów (dziś to ponad 4,5 mln dolarów). W Colorado Springs Tesla za pieniądze Morgana wybudował ogromne anteny, które miały służyć do bezprzewodowego przesyłania energii. Mogły wytworzyć wyładowania elektryczne o długości 41 m, co budziło popłoch okolicznych mieszkańców. Pytany przez reporterów, co robi z tą ogromną aparaturą, Tesla odpowiedział, że rozmawia z Marsjanami. Brano to na poważnie.

Tesla planował, że do rozsyłania energii zbuduje elektrody o wysokości ponad 9 km, co było już oderwane od rzeczywistości. Ani anteny w Colorado Springs, ani 57-metrowa wieża nadawcza postawiona w 1902 r. w Shoreham nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Gdy J.P. Morgan zmarł w 1913 r., jego syn zakręcił kurek z pieniędzmi.

Cztery lata wcześniej Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki za wkład w rozwój telegrafii bezprzewodowej - potocznie: za wynalezienie radia – otrzymał Włoch Guglielmo Marconi. Tesla pozwał go kilkakrotnie. Był bowiem wynalazcą cewki, która była znakomitym generatorem fal radiowych, i Marconi z tego skorzystał.

Spór z Włochem tak zaabsorbował Teslę, że porzucił swoje badania. By zdobyć pieniądze na kolejne procesy, w 1934 r. ogłosił, że wynalazł „promień śmierci", który może strącić 10 tys. samolotów z odległości 250 mil lub zabić na odległość milion żołnierzy. Mimo sławy Tesli wojsko nie chciało kupić „kota w worku”. Tesli udało się namówić jedynie właściciela Governor Clinton Hotel, któremu nie miał jak zapłacić za długi pobyt, do przyjęcia w rozrachunku pudełka z „promieniem śmierci”. Hotelarz bał się jednak zajrzeć do środka, bo wynalazca ostrzegł go, że może to być niebezpieczne.

Po śmierci Tesli 7 stycznia 1943 r. przekazał pudełko FBI. Otwarto je w Massachusetts Institute of Technology, elitarnej uczelni technicznej. W środku był bezwartościowy złom elektryczny.

Nikola Tesla zmarł w pokoju nr 3327 w hotelu New Yorker w Nowym Jorku w wieku 86 lat. Przyczyną śmierci był zawał serca. Ciało odnaleziono po dwóch dniach, honorując wcześniej tabliczkę na drzwiach „nie przeszkadzać”. Ostatnie lata życia genialny wynalazca spędził w samotności i z problemami finansowymi.

Pozostawił po sobie 112 patentów, z których kluczowe to silnik elektryczny, prądnica prądu przemiennego, dynamo rowerowe, elektrownia wodna, bateria słoneczna, turbina talerzowa, transformator Tesli oraz świetlówka.

Sąd Najwyższy USA w 1943 r., już po śmierci Tesli, przyznał, że to on był wynalazcą radia.

Tomasz Haładyj (PAP)

th/ wj/

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Nikola Tesla – wygrał wojnę o prąd, przegrał o Nobla"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in