“Nic nie wskazywało, że ostatnia słabość okaże się śmiertelna”
Kalwaria Zebrzydowska/Męcina. We wtorek w Bazylice Matki Bożej Anielskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej odbyły się uroczystości pogrzebowe pochodzącego z Męciny śp. o. Jacka Janasa OFM – franciszkanina i misjonarza, który przez 29 lat posługiwał w Demokratycznej Republice Konga.
We wtorek (15 kwietnia) w Bazylice Matki Bożej Anielskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej, odprawiono Mszę świętą pogrzebową śp. o. Jacka Janasa OFM. Liturgii przewodniczył bp Robert Chrząszcz, biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej. Uroczystość zgromadziła współbraci zakonnych, duchownych, parafian z Męciny oraz wiernych związanych z posługą Zmarłego.
Homilię wygłosił o. dr hab. Romuald Kośla OFM, współbrat o. Jacka. W kazaniu nawiązał do symbolicznego wymiaru jego śmierci, która nastąpiła tuż przed Triduum Paschalnym. Wspominał Zmarłego jako osobę oddaną posłudze misyjnej i kapłańskiej, podkreślając jego gotowość do życia „dla wszystkich”.
Opatrzność sprawiła, że tegoroczne święta paschalne celebrujesz razem z Chrystusem, Najwyższym Kapłanem w Przybytku niebieskim. Przeżyłeś z nami okres Wielkiego Postu. Jak każdego roku miał cię przygotować do obchodów świąt Wielkiej Nocy na tym łez padole. Jednak u progu Wielkiego Tygodnia Pan pociągnął się siłą swojej miłości do sali na górze, abyś z całą społecznością zbawionych zasiadł do stołu weselnego i obchodził z Bogiem wieczną Paschę. Nic nie wskazywało, że twoja ostatnia słabość okaże się śmiertelna. Jeszcze dwa tygodnie temu składaliśmy ci urodzinowe życzenia i życzyliśmy kolejnych błogosławionych lat w dobrym samopoczuciu. Przyznaję, że wątek śmierci nieraz był poruszany w naszych rozmowach, gdyż z naszego rocznika, przed tobą Jacku, odeszło już czterech współbraci - mówił.
Podczas liturgii odczytano także list biskupa Jana Piotrowskiego, przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. W imieniu biskupa list przekazał jego delegat, ks. Michał Kacprzyk. Bp Piotrowski zwrócił uwagę na wartość świadectwa misyjnego życia oraz potrzebę nowych powołań.
Zobacz również:Każdy misjonarz odchodzi za wcześnie. Ojciec Jacek, żyjąc przez 29 lat świadomością swego misyjnego powołania i posłannictwa, był zwiastunem radosnej Nowiny i kontynuatorem misji zbawczej Jezusa Chrystusa na ziemi kongijskiej. Śmierć misjonarza woła o powołania misyjne – o tych, którzy będą zwiastować Dobrą Nowinę i poniosą pokój. Woła o to, by młodzi ludzie mieli odwagę iść za głosem Chrystusa: „Pójdź ze Mną!”. Woła, aby kapłani nie lekceważyli daru kapłaństwa i z błahych powodów nie rezygnowali ze służby Bogu i ludziom. Śmierć misjonarza woła o świętość - napisał biskup.
Na zakończenie głos zabrał prowincjał o. Egidiusz Włodarczyk OFM, który przypomniał cechy charakterystyczne o. Jacka – jego poczucie humoru, dystans do siebie i otwartość na drugiego człowieka. Wspomnienia te ukazywały osobowość Zmarłego, która – jak zaznaczył – pozostawiła wyraźny ślad w życiu wspólnoty zakonnej.
Julianowi Tuwimowi przypisuje się słowa: „Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz”. Kiedy odszedł o. Jacek, jego współbraciom zrobiło się nudno i to wcale nie z powodu braku zajęć. Poczuliśmy, że odszedł ktoś, kto swoją osobowością bardzo dużo dobrego wnosił do naszej wspólnoty. Kiedy przeglądałem teczkę personalną o. Jacka, przed przekazaniem jej do archiwum naszej Prowincji, w jednej z opinii znalazłem stwierdzenie, które wywołało mój uśmiech. Jeden z wychowawców napisał o nim: „w postawie często mało poważny”. Gdyby ktoś nie znał o. Jacka mógłby ten brak powagi odczytać jako wadę charakteru, jako jakąś przeszkodę do życia w zakonie. Jednak ci, którzy go znali, rozumieją doskonale, co kryło się za tymi słowami. Dzisiaj myślę, że każdy z nas przypomina sobie ten błysk w oku, szelmowski uśmiech, humorystyczne zaczepki i beztroski śmiech, którym potrafił zarażać innych. Ten dystans do siebie i do spraw, o. Jacek miał pewnie w swoim charakterze, ale ta jego cecha umocniła się zapewne dzięki życiu w Afryce, gdzie poważnie traktowane są tylko te sprawy, które są naprawdę poważne. Ojcze Jacku, dziękuję ci za wszystko, co wniosłeś do naszej wspólnoty… za to, że potrafiłeś i chciałeś być „w postawie mało poważny”. Tego chyba będzie nam najbardziej brakować, zanim nie spotkajmy się znowu - podkreślił.
Ojciec Jacek Janas pochodzący z Męciny był członkiem Zakonu Braci Mniejszych. Przez 29 lat posługiwał jako misjonarz w Demokratycznej Republice Konga. Trumna z jego ciałem spoczęła w grobowcu zakonnym pod kaplicą św. Anny w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Źródło: bernardyni.pl
Może Cię zaciekawić
Zderzenie dwóch samochodów na DK28. Dwie osoby ranne
Do zdarzenia doszło dzisiaj (20 sierpnia) około godz. 21:00 w Zamieściu w gminie Tymbark, na drodze krajowej nr 28. Zderzyły się tam dwa&nbs...
Czytaj więcejOstatnie Sprzątanie pokazuje, gdzie najczęściej ukrywa się skażenie po zgonie
Realizacja w Koninie: krew, która wsiąkła głębiej, niż było widać Jedno z takich zleceń ekipa zrealizowała podczas sprzątania po zgon...
Czytaj więcejZakaz korzystania z wody w dwóch miejscowościach
Gmina Tymbark poinformowała o zakazie korzystania z wody do spożycia z wodociągu wiejskiego Tymbark–Podlas. Zakaz obowiązuje w związku z decyzj...
Czytaj więcejSąsiedzka potańcówka pod gołym niebem w Limanowej 23 sierpnia!
Organizatorzy stawiają na luz i atmosferę dawnych potańcówek – bez zadęcia, za to z energią i przestrzenią dla każdego. Nie trzeba umieć ta...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od klasy B do IV ligi
MAŁOPOLSKA IV LIGA: Błękitni Modlnica - Unia Tarnów; 21 sierpnia; 18:00; Pcimianka Pcim - Poprad Muszyna; 21 sierpnia; 19:00; Lubań Man...
Czytaj więcejKolejny wychowanek AP Limanovia trafia do klubu z rozgrywek centralnych
Bukowiec przez ostatnie 2,5 roku trenował w AP Limanovia. Do akademii trafił jako wychowanek AKS Ujanowice. Teraz będzie kontynuował rozwój ...
Czytaj więcejLimanowszczyzna wzmacnia kadrę Małopolski
W środę, 26 sierpnia, Małopolska kadra zmierzy się w Pustyni koło Dębicy z reprezentacją Podkarpackiego ZPN. Zbiórkę zawodniczek zaplanow...
Czytaj więcejMotocyklowe akrobacje w Limanowej. Zbliża się bardzo interesujące widowisko.
Trial to widowiskowa dyscyplina motocyklowa, w której zawodnicy pokonują wyznaczone odcinki pełne naturalnych i sztucznych przeszkód. Liczy si...
Czytaj więcejPozostałe
„Dostałeś swoje góry”. Wzruszające pożegnanie
Walka o godność wbrew systemowi W wieku 102 lat zmarł ppor. Józef Kowalczyk, pochodzący z Lubomierza (gmina Mszana Dolna) uczestnik bitwy o Mont...
Czytaj więcejZmarł Józef Kowalczyk - ostatni weteran wielkiej bitwy
W wieku 102 lat zmarł ppor. Józef Kowalczyk, pochodzący z Lubomierza żołnierz 12. Pułku Ułanów Podolskich II Korpusu Polskiego i uczestnik bit...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach... (AKTUALIZACJA)
17 sierpnia 2026 r. śp. Kazimierz Jachura, 93 lata (Mszana Dolna) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kaplicy cmentarnej w Ms...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
14 sierpnia 2026 r. Śp. Alicja Postrożna, 52 lata (Limanowa) Msza święta żałobna odprawiona zostanie 17 sierpnia (poniedziałek) o godzini...
Czytaj więcej






Komentarze (0)