Na szybki remont nie ma co liczyć, powodem ubiegłoroczne protesty części mieszkańców
Limanowa. Mieszkańcy os. Zygmunta Augusta w Limanowej proszą o remont osiedlowych dróg, których nie ujęto w projekcie realizowanej przez miasto przebudowy osiedla. Wacław Zoń odpowiada jednak, że z powodu ich wcześniejszych protestów na remont nie mogą prędko liczyć.
Może Cię zaciekawić
Kolizja dwóch samochodów na DK28
W piątek (6 listopada) około godziny 16:50 na drodze krajowej nr 28 w Zamieściu na terenie gminy Tymbark doszło do zderzenia dwóch samochodÃ...
Czytaj więcejNadchodzi gęsta mgła. IMGW ostrzega przed śliskością na drogach
Ostrzeżenie obowiązuje od piątku, 6 listopada (godz. 18:00) do soboty, 7 listopada (godz. 10:00).Prawdopodobieństwo wystÄ...
Czytaj więcejKondycja finansowa gmin w centrum debaty przedstawicieli środowiska naukowego i samorządowców
W dniach 22–23 października 2026 roku w Krynicy-Zdroju odbyła się konferencja naukowa pt. „Kondycja finansowa gmin po wprowadzeniu no...
Czytaj więcejGładka skóra na lata i koniec z podrażnieniami. Jak przygotować się do zabiegu, jakim jest depilacja laserowa w Krakowie?
Nowoczesna laseroterapia pozwala działać bezpośrednio na mieszek włosowy. Laser emituje wiązkę światła, która dociera do struktury włosa i p...
Czytaj więcejSport
Wiktoria Kocoń ponownie powołana do reprezentacji Polski. Przed nią turniej w Anglii
Polki zmierzą się tam z trzema zespołami: Norwegią, Anglią i Szkocją. Dla młodej piłkarki z Limanowszczyzny będzie to kolejna okazja do ...
Czytaj więcejPrzez Szyk w drogę do większych akademii
Do krakowskiej SMS Wisła trafiła Nadia Grzyb. Czterech kolejnych zawodników – Kacper Drożdż, Dominik Górka, Dawid Kotara i Wojciech Kotara ...
Czytaj więcejWychowanek Halnego Kamienica w wywiadzie dla Wisły Kraków
Kutwa jest przykładem zawodnika, który z lokalnego klubu trafił do jednej z najbardziej rozpoznawalnych akademii piłkarskich w Polsce, a nastę...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: gra IV liga, V liga, początek rundy dla klasy okręgowej
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Beskid Andrychów; 6 listopada; godz. 19:00; Poprad Muszyna - Watra Białka Tatrzańska; 7 listopada; godz....
Czytaj więcejPozostałe
Prognoza pogody dla Limanowej na nadchodzące dni
Piątek, 6 listopada Dzień rozpocznie się od dużego zachmurzenia i porannych mgielnych ograniczeń widzialności. W ciągu dnia zachmurzenie będzi...
Czytaj więcejWszystkie tory zajęte. Mieszkańcy chcą pływać, ale nie mają kiedy
Popołudnia i wieczory to godziny, w których część mieszkańców powiatu limanowskiego chciałaby korzystać z basenu po pracy lub szkole. Tymczas...
Czytaj więcejNowy oddział urologiczny w szpitalu. Pozostaje kwestia kontraktu z NFZ
szpitaW Szpitalu Powiatowym w Limanowej trwają prace związane z utworzeniem poradni urologicznej oraz oddziału jednodniowego leczenia chorób urolo...
Czytaj więcejSiedem dekad ze sztuką
Dziś (6 listopada) o godz. 17:00 w Powiatowym Centrum Informacji Turystycznej w Limanowej odbędzie się wernisaż wystawy „Jubileuszowe jesienne s...
Czytaj więcej-
Kolizja dwóch samochodów na DK28
-
Nadchodzi gęsta mgła. IMGW ostrzega przed śliskością na drogach
-
Kondycja finansowa gmin w centrum debaty przedstawicieli środowiska naukowego i samorządowców
- Gładka skóra na lata i koniec z podrażnieniami. Jak przygotować się do zabiegu, jakim jest depilacja laserowa w Krakowie?
- Kierowca Fiata miał 1,2 promila alkoholu i trafił do aresztu



Komentarze (32)
Nie rozumiem też pojęcia, żę nie będzie żadnej drogi, to mieszkańcy płacą podatki także na utrzymanie i remonty dróg oraz na wynagrodzenie Pana Zoń, więc takie wypowiedzi i zachowania są lekceważące dla mieszkańców czyli Pana chlebodawców!
Tylko taka niestety jest Polska mentalność. Ludzie mają akcje społeczne w dupie, a jak co do czego przyjdzie to wielkie lamenty, wielkie problemy i zwalanie winy na innych...
Było zebranie? Było! Mało ludzi przyszło? Mało! To teraz pretensje mogą mieć tylko i wyłącznie do siebie, że się tematem nie zainteresowali. Sami zawalili. Budżet już został uchwalony a kasa miasta to nie studnia bez dna. Może w przyszłym roku znajdą się złotówki.
To raczej nie jest kwestia złej woli rządzących. Zrozumcie wreszcie, że pieniędzy nie da się dodrukować a na wszystko nie wystarczy...
Natomiast dziecko może się obrazić jak ktoś mu zabierze koparkę (po czesku 'rypadlo').
Przepraszam @Arwen, że przeceniłem Twoją inteligencję. Starałem się wierzyć, że zrozumiesz analogię mojego hipotetycznego pytania do zaistniałej sytuacji i myślałem, że znasz zasady demokracji.
@Antymon: Też nie zrozumiałeś.
Ps. Dałem Ci plusa, zatem łącznie z tym, który sam sobie dałeś masz 100% więcej 'pozytywów'. :D
Przecież ty w niesławie Miasto Limanowa opuszczałeś.
@antymon: Zgadzam się w całej rozciągłości, że nie jest to hodowla 'boszków'. ;)
Pozwolę sobie również zwrócić uwagę, iż w żadnym z moich postów nie negowałem konieczności remontu WSZYSTKICH dróg na osiedlu, tylko skupiłem się na demokratycznych zasadach podejmowania decyzji, albowiem prawo nie może być przecież sprzeczne - raz decydują obecni będący większością przy mniejszej liczbie obecnych uprawnionych, a później mogą to zakwestionować inni, powołując się na... jakieś bliżej nieokreślone zapewnienia.
Dla każdego mieszkańca 'pępek świata' - jest to miejsce gdzie mieszka i chce mieć tam ładny widok, bezpiecznie i czuć się dobrze. Na największym Osiedlu w mieście tych mieszkańców jest największe skupisko, więc tym bardziej trzeba się z ich głosem liczyć, w takim skupisku ludzi - i musi być bezpiecznie, ładnie i ludzie muszą się dobrze czuć.
Z tym pewnie się każdy zgadza, więc przejdę dalej. ;-D
Nie wszystkim dogodzi, to rzecz jasna. Ale trzeba słuchać ludzi, rozmawiać. To nie jest łatwe, ponieważ: ilu ludzi tyle pomysłów. Mam to szczęście, że mam częsty i dobry kontakt właśnie z takim 'zwykłym' mieszkańcem Osiedla, z ludźmi którzy zgłaszają swoje uwagi, gdy mają - pewne zastrzeżenia, spostrzeżenia i sugestie. Po to właśnie jest radny by ludzi słuchać, aby potem te ważne sprawy wnioskować.
Konsultacje...
Jeśli chodzi o Osiedle Zygmunta Augusta i omawiany temat... to przedstawiono nam w ciągu kilku miesięcy różne wersje projektów... cieszyłem się wraz z ludźmi, z którymi rozmawiałem, widząc plany, które obejmują nasze bloki, mówiłem o tym mieszkańcom, którzy tych planów nie widzieli.
Po spotkaniu /konsultacjach/ zgłaszałem wtedy jako radny, że tylko garstka protestuje i żeby się nie przejmować tymi głosami, bo wnet 'nie wyjedziemy autami z naszego Osiedla na ulicę Zygmunta Augusta' - głos rozsądku zabrzmiał w sali /bo tyle jest już u nas samochodów/
Wyraźnie było mówione, że na to spotkanie - na tzw. 'konsultacje' - mają przyjść tylko przedstawiciele wspólnot, a nie wszyscy. Więc uspokojeni ludzie nie poszli. Chociaż było wtedy na tym spotkaniu kilka bardzo rozsądnych głosów... zwłaszcza pana z 10 bloku, który mówił o coraz większym natężeniu ruchu na ul. Zygmunta Augusta i potrzebie alternatywnej drogi wyjazdowej z Osiedla, to jednak niestety było kilku, którzy ich zakrzyczeli. Przekonywałem, że ten pan ma jednak rację.
Rozmawiałem potem z wieloma ludźmi na Osiedlu by zorientować się jakie są opinie Mieszkańców. Oni wyraźnie mówili mi, zwłaszcza z dalszych bloków, ażeby nie słuchać tych co tak najwięcej krzyczą, lecz i nawet niektórzy co pierwotnie byli przeciwni, zmieniali zdanie po rozmowie ze mną i z innymi z osiedla. Widziałem wtedy, że znaczna część popiera ten /pierwotny/ projekt. Zgłaszałem o tym fakcie wielokrotnie Panom Burmistrzom, żeby robić to co było zaplanowane pierwotnie.
Wiem, że ta garstka, która była przeciw, bardzo ostro atakowała Burmistrzów. Dlatego, zabrakło kolejnych konsultacji, na które mogliby przyjść wszyscy chętni mieszkańcy i się wypowiedzieć - do końca nie wiadomo było jaki w końcu przejdzie projekt, bo nikt nie potrafił w Urzędzie Miasta wskazać który... w obiegu było kilka wersji tych projektów... i przeszedł niestety ten najbardziej 'okrojony', o czym dowiedziałem się po fakcie, z adnotacją, że: powodu protestów mieszkańców tak się stało.
Żeby było jasne, nie mam do nikogo żalu, tak się stało i tego nie wróci.
Ludzie z dalszych bloków ZA mają prawo być oburzeni, bo zgłaszali swoją dezaprobatę wobec przeciwnych głosów tych, którzy poszli na konsultacje jako ich przedstawiciele. Tak jak wtedy, jak i teraz, składam wnioski, o które Mieszkańcy Osiedla mnie proszą.
NA KONIEC:
Cieszę się bardzo z tych całościowych robót, nie tylko u nas, ale i w całym mieście... byłbym niewdzięcznikiem gdybym tylko składał wnioski, a nie dziękował. Mamy naprawdę dobrych gospodarzy w Urzędzie Miasta i chwała za to, bo jest za co DZIĘKOWAĆ.
Warto tylko podkreślić jeden fakt na koniec, by reszta ludzi zrozumiała o co chodzi... wśród 'pokrzywdzonych' bloków /ostatnich trzech/ nie było nikogo kto by protestował, a z mojego bloku tylko jedna osoba protestowała /potem zmieniła zdanie/. I to jest właśnie, dla tych Mieszkańców - tych dalszych bloków - najbardziej frustrujące, bo oni przecież NIE PROTESTOWALI.
Tyle w temacie.
Pana wywody mijają się z prawdą. Trochę więcej pokory względem swojego postępowania: 'lecz i nawet niektórzy co pierwotnie byli przeciwni, zmieniali zdanie po rozmowie ze mną i z innymi z osiedla. ' Można się uśmiać. Przed wyborami jeszcze się Pan pokazywał, teraz nie. Jak to wytłumaczyć?
Z kim Pan rozmawiał, bo na pewno nie z tymi co krzyczeli z Pana bloku. Ich trzeba było przekonać. A swoja droga jaką jedna osoba, która była przeciwna ma siłę przebicia?
Jeżeli UM nie mógł się zdecydować na którąś na wersje projektu, podobno było ich kilka, to jak można było konsultować to z ludźmi z osiedla? Gdzie sens takich wypowiedzi. No ale mamy takie stwierdzenia jakich radnych. Wielka szkoda.
Pozdrawiam