MON: z Bałtyku wyłowiono prawdopodobnie rosyjski dron; Tusk zwołał odprawę ws. bezpieczeństwa granic
W poniedziałek wojsko podjęło z morza w woj. zachodniopomorskim drona. Według wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, coraz więcej wskazuje, iż był to wojskowy bezzałogowiec z Rosji. W związku z eskalacją premier Donald Tusk zwołał spotkanie z rządem i wojskiem ws. bezpieczeństwa granic.
Do znalezienia w Bałtyku drona doszło dzień po rosyjskich atakach dronowych w zachodniej Ukrainie, w bezpośredniej bliskości polskiej granicy.
O zlokalizowaniu przez wojsko i służby hydrograficzne w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (Zachodniopomorskie) i podjęciu drona z morza Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek po południu. Dodał wówczas, że wstępne oględziny wskazują, iż jest to bezzałogowiec wojskowy z Rosji. Jak mówił, dron najprawdopodobniej został utracony przez Rosję podczas prób manewrów nad Morzem Bałtyckim.
W mediach społecznościowych szybko zaczęły się pojawiać fałszywe zdjęcia drona m.in. wygenerowane przez AI. Z tego powodu Kosiniak-Kamysz zamieścił później na X prawdziwe zdjęcie statku. Dodał wówczas, że „coraz więcej danych wskazuje, iż Rosjanie prawdopodobnie utracili nowy model drona typu Gerbera”. Jak później mówił szef MON w TVN24, wszystko wskazuje na to, że znaleziony dron nie był związany z działaniami określonymi na konkretny cel, bo - jak dodał - dron miał bardziej cechy zwiadowcze niż bojowe.
Zobacz również:
Nie ustąpił pierwszeństwa - kolizja zakończona mandatem
Nafciaki, Mogielica i szlak papieski w plebiscycie
Kmdr por. rez. Maksymilian Dura mówił PAP, że rozpowszechnienie spreparowanego obrazu doprowadziło do dezinformacji i zamieszania w przestrzeni publicznej.
W związku z eskalacją działań Rosji w ostatnich dniach premier Donald Tusk zwołał w poniedziałek spotkanie z szefami: MON - Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, MSZ - Radosławem Sikorskim, MSWiA - Marcinem Kierwińskim, MF - Andrzejem Domańskim oraz ministrem-koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem, a także dowódcami Wojska Polskiego oraz służb mundurowych. Jak przekazał, rozmowy dotyczyły kolejnych działań na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa polskich granic.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski powiedział po spotkaniu, że na rosyjską eskalację, jaką był np. niedzielny ostrzał pociągu na terenie Ukrainy przy polskiej granicy, Polska będzie miała „nieprowokującą, ale poważną odpowiedź, która wzmocni bezpieczeństwo”.
Premier wskazywał jeszcze w niedzielę, że współpraca przy przejściach granicznych „niestety będzie musiała mieć specjalny charakter, podejrzewam, przez najbliższe miesiące”. „Nie tylko na wypadek ataku, ale przecież nie możemy przewidzieć każdego ataku” - zaznaczył. Szef rządu akcentował, że współpraca między celnikami, policjantami, strażą graniczną, wojskiem „musi w sposób maksymalny po pierwsze usprawnić ruch, tak żeby nie było zatorów, bo one mogą być niebezpiecznym z naszego punktu widzenia celem ataków”.
Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz potwierdził w poniedziałek w rozmowie z PAP, że na miejscu znalezienia drona nad Bałtykiem były m.in. policja, żandarmeria, straż oraz odpowiednie służby związane z tego rodzaju zdarzeniami.
Wieczorem zastępca komendanta Żandarmerii Wojskowej w Ustce mjr Tomasz Dawidowicz przekazał, że identyfikacja obiektu będzie możliwa dopiero po całościowym jego sprawdzeniu. Dodał, że do zbadania drona przystąpią teraz wyspecjalizowane jednostki wojskowe, m.in. chemicy, pirotechnicy, prokurator oraz technicy kryminalistyki Żandarmerii Wojskowej. Obecnie teren zabezpieczony jest przez policję.
W niedzielę nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Gerań-5 w zachodniej Ukrainie. Polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegły przed zagrożeniem mieszkańców przygranicznych województw.
W bezpośredniej bliskości granicy z Polską odnotowano dwa uderzenia dronów. W wyniku jednego z nich 2 km od granicy z Polską na stacji Jagodzin uszkodzona została lokomotywa pociągu pasażerskiego, który jechał z Kijowa do Warszawy. Drugi dron uderzył w stację benzynową w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Rolki dla dzieci – jak wybrać odpowiedni model do nauki i codziennej jazdy?
W przypadku dzieci szczególnie popularne są modele regulowane. Jeden but może obejmować kilka kolejnych rozmiarów, dzięki czemu nie trzeba wymie...
Czytaj więcejPół promila i koniec jazdy
W sobotę (3 października) kilkanaście minut przed godziną 9:00 w miejscowości Niedźwiedź policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewó...
Czytaj więcejSzukali wypadku, alarm okazał się fałszywy
W niedzielę (4 października) kilkanaście minut po godzinie 16:00 służby zostały zadysponowane po zgłoszeniu z systemu eCall. To automatyczne zg...
Czytaj więcejPolicja szuka sprawcy – rozpoznajesz tego mężczyznę?
Sprawca, po uszkodzeniu obudowy wyrzutni monet, dokonał kradzieży znajdujących się w niej pieniędzy. Łącznie straty oszacowano na około 1000 z...
Czytaj więcejSport
Fatalna niedziela w V lidze
TURBACZ MSZANA DOLNA – GRÓD PODEGRODZIE 0:3 (0:0) 0:1 Mlonzi 49, 0:2 Basta 55, 0:3 Kumor 58. TURBACZ: Kordeczka – Hanusiak, Piekarczyk...
Czytaj więcejWychowanek Harnasia w podstawowym składzie młodzieżowej reprezentacji Polski. Klęska we Włoszech.
Spotkanie rozegrano w poniedziałek w Pescarze. Polacy przed ostatnią kolejką eliminacji mieli na koncie komplet dziewięciu zwycięstw i zajmowal...
Czytaj więcejSzósta na mistrzostwach Europy. Upadła tuż przed metą.
Katarzyna Niewiadoma jest związana rodzinnie z Ochotnicą Górną. Z Limanową łączy ją miejsce urodzenia, dlatego w lokalnych przekazach częst...
Czytaj więcejTrener Limanovii: „Organizacja naszej gry staje się coraz lepsza”
- Bardzo ważne zwycięstwo jeśli chodzi o układ w tabeli – powiedział po meczu trener Limanovii, Mateusz Ryś. - Po bardzo ciężkim początk...
Czytaj więcejPozostałe
Tatry: Czarna seria wypadków w weekend
Do niedzielnego wypadku doszło po południu podczas zejścia żółtym szlakiem z Koziej Przełęczy w kierunku Doliny Koziej. Turysta poślizgnął ...
Czytaj więcejW ciągu 10 lat liczba miejsc noclegowych wzrosła o 60 proc.
W miejskiej ewidencji obiektów noclegowych nieskategoryzowanych obejmującej kwatery prywatne, apartamenty lub domki, tylko od początku br. przybył...
Czytaj więcejMON przygotowuje przepisy „ustawy przedwojennej”
O tym, że w resorcie obrony trwają prace nad projektem ustawy o pełnej gotowości państwa na wypadek wojny, napisała w piątek „Rzeczpospo...
Czytaj więcejNa Podhalu rzekomy pomór drobiu; ognisko w Zakopanem
Obszar zapowietrzony obejmuje miasto Zakopane oraz Murzasichle w gminie Poronin. Obszar zagrożony obejmuje w powiecie tatrzańskim gminy Kościelisko...
Czytaj więcej






Komentarze (5)
Grzegorz Braun
Żadne USA nie pomogą bo się wycofują z Europy !żadna Francja i żadne Niemcy nie włącza się do wojny tylko będą dawali Stary sprzęt!!
Wojna nie będzie się toczyła w Rosji czy Niemczech , to Polska będzie poligonem, to z Polski zostaną zgliszcza, to Polacy będą ginąć!! kto tego nie widzi ,nie rozumie ,nie uczy się historii ma jeszcze czas nadrobić wiedzę i przeciwdziałać tragedii która już kroczy, bo Polska została już wytypowana na poligon a pachołki typu Sikorski i Tusk będą wykonywać rozkazy!!!
https://www.youtube.com/live/UZHaebOSzzc?is=YTluFfvikwvXNkl3