Środa, 20 października
Irena, Jan, Kleopatra, Witalis

Mieszkańcy powiatu na wczorajszej manifestacji w stolicy

11.10.2021 07:41:00 PAN 93 9610

Mieszkańcy Limanowszczyzny Piotr Musiał, Tadeusz Patalita, Piotr Pajdzik i Czesław Szynalik wzięli udział w niedzielnej manifestacji na placu Zamkowym w Warszawie, zwołanej przez lidera Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska.

W ubiegły czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z konstytucją niektórych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Krótko potem za pośrednictwem mediów społecznościowych lider PO Donald Tusk zaprosił wszystkich, którzy "chcą bronić Polski europejskiej", do uczestnictwa w niedzielnej manifestacji na placu Zamkowym w Warszawie. Kontrmanifestację zapowiedziały środowiska narodowe, których pikieta pod hasłem "Wybieram Polskę" została zorganizowana nieopodal, na Podwalu. 

Wśród uczestników wydarzenia na pl. Zamkowym znaleźli się także mieszkańcy Limanowszczyzny: Piotr Musiał, Tadeusz Patalita, Piotr Pajdzik i Czesław Szynalik, którzy widoczni byli także w telewizyjnych relacjach z manifestacji. 


Niedzielne zgromadzenie – zwołane w reakcji na czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego – rozpoczęło się od przemówień jego inicjatora, lidera PO Donalda Tuska i wiceprzewodniczącego tej partii, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Następnie głos zabrała weteranka Powstania Warszawskiego Wanda Traczyk-Stawska. Podkreślała, że w Europie "byliśmy zawsze i nikt z niej nas nie wyprowadzi". Jej przemówienie zagłuszane było przez odbywającą się nieopodal kontrmanifestację środowisk narodowych, podczas której przemawiał szef stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz. Wówczas Traczyk-Stawska zwróciła się bezpośrednio do niego. - Milcz, głupi chłopie, milcz, chamie skończony! Ja jestem żołnierzem, który pamięta, jak krew się lała, jak moi koledzy ginęli. Ja tu po to jestem, żeby wołać w ich imieniu. Nigdy nikt nie wyprowadzi nas z mojej ojczyzny, która jest Polską, ale także z Europy, bo Europa to także moja matka – powiedziała, za co zgromadzeni nagrodzili ją gromkimi brawami. - Kocham was i mam prawo powiedzieć: nikt nigdy nas z naszej ojczyzny nie wyprowadzi, a nasza ojczyzna to Polska w Europie – podkreśliła uczestniczka Powstania Warszawskiego.

Inna z weteranek powstania Anna Przedpełska-Trzeciakowska zaznaczyła, że kiedyś jako sanitariuszka miała obowiązek ratować ludzi. - Trzeba było zatamować krew. Ja też chcę dzisiaj zatamować krew – stwierdziła. - Zostajemy w Europie, nie dajemy się wyprowadzić kłamcom i łgarzom, którzy prowadzą nas na nieszczęście – dodała.

Głos podczas zgromadzenia zabrał również b. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Dziękował przedstawicielom Biura RPO za obronę interesów Polski w czasie rozprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym. B. premier Leszek Miller, który podpisywał traktat akcesyjny do UE, podkreślał, że gdy Polacy wyrazili chęć przystąpienia do Unii Europejskiej w referendum, wśród społeczeństwa dominowała radość i duma. - Gdyby Lech Kaczyński żył, to wstydziłby się za swojego brata, bo Lech Kaczyński stałby tutaj dzisiaj z nami – mówił z kolei współprzewodniczący Nowej Lewicy, europoseł Robert Biedroń. Przewodniczący Rady Naczelnej PSL Jarosław Kalinowski podkreślał, że nigdy dotychczas Polska nie doświadczyła bardziej dynamicznego rozwoju i nigdy nie była tak bezpieczna. Głos zabrali też ludzie kultury, m.in. pisarka Katarzyna Grochola, muzyk Zbigniew Hołdys i aktorka teatralna i filmowa Maja Ostaszewska.

(Fot.: Piotr Musiał)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in