"Nie chcemy szkoły, której wizja skończy w szufladzie architekta"

16.05.2022 00:35:00 PAN 2 3834

Olszówka/Mszana Dolna. - Interweniujemy już teraz, by później wójt nie mówił: „gdzie byliście”, „brak komunikacji”, czy słynne „fake newsy” i inne dumnie brzmiące slogany. Mówimy, że chcemy budować mądrze – mówiła przedstawicielka społecznego komitetu budowy szkoły w Olszówce. Zdaniem mieszkańców, koncepcje opracowane na zlecenie samorządu są nierealne – wymagają pow. ok. 1,5 ha, podczas gdy parafia jest gotowa sprzedać gminie działkę o połowę mniejszą.

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Mszana Dolna pojawił się wątek jednej z naszych publikacji, w której po rozmowie z wójtem pisaliśmy o planach samorządu w sprawie budowy nowej szkoły w Olszówce.

W trakcie obrad odczytano pismo od społecznego komitetu, w którym podano informacje o spotkaniu w krakowskiej kurii, podczas którego rozmawiano o możliwości odkupienia od parafii działki pod budowę szkoły. - Kuria wyraziła zgodę, aby parafia przekazała działkę o powierzchni 0,7 ha, udzielając jednocześnie sporej bonifikaty ze względu na cel, jakim jest użyteczność publiczna, czyli budowa szkoły dla społeczności olszowskiej – czytał przewodniczący Jan Chorągwicki, informując, iż autorzy pisma zwracają się do władz gminy o opracowaniu koncepcji budowy obiektu na takim areale.

Pod koniec sesji głos zabrała przedstawicielka społecznego komitetu budowy szkoły w Olszówce. Jak powiedziała, obecność mieszkańców wynikała m.in. z wywiadu, jaki udzielił Bolesław Żaba. - Pan wójt stwierdził, że nowa szkoła w Olszówce już się projektuje, a dotychczasowa może zostać przeznaczona na supermarket. Przyszliśmy więc, by dowiedzieć się, jak wygląda rzeczywistość - wskazała.

Dalej mieszkanka Olszówki mówiła o „pięknych koncepcjach”, które zaprezentowano mieszkańcom. Określiła je jako koncepcje „z rozmachem, na miarę galerii handlowej”, które będą jednak wymagały zagospodarowania około 1,5 ha gruntu. Tymczasem w Olszówce szkole podstawowej wraz z przedszkolem jest niespełna... 200 uczniów.

- Interweniujemy już teraz, by później wójt nie mówił: „gdzie byliście?”, „brak komunikacji”, czy słynne „fake newsy” i inne dumnie brzmiące slogany. Mówimy, że chcemy budować mądrze: ekonomicznie, realnie i po prostu z głową – powiedziała kobieta. - Chcemy szkoły adekwatnej do liczby uczniów. Utrzymanie takiej szkoły (jaką przedstawiono na koncepcjach – przyp. red.) będzie niemożliwe. Nie chcemy szkoły, której wizja skończy w szufladzie architekta jako moloch, nierealny do realizacji. Nie chcemy szkoły z rozmachem, po to tylko, żeby móc się nią chwalić na papierze. Chcemy szkoły, która rzeczywiście powstanie. Żądamy wywiązania się przez wójta z obietnicy wyborczej - mówiła na sesji przedstawicielka społecznego komitetu, apelując także do sołtysa o zwołanie zebrania wiejskiego. 

Mieszkańcy na możliwość zabrania głosu czekali do końca sesji, która trwała dwie godziny. Wypowiedzi przedstawicielki społecznego komitetu nie zostały jednak skomentowane przez wójta Bolesława Żabę ani przewodniczącego. Po słowach mieszkanki Olszówki Jan Chorągwicki zamknął obrady, po czym wyłączono transmisję.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in