Miasto 'przegrało' na odśnieżaniu
Mszana Dolna. Mimo łagodnej zimy mszańskiemu samorządowi nie udało się zaoszczędzić na odśnieżaniu ulic. Wszystko dlatego, że po raz pierwszy zdecydowano się na zapłatę wykonawcom w formie ryczałtu.
Zyskali więc przedsiębiorcy odpowiedzialni za zimowe utrzymanie dróg, plan miasta się nie powiódł. - Jak w hazardzie: raz się wygrywa, innym razem przegrywa - mówi burmistrz Tadeusz Filipiak.
Na terenie miasta Mszana Dolna sezon zimowy na drogach będzie trwał do 15 kwietnia – do tego czasu dwie firmy muszą pozostawać w gotowości, gdyby zaszła konieczność odśnieżania ulic. Mimo, że zima była wyjątkowo łagodna, samorządowi na owym odśnieżaniu nie udało się zaoszczędzić.
W tym sezonie władze miasta po raz pierwszy zdecydowały się zapłacić za zimowe utrzymanie dróg w formie ryczałtu. O stan nawierzchni miejskich ulic dbały dwie rodzime firmy, które podzieliły Mszanę Dolną na dwie strefy: prawo- i lewobrzeżną. O parkowe alejki, place targowe i parkingi mieli dbać natomiast pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej.
- Za cały sezon miasto zapłaci za zimowe utrzymanie dróg i chodników, a także za pozimowe sprzątanie tychże, kwotę 189 000 złotych: prawa strona miasta 96 999 złotych i lewa strona Mszany 92 000 złotych - wylicza burmistrz Tadeusz Filipiak. - Dla porównania, za sezon ubiegłoroczny zapłaciliśmy dwóm firmom 288 840 złotych, przy zaplanowanych w budżecie 200 000 złotych - tłumaczy.
Zima była jednak sroższa, stąd konieczność dopłaty przedsiębiorstwom zajmującym się odśnieżaniem ulic. W tym roku aura była zgoła odmienna – nie trzeba było walczyć z zalegającym śniegiem i oblodzeniami na taką skalę. Zyskali na tym wykonawcy, wyłonieni w drodze postępowania przetargowego.
- W tym sezonie zimowym zaryzykowaliśmy, proponując w przetargu zryczałtowaną formę zapłaty - mówi burmistrz Mszany Dolnej. - Ryzyko było po obu stronach. Gdyby zima była sroga, to dodatkowe koszty biorą na siebie firmy zwycięskie w postępowaniu przetargowym. W przypadku zimy łagodnej i bezśnieżnej, to odśnieżający kwotę z umowy otrzymają, choć wiele zaoszczędzili - wyjaśnia Tadeusz Filipiak. - Jak w hazardzie: raz się wygrywa, innym razem przegrywa - dodaje.
Może Cię zaciekawić
Ekspert zbadał finanse archidiecezji
W pierwszym kwartale tego roku w Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Krakowskiej została przeprowadzona analiza finansowo-organizacyjna. Badanie zrea...
Czytaj więcejStraż Graniczna odprawi pięciu Uzbeków do kraju
W piątek (19 czerwca) w Nowym Sączu przeprowadzona została kontrola legalności pobytu pięciu obywateli Uzbekistanu. Działania zrealizowali funkc...
Czytaj więcejŚmiertelny wypadek motocyklisty
W niedzielę (21 czerwca) około godziny 12:30 w miejscowości Czasław doszło do wypadku drogowego z udziałem samochodu osobowego i motocykla. W wy...
Czytaj więcejNocne pożary wiat śmietnikowych. 46-latek usłyszał zarzuty
Policjanci z sądeckiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o podpalenie trzech wiat śmietnikowych na terenie Nowego Sącza. Do zdarzeń t...
Czytaj więcejSport
Mistrz Polski wraca do Słopnic. Udany występ Gravity Revolt na krajowym czempionacie
Największy sukces odniósł Wojtek Ranosz, który zwyciężył w kategorii Elita i zdobył tytuł mistrza Polski 2026. Zawodnik Gravity Revolt ok...
Czytaj więcejKolejne zmiany w Orkanie Szczyrzyc
W spotkaniu uczestniczyli członkowie stowarzyszenia oraz zaproszeni goście, wśród nich zastępca wójta gminy Jodłownik Aneta Sara Pater oraz p...
Czytaj więcejMariusz Kutwa szykuje się do gry w Ekstraklasie
Dla 20-letniego środkowego obrońcy to kolejna szansa na walkę o miejsce w pierwszym zespole „Białej Gwiazdy” przed startem nowego sezonu w E...
Czytaj więcejBaraże: sytuacja w ligach regionalnych
Beskid Andrychów w walce o III ligę najpierw pokonał Lewart Lubartów, ale w finale barażów przegrał 0:1 Moravią Morawica. W przyszłym sezni...
Czytaj więcejPozostałe
Wojewoda wydał pozwolenie dla odcinka linii Podłęże – Piekiełko
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar w piątek (19 czerwca) podpisał decyzję o pozwoleniu na budowę fragmentu nowego odcinka linii kole...
Czytaj więcejAlarm bombowy w limanowskim sądzie
Dzisiaj (22 czerwca) około godziny 9:00 na ul. Józefa Marka w Limanowej skierowano służby - straż pożarną i policję. Reakcja wynika ze zgłosz...
Czytaj więcejNocny pożar - spłonął opuszczony budynek
Do zdarzenia doszło w niedzielę (21 czerwca) około godziny 23:00 w miejscowości Olszówka na terenie gminy Mszana Dolna. Służby ratunkowe zosta...
Czytaj więcejNadciąga fala upałów do 34 stopni! [PROGNOZA]
Zmiana cyrkulacji powietrza przyniesie bezwzględne, bezchmurne lato. Poniedziałek (22 czerwca): Dzień stoi pod znakiem gęstych chmur burzowy...
Czytaj więcej
Komentarze (31)
Wyszło jak wyszło. :)))
Miasto przegrało... Kąciki ust schowane za brodą i wąsami dyskretnie się podnoszą, błyszczą chytrze ślepia i chociaż z pozoru spokojna, już się cieszy niemal cała postać, a każdy mięsień napina się do znanego mu dobrze szczególnego stanu skupienia, gdy nagle cały ten czar gdzieś się ulatnia, bo chodzi o Mszanę Dolną.
- Co mnie Mszana obchodzi! - zapyta przykładowy znany pan.
Biedna mysz. Biedna klawiatura.
'odśnieżanie uli'
'samochodem osobowym marki fordem'
Rodzime a rodzinne to wielka róznica!!!
Jeszcze raz gratuluję :)
MIASTO PRZEGRAŁO NA BURMISTRZU TADEUSZU FILIPIAKU.
To raz straszy radnych a to raz stwierdza że hazard jest wyznacznikiem podejmowanych decyzji,więc wszystko może się wydarzyć i możemy być świadkami wielu nieprzewidzianych wyczynów Pana Burmistrza jak naprzykład obniżenia opłat za odbiór śmieci.
Tu nie ma hazardu tu jest nieudolność,niekompetencja albo...???
Widzę go co niedziela na mszy w kościele i jego aktywne duchowe uczestnictwo zaprzecza żeby był hazardzistą lub ewentualnie wspierał to uzależnienie.
Powiedział za dużo,bez przemyślenia,wymkło mu się
ale coraz częściej takie sytuacje być może będą następowały.Przecież czeka Go walka o władzę którą tak kocha i pragnie jej.Tylko jak to często bywa ludzie poprostu grają a w rzeczywistości nie sa warci funta kłaków.
NAJWIĘKSZE ZWYCIEŃSTWO SZATANA JEST TO ŻE LUDZIE UWIERZYLI ŻE GO NIE MA.
POZDRAWIAM
Zgadzam się kościół to my i taki jest, jakimi my jesteśmy a jacy jesteśmy to niech każdy odpowie sobie sam.
Pozdrawiam.
W młodości gdy byłem na wycieczce w Poznaniu min. w Szkole Oficerskiej Pancernej to byłem w środku w czołgu Rudym 102 - ten z filmu stał tam na honorowym miejscu.
Natomiast w seminarium nie byłem ,nawet za murami ale mam wielu dobrych kolegów którzy są wspaniałymi księżmi i też tych którzy byli w seminarium ale z różnych przyczyn nie zostali ksieżmi -SĄ DOBRYMI LUDŹMI.
Piszesz że Twoi koledzy byli w seminarium i z różnych powodów nie zostali ksieżmi i są dobrymi ludźmi.
Żadna nowina przecież Nasz Pan Burmistrz też był w Seminarium Duchownym i jest dobrym człowiekiem.
Przecież od 16 listopada nie będzie to już jego problem że finanse miasta są w fatalnym stanie.