Niedziela, 09 sierpnia
Roman, Ryszard, Romuald, Edyta, Klara

Lehmann znany czy nieznany?

13.01.2012 13:04:31 top 149 21264

Na początku roku zapewniano, że Jana Puchałę nie łączy osobista znajomość z Michałem Lehmannem – prezesem Velacorp. Teraz jak się okazuje Michał Lehmann jeszcze przed utworzeniem spółki przyjechał ze starostą na spotkanie dyrektorów szpitali. Nie mógł przedstawić jednak oferty - został wyproszony. Dariusz Socha mówi, że to rozpoczęło całe zamieszanie z jego odwołaniem.

Tydzień temu z nieoficjalnych źródeł, które zastrzegły sobie anonimowość opisaliśmy, iż znajomość  starosty Jana Puchały z prezesem Michałem Lehmanem - jest dłuższa niż historia spółki Velacorp i Gorczańskich Wód Termalnych. Teraz informację tę potwierdza dyrektor szpitala i sam starosta.

Napisaliśmy wtedy o spotkaniu dyrektorów małopolskich szpitali. W trakcie spotkania pojawił się Jan Puchała z panem Michałem Lehmannem. Informację tę udało nam się potwierdzić z kilku innych źródeł, a także u samego dyrektora szpitala.

- 7  i 8 kwietnia 2011 roku w Mszanie Dolnej Stowarzyszenie Małopolskich Szpitali, którego jestem członkiem organizowało spotkanie dyrektorów, na którym miały być prowadzone rozmowy o wchodzącej ustawie o lecznictwie
– mówi Dariusz Socha, dyrektor szpitala w Limanowej. - Dzień przed spotkaniem umówiliśmy się telefonicznie z panem starostą Janem Puchałą, iż przyjedzie na to spotkanie jako gospodarz powiatu i przywita gości. Starosta wówczas powiedział mi, że ma firmę, która zaprezentuje pomysł zakupów grupowych leków. Odpowiedziałem, że nie może mieć to miejsca, gdyż spotkanie będzie zamknięte i odbędzie się z przedstawicielami wysokiej rangi Ministerstwa Zdrowia. Starosta na spotkanie jednak przyjechał wraz z trzema nieznanymi mi wówczas osobami, które jak się okazało miały zaprezentować temat zakupów grupowych leków przez szpitale. Odpowiedziałem, iż spotkanie nie toczy się na ten temat i rozmawiamy o ustawie, która dotyczy m.in. przekształceń szpitali. Wtedy starosta stwierdził, iż ci panowie również zajmują się przekształceniami w służbie zdrowia. Ze strony części członków stowarzyszenia, a także przedstawicieli ministerstwa padł jasny komunikat, iż nie życzą sobie obecności osób trzecich, bo spotkanie ma charakter zamknięty i dlatego starostę, i towarzyszące mu osoby wyproszono. Sam też musiałem z innych powodów na chwilę wyjechać ze spotkania. Później od swoich kolegów dyrektorów dowiedziałem się, że starosta na spotkanie wrócił i mówił będącym tam osobom, że nie jednego dyrektora on już załatwił i Sochę też delikatnie mówiąc wyrzuci. Kilka dni później w szpitalu doszło do pierwszych kontroli, których formalnym powodem były wydarzenia związane z byłym szefem SOR’u. Kontrola jednak rozpoczęła się dopiero tydzień po jego zwolnieniu. Zakres kontroli później był rozszerzany i trwały one długie miesiące. To spowodowało rosnące nieporozumienia między mną a Panem Starostą. Dopiero później dowiedziałem się, iż jedną z osób, które były ze starostą był pan Michał Lehmann.

Przed Świętami zwróciliśmy się do starosty Jana Puchały z pytaniami na jego kontaktów z Michałem Lehmannem prezesem spółki Velacorp, która otrzyma dane dotyczące limanowskich przedsiębiorców. Po dwóch tygodniach starostwo odpowiedziało że „pytanie o lobbing Starosty Limanowskiego w sprawie zorganizowania dla dyrektorów szpitali w Małopolsce szkoleń z przekształceń w służbie zdrowia jest niezasadne, ponieważ wspomniane działania przez starostę nigdy nie miały miejsca.” Natomiast na pytanie „czy Starostę Limanowskiego Jana Puchałę łączy osobista znajomość z Panem Michałem Lehmannem - prezesem Zarządu spółki Velacorp spółka z o.o., jeśli tak to od kiedy?” otrzymaliśmy odpowiedź: „w odpowiedzi na pytanie odnośnie znajomości starosty z Panem Michałem Lehmannem informuję, iż Starostę Limanowskiego nie łączy osobista znajomość z Panem Michałem Lehmannem”.

Oto jak brzmią obecnie odpowiedzi Jana Puchały na kolejne nasze pytania, które zadaliśmy w miniony wtorek.

Czy z początkiem kwietnia był Pan na spotkaniu dyrektorów małopolskich w Mszanie Dolnej?

- Owszem, takie spotkanie odbyło się w Mszanie Dolnej. Przybyłem tam wraz z Panem Michałem Lehmannem na zaproszenie Dariusza Sochy, Dyrektora Szpitala Powiatowego w Limanowej. Jednym z punktów obrad miało być przedstawienie koncepcji stworzenia grupy zakupowej lekarstw (tzw. klastra). Taki temat miał się pojawić, co było wstępnie ustalone na ok. miesiąc przed planowanym spotkaniem dyrektorów małopolskich szpitali. Po przybyciu na wspomniane spotkanie, okazało się, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez dyrektora Dariusza Sochę, który organizował powyższe spotkanie, bowiem w porządku obrad nie znalazł się punkt dotyczący omówienia kwestii przedstawienia koncepcji utworzenia tzw. grupy zakupowej.

Jaki był cel Pana przyjazdu na to spotkanie?
- Celem mojego przyjazdu na powyższe spotkanie było uzyskanie informacji na temat korzyści, jakie może odnieść szpital przystępując do wspólnego zaopatrzenia w leki. Skutkuje to bowiem znaczną obniżką cen zakupów lekarstw (nawet o 30 proc.), co w konsekwencji pozwala także na obniżenie kosztów funkcjonowania szpitala. Takie doświadczenie posiadają już niektóre szpitale w Polsce. Przykładem zastosowania podobnego rozwiązania są placówki medyczne prowadzone przez Ojców Bonifratów. Model taki został zaprezentowany przez Pana Michała Lehmanna.  Powstaje więc pytanie dlaczego Dyrektor Dariusz Socha do dnia dzisiejszego nie podjął żadnych działań w celu wdrożenia w naszym szpitalu owych rozwiązań? Takie zaniechanie skutkuje działaniem na niekorzyść limanowskiego szpitala.

Czy prawdą jest, iż był pan tam w towarzystwie Michała Lehmanna, który miał przedstawiać dyrektorom ofertę swojej firmy dotyczącą szpitali?

- Nieprawdą jest, że spotkanie miało dotyczyć oferty firmy Pana Michała Lehmanna, natomiast prawdą jest, że na spotkaniu pojawiłem się z Lehmannem po uzgodnieniu z organizatorem, którym był Dariusz Socha, dyrektor limanowskiego szpitala. Nasz udział miał służyć tylko i wyłącznie rozmowom na temat stworzenia grupy zakupowej lekarstw.


Z jakich przyczyn nie doszło do zaprezentowania przez Pana Lehamanna oferty? Według naszych informacji Pan Lehmann przyjechał właśnie z Panem i Pan na to spotkanie go "wprowadzał", jednakże ze względu na sprzeciw dyrektorów szpitali i wiceministra zdrowia nie został Pan zaproszony do udziału w dyskusji.

- Ze względu na fakt, iż taki punkt nie znalazł się w porządku obrad, powyższy temat został omówiony z zainteresowanymi dyrektorami po zakończeniu oficjalnej części spotkania. W tej części wziął także udział Wiceminister Zdrowia. Pragnę jeszcze raz podkreślić, że owo zagadnienie było jedynym punktem omawianym na tym spotkaniu, natomiast nie miała miejsca żadna inna dyskusja dotycząca sugerowanych w Pana artykułach kwestia przekształceń własnościowych szpitali.  Żadna oferta przekształceń nie miała być, ani nie była omawiana.

Czy prawdą jest, że gdy Panowie nie zostali dopuszczeni do dyskusji, to Pan powiedział dyrektorom szpitali, iż nie jednego dyrektora Pan zniszczył i z dyrektorem Sochą też sobie Pan poradzi (cytat nie jest dosłowny, chodzi mniej więcej o opis sytuacji)?
- Odpowiadając na te insynuacje muszę zdecydowanie zaprzeczyć. Nigdy nie wyrażałem się w ten sposób zarówno odnośnie dyrektora Sochy, ani nikogo innego.

 

(Na zdjęciu od lewej starosta Jan Puchała i Michał Lehmann - prezes spółki Velacorp/fot. Starostwo Powiatowe w Limanowej)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in