LDK bez zarzutu, przewodnicząca nie przeprosi
Limanowa. Magdalena Szczygieł-Smaga , która twierdzi że publiczne odczytanie anonimu z zarzutami o korupcję i defraudację pieniędzy naruszyły jej dobra osobiste, żąda przeprosin od przewodniczącej Rady Miasta Ireny Grosickiej. Ta jednak przeprosić nie zamierza. Najprawdopodobniej, zgodnie z zapowiedzią, sprawa swój finał znajdzie w sądzie.
Przypomnijmy, autorzy anonimu odczytanego podczas marcowej sesji Rady Miasta zarzucili dyrekcji i pracownikom Limanowskiego Domu Kultury m.in. defraudację publicznych pieniędzy i korupcję.
Zgodnie z wnioskiem przewodniczącej Rady Miasta Limanowa Ireny Grosickiej zasadność stawianych zarzutów miały zweryfikować dwie miejskie komisje - Komisja Kultury, Sportu i Turystyki oraz Komisja Rewizyjna.
Podczas ostatniej sesji radni pracujący we wspomnianych komisjach przedstawili wyniki dochodzenia. Odczytane przez przewodniczących komisji sprawozdania potwierdziły, że przestępstwa przypisywane dyrekcji i pracownikom LDK nie miały miejsca. Wszystko zostało dokładnie sprawdzone - raport opracowany przez Komisję Rewizyjną liczył około 60 stron.
Jak już informowaliśmy, w odpowiedzi na zarzuty swoje stanowisko przedstawiła Magdalena Szczygieł-Smaga, zapewniając że zamierza interweniować w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych.
Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta w punkcie poświęconym pismom, jakie wpłynęły do biura Rady, przewodnicząca Irena Grosicka odczytała wezwanie do usunięcia naruszenia dóbr osobistych, skierowane przez pełnomocnika Magdaleny Szczygieł-Smagi. Wskazano w nim, że poprzez odczytanie anonimu zawierającego „oszczercze i niczym niepotwierdzone zarzuty” doszło do naruszenia dobrego imienia pełnomocnik burmistrza ds. zarządzania LDK.
- Pani działanie wypełnia przesłanki przestępstwa zniewagi i to za pomocą środków masowego komunikowania, gdyż obrady sesji są transmitowane on-line za pomocą sieci internetowej, a tym samym dostępne dla nieograniczonego kręgu adresatów - argumentuje w piśmie przedstawicielka Magdaleny Szczygieł-Smagi. - Sesje mają charakter doniosły i uroczysty, poprzez odczytanie anonimu w którym zawarto bezpodstawne i niczym nie udokumentowane zarzuty, dopuściła się pani obrazy jej dóbr osobistych.
Prawniczka zaznaczała przy tym, że dochodziło do przypadków, gdy z uwagi na obraźliwą treść pism wpływających do Urzędu Miasta przewodnicząca Grosicka rezygnowała z ich odczytywania lub informowała radnych, że mogą się z konkretnym pismem zapoznać w Biurze Rady. - W świetle powyższego pani zachowanie miało charakter celowy, a przy tym było bezprawne - zarzuca reprezentantka Magdaleny Szczygieł-Smagi, dodając że sądy wielokrotnie w swoich orzeczeniach wskazywały, że pomawianie polega na podnoszeniu i rozpowszechnianiu zarzutów zniesławiających daną osobę.
W opinii pełnomocnik ds. zarządzania LDK, o bezprawności działań Ireny Grosickiej świadczy również fakt o przekazaniu anonimu do rozpoznania komisjom rady, podczas gdy w pierwszej kolejności powinna poddać pod głosowanie wniosek najdalej idący, a więc ten o odrzuceniu pisma, czego jednak nie zrobiła.
- Czym innym jest ocena instytucji, a czym innym jest nacechowane oczywistą złą wolą powtarzanie ogólnie sformułowanych, niepopartych żadnymi dowodami zarzutów. W sposób oczywisty godziło to w dobra osobiste mojej mocodawczyni, tym bardziej, iż miała pani wiedzę iż nie uczestniczy ona w obradach sesji, a zatem nie może natychmiast odnieść się do odczytanych zarzutów - stwierdzono w piśmie. - Wobec powyższego, zakreślając termin jednego miesiąca od daty doręczenia niniejszego pisma, wzywam panią do przeproszenia mojej mocodawczyni za naruszenie jej dóbr osobistych poprzez bezprawne przedstawienie opinii publicznej anonimowego listu, zawierającego nieprawdziwe i nieuzasadnione zarzuty popełnienia czynów zabronionych. Przeprosiny winny nastąpić na sesji Rady Miasta, w czasie ogólnodostępnej transmisji. W razie, gdyby nie uczyniła pani zadość niniejszemu wezwaniu, zmuszona będę skierować sprawę na drogę postępowania sądowego zarówno karnego, jak i cywilnego, dochodząc tak zadośćuczynienia pieniężnego, jak i wymierzenia stosownej kary - zapowiedziała prawniczka.
Przewodnicząca Rady Miasta nie poczuwa się do winy. Jednocześnie jest zdziwiona reakcją na odczytanie anonimu. - Jak już powiedziałam, wyrażam po prostu zdziwienie. Ja tylko wykonywałam swoje obowiązki - mówi Irena Grosicka. Przepraszać nie zamierza.
- Uważam, że należy się podziękowanie pani przewodniczącej że sprawa nie została „zamieciona”. Została zlecona komisjom, byliście świadkami sprawozdań - skomentował radny Mieczysław Sukiennik, który przewodziła pracy Komisji Rewizyjnej. - I co, korona komuś z głowy spadła? Czy się zarzuty potwierdziły? Nie potwierdziły się. Od tego jesteśmy, gdy coś jest nie w porządku, powołuje się komisje i taka rzecz powinna mieć miejsce bez żadnych zdziwień - stwierdził.
Do tematu będziemy powracać.
Może Cię zaciekawić
Szukasz miejsca na własny biznes? Do wynajęcia 100-metrowy lokal przy limanowskim Rynku
Przestrzeń, którą łatwo dopasujesz do swoich potrzeb Lokal znajduje się w przyziemiu, co nadaje mu unikalny, kameralny klimat. Taka specyfika pr...
Czytaj więcejUcieczka na crossie i pościg. Pijany 44-latek trafił do aresztu
Do zdarzenia doszło w Chabówce. Patrol miejscowej policji zwrócił uwagę na motocykl typu cross, który poruszał się po drodze bez tablic rejest...
Czytaj więcejZaginął 48-letni Michał Kiełkowicz
Z informacji Małopolskiej Policji wynika, że 48-latek był po raz ostatni widziany w miniony piątek, 7 sierpnia 2026 roku, tuż po godzinie 19...
Czytaj więcejSłopnice żegnają dziś wybitnego propagatora kultury regionu
Marian Janik odszedł 7 sierpnia po długiej i ciężkiej chorobie. Przez ponad pół wieku był nierozerwalnie związany ze sceną i kulturą ziemi l...
Czytaj więcejSport
Wychowanek Harnasia w pierwszym składzie, drużyna wygrywa. Historyczne zwycięstwo w I lidze.
Unia przed tym spotkaniem była bez punktów, natomiast Arka miała na koncie dwa zwycięstwa. Na boisku zobaczyliśmy dwóch wychowanków klubów ...
Czytaj więcejBeniaminek z Pasierbca z udaną inauguracją
Goście objęli prowadzenie w 16. minucie. Dominik Papież przejął piłkę przed polem karnym, przeprowadził indywidualną akcję, a następnie ...
Czytaj więcejLimanowscy karatecy w kadrze Małopolski
Na liście znalazło się łącznie 24 zawodników i zawodniczek z klubów z całej Małopolski. Z ARS Limanowa powołania otrzymali: Jacek Stacho...
Czytaj więcejHarnaś z kolejnymi wzmocnieniami. Udana inauguracja sezonu
Mikołaj Czachurski jest zawodnikiem grającym na boku boiska. Większość dotychczasowej kariery spędził w LKS Mordarka, a przez pewien czas wy...
Czytaj więcejPozostałe
Kolej: Podłęże-Gdów - pierwsze cztery kamienie milowe
Pierwsze kamienie milowe dotyczą rozpoczęcia robót związanych z budową dwóch mostów kolejowych, każdego o długości około 1,4 km, wiaduktu k...
Czytaj więcejZwolnienie grupowe i skokowy wzrost bezrobocia
Zwolnienia grupowe i wzrost bezrobocia w powiecie. Raport z limanowskiego rynku pracy Środek lata to w wielu regionach czas ożywienia i wysypu ofer...
Czytaj więcejZamiast niedzielnego obiadu - sprzątanie lasu i 1000 zł mandatu
Jak informują nasi Czytelnicy, w sobotę fotopułapki zarejestrowały mężczyznę, który postanowił pozbyć się odpadów z wielkich dom...
Czytaj więcejCzad groźny także latem. Strażacy ostrzegają przed "korkiem powietrznym"
Słoneczne i upalne dni wiążą się z ryzykiem zatrucia tlenkiem węgla. Wysokie temperatury mogą prowadzić do wzrostu stężenia czadu w zamknię...
Czytaj więcej






Komentarze (19)
by żyło się lepiej
Pani przewodniczaca 'chyba' przegieła i może stracic czesc poparcia!
Jak ktoś kiedys napisał nadgorliwosc jest gorsza od .....
Lecz ... :)))
Co wladza rozumie pod pojeciem ' tymczasowy'?
Pytanie jest inne - czy to jest etyczne i nie zalatuje nepotyzmem że akurat Pani żona Radcy UM Limanowa została wybrana na ta funkcję?
Z drugiej jednak strony jak się przyglądnąć strukturze zatrudnienia w limanowskich urzędach i jednostkach podległych - TO TO JEST JEDNA WIELKA RODZINA. Więc to może taki standard obowiązuje - taka limanowska 'Camorra' :)
Ale co innego takie kontrole - a co innego czytanie anonimu na sesji w którym zarzuca się komuś między innymi korupcje oraz inne poważne rzeczy - i to czytając ten anonim w trakcie sesji 'na żywo'.
Radni powinni dawać dobry przykład - a dobrą praktyką jest przyznanie się do błędu, a nie zasłanianie wątpliwymi wymówkami.
LDK działa dobrze i prężnie ... są zmiany i ja je widzę - bo korzystam z oferty domu kultury chociaż wcześniej nigdy nie korzystałam, a od zawsze mieszkam w Limanowej. Oby tak dalej i trzeba bronić swojego dobrego imienia - to nasz kapitał na całe życie.
Brawo dla niej - bo jak ja byłam na macierzyńskim - to praca nie była mi w głowie.
Zdobywa on pełne zaufanie publicznej instytucji, osiąga cel, ale pozostaje w cieniu.
Przedstawiający publicznie anonim biorą pełną odpowiedzialność za skutki prawne, jakie anonim powoduje.
To nie był anonim o tym, że ktoś pije kawę tam były bardzo ciężkie zarzuty.
Co więcej Radni nic na temat anonimu nie wiedzieli aczkolwiek anonim był znany Pani Przewodniczącej od przynajmniej kilku tygodni a zgłoszony wniosek o odrzucenie, który powinien być przegłosowany, jako pierwszy, bo tak był zgłoszony nie został poddany pod głosowanie.
Mleko się rozlało i trzeba je wypić z taką samą satysfakcją, z jaką się czytało anonim.
I było by jeszcze gorzej ponieważ miejscowi straciliby pracę bo kazdy zatrudnia ludzi sprawdzonych z zaufaniem(czyli swoich i w dodatku obcych) Nieprawdaz!!!
Bearchen - Pan Burmistrz już informował, że konkurs będzie po połączeniu instytucji kultury - nie pamiętasz? może zapytaj Wójta Słopnic ile konkursów ogłosił i kogo przyjął do pracy, to przecież Twoja Gmina.