Lawina pomocy dla Wojtka. Brakuje bardzo niewiele
W zaledwie 3 dni udało sie zgromadzić ponad 120 tys. zł, czyli przeszło 80% kwoty potrzebnej na leczenie i rehabilitację 44-letniego Wojciecha Adamczyka.
Zbiórkę w serwisie SiePomaga w poniedziałek (16 stycznia) uruchomiła Fundacja VOTUM. Celem jest zebranie środków na rehabilitację Wojciecha Adamczyka, który jest w śpiączce po wylewie krwi do mózgu.
Pod koniec listopada ubiegłego roku Wojciech doznał wylewu. Przez ponad miesiąc przebywał w śpiączce farmakologicznej, z której nadal się nie wybudził. Teraz czeka go kosztowna i intensywna rehabilitacja, która da mu szanse na powrót do normalnego życia.
Zobacz również:Przeczytaj wpis rodziny Wojtka, którego Limanowianie znają z kawiarni Charolotte Caffe - wraz z Agnieszką prowadzi ją od lat przy ulicy Leśnej.
Dziś nikt nie umie odpowiedzieć, kiedy Wojtek wróci do swojej pasji, do przyjaciół, klientów, rodziny, a nade wszystko do ukochanej żony… Środa 23 listopada miała być kolejnym normalnym dniem pracy i obowiązków, jednak los chciał inaczej. Wojtek nagle źle się poczuł, potem wszystko działo się już szybko…
Wylew krwi do mózgu i stan bardzo ciężki, a w kolejnych dniach rozległy udar krwotoczny i duży obrzęk mózgu – z takimi obrażeniami nasz Wojtek trafił do szpitala. Od pierwszych godzin walki o życie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. „Trzeba czekać…” – tak brzmiał najczęstszy komunikat od lekarzy.
Nikt jednak nie odpowiadał, na co i jak długo…
Kolejne dni oczekiwania na jakąkolwiek poprawę, nieustannie nie przynosiły dobrych wieści, zwłaszcza takich, na które czekali wszyscy. Wojtek cały czas gorączkował, zachorował też na zapalenie płuc, dlatego decyzję o wybudzeniu musieliśmy odłożyć w czasie. Wojtek walczył, walczyli o niego też lekarze i walczyła najbliższa rodzina. W końcu, gdy jego stan się polepszył, zdecydowaliśmy się na wybudzenie i znów jedyne, co słyszeliśmy, to dobrze już znane: „Trzeba czekać…”
Ci z Was, którzy znają Wojtka, wiedzą, że to człowiek o wielkim wrażliwym sercu, otwartym umyśle i niesamowitym poczuciu humoru. To człowiek zawsze uczynny i bezinteresowny. W życiu rodzinnym ukochany mąż, wujek, brat, syn i zięć. W życiu zawodowym niezwykle ambitny i konsekwentny, podejmujący się zadań z ogromną pasją i niebywałym wyczuciem. Mistrzowski samouk, łatwo i skutecznie umiejący doskonalić się w dziedzinach, które w konsekwencji stają się jego pasją.
Jego oczkiem w głowie jest kawiarnia, którą od lat prowadzi z żoną Agnieszką przy ulicy Leśnej w Limanowej. Tutaj można było spotkać go najczęściej, zawsze uśmiechniętego i witającego serdecznie każdego, kto chciał odpocząć, spotkać się, czy napić się pysznej kawy. Jednak jego pasją jest fotografia, piękne zdjęcia kontekstowe przemawiające do wyobraźni i nawiązujące do rodzaju polecanych produktów. Godzinami tworzył, by oddać, to co najważniejsze, skupiał się na detalach, przez swoje dzieło chciał trafić również do serca odbiorcy…
Dziś jego stan jest stabilny, ale niestety, Wojtek nie ma kontaktu z rzeczywistością. Nadal się nie wybudził… Aby wrócić do normalności, musi być poddany długotrwałej i bardzo kosztownej rehabilitacji. To jedyny sposób, by mógł na nowo stworzyć swój świat. Niestety koszty są na tyle duże, że nie jesteśmy w stanie pokryć ich z własnej kieszeni.
Proszę, wesprzyj naszą walkę! Każda złotówka będzie dla nas na wagę złota…
Rodzina Wojtka
Może Cię zaciekawić
Podejrzenie salmonelli. Przedszkola zamknięte, oddział w szpitalu zapełniony
Mamy podejrzenie ogniska zatrucia pokarmowego - potwierdza w rozmowie z nami Aneta Jagaczewska, powiatowy inspektor sanitarny w Limanowej. Pier...
Czytaj więcej„Rz”: VAT w regionie rośnie
Jak wskazuje dziennik, rok 2026 śmiało można nazwać rokiem VAT, ponieważ podatek ten rośnie w naszym regionie, a obniżone stawki stają się rz...
Czytaj więcejGroźna aura nad regionem. IMGW ostrzega: nadciągają silne burze z gradem [ALERT]
Burze z gradem i ulewny deszcz. Szczegóły ostrzeżenia II stopnia Ostrzeżenie meteorologiczne drugiego stopnia (pomarańczowy alert) ma 75-...
Czytaj więcejZmarł śp. ks. Jan Wąchała
Ks. Jan Wąchała urodził się 28 maja 1948 roku w Olszanach k. Świdnicy, jako syn Eugeniusza i Józefy z domu Kubik. Pochodził z parafii Matki Bo...
Czytaj więcejSport
Wyróżnienie dla piłkarza Limanovii, gol rundy
Nagrodzone zostało trafienie pomocnika Limanovii z 31. kolejki, które zapewniło drużynie zwycięstwo 1:0 nad Orłem Ryczów. Strzelony gol z...
Czytaj więcejWychowanek Turbacza z pełnym występem w sparingu Arki Gdynia
Sparing rozegrany w Człuchowie zakończył się porażką pierwszoligowca z Trójmiasta 2:4. Już w pierwszych minutach Olimpia zaskoczyła gdynia...
Czytaj więcejPadel Arena znów nie spała! Nocne Mexicano przyciągnęło zawodników z Krakowa
Nocne turnieje Mexicano na stałe wpisały się już w kalendarz wydarzeń organizowanych przez Padel Arena. Tym razem do Limanowej przyjechało równ...
Czytaj więcejPodstawowy zawodnik nie podjął treningów z Limanovią
Paweł Matras był w ostatnich latach podstawowym zawodnikiem czwartoligowej Limanovii. Do klubu ze stolicy Beskidu Wyspowego przeszedł w wieku ju...
Czytaj więcejPozostałe
Odeszli w ostatnich dniach...
10 lipca 2026 r. śp. Marianna Wiktor, 86 lat (Pasierbiec) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia ...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
9 lipca 2026 r. śp. Julia Drąg, 92 lata (Kasina Wielka) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. Matki ...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
6 lipca 2026 r. śp. Teresa Mól, 70 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Lima...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
6 lipca 2026 r. śp. Zofia Kuczera, 86 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Li...
Czytaj więcej
Komentarze (0)