Środa, 02 grudnia
Balbina, Bibianna, Paulina, Aurelia, Piotr

Koronawirus - 26 października: Żandarmeria Wojskowa na pomoc Policji - zarządzenie premiera

26.10.2020 08:25:00 top 7 16600

Sytuacja pandemiczna w kraju i na świecie, informacje na dzień 26 października 2020 roku. Tekst będzie na bieżąco aktualizowany.

17:46

Dziś w Monitorze Polskim zostało opublikowane zarządzenie nr 180 Prezesa Rady Ministrów z dnia 23 października 2020 r. w sprawie użycia żołnierzy Żandarmerii Wojskowej do udzielenia pomocy Policji: W związku z rozprzestrzenianiem się epidemii wywołanej wirusem SARS-CoV-2 i wzrostem zachorowań na terenie kraju na COVID-19 żołnierze Żandarmerii Wojskowej udzielą od dnia 28 października 2020 r. do dnia odwołania stanu epidemii pomocy Policji w zakresie ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego.


PEŁNA TREŚĆ:
ZARZĄDZENIE NR 180 PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 23 października 2020 r. w sprawie użycia żołnierzy Żandarmerii Wojskowej do udzielenia pomocy Policji Na podstawie art. 18a ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r. poz. 360, 956 i 1610) zarządza się, co następuje:
§ 1. W związku z rozprzestrzenianiem się epidemii wywołanej wirusem SARS-CoV-2 i wzrostem zachorowań na terenie kraju na COVID-19 żołnierze Żandarmerii Wojskowej udzielą od dnia 28 października 2020 r. do dnia odwołania stanu epidemii pomocy Policji w zakresie ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. 
§ 2. Zarządzenie wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.
Prezes Rady Ministrów: M. Morawiecki
17:28

MEN
Za organizację pracy szkoły i zdalnego nauczania odpowiada dyrektor szkoły i to on decyduje o rozwiązaniach dotyczących pracy z uczniami – przypomniała rzeczniczka prasowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Ostrowska. 

Od poniedziałku uczniowie klas IV-VIII szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych w całym kraju uczą się zdalnie. Tryb ten będzie obowiązywał przez dwa tygodnie. Rano część rodziców informowała w mediach społecznościowych, że ma problemy z logowaniem się do dziennika elektronicznego Librus. "Dziennik Librus jest narzędziem komercyjnym i MEN nie jest odpowiedzialny za jego prawidłowe funkcjonowanie. Za organizację pracy szkoły odpowiada dyrektor i to on decyduje o rozwiązaniach dotyczących pracy z uczniami podczas zawieszenia zajęć dydaktyczno-wychowawczych. Dyrektor powinien ustalić tryb takiej pracy z nauczycielami i poinformować o nim rodziców, w tym również o tym, czy i jak prace będą ewentualnie oceniane" – wskazała rzeczniczka prasowa MEN Anna Ostrowska, komentując sprawę dla PAP. 

17:28


BELGIA
Jeśli obecny wzrost liczby osób przyjmowanych na oddziały intensywnej terapii z powodu koronawirusa utrzyma się, w ciągu 15 dni może liczba pacjentów może osiągnąć 2 tys., co oznacza maksymalną pojemność - poinformował Yves Van Laethem, federalny rzecznik ds. walki z koronawirusem.

Yves Van Laethem podkreślił, że choć w Belgii nastąpił pewien spadek wzrostu liczby nowych zakażeń Covid-19, to w przypadku hospitalizacji pacjentów nie widać spowolnienia. "Wskaźnik hospitalizacji podwaja się co 8 dni. Powinniśmy przekroczyć próg 1000 pacjentów na intensywnej terapii w ciągu 4 dni, do końca tygodnia. Jeśli nie zmodyfikujemy tej krzywej swoim zachowaniem, powinniśmy w ciągu 15 dni mieć 2000 pacjentów na intensywnej terapii, co jest naszą maksymalną pojemnością” - powiedział cytowany przez RTL. Dodał, że władze martwi to, że chociaż wskaźnik infekcji jest nadal znacząco wysoki wśród osób w wieku od 20 do 30 lat, choruje coraz więcej osób starszych. Liczba infekcji i hospitalizacji w Belgii z powodu Covid-19 cały czas rośnie. Między 19 października a 25 października każdego dnia hospitalizowano średnio 468 pacjentów z koronawirusem, co stanowi 85-procentowy wzrost w porównaniu z poprzednim tygodniem - informują belgijskie media. Obecnie w szpitalach przebywa łącznie 4827 pacjentów z koronawirusem, z których 757 znajduje się na oddziale intensywnej terapii. 384 pacjentów jest podłączonych do respiratorów. 

10:33

Mamy 10 241 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: 
- mazowieckiego (1654), 
- małopolskiego (1144), 
- śląskiego (1002), 
- lubelskiego (750), 
- podkarpackiego (729), 
- łódzkiego (695), 
- pomorskiego (672), 
- zachodniopomorskiego (560), 
- kujawsko-pomorskiego (525), 
- dolnośląskiego (462), 
- wielkopolskiego (458), 
- warmińsko-mazurskiego (370), 
- lubuskiego (363), 
- opolskiego (335), 
- świętokrzyskiego (316), 
- podlaskiego (206).
Z powodu #COVID19 zmarło 7 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 38 osób.
Liczba zakażonych koronawirusem: 263 929/4483 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).
10:05

POLSKA
12 282 (+395 w ciągu doby) - zajęte łóżka COVID-19 - dostępnych 19 610
999 (+52) - zajęte respiratory - dostępnych 1 490

09:25

ROSJA
W Rosji wykryto w ciągu minionej doby 17 347 zakażeń koronawirusem - podał w poniedziałek sztab ds. walki z pandemią. To maksymalny wskaźnik od początku epidemii, o siedem przypadków wyższy niż 23 października, gdy wykryto 17 340 infekcji. Ogółem liczba zakażonych wynosi teraz 1 531 224. Zmarło w ciągu minionej doby 219 pacjentów i liczba przypadków śmiertelnych od początku pandemii sięgnęła 26 269. Wyzdrowiało dotąd 1 146 096 zakażonych osób. Spośród nich 77 574 pacjentów zostało wypisanych ze szpitali w ciągu minionej doby. W całej Rosji przeprowadzono ogółem ponad 57,8 mln testów na obecność koronawirusa. 

Przewodniczący niższej izby parlamentu Rosji, Dumy Państwowej, Wiaczesław Wołodin powiedział w poniedziałek, że 91 deputowanych ma za sobą zakażenie koronawirusem lub obecnie jest chorych. Na spotkaniu z prezydentem Władimirem Putinem, które odbywało się nie zdalnie, a osobiście, Wołodin wyjaśnił, że 38 parlamentarzystów pozostaje w szpitalu, a jeszcze jeden jest w reanimacji. Koronawirus stał się wcześniej przyczyną śmierci deputowanego Wachy Agajewa, który w Dumie Państwowej reprezentował Komunistyczną Pertię Federacji Rosyjskiej.

08:58
MAŁOPOLSKA
2228
 (+85)/ 1763 (96) - ogólna liczba łóżek dla pacjentów COVID-19 / liczba łóżek zajętych
185 (+13) / 172 (+12) - ogólna liczba respiratorów dla pacjentów COVID-19 / liczba respiratorów zajętych
08:46

CZECHY
W Czechach przybyło w niedzielę 7301 nowych przypadków SARS-CoV-2 – podało ministerstwo zdrowia w poniedziałek. Po raz pierwszy od pięciu dni wzrost zakażeń spadł poniżej 10 tys., ale niedziela jest dniem, w którym wykonuje się najmniej testów. Był to najwyższy niedzielny wzrost liczby zakażonych od początku pandemii.
Najprawdopodobniej mogą zmienić się także dane dotyczące niedzielnych zgonów, których według aktualnych danych przybyło 71. Łącznie zmarło 2201 osób.
 Łącznie od 1 marca br., gdy zanotowano pierwszy przypadek zakażenia nowym koronawirusem zainfekowało się w 258 097 osób. Obecnie aktywnych przypadków jest 158 515. Resort nie zaktualizował jeszcze liczby hospitalizowanych. Dane z godz. 18 w sobotę mówią o 5345 chorych. Liczba pacjentów w ciężkim stanie wzrosła o ponad jedną trzecią w ciągu tygodnia i jest ich 800. Rezerwa łóżek szpitalnych przeznaczonych dla pacjentów z lżejszym przebiegiem Covid-19 zwiększyła się w niedzielę o 500, gdy wojsko zakończyło budowę i montowanie szpitala polowego. W ciągu dziewięciu dni został zamontowany wewnątrz hal wystawowych w Pradze.

Premier Andrej Babisz opublikował w niedzielę na swoim profilu na Facebooku nagranie, w którym m.in. stwierdził, że jeżeli nie stanie się cud, to rząd będzie musiał wzmocnić obowiązujące w kraju restrykcje. Jednocześnie wezwał mieszkańców, aby przestrzegali zaleceń władz. Zapowiedział też, że minister zdrowia, epidemiolog Roman Prymula, którego premier chce odwołać za nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów, nadal będzie doradzać rządowi w walce z pandemią. Sam Prymula, który odrzuca zarzuty, powiedział w niedzielę, że zrezygnuje z funkcji, gdy Babisz wskaże kandydata na nowego szefa resortu.

08:36

Na ten moment nie potrzeby, by wprowadzać nauczanie zdalne w klasach I-III szkoły podstawowej - powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Zaznaczył, że nauczanie zdalne w klasach wyższych zostało wprowadzone czasowo, do czasu zahamowania wzrostu zakażeń. 

Od soboty 24 października do niedzieli 8 listopada w całym kraju została wprowadzona edukacja zdalna dla uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych i dla wszystkich klas szkół ponadpodstawowych oraz dla słuchaczy placówek kształcenia ustawicznego i centrów kształcenia zawodowego. Nauka dla dzieci w przedszkolach i uczniów klas I-III szkół podstawowych pozostaje bez zmian. 

Minister edukacji i nauki pytany był w niedzielę w TVP Info m.in. o to, na jak długo zostaje wprowadzone zdalne nauczanie, czy po 8 listopada może zostać przedłużone. "To będzie trwało tak długo, jak będzie konieczne ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne naszych uczniów, naszych nauczycieli, pracowników oświaty, naszych studentów, naszych profesorów. Ale też tak długo jak będzie to konieczne do tego, by zahamować wzrost zakażeń koronawirusem w Polsce i zniwelować jego liczbę. To jest bardzo potrzebne dla funkcjonowania systemu ochrony zdrowia w Polsce, do tego byśmy się ustrzegli tych wszystkich negatywnych konsekwencji pandemii koronawirusa, które widzimy w innych krajach. I widzieliśmy wiosną w innych krajach europejskich, czy na świecie" - odpowiedział Czarnek. 

"Decyzja ta została podjęta, pomimo tego, że w szkołach bezpośrednio nie stwierdzano wielu przypadków zakażenia koronawirusem, w sensie nie potwierdzono więcej niż 2,2 proc. (zakażeń), to jednak ta mobilność związana z funkcjonowaniem szkół, a zatem z przemieszczaniem się milionów dzieci, uczniów, młodzieży, milionów opiekunów, rodziców, ale też cała mobilność związana z ruchem około szkolnym, to rzeczywiście jest miejsce, gdzie jest potencjalna możliwość zarażania się kononawirusem" - wyjaśnił. Minister pytany był, czy w związku z tym brane jest pod uwagę przejście także uczniów klas I-III na edukację zdalną. "Na ten moment nie. Nie ma takiej potrzeby, również dlatego, że zgodnie z wszystkimi danymi statystycznymi i opiniami ekspertów, specjalistów najmniej narażeni na zarażanie się i również najmniej narażeni na to, że będą przenosić koronawirusa są dzieci w wieku do 10, do 12 roku życia, do 10 roku w szczególności. Dlatego klasy I-III zostają w szkołach" - powiedział Czarnek.  

"Wszyscy mamy świadomość jednej rzeczy, to świadomość środowisk nauczycielskich, to świadomość rządu - od pana premiera, po ministerstwo edukacji, ministerstwo zdrowia i cały Zespół Zarządzania Kryzysowego - że najlepszym sposobem nauczania, formowania naszych dzieci, wychowywania w szkołach, jest nauczanie stacjonarne" - mówił. Zaznaczył, że ograniczenia, które zostały wprowadzone są ograniczeniami tymczasowymi, po to by powstrzymać koronawirusa w Polsce.  Minister edukacji i nauki odniósł się też do pytania, czego należy w najbliższym czasie spodziewać się w polskiej edukacji. Wskazał na ulepszanie nauczania zdalnego. 

"Jestem przekonany, że przez kolejne tygodnie, nawet, jeśli uda się po dwóch tygodniach stopniowo wracać do nauczania stacjonarnego, to będziemy nadal narażeni na to, przez zdalne nauczania nadal będziemy w jakimś systemie przechodzić, czy hybrydowym, czy w pełni zdalnym. Nie wiemy, co będzie na wiosnę, jest dużo znaków zapytania przed nami, jeśli chodzi o przyszłość najbliższych miesięcy" - zaznaczył. Zapewnił, że na pewno będą rozpoczęte przez jego poprzednika ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego działania polegające na doposażaniu szkół w sprzęt komputerowy, tablety. "Na pewno będziemy też pochylać się nad zakresem egzaminów. To są postulaty zgłaszane przez środowiska nauczycielskie, ale również środowiska rodziców, zwłaszcza tych uczniów, którzy są dziś w klasach VIII, w klasach maturalnych, w klasach zawodowych, przed którymi są egzaminy" - poinformował. Podkreślił, że zakres egzaminów musi być adekwatny do możliwości zdobycia wiedzy przez uczniów. Jak mówił, ci uczniowie są potrójnie poszkodowani w ostatnich latach. Przypomniał, że wiosną ubiegłego roku był strajk nauczycieli, wiosną tego roku uczniowie z powodu pandemii uczyli się zdalnie i teraz znów będą uczyć się zdalnie. "Musimy to wziąć pod uwagę przy zakresie egzaminów, który będzie obowiązywał tych uczniów" - wskazał Czarnek.

08:34


SŁOWACJA
Przeprowadzone w weekend powszechne testy antygenowe z udziałem co najmniej 137 tys. mieszkańców czterech powiatów Słowacji ujawniły co najmniej 5292 zakażenia koronawirusem - podał w niedzielę resort obrony. W pozostałej części kraju testy PCR wykazały ponad 3 tys. infekcji. 

Testy PCR przeprowadzane są wśród osób, które miały kontakt z chorymi lub mają wyraźne oznaki choroby. Liczba pozytywnych wyników spośród 16 tys. przeprowadzonych takich testów po raz pierwszy od wybuchu epidemii przekroczyła granicę 3 tys. „To absolutny słowacki rekord z nadzwyczajną dynamiką wzrostu wynoszącego 94 procent wobec soboty” – napisał na premier Igor Matovicz na Facebooku.

Premier ocenił także, że obowiązujące ograniczenia, w tym wprowadzony w sobotę zakaz wychodzenia z domów, poza m.in. przemieszczaniem się do pracy i po zakupy lub pomoc medyczną, mogą nie wystarczyć przy obecnym tempie szerzenia się infekcji. Jego zdaniem może być potrzebny jeszcze bardziej restrykcyjny lockdown. Łącznie od początku marca, gdy w Czechach pojawiły się pierwsze przypadki koronawirusa, zanotowano 43 843 zakażenia. Aktualnie w kraju jest 33 724 zainfekowanych. W szpitalach jest 1117 pacjentów z Covid-19, w tym 82 na oddziałach intensywnej opieki medycznej, do respiratorów podłączonych jest 76. Wieczorem w niedzielę poinformowano o kolejnych sześciu zgonach w związku z Covid-19. Tym samym na Słowacji na tę chorobę zmarło dotąd 165 osób. Powszechne testy, które trwały od piątku do niedzieli, zakończyły się w czterech powiatach i będą kontynuowane w dwa kolejne weekendy (piątek-niedziela) w całym kraju. 

Według ministra zdrowia Marka Krajcziego do przeprowadzania testów zgłosiło się ponad 28 tys. pracowników medycznych. Minister obrony Jaroslav Nad` uznał, że podobnie bez problemów, jak testy w Dolnym Kubinie, Namiestowie i Twardoszynie na Orawie oraz Bardejowie, przebiegną testy w pozostałej części kraju. Mają one zweryfikować obecność wirusa wśród osób, które nie mają objawów zakażenia.

08:25

USA
Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore poinformował w niedzielę, że w ciągu ostatniej doby zarejestrowano w USA 914 ofiar śmiertelnych koronawirusa. Potwierdzono 83 718 nowych przypadków infekcji Covid-19. W poprzednich 24 godzinach było ich 88 973. Amerykańska uczelnia szacuje, że od wybuchu pandemii w USA zdiagnozowano łącznie 8 mln 631 158 przypadków zakażenia wirusem. Liczba ofiar śmiertelnych sięga obecnie 225 211. Szef personelu Białego Domu, Mark Meadows powiedział w niedzielę w telewizji CNN, że Stany Zjednoczone „nie będą kontrolować” pandemii koronawirusa, ponieważ liczba przypadków w całym kraju rośnie. „Nie zamierzamy kontrolować pandemii. Będziemy kontrolować otrzymywanie szczepionek, środków leczniczych i innych metod łagodzenia skutków” - powiedział Meadows w programie CNN "State of the Union."  Pytany, dlaczego władze nie zamierzają opanować pandemii, Meadows odparł: „Ponieważ jest to zaraźliwy wirus, tak jak grypa”. Dodał, że administracja Trumpa "stara się to powstrzymać". „Musimy upewnić się, że mamy odpowiednie czynniki łagodzące, czy to terapie, czy szczepionki, czy leczenie, aby upewnić się, że ludzie nie umrą z tego powodu” - wyjaśnił Meadows. CNN powołując się na swoje źródła zwraca uwagę, że sam Biały Dom stoi w obliczu potencjalnej drugiej fali epidemii Covid-19 po tym, jak co najmniej pięć osób z otoczenia wiceprezydenta Mike Pence'a uzyskało w ostatnich dniach w testach wynik pozytywny testów na obecność wirusa.  Tymczasem nowa ankieta Pew Research Center przeprowadzona w dniach od 6 do 12 października wykazała wyraźną różnicę między Republikanami, a Demokratami w tym jaką wagę nadają pandemii koronawirusa. Tylko 24 proc. zarejestrowanych wyborców, którzy popierają republikańskiego prezydenta Donalda Trumpa postrzega pandemię jako „bardzo ważną”. Natomiast takie przekonanie wyraża 82 proc. zwolenników Demokraty Joe Bidena.  84 proc. elektoratu Trumpa najbardziej niepokoi stan gospodarki. Zgadza się z tym 66 proc. sympatyków Bidena.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in