Niedziela, 20 września
Filipina, Eustachy, Euzebia, Faustyna, Renata

Kolejny niebezpieczny skrót - o tragedię nietrudno

17.09.2015 00:05:33 PAN 12 7754

Mszana Dolna. Tydzień temu zdarzyło się to w Limanowej, każdego dnia może przytrafić się w Mszanie Dolnej – prowizoryczne przejście po betonowych stopniach na rzece Mszance stanowi wąska, niestabilna deska. Ze skrótu korzysta m.in. młodzież szkolna i parafianie w drodze na niedzielną mszę.

Przed tygodniem w Limanowej doszło do tragedii – 70-letni mężczyzna, który przechodził przez prowizoryczną przeprawę na potoku Starowiejskim, potknął się i wpadł do wody. Nad ranem został znaleziony martwy.

Zdarzenie wywołało dyskusję na temat budowy bezpiecznej przeprawy dla pieszych na czas remontu pobliskiego mostu, znajdującego się w ciągu ul. Grunwaldzkiej. Nasi Czytelnicy donoszą, że takich niebezpiecznych przepraw na terenie powiatu jest więcej – jedna z nich, z której często korzystają mieszkańcy, znajduje się w Mszanie Dolnej.

Skrót przez stopnie na Mszance wybierają zarówno młodsi, jak i starsi ludzie. Pierwsi to uczniowie ZSTI, która znajduje się w niewielkiej odległości od tego miejsca, drudzy to parafianie idący na niedzielną mszę do kościoła Św. Michała. Kilka lat temu wezbrana rzeka zniszczyła niektóre ze zbrojonych betonowych stopni. W tej sposób powstała prawie dwumetrowa wyrwa. Zaradni mieszkańcy po swojemu naprawili przeprawę, którą w tym miejscu stanowi wąska, niczym nie przytwierdzona, deska.

- Tragedia w Limanowej winna być przestrogą, bo wąska i cienka deska bezpieczna nie jest. Upadek na wielkie i ostre głazy i kamienie może skończyć się tragicznie. Każdego dnia korzystają z tego skrótu dziesiątki ludzi. Zabronić im będzie trudno, raczej nie jest to możliwe - pisze jeden z naszych Czytelników. - Nie wiem, co jest lepsze? Pozostawienie tego, tak jak dziś, czy też zabezpieczenie 'na chłopski rozum”, tak jak było przed ostatnią powodzią? Ale tragedia może się zdarzyć lada moment - zauważa.

Skrótu żadna z instytucji poprawić nie może, gdyż wiązałoby się to z wzięciem odpowiedzialności za wypadki, do których może tu dochodzić. A te, niestety, się zdarzają – kilka lat temu w czasie strażackich zawodów jeden z druhów OSP odnalazł w wodzie ciało trzydziestoparoletniego mieszkańca pobliskiego osiedla, który wpadł do rzeki poprzedniego wieczora.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in