Kasjerka banku skazana. Okradła klientów na 250 tys. zł
Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Limanowej zapadł wyrok skazujący kasjerkę tymbarskiego oddziału jednego z banków, 58-letnią Ewę F., która na przestrzeni pięciu lat dopuściła się szeregu przestępstw, w tym kradzieży, podrabiania podpisów, fałszowania i niszczenia dokumentów. Suma strat spowodowanych przez kobietę to przeszło 250 tys. zł.
Może Cię zaciekawić
Najpierw hala, później kamienica. Dwa duże pożary w tej samej firmie
Do zdarzenia w centrum Chorzowa doszło 22 lipca. Zgłoszenie o pożarze remontowanej kamienicy, usytuowanej w pobliżu chorzowskiego rynku i centrum ...
Czytaj więcejAlpejski styl w Beskidzie Wyspowym
Kaplica na cmentarzu wojennym w Kamionce Małej powstała w 1915 roku według projektu G. Ludwiga, równolegle z utworzeniem samej nekropolii. Na cmen...
Czytaj więcejKolejny etap prac przy torach
Urząd Miasta Mszana Dolna poinformował o planowanym wprowadzeniu kolejnego, trzeciego etapu czasowej organizacji ruchu na ulicy Ogrodowej. Zmiany we...
Czytaj więcejPielgrzymi rozpoczęli marsz
Jutro (6 sierpnia) oficjalnie rozpocznie się 46. Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę, w której wezmą udział grupy z kilku wspólnot. Wś...
Czytaj więcejSport
Paweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejPozostałe
Są pieniądze na przydomowe oczyszczalnie ścieków
Koniec z betonowymi zbiornikami na uboczu Budowa zbiorczej sieci kanalizacyjnej w rozproszonej zabudowie powiatu limanowskiego to dla samorządów fi...
Czytaj więcejSpędził ponad czterdzieści lat w limanowskiej komendzie
W czwartek (30 lipca) w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej zorganizowano pożegnanie wieloletniego pracownika jednostki. Na zasłużoną emerytu...
Czytaj więcej"Ciekawskie" wilki w limanowskich lasach (WIDEO)
Nadleśnictwo Limanowa udostępniło w mediach społecznościowych nagranie zarejestrowane przez jedno z urządzeń monitorujących leśne tereny. Fot...
Czytaj więcejUdostępniono most przy turystycznym obiekcie
W piątek (31 lipca) zakończono roboty budowlane związane z wymianą drewnianej dyliny na moście usytuowanym na Kamienickim Potoku w rejonie Trusi...
Czytaj więcej






Komentarze (25)
'Człowiek o którym napisze kilka lat temu to jest około roku 2007 został natychmiastowo i dyscyplinarnie zwolniony za wielokrotne oszustwa i kradzieże z zakładów Newag w Nowym Sączu, w którym to zakładzie pracował. Nazywa się Andrzej Gruszczyński. Ten człowiek działał w szajce złodziei i oszustów w tym zakładzie pracy i na szkodę tego zakładu. Z tego co mi wiadomo dzisiaj ten oszust i złodziej dyscyplinarnie zwolniony z poprzedniego miejsca pracy za kradzieże mienia zakładowego bardzo dużej wartości, pracuje sobie spokojnie w instytucji wymiaru sprawiedliwości za zgodą i wiedzą Pana Prokuratora Okręgowego w Nowym Sączu Janusza Iwińskiego jak i obecnego szefa Prokuratury w Limanowej M.Kazany, otóż ten złodziej i oszust pracuje w Prokuraturze Rejonowej w Limanowej w Małopolsce od roku 2008 , ma dostęp do materiałów prokuratorskich i sądowych. Ta praca została mu załatwiona z pominięciem wszelkich procedur i norm społecznych i uczciwie przeprowadzonego konkursu na takie stanowisko pracy gdyż jest to mąż siostry byłego szefa Prokuratury Rejonowej w Limanowej prokurator J. Tomasik. Nadmienię jeszcze że ten złodziej został przyjęty do tej pracy kiedy jeszcze prokuratorem okręgowym w Nowym Sączu był niejaki prokurator Bocheński dyscyplinarnie usunięty ze stanowiska za skandaliczne zachowanie podczas interwencji policji i kontroli drogowej wobec jego pijanego kolegi prokuratora. Dzisiaj ten człowiek zwolniony za kradzieże śmieje się w twarz uczciwym ludziom. Te informacje są oczywiście prawdziwe i nie ma w nich żadnego pomówienia i oszczerstwa. W sprawie tego oszusta Andrzeja Gruszczyńskiego kilka lat temu na procesie orzekał i wydał wyrok dzisiejszy Prezes Sądu Rejonowego w Nowym Sączu Szanowny Pan Sędzia Dariusz Rams. Jeżeli ktoś z Państwa kiedykolwiek starał się o pracę w 'uczciwych' konkursach ogłaszanych przez Prokuraturę Okręgową w Nowym Sączu i do podległych jej oddziałów Prokuratur Rejonowych takich jak ten w Limanowej niech weźmie pod uwagę te informacje że nie wystarczy być człowiekiem uczciwym i praworządnym. Trzeba mieć rodzinne 'układy' i wsparcie razem z ochroną takich ludzi ja Pan Prokurator Janusz Iwiński były już szef prokuratury Okręgowej Nowy Sącz i Prokurator Kazana. Większość z was za dyscyplinarne zwolnienie za kradzieże mienia zakładowego tak jak Andrzej Gruszczyński z poprzedniego miejsca pracy nie mogłaby absolutnie liczyć na posadę w takich instytucjach jak Prokuratura Okręgowa nowy Sącz i podległe tej prokuraturze jednostki administracyjne do których ogłasza konkursy na takie stanowiska pracy.
Osobiście udało mi się ustalić że ten złodziej i oszust A.Gruszczyński wyrzucony z zakładów kolejowych 'Newag' Nowy Sącz za kradzieże mienia zakładowego bardzo dużej i znacznej wartości nie legitymuje się również średnim wykształceniem. Ustaliłem również że te fakty skutecznie ukryto przy rekrutacji na stanowisko pracy w Prokuraturze w Limanowej tego złodzieja Gruszczyńskiego ze względu na jego powiązania rodzinne z ówczesnym szefem prokuratury Rejonowej w Limanowej J. Tomasik która tą funkcję pełniła do 2014r. Podaję link do tego konkursu i wymagań dotyczy konkursu w Muszynie na takie stanowisko pracy jakie zajmuje ten złodziej w Limanowej. Szczególnie chce Państwu zwrócić uwagę na dwa punkty, 'nieposzlakowana opinia' i minimum średnie wykształcenie a ten złodziej i oszust nie spełnia ani jednego warunku.
http://www.prokuratura-nowysacz.pl/index.php?str=4&id=133
Szanowni Państwo jeżeli tak wyglądają konkursy ogłaszane przez Prokuraturę Okręgową do instytucji wymiaru sprawiedliwości i zaufania publicznego to przyznacie Państwo że jest to skandaliczne. Pan Prokurator Kazana obecny szef Prokuratury Rejonowej w Limanowej pełniący tą funkcję od 2014r. miał pełną świadomość i wiedzę o złodziejskiej przeszłości A. Grzuszczyńskiego.
PS: Niejaki Iwiński po reformach Prokuratury przeprowadzonych prze Ministra Ziobrę nie pełni od kwietnia tego roku funkcji Prokuratora Okręgowego w Nowym Sączu. Widocznie nie jest to przypadek.
No chyba ze to nieprawda to wezma sie za ciebie a tak naprawde juz jestes 'sprawdzany'.
„objawy zespołu depresyjnego.” - W czasie przestępstw też występowały, czy powstały w skutek myśli o maksymalnej możliwej każe więzienia i konfiskacie dobrodziejstw.
Człowieka depresyjnego, zmuszą do pracy społecznej zamiast leczyć. :)))
Co Pan Prokurator żądałby, gdybym ja lewe papiery użył do oszustwa bankowego? .
'nie matura lecz chęć szczera ... ' :)))
2016-02-19 07:25:06
Mieszkaniec MĘCINY Limanowszczyzny JÓZEF.O. zatrzymany z narkotykami - spór prokuratury
Mieszkaniec Limanowszczyzny z Męciny zatrzymany z narkotykami - spór prokuratury
Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu ma rozstrzygnąć, która z prokuratur – limanowska czy brzeska – zajmie się sprawą zatrzymanego w Brzesku mieszkańca Limanowszczyzny,Józefa .O.z Męciny który posiadał przy sobie środki odurzające. Póki co, żadna z instytucji nie udziela informacji na ten temat.
W ostatnich dniach na terenie Brzeska funkcjonariusze tamtejszej komendy powiatowej policji dokonali zatrzymania mieszkańca Limanowszczyzny, który posiadał przy sobie narkotyki. Czynności w tej sprawie, na zlecenie brzeskiej policji, realizowali również limanowscy funkcjonariusze.
Obecnie trudno jest zebrać dokładne informacje na temat tej sprawy, ponieważ śledczy mają wątpliwości co do tego, kto ma zająć się wyjaśnianiem sprawy.
- Mieszkańca Limanowszczyzny zatrzymano na terenie Brzeska, zrealizowano tu pewne czynności, kolejne zlecono limanowskiej komendzie. Udało się zebrać materiały, po ich analizie prokurator rejonowy w Brzesku w środę podjął decyzję o przekazaniu sprawy do Prokuratury Rejonowej w Limanowej - usłyszeliśmy w brzeskiej komendzie policji. Jak się ponadto dowiedzieliśmy, sprawa jest dosyć skomplikowana i wymaga przeprowadzenia wielu czynności.
Wykonaliśmy również telefon do brzeskiej prokuratury, powiedziano nam jednak że sprawy już nie ma, a co za tym idzie – prokuratura nie będzie udzielać na ten temat informacji.
Wczoraj Prokuratura Rejonowa w Limanowej podjęła decyzję, że nie będzie zajmować się tą sprawą. - Przez naszą jednostkę wszczęty został spór kompetencyjny dotyczący właściwości miejscowej, uważamy że tą sprawę powinna prowadzić prokuratura w Brzesku. Materiały w tej sprawie zostały przekazane do prokuratury okręgowej - powiedziała nam Małgorzata Odziomek, zastępca prokuratora rejonowego w Limanowej.
Zbigniew Gabryś, rzecznik nowosądeckiej prokuratury okręgowej, potwierdził że spór kompetencyjny został zarejestrowany. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w ciągu kilku najbliższych dni.
A tak apropo artykułu mam pytanie - co z dyrektorką banku jakie poniosła konsekwencje?