21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

"Jestem z Indii i mam na imię Rakesh". Historia o pracę w Polsce

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 1452

(Materiał partnera) Dla wielu mieszkańców Indii praca w Europie to szansa na wyższe zarobki, zdobycie cennych umiejętności oraz poprawę jakości życia swoich rodzin. Rakesh, doświadczony spawacz z Indii, postanowił podjąć to wyzwanie i spróbować swoich sił w Polsce. Obecnie, dzięki wsparciu Worksol Group, znalazł stabilne zatrudnienie. W rozmowie z nami opowiedział swoją historię, dzieląc się doświadczeniami związanymi z podróżą do Polski, napotkanymi trudnościami, warunkami pracy oraz tym, co najbardziej go zaskoczyło po przyjeździe.

Wielu osobom spoza branży zatrudnienia nasuwa się pytanie: dlaczego polscy pracodawcy — zarówno właściciele małych firm, jak i dużych przedsiębiorstw — tak chętnie zatrudniają obcokrajowców? Odpowiedź jest prosta. Dla polskich firm pracownicy tymczasowi z zagranicy bądź zatrudnienie w ramach terminu znanego w społeczeństwie jako leasing pracowniczy to skuteczny sposób na zapełnienie luk kadrowych wykwalifikowaną siłą roboczą. To rynek dyktuje warunki, a rynek rządzi się prawami biznesu. Aby generować zyski, a czasem po prostu utrzymać działalność, pracodawcy muszą nieustannie dostosowywać się do zmieniających się realiów i poszukiwać nowych rozwiązań — w tym także zatrudniania pracowników z odległych krajów. Stąd właśnie takie historie o których opowiada dziś Rakesh.

Jak rozpoczęła się Twoja droga do pracy w Europie? Czy wcześniej miałeś jakieś informacje o Polsce?

Rakesh:

Myśl o pracy w Europie pojawiła się u mnie kilka lat temu, gdy zauważyłem, że kilku moich znajomych wyjechało za granicę i świetnie sobie radzili. Chciałem poprawić sytuację mojej rodziny, więc zacząłem szukać ofert pracy dla spawaczy. Polska początkowo nie była moim pierwszym wyborem — w Indiach częściej mówi się o Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Francji. Jednak im więcej dowiadywałem się o Polsce, tym bardziej mnie fascynowała. Wiedziałem, że to kraj z rozwiniętym przemysłem i korzystnymi warunkami dla pracowników technicznych.

Jak trafiłeś do Polski? Kto pomógł Ci w znalezieniu pracy?

Rakesh:

Ogromną pomoc otrzymałem od rekrutera Alama Shahina który pracuje w biurze Worksol Group w Kępnie. Kiedy skontaktowałem się z nim po raz pierwszy, miałem mnóstwo pytań i wątpliwości — zastanawiałem się, jak wygląda praca w Polsce, jakie dokumenty są wymagane i jakie są możliwości zarobkowe. Ku mojemu zaskoczeniu Alam mówił w moim ojczystym języku, hindi, a nie tylko po angielsku. Dokładnie wszystko mi wyjaśnił, pomógł z formalnościami, co umożliwiło mi wyjazd do Polski i podjęcie pracy w mojej specjalizacji — spawalnictwie. Cały proces przebiegł sprawnie i profesjonalnie, dzięki czemu szybko dostałem swoją szansę.

Czy miałeś jakieś trudności po przyjeździe do Polski?

Rakesh:

Największym wyzwaniem było… jedzenie! (śmiech) W Indiach jestem przyzwyczajony do intensywnych przypraw, aromatycznego curry i świeżych warzyw. W Polsce wiele potraw smakowało mi zupełnie inaczej. Na początku nie wiedziałem, gdzie kupować odpowiednie składniki, a gotowanie zajmowało mi sporo czasu. Jednak z czasem się nauczyłem! Teraz sam przyrządzam swoje ulubione indyjskie dania, a moi polscy koledzy z pracy dobrze wiedzą, że gdy Rakesh przynosi lunch, aromaty roznoszą się po całej hali!

Ile wynoszą Twoje zarobki jako spawacza w Polsce? Czy doświadczenie zdobyte w Indiach okazało się przydatne w pracy?

Rakesh:

Wynagrodzenie jest naprawdę satysfakcjonujące w porównaniu do tego, co mógłbym otrzymać w Indiach. Jako spawacz w Polsce zarabiam w przedziale od 25 do 35 złotych za godzinę, w zależności od realizowanego projektu, co umożliwia mi oszczędzanie na przyszłość. Doświadczenie zdobyte w Indiach okazało się bardzo cenne — w moim kraju spawanie to wymagające zajęcie, które rozwija solidne kompetencje. W Polsce dostępny jest nowocześniejszy sprzęt, obowiązuje więcej przepisów dotyczących bezpieczeństwa, ale sama technika pozostaje zbliżona. Dzięki temu szybko odnalazłem się w nowym środowisku.

Czy tęsknisz za swoją rodziną?

Rakesh:

Oczywiście! Bardzo brakuje mi bliskich. W Indiach więzi rodzinne są niezwykle ważne, a ja musiałem zostawić żonę i dzieci, aby podjąć pracę tutaj. Mam jednak jasno określony cel – chcę zarobić pieniądze i wybudować dom w ojczyźnie. To właśnie daje mi siłę do działania. Świadomość, że dzięki mojej pracy poprawia się komfort życia mojej rodziny, pomaga mi radzić sobie z tęsknotą.

Czy spotkała Cię jakaś zabawna sytuacja w pracy lub wśród polskich kolegów?

Rakesh:

Oj tak, często mam powody do śmiechu! (śmiech) Wielu Polaków sądzi, że w całych Indiach przez cały rok panuje upał jak w piekarniku, a to mit! Pochodzę z północy kraju, gdzie zimą temperatura może spaść nawet do 0°C. Kiedy więc słyszę pytania: „Rakesh, czy nie jest ci zimno?”, odpowiadam z uśmiechem: „Oj, dajcie spokój! W moim rodzinnym mieście też bywają chłodne dni” (śmiech). Indie to ogromne państwo – mamy pustynie, tropikalne lasy, góry ze śniegiem oraz skwarne słońce, wszystko w jednym kraju!

Jaką radę dałbyś swoim rodakom, którzy rozważają wyjazd do Polski?

Rakesh:

Nie wahajcie się – działajcie! Moja historia to dowód na to, że determinacja i, powiedzmy, odrobina odwagi mogą wiele zmienić. Pracownicy z Indii, zwłaszcza spawacze czy monterzy, mają tutaj duże szanse na dobrą pracę. Osobiście mogę polecić agencję Worksol Group, dzięki której znalazłem zatrudnienie i mogę realizować swoje marzenia o lepszych zarobkach. Polecam skontaktować się z rekruterem Alamem Shahinem (tel./WhatsApp +48 698 165 435), który oprócz angielskiego posługuje się także hindi, urdu, punjabi i bangla. To doskonały rekruter i człowiek, który naprawdę rozumie potrzeby migrantów.

Możliwość komentowania została wyłączona przez administratora
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
""Jestem z Indii i mam na imię Rakesh". Historia o pracę w Polsce"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in