"Na co idą inne pieniądze? Jakie są inne wydatki urzędu? Ile projektów trafiło do kosza?"
Tymbark. Grupa mieszkańców gminy Tymbark domaga się przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta Pawła Ptaszka. Inicjatorzy przedstawili swoje stanowisko, odnosząc się do argumentów wójta przeciw referendum. W ich ocenie głosowanie jest demokratycznym narzędziem kontroli władzy, a koszty procedury nie powinny być uznawane za marnotrawstwo.
Jak już informowaliśmy, grupa mieszkańców gminy Tymbark złożyła wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania wójta Pawła Ptaszka. Inicjatorzy akcji – Robert Kuc, Jacek Kordeczka, Marcin Drożdż, Karol Golonka, Zofia Jeż i Andrzej Ligas – jako powody podają m.in. problemy z wodociągami, wzrost opłat i podatków oraz konflikty z sołtysami.
Wójt Tymbarku w swoim stanowisku sprzeciwił się referendum, argumentując, że jego organizacja doprowadzi do podziałów społecznych i zmarnowania środków publicznych. Podkreślił także, że mieszkańcy wybrali obecne władze na pięcioletnią kadencję, co zapewnia stabilność funkcjonowania gminy.
Inicjatorzy referendum opublikowali w mediach społecznościowych odpowiedź na zarzuty wójta, odnosząc się do najważniejszych kwestii, podnoszonych przez Pawła Ptaszka.
Zobacz również:
W Gorcach pamięć o pobycie Karola Wojtyły wciąż żywa
Ciągnik przygniótł 57-latka na stromym zboczu - szczegóły wypadku
Jednym z argumentów wójta jest potrzeba jedności w społeczności lokalnej. Inicjatorzy referendum odpowiadają, że ich działania nie są przejawem podziału, ale formą obywatelskiej kontroli władzy.
Zgoda nie oznacza akceptacji wszystkiego bez krytyki. Referendum to demokratyczne narzędzie, które pozwala mieszkańcom ocenić, czy wójt spełnia ich oczekiwania. Nie jest przejawem “dzielenia społeczeństwa”, ale konkretnym mechanizmem obywatelskiej kontroli nad władzą – argumentują.
Wójt wskazuje, że organizacja referendum może negatywnie wpłynąć na realizację inwestycji. Inicjatorzy nie podważają potrzeby inwestycji, ale pytają, czy są one prowadzone efektywnie.
Nikt nie neguje potrzeby inwestycji, ale można zapytać, czy są one realizowane efektywnie i zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. Część działań rozpoczęto dopiero po wybuchu niezadowolenia społecznego, szczególnie z jakością wody. Czy przypadkiem nie jest to spóźniona reakcja na krytykę? – pytają organizatorzy referendum.
Podkreślają również, że ewentualna zmiana wójta nie oznacza przerwania inwestycji, ponieważ środki na nie są już zapewnione w budżecie i pod nadzorem Rady Gminy.
Kolejnym argumentem podnoszonym przez wójta są koszty referendum. Inicjatorzy odpowiadają, że koszt organizacji głosowania jest niewielki w stosunku do całego budżetu gminy.
Czy kilkadziesiąt tysięcy złotych to naprawdę tak wielki koszt w skali 50 000 000 zł budżetu gminy? To jest jedynie 0,1%! Na co idą inne pieniądze? Jakie są inne wydatki urzędu? Ile projektów trafiło do kosza? – pytają.
Wskazują na konkretne wydatki gminy, które według nich budzą wątpliwości, m.in. projekt chodnika w Piekiełku za 60 000 zł czy projekt budowy chodnika w Zamieściu za 56 000 zł.
Można także zapytać, ile pieniędzy kosztował projekt przebudowy Klubu Sportowego, ogłaszany jako wielka inwestycja w czasie kampanii wyborczej, i czemu on również wylądował w koszu? – dodają.
Ich zdaniem demokracja ma swoją cenę, ale referendum to inwestycja w lepsze zarządzanie gminą.
Inicjatorzy referendum odrzucają argument, że głosowanie może prowadzić do dalszych podziałów społecznych. Ich zdaniem konflikt w gminie został wywołany wcześniej, a referendum jest odpowiedzią na działania władz.
Podziały nie wynikają z referendum, tylko z działań władzy. Wójt podjął walkę z sołtysami i radami sołeckimi, zabierając im przywileje, jakie przysługują zgodnie z Ustawą o Samorządzie Gminnym. Żaden wójt wcześniej nie odważył się podjąć takiej walki z sołtysami – argumentują.
Ich zdaniem referendum nie szkodzi reputacji gminy, a wręcz przeciwnie – pokazuje, że “mieszkańcy są świadomi swoich praw” i korzystają z demokratycznych mechanizmów.
Obecnie inicjatorzy referendum zbierają podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie głosowania. Proces ten wymaga zebrania odpowiedniej liczby podpisów oraz weryfikacji przez komisarza wyborczego. Wójt Tymbarku nadal apeluje o bojkot inicjatywy, twierdząc, że zamiast zmian personalnych, gminie potrzeba stabilności i współpracy. Tymczasem wśród mieszkańców temat referendum budzi mieszane reakcje. Jedni popierają inicjatywę jako wyraz niezadowolenia z działań władz, inni obawiają się, że procedura doprowadzi do dalszych napięć i niepotrzebnych kosztów.
Może Cię zaciekawić
„Chwile” uchwycone w akwareli
Miejska Biblioteka Publiczna w Limanowej organizuje wernisaż wystawy malarstwa Leny Jach pod tytułem „Chwile”. Wydarzenie zaplanowano na czwarte...
Czytaj więcejPolicyjni wodniacy ruszają na małopolskie akweny
W związku ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym oraz rosnącą liczbą osób wypoczywających nad wodą, służby przypominają o konieczności za...
Czytaj więcejCiągnik przygniótł 57-latka na stromym zboczu - szczegóły wypadku
Jak już informowaliśmy, do wypadku z udziałem ciągnika rolniczego doszło we wtorek (23 czerwca) kilkanaście minut po godzinie 21:00 w ...
Czytaj więcejNietrzeźwy kierowca autokaru miał zabrać młodzież na wycieczkę
W wtorek (23 czerwca) w godzinach porannych funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Brzesku udali się na miejsce zbió...
Czytaj więcejSport
Zawodniczki Limanovii na testach w Beniaminku Krosno
Wyjazd na testy do jednego z uznanych ośrodków szkolenia piłkarskiego w kraju stanowi kolejne wyróżnienie dla młodych piłkarek związanych z...
Czytaj więcejMłodzi piłkarze limanowskiej akademii z cennym doświadczeniem na międzynarodowym turnieju
Podczas zawodów młodzi piłkarze z Limanowej mieli okazję rywalizować z uznanymi akademiami i klubami z Polski oraz zagranicy. Wśród rywali z...
Czytaj więcejGłosujemy na piłkarskie orły
Plebiscyt od lat należy do najbardziej prestiżowych wyróżnień w regionalnym futbolu. Jego celem jest docenienie zawodników, trenerów i osób zw...
Czytaj więcejPlan sparingów czwartoligowej Limanovii
Sztab szkoleniowy postawił przede wszystkim na rywalizację z wymagającymi przeciwnikami z wyższych i równorzędnych klas rozgrywkowych. W plani...
Czytaj więcejPozostałe
Wahadło i ograniczenia prędkości na drodze powiatowej
Kierowcy podróżujący drogą powiatową DP1632K na odcinku między miejscowościami Zawadka i Podłopień muszą przygotować się na nadchodzące z...
Czytaj więcejZarząd Powiatu bez wotum zaufania - to w praktyce wniosek o jego odwołanie
Dzisiaj (24 czerwca) odbyła się sesja Rady Powiatu Limanowskiego, podczas której podsumowano działania samorządu za 2025 rok. Głosowania nad wot...
Czytaj więcejNocny pożar zabudowań - ewakuowano siedem osób i stado bydła
W środę (24 czerwca) o godzinie 3:16 służby ratunkowe zostały powiadomione o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Dobra. Na miejsce ski...
Czytaj więcejOd dziś wahadło na DW 968 - sprawdź utrudnienia drogowe
Od dziś zmienia się organizacja ruchu na ulicy Władysława Orkana, będącej ciągiem drogi wojewódzkiej nr 968. Pierwsze dwa etapy zaplanowanych ...
Czytaj więcej
Komentarze (12)
Dlaczego zakupiono ten budynek? Musi być jakiś powód.
Otóż jak Tymbark ma być miastem, to musi być żłobek. Słyszałem również, że ma być tam posterunek policji. Jeśli tj. prawda to gmina Tymbark jest najbogatszą gminą w Polsce fundując policji budynek za 8 mln złotych- licząc z remontem.
Więc są to fanaberie wójta, który po zakończeniu trzeciej i ostatniej kadencji, widzi się w fotelu BURMISTRZA.