Sobota, 21 września
Jonasz, Mateusz, Mirosław, Hipolit, Daria, Wawrzyniec

Historia Jurka Kality w 75. rocznicę śmierci

26.02.2019 09:55:00 PAN 5 2928

Dokładnie 75 lat temu rozegrały się wydarzenia, w wyniku których śmierć poniósł mający zaledwie 21 lat Jerzy Kalita. Pochodził on z Nowego Wiśnicza, ale przez ostatnie lata swojego krótkiego życia związany był z Limanową i zakładem fotograficznym Franciszka Fijała. Jego historię przypomina Karol Wojtas.

Jurek Kalita urodził się 22 stycznia 1923 roku. Jego ojcem był porucznik Józef Karol Kalita. Przed wybuchem II wojny światowej ojciec Jurka był nauczycielem historii w szkole w Nowym Wiśniczu. W trakcie działań wojennych ojciec Jurka  jako polski oficerdostał się do niewoli sowieckiej i trafił do obozu w Starobielsku. Józef Karol Kalita został zamordowany w Charkowie. 

Młody Jurek, jeszcze jako uczeń, związał się z harcerstwem. Po wybuchu II wojny trawił do Limanowej, gdzie rozpoczął pracę w zakładzie fotograficznym Franciszka Fijała. Przebywając w Limanowej, Jurek Kalita związał się ze strukturami podziemia ZWZ – AK. Podczas pracy w zakładzie Fijała, gdy żołnierze niemieccy przynosili do wywołania filmy fotograficzne, Jurek wykonywał także kopie zdjęć, które przekazywał strukturom podziemia.

26 lutego 1944 roku nad ranem niemiecka żandarmeria i SS otoczyli na Pasierbcu dom Walentego Dudka, w którym melinowali partyzanci z oddziału „Harnasie”. W wyniku starcia czterech partyzantów zostało zabitych na miejscu obok domu, a czterech wewnątrz domu. Najmłodszy w oddziale Jerzy Kalita, został ranny. Pojmano go i powieziono furmanką do Limanowej. Według jednej wersji tych zdarzeń, Jurek Kalita leżąc ranny na furmance zażył truciznę i zmarł w drodze. Według drugiej wersji Jurek miał być dowieziony do aresztu w Limanowej i tu przez pewną osobę dostarczono mu truciznę, którą od razu zażył. 

Został pochowany w zbiorowej mogile na cmentarzu parafialnym w Limanowej, w której spoczywają między innymi bezimienni zakładnicy. Po wojnie rodzina Fijałów miała ufundować nagrobek, który dziś jest w nienajlepszym stanie. Zbiorową mogiłę, w której spoczywają Jurek Kalita oraz prawie 80 bezimiennych zakładników w pewnym okresie (w latach 90. XX wieku) przedzielił chodnik, w wyniku czego tylko jedna jej część jest zadbana, czego nie można powiedzieć o drugiej.

Jurek Kalita jest także upamiętniony jeszcze w dwóch miejscach. Jego imię i nazwisko znajduję się na tablicy umieszczonej przed ścianą pomnikową na cmentarzu wojennym 366 oraz na jednej z tablic na ścianie limanowskiej bazyliki.

Na archiwalnym zdjęciu wykonanym przez śp. Grzegorza Jońca na wieży limanowskiego kościoła siedzą Jurek Kalita oraz Jerzy Halota. Zdjęcie wykonane w 1942 roku.

Karol Wojtas

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in