Gmina nie chce u siebie jedynego punktu kwarantanny
W związku z procedurami na wypadek epidemii koronawirusa w Polsce, w powiecie limanowskim punkty kwarantanny zostały wyznaczone na terenie gminy Niedźwiedź – w budynkach Domu Wczasów Dziecięcych w Porębie Wielkiej. Władze lokalnego samorządu wyrażają sprzeciw, by wskazana lokalizacja była jedyną dla całej Limanowszczyzny.
W rozmowie z nami wójt Rafał Rusnak podkreśla, że wybrana lokalizacja na terenie gminy Niedźwiedź nie była konsultowana z samorządem.
- W rozmowie ze starostą wyraziłem swój sprzeciw, zamierzam w tej sprawie wystosować oficjalne pismo. Jestem w stanie zrozumieć wskazanie tzw. starej kolonii na przykład z przeznaczeniem dla mieszkańców naszej gminy czy szerzej, mieszkańców okolic Mszany Dolnej. Ale nie zgadzam się, by było to jedyne miejsce dla całego powiatu – mówi Rafał Rusnak. - Są do dyspozycji także inne miejsca. Sprawa jeszcze nie jest definitywna. Wiem, że władze powiatu rozważają jeszcze lokalizację w Limanowej – dodaje wójt.
Z kolei starosta podkreśla, że wskazania punktów kwarantanny wymagają od niego przepisy. - Muszę działać zgodnie z procedurami. Moim zadaniem było wskazać punkty kwarantanny – powiedział nam Mieczysław Uryga.
Zobacz również:
-54 kg w 12 miesięcy – historia metamorfozy Pana Jana pacjenta Projektu Zdrowie Limanowa
Była szefowa biblioteki wraca z książką o Ameryce
Jak dodał starosta, w dniu wczorajszym uczestniczył w odprawie z wojewodą i służbami, którą poświęcono m.in. sprawie punktów kwarantanny.
Według Mieczysława Urygi, zaletą wskazanej lokalizacji jest głównie to, że nie przylega ona do zabudowań mieszkalnych, co gwarantuje bezpieczeństwo. - My się tylko przygotowujemy na pewną ewentualność – gdyby, nie daj Boże przyszło co do czego, na terenie powiatu musi takie miejsce być, na wypadek konieczności odizolowania osób z podejrzeniem zakażenia. Wierzę, że nie będzie potrzeby wykorzystania w tym celu tego budynku. Jeszcze raz apeluję o rozsądek i spokój – dodaje Mieczysław Uryga.
Jak już informowaliśmy, punktem kwarantanny dla powiatu limanowskiego, wyznaczonym i sprawdzonym oraz zaopiniowanym przez sanepid, jest tzw. stara kolonia, czyli jeden z wolnostojących budynków Domu Wczasów Dziecięcych w Porębie Wielkiej, mogący pomieścić 30 osób. Jeśli zajdzie taka potrzeba, wykorzystany może być drugi budynek DWD dla kolejnych 70 osób. Po kątem ewentualnego wykorzystania w tym celu był sprawdzany także internat należący do Zespołu Szkół nr 1 w Limanowej, służby uznały jednak, że logistycznie korzystniejsza będzie jedna lokalizacja – w Porębie Wielkiej – przez co łatwiej będzie dostarczyć ewentualne zaopatrzenie czy zutylizować odpady itp.
(Na zdjęciu Dom Wczasów Dziecięcych w Porębie Wielkiej. Fot.: DWDz - Facebook)
Może Cię zaciekawić
Osuwiska przy stacji: czy będą wyburzenia domów?
PKP Polskie Linie Kolejowe SA odniosły się do naszego pytania dotyczącego ewentualnej konieczności wyburzeń lub wykupu budynków w rejonie stacji...
Czytaj więcejSchrony, ochrona obiektów i syreny w szkołach
W miniony piątek (18 września) w Urzędzie Miasta Limanowa odbyło się posiedzenie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Obrady dotyczyły ...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach....
16 września 2026 r. śp. Wiesława Świerczek, 47 lat (Męcina) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejByła szefowa biblioteki wraca z książką o Ameryce
Miejska Biblioteka Publiczna w Limanowej zaprasza na spotkanie autorskie z Haliną Matras, połączone z promocją jej książki „Mój «Batory»”...
Czytaj więcejSport
Wychowanek Harnasia buduje silną pozycję w Ekstraklasie
Po dziewięciu kolejkach Legia jest wiceliderem rozgrywek. Wojciech Urbański początek obecnego sezonu może uznać za udany. W meczu z Jagielloni...
Czytaj więcejKolarska rywalizacja szkół w Zalesiu
Uczniowie rywalizowali w pięciu kategoriach, na dystansach od 2500 do 7500 metrów. W każdej z nich wyłoniono najlepszych zawodników i zawodnic...
Czytaj więcejGol w I lidze, ale Arka ma problemy.
Zespół z Trójmiasta nie wygrał w pięciu kolejny spotkaniach ligowych i po 9 kolejkach zajmuje 12 miejsce w tabeli. Dzisiaj przegrała na wyje...
Czytaj więcejZimny prysznic dla Niedźwiedzia. Koszmarna druga połowa.
LUBAŃ TYLMANOWA - ORKAN NIEDŹWIEDŹ 5:1 (0:0) 1:0 Wojtas 54, 2:0 Zacher 63, 3:0 P. Chorągwicki 70 (samobójcza), 4:0 Kuziel 74, 4:1 Wsół 81...
Czytaj więcejPozostałe
Spotkanie z doradcami zawodowymi i przedstawicielami wojska
W poniedziałek (14 września) Powiatowy Urząd Pracy w Limanowej, we współpracy z Wojskowym Centrum Rekrutacji w Nowym Sączu, zorganizował spotka...
Czytaj więcejPoważny wypadek rowerzysty, wezwano LPR
W sobotę (19 września) w Kasina Ski&Bike Park doszło do wypadku rowerzysty. Informację przekazała Grupa Podhalańska GOPR. 47-letni mężczyzna z...
Czytaj więcejZbudują u nas centrum zarządzania tunelami
Na stacji Tymbark powstanie nowy budynek nastawni, w którym Polskie Linie Kolejowe S.A. planują uruchomić Centrum Zarządzania Tunelami. Inwestycja...
Czytaj więcejLatami wywozili drewno z gór (WIDEO)
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie przypomniała w mediach społecznościowych historię wozaków związanych z pracą w górskich las...
Czytaj więcej






Komentarze (33)
Dobrze , że komuś rozum wrócił, lepiej późno niż wcale ;-)
" Muszę działać zgodnie z procedurami. "
Procedury są formą pisanej instrukcji, w celu wyeliminowania użycia własnej wiedzy , doświadczeń.
Dzięki procedurom i ich ślepemu wykonywaniu, wszyscy mają spokojne sumienie.
Gdy umrze pacjent, to jest wymówka:
Przecież działałem/ działałam zgodnie z procedurami.
Lub gdy nawigacja samochodowa powie, :
Skręć w lewo , jedź 100 metrów, a wylądujesz w rzece lub w morzu, to też powiecie:
Musiałem tam jechać, bo proceduralnie nawigacja mnie tam naprowadziła?
Każda sytuacja w życiu jest inna, W takich przypadkach należy kierować się własna wiedzą, doświadczeniem , a czasami nawet intuicją.
Osobiście nie widzę żadnej procedury , która uzasadniałaby wybór tej KONKRETNEJ miejscowości i na domiar tego bez weryfikacji z gospodarzem tej gminy, jej wójtem.
Nie mówi mi proszę , iż pisemna instrukcja zwana procedurą wskazała panu staroście miejscowość Niedźwiedź.
To bowiem nie uzasadnia moja wiedza w tym temacie
Innymi słowy, nie ma takiej procedury, która uzasadnia wybór tej KONKRETNEJ miejscowości.
Jeśli uważasz , iż taka istnieje, to wskaż ją proszę.
Powtarzam , nie ma takiej procedury , która potwierdziłaby zasadność tego niefortunnego wyboru.
Tego wyboru dokonał starosta, a n ie jakaś procedura.
Proszę nie traktować innych jako idiotów, niedouczonych ludzi.
.
Po pierwsze : wszystkie okoliczności, fakty wskazują na to, że starosta nie postępował zgodnie z procedurami.
Tutaj sprecyzujcie o jakich procedurach piszecie, KONKRETNIE.
Po drugie: postępowanie przeciw epidemiologiczne , wskazanie miejsca KWARANTANNY musi uwzględnić wyeliminowanie powstania tzw. ognisk zapalnych, zachowanie wymaganej odległości od miejsc dużych zbiorowisk ludzkich- jak widać na załączonym obrazku takiego wymogu nie spełniono.
Sprawdźcie jakie przepisy oraz wymogi musi spełniać miejsce , budynek przeznaczony na kwarantannę, wtedy powrócimy do dyskusji.
Następnie , jak pokazał przykład w gminie Słubice, gdzie zarejestrowano 1-wszy przypadek tego koronowirusa, nie przestrzeżono PODSTAWOWEGO wymogu kwarantanny.
Skoro jesteście takimi ekspertami w tej dziedzinie, to posłuchajcie szefowej tamtego sanepidu i powiedzcie mi , na podstawie jej relacji zdarzeń czego PROCEDURALNIE zaniedbano
" Koronawirus w Słubicach. Pierwsze uderzenie. "
https://www.youtube.com/watch?v=MciGgpcWJFQ&ab_channel=koscierzyna24info
Bić pianę każdy potrafi, gorzej jest z samodzielnym, logicznym myśleniem.
Nie lubię sztuki dla sztuki, pozerstwa i tzw. oratorów bez wiedzy merytorycznej.
Znajdziecie go w tym artykule , w linku poniżej:
https://limanowa.in/index.php/aktualnosci/ustawa-o-koronawirusie-przyjeta-przeczytaj-pelne-uzasadnienie/47936
kliknijcie na link pod tym artykułem z napisem:
" Pełny projekt ustawy znajduje się tutaj: http://orka.sejm.gov.pl/Druki9.
Oto cytaty z stamtąd, Art.24.1
" „36) strefa zero - obszar, na którym wystąpił stan epidemii, znajdujący się bezpośrednio
wokół ogniska wirusa, o którym mowa w art. 34 ust. 1 pkt 2 lit. p, podlegający
ograniczeniom, w szczególności zakazom, nakazom oraz środkom kontroli;
37) strefa buforowa - obszar wokół strefy zero, podlegającą ograniczeniom,
w szczególności zakazom lub nakazom dotyczącym przemieszczania się ludzi;
38) strefa zagrożenia - obszar, na którym możliwe jest ryzyko wystąpienia stanu
epidemii;
39) zagrożony obszar - obszar jednej lub kilku jednostek podziału terytorialnego kraju
lub obszar określony w sposób inny niż przez odniesienie do jednostek podziału
terytorialnego kraju;
40) miejsce kwarantanny - odrębny obiekt budowlany czasowego pobytu osób chorych
lub podejrzanych o zachorowanie, w którym prowadzi się kwarantannę.”;
2) art. 34 otrzymuje brzmienie:
„Art. 34. 1. W celu zapobiegania szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych, osoby
chore na chorobę zakaźną albo osoby podejrzane o zachorowanie na choroby zakaźne
mogą podlegać obowiązkowej hospitalizacji.
2. Osoby zdrowe, które pozostawały w styczności z osobami chorymi na choroby
zakaźne podlegają obowiązkowej kwarantannie lub nadzorowi epidemiologicznemu,
jeżeli tak postanowią organy inspekcji sanitarnej przez okres nie dłuższy niż 21 dni, licząc
od ostatniego dnia styczności.
3. Obowiązkowa kwarantanna lub nadzór epidemiologiczny, o których mowa
w ust. 2, mogą być stosowane wobec tej samej osoby więcej niż raz, do czasu stwierdzenia
braku zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzkiego"
Teraz przez analogię macie strefy zagrożeń w odniesieniu do innego wirusa odzwierzęcego zwanego ASF w przypadku afrykańskiego pomoru świń, Różnica polega tylko w różnym nazewnictwie tych stref, ale obejmują , opisują one te same stany zagrożenia ochronna zw. żółtą, zagrożenia- zw. niebieską a ta objęta ograniczeniami zw. została strefą czerwoną.
Widzicie takie same stany w przypadku koronowirusa tyle tylko, żre inaczej nazwane.
Te dotyczące ASF oraz stosowna ustawa zostały napisane w oparciu o decyzje komisji europejskiej 2014/709/UE.
Zasięg obszarów objętych stosownymi RESTRYKCJAMI narzucają prawa Unii Europejskiej.
Te zasady to tzw. BIO-ASEKURACJA
Jest to zespól wymogów sanitarno-epidemiologicznych jakie muszą być spełnione w celu zapobieżenia rozprzestrzeniania się epidemii.
W zależności o jakim obszarze mówimy stosuje się różne OBSZARY OGRANICZENIA.
Tak wiec obszar ZAGROŻONY musi obejmować minimum 7 kilometrów stosowanych restrykcji dotyczących przemieszczania się ludzi, a ten tzw. zapowietrzony(buforowy) minimum 3 kilometry .
Co jednak się stanie gdy budynek przeznaczony do kwarantanny ludzi znajdzie się w w jednaj z tych stref ?
Stąd też postulat @mimowa o takich budynkach w każdej gmin i wydaje się bardzo zasadny.
Tam zarówno UE jak i polski ustawodawca NARZUCILI na rolników strasznie wysokie wymagania w celu zapobiegania rozprzestrzeniania się tej epidemii, ASF JAKĄ nigdy NIE narzucił sobie praktycznie żaden rząd.
Jak widać na tym przykładzie, nawet starosta czyli samorządowiec.
W przypadku
Przecież wójt tej gminy teoretycznie i praktycznie bardziej niż starosta zna realia swojej gminy.
Z mojego doświadczenia i rozmowy ze starostą wynika , iż nie wiedział on nawet, iż Kłodne należy go gminy limanowskiej.
Spierał się ze mną o to. Sugerowałeś także, iż starosta musial podjąć tę decyzję szybko bez konsultacji z wójtami.
Mylisz się, szybko często nie znaczy dobrze.
Tam gdzie w rachubę wchodzi ludzkie życie i zdrowie , nie można pozwolić sobie na błędy wynikające z braku wiedzy na tematy społeczności i zarządzaniu gminami.
NIKT nie odpowiedział na pytanie jaki błąd proceduralny popełniono w Slubicach, gdzie zanotowano 1-wszy przypadek koronowirusa.
Otóż tam sanepid powinien był wysłać na kwarantannę wszystkich pasażerów tego busa jakim jechał poszkodowany.
Jak mówiła pani dyrektor sanepidu, wszyscy tam kichali .
Ten projekt nowej ustawy mówi też o zwrocie odszkodowań dla agencji turystycznych. Dzisiaj w radio mówili, iż niektóre agencje turystyczne poprosiły premiera o pożyczki związane ze stratami w związku z koronowirusem , ale im odmówiono.
Jak widać zarażone wirusem świnie traktuje się lepiej niż ludzi- chodzi o realne bio-asekuracje i realne działania stosowanych restrykcji w poszczególnych obszarach.
Jak sami widzicie INDOKTRYNACJA, ludzi poprzez media głównego nurtu, czasami nawet tych lokalnych, , religie, szkoły doprowadziły do tego, że aby obalić kłamstwa opłacanych przez rządy instytucji naukowych, " naukowców" , a tym samym od nich zależnych naukowców, trzeba pisać ELABORATY i wyjaśniać wszystko w oparciu o ustawy , dyrektywy, które często oni sami nie przestrzegają. !
Jak poprzez napisanie kilku zdań można to skutecznie obalić ?
Mam znajomych we Włoszech, kpili z zagrożenia, dopóki miasteczka obok nie objęto kwarantanną. Nie ma co siać paniki, nie w tym rzecz, ale pewne sprawy trzeba załatwić i to już, bo wróg u bram :-).
Taki bowiem wymiar nosi ustawa w warunkach epidemii.
Myk jest jednak w tym, że to jest TYLKO PROJEKT ZMODYFIKOWANEJ USTAWY. !!
Gdy bowiem wpisuje w wyszukiwarce hasło: " USTAWA lub obwieszczenie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń chorób zakaźnych u ludzi", to pokazuje mi tylko to obwieszczenie marszałka sejmu w tej sprawie z dn. 6 czerwca 2019 roku jako OBOWIĄZUJĄCE.
Projekt , a wszyscy traktują to jako obowiązującą specustawę.
To własnie jest w tym wszystkim najdziwniejsze.
Kolejna sprawa: zobacz jak wysoką poprzeczkę postawił ustawodawca ROLNIKOM w stosunku do zasad bioasekuracji w stosunku do działań przeciwepidemicznych.
Maty antyseptyczne, stosowną odzież, środki antyseptyczne, dezynfekcja, prewencyjne zabijanie zwierząt nawet tych nie zarażanych itp.
Gdy z kolei chodzi o wywiązanie się rządu w stosunku do obywateli , stosowania przez nich tych wszystkich działań asekuracji NIE ZNAJDZIESZ. !!
Nie ma takich działań, ani też środków w miejscach publicznych, podczas gdy w Chinach to był podstawowy
obowiązek władz wobec narodu.
Tutaj tylko stwarza się pozory , a ludzi traktuje jak piąte koło u wozu.
podam KOLEJNY PRZYKŁAD:
Dzisiaj w lokalnym radio mówiono o sytuacji jaka miała miejsce w pociągu w Warszawie. Według relacji pasażerów w jednym z wagonów pewnie Azjata kichał i kaszlał notorycznie. Pasażerowie poprosili o dezynfekcje przedziału, ale im odmówiono.
Wiesz , myślę sobie tak: papier wszystko przyjmie.
Dziękuje za odpowiedź.