Frekwencja w bazylice podzieliła internautów
Limanowa. Wczoraj podczas niedzielnych Mszy św. w limanowskiej bazylice uczestniczyło znacznie mniej wiernych. W mediach społecznościowych rozgorzała burzliwa dyskusja na temat tego, czy należy się stosować do zarządzeń i nie uczestniczyć w Eucharystiach.
Wczoraj opublikowaliśmy na Facebooku zdjęcie wykonane w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej podczas porannej Mszy św. W Eucharystii uczestniczyła znacznie mniejsza liczba wiernych, niż zazwyczaj. Frekwencja miała związek z decyzjami rządu oraz dekretem biskupa Andrzeja Jeża, który udzielił wszystkim diecezjanom dyspensy od uczestnictwa w niedzielnych Mszach św.
Pod naszym postem wywiązała się dyskusja – opublikowano około 90 komentarzy, w których Internauci spierali się co do zasadności gromadzenia się w kościołach.
Jedni zauważali, że wbrew zaleceniom ordynariusza, w świątyni obecnych było więcej osób, niż wynikający z dekretu biskupa i decyzji rządu limit, wynoszący 50. Jak twierdzili, była to oznaka „kompletnego braku odpowiedzialności, bo przecież można pomodlić się w domu”. - Ludzie poszli, to fakt... Ale też ktoś ich wpuścił! Nie podoba mi się taki brak szacunku dla rozporządzeń wydanych przez biskupa i rząd. Zastanawiam się, czy nie jest po prostu łamane prawo – pisała jedna z Internautek.
Zobacz również:
Telewizyjny reportaż o narkobiznesie. W tle działacz z Limanowszczyzny, lekarz i ksiądz
Skuterem uciekał 16-latek
Inni z kolei wskazywali, że znacznie więcej osób można spotkać na zakupach w supermarketach, których funkcjonowania nikt nie próbuje ograniczać. - Myślę, że tam było dużo mniej osób, niż wczoraj wszędzie w sklepach, gdzie zarazić można się o wiele łatwiej – czytamy w jednym z komentarzy.
- Ja też dzisiaj byłam w kościele. Wolę iść do kościoła, niż jutro stać w kolejce do kasy w sklepie. Skoro koscioły mają być zamknięte, to niech zamkną sklepy, albo niech wpuszczają do sklepu po jednej – dwie osobie. Nagonka jest na to, na co nie powinna być – stwierdziła inna osoba.
Może Cię zaciekawić
Budowa nad rzeką nabiera kształtów
W Mszanie Dolnej prowadzone są kolejne etapy prac związanych z budową kładki pieszo-rowerowej oraz fragmentu ścieżki rowerowej. Nowy obie...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
16 czerwca 2026 r. śp. Antoni Tokarczyk, 74 lata (Limanowa-Sowliny) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. ...
Czytaj więcejCoroczna zbiórka i akcja krwiodawstwa
W sobotę (21 czerwca) na rynku w Limanowej odbędzie się tradycyjna zbiórka strażackia organizowana przez Ochotniczą Straż Pożarną w Limanowej...
Czytaj więcejWarsztaty z gwarą
W miniony wtorek (9 czerwca) w Szkole Podstawowej nr 1 im. Bohaterów Westerplatte w Starej Wsi odbyły się warsztaty edukacyjne dla uczniów klas 4a...
Czytaj więcejSport
Młody talent z ziemi limanowskiej zagrał w AP Wisła Kraków
Zawody rozegrano na głównej płycie stadionu przy ul. Reymonta w Krakowie. Turniej zgromadził 16 drużyn z 11 krajów, dzięki czemu młodzi zawo...
Czytaj więcejMateusz Ryś o dobrych perspektywach Limanovii na kolejny sezon
- Sezon 2025/26 miał różne momenty w naszym wykonaniu jednak na koniec odczucia muszą być pozytywne – podkreśla Mateusz Ryś. - Zrealizowali...
Czytaj więcejZbigniew Szubryt podjął decyzję w sprawie współpracy z Sandecją
Informację przekazał klub w oficjalnym komunikacie, podkreślając, że kontynuacja współpracy jest wyrazem wzajemnego zaufania oraz wspólnej...
Czytaj więcejKrokus Przyszowa zrezygnował z baraży. O okręgówkę powalczy Orkan Niedźwiedź.
Jak wynika z komunikatu Limanowskiego Podokręgu Piłki Nożnej, z udziału w barażach zrezygnował także mistrz Klasy A Podhale – Zawrat Bukow...
Czytaj więcejPozostałe
Tożsamość potwierdzona - komunikat limanowskiej policji
Komenda Powiatowa Policji w Limanowej wydała komunikat dotyczący prowadzonych od wczoraj działań poszukiwawczych, potwierdzając, iż dziś rano w...
Czytaj więcejOdnaleziono ciało poszukiwanego 19-latka
Służby ujawniły zwłoki poszukiwanego 19-letniego Kacpra Wójtowicza. Młody mężczyzna miał odebrać sobie życie po popełnieniu zbrodni na ter...
Czytaj więcejKoniec poszukiwań zabójcy 19-latki. Znaleziono ciało
Do tragicznych wydarzeń na terenie gminy Mszana Dolna doszło wczoraj (15 czerwca) w godzinach wieczornych.Około godziny 22:20 19-latek miał p...
Czytaj więcejPociągi wróciły po dwóch dekadach
Regularny ruch pasażerski wrócił na zmodernizowany odcinek linii kolejowej nr 104 pomiędzy Nowym Sączem a bocznicą Klęczany. Od niedzieli (14 c...
Czytaj więcej
Komentarze (28)
"Oto na naszych oczach, przed maleńkim wirusem w koronie, padają w strachu nawet wielcy tego świata(...). A przecież Bóg jest ponad wirusem. Specjaliści niech szukają w tej sprawie odpowiednich pomocy medycznych, a my trwajmy na modlitwie" - napisał Metropolita Szczecińsko-Kamieński abp Andrzej Dzięga zachęcając do przyjścia w niedzielę do kościoła.
źródło: https://tvn24.pl/pomorze/arcybiskup-andrzej-dziega-nie-lekajcie-sie-swiatyni-chrystus-nie-roznosi-zarazkow-ani-wirusow-4354005
w nabożeństwie czy był tam służbowo?
Zaimponował mi również wtedy, gdy mówił o przyjmowaniu Komunii św. w postawie klęczącej!
"Mówi ci serce, że Komunia św. na kolanach, bo to przecież Chrystus Król, Pan – to klękaj! [...]"
PS. niestety, coraz więcej wilków w owczych skórach przemawia z ambony... więc trzeba cenić tych, którzy trwają w prawdzie...!
Czy abp A. D
Czy arcybiskup Andrzej Dzięga modlił się wspólnie z tymi wiernymi? Sprawdź proszę i nam odpowiedz.
Pochwalanie wypowiedzi pewnego, jedynego na szczęście, biskupa jest co najmniej zadziwiające o ile nie głupie.
Co jakiś czas pojawiają się rozweselające kulty jak; rastafarianie czy pastafarianie a na naszych oczach rodzi się równie zabawny kult, który można roboczo nazwać „sokoburaczanie”.
- Rastafarianie to ci co wierzą, że zmarły dawno cesarz Etiopi Haile Selassie jest mesjaszem i nadal żyje a jako nygus, czyli potomek Salomona nosi ponadto tytuły Lew Judy i Książę Straszliwy.
- Pastafarianie zaś wyznają kult Latającego Potwora Spaghetti i swego czasu wywalczyli w Austrii i nie tylko, prawo fotografowania się do urzędowych dokumentów z durszlakiem na głowie jako nakryciem religijnym.
- Najnowszy kult charakteryzuje się czerpaniem wiedzy i wiary z kolorowych obrazków rozsyłaniem wszem i wobec z ogromny natężeniem. Ja sam otrzymuję kilkadziesiąt takich obrazków dziennie. Na ogół opatrzone są imieniem papieża albo innego katolickiego autorytetu i zawierają pocieszające treści typu - nie trzeba chodzić do kościoła, nie trzeba się modlić, ani nawet wierzyć w Boga a i tak wszystko będzie OK. Papież jest daleko więc nikt tego nie sprawdzi a wy „róbta co chceta” a uprzykrzonych księży i biskupów olejta. „Sok z buraka” rozsyłał to od dawna, ale kiedy odkryto, że to może mieć związek z Kidawą podpis zniknął. Kult rozwija się błyskawicznie obrazki napływają już z Kanady, Stanów a nawet Australii. Nie ma się co dziwić to taki fajny kult, kto mu się oprze? Podobnie było z sektą sabatajczyka Franka, która swego czasu rozwijała się błyskawicznie, zalecając uprawianie pijaństw i orgii w ramach kultu.
Dzisiaj nikt już nie mówi rastafarianie i pastafarianie, mówi się rasta i pasta. Sokoburaczanie spewnością też skrócą nazwę, na „sokiści” albo po prostu „buroki”.
patrz na poprzedni wpis