Delegacja MON Węgier w Limanowej
Limanowa. W miniony poniedziałek w Limanowej gościła 6-osobowa delegacja z Budapesztu, z przedstawicielami Ministerstwa Obrony Narodowej. Węgrzy przyjechali w związku z planowanymi w przyszłym roku obchodami setnej rocznicy wybuchu I wojny światowej, a także Bitwy pod Limanową.
W poniedziałek w Limanowej gościła 6-osobowa delegacja z Budapesztu, na czele z pułkownikiem Dr. Vilmosem Kovac, dyrektorem Muzeum Instytutu Wojskowości Ministerstwa Obrony Narodowej w Budapeszcie, który jest rządowym reprezentantem ds. przygotowania jubileuszowych uroczystości. W skład delegacji wchodzili także inni przedstawiciele węgierskiego Ministerstwa Obrony Narodowej oraz muzeum.
Celem wizyty Węgrów było nawiązanie ścisłej współpracy przy organizacji planowanych na przyszły rok uroczystości związanych z 100. rocznicą wybuchu I wojny światowej oraz Bitwy pod Limanową, która została stoczona w dniach 2 - 12 grudnia 1914 roku pomiędzy wojskami austro-węgierskimi a rosyjskimi.
W budynku Urzędu Miasta członkowie delegacji zapewnili gospodarzy o tym, że strona węgierska chetnie włączy się w zorganizowanie rocznicowych uroczystości. Jeszcze podczas tego samego spotkania Węgrzy wzięli aktywny udział w tworzeniu programu obchodów.
Zobacz również:
Szósta edycja "Regionalnych Smaków" zakończona
W sobotę Dzień Otwarty nowych mieszkań w zielonej części Limanowej - można je zobaczyć bez umawiania
Poza spotkaniem w limanowskim Urzędzie Miasta, Węgrzy mieli możliwość zobaczyć cmentarz wojskowy na Jabłońcu, gdzie pochowani są żołnierze polegli w walkach na Limanowszczyźnie - goście złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze na mogiłach. Towarzyszyli im członkowie Limanowskiego Stowarzyszenia Historii Ożywionej „Jabłoniec 1914”, z prezesem Markiem Sukiennikiem i grupą rekonstrukcyjną.
Na koniec wizyty członkom delegacji z Budapesztu zaprezentowano działalność i zbiory Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej.
W 2014 roku przypada 100. rocznica Bitwy pod Limanową. W walkach toczonych na przełomie listopada i grudnia 1914 r. na Limanowszczyźnie brało udział ok. 120 tyss. żołnierzy wojsk rosyjskich oraz ok. 90 tyss. wojsk austro-węgierskich. Zakończyły się one zwycięstwem wojsk austriackich i zatrzymaniem rosyjskiej ofensywy w kierunku Krakowa i Śląska. Co roku na cmentarzu wojennym na Jabłońcu, na którym pochowano 409 żołnierzy poległych w bitwie, odbywają się uroczystości upamiętniające to wydarzenie.
Niedawno władze miasta rozpoczęły pierwsze przygotowania obchodów 100. rocznicy Bitwy pod Limanową. Przygotowano już zarys planu obchodów, zgodnie z zapowiedzią obecnie trwa tworzenie komitetu honorowego uroczystości. - Na pewno będziemy chcieli, żeby te obchody uzyskały odpowiednią oprawę i aby odpowiednia ranga została im nadana - zapewniał burmistrz.
Bitwa pod Limanową 1914 r.
Bitwa pod Limanową, zwana również operacją łapanowsko-limanowską, związana jest z początkową fazą I wojny światowej, z walkami toczonymi na przełomie listopada i grudnia 1914 r. przez wojska austro-węgierskie, wzmocnione korpusem niemieckim, z wojskami rosyjskimi. W bojach tych brały również udział Legiony Józefa Piłsudskiego.
Wojska austro-węgierskie w Galicji - a więc w części ziem polskich, będących wówczas w granicach cesarstwa austro-węgierskiego, od początku trwania wojny doznawały ciągłych klęsk, cofając się przed Rosjanami w kierunku zachodnim i tracąc w ciągu trzech miesięcy ok. 6/7 terytorium tej krainy. W połowie listopada 1914r. wojska rosyjskie stanęły przed fortami twierdzy Kraków, zaś w Karpatach doszły do Limanowej. W wypadku przełamania tych rubieży obronnych dla wojsk rosyjskich droga w kierunku Śląska, Czech i Wiednia stała otworem. Wojska austro-węgierskie zostały wówczas przegrupowane i wzmocnione silnym korpusem dowodzonym przez gen. Józefa Rotha, w skład którego wchodziły również oddziały niemieckie. Operacja rozpoczęła się 2 grudnia 1914. i rozgorzała na długiej linii (ok. 100 km) - od Wisły, aż po główny grzbiet Beskidów. Kasina Wielka, Góra Jana, Łąkta, rejon Sobolowa, Leszczyna, Rajbrot, góra Kobyła, Golców, Jabłoniec - to miejsca najcięższych bojów tej operacji.
Przełamanie frontu nastąpiło 11 grudnia 1914 r., przy czym szczególnie sławnym stał się bój oddziału spieszonych huzarów węgierskich o ufortyfikowane przez Rosjan wzgórze Jabłoniec. Zginął wtedy płk Othmar Muhr, któremu cesarz austriacki – Franciszek Józef I – nadał przydomek „Limanowa” to samo spotkało dowodzącego głównym uderzeniem gen. Józefa Rotha.
Bitwa pod Limanową była pierwszym istotnym zwycięstwem wojsk austro-węgierskich przy nieznacznym wsparciu niemieckim (47 Dyw. Piechoty). Nic więc dziwnego, iż była wtedy wydarzeniem bardzo sławnym - m.in. w Budapeszcie jeden z placów otrzymał nazwę „Limanowa' (zachowała się do dnia dzisiejszego). O wielkości operacji świadczy fakt, że brało w niej udział ok. 120 tyś. żołnierzy wojsk rosyjskich oraz ok. 90 tyś. wojsk austro-węgierskich. Zwycięstwo przeniosło linie frontu ok. 60 km w kierunku wschodnim, przełamaną dopiero w maju 1915 r. w również sławnej bitwie pod Gorlicami. Pamiątką tych walk jest ok. 100 cmentarzy żołnierskich, na których leży ponad 11 tyś. żołnierzy. Najsłynniejszy z nich znajduje się na wzgórzu Jabłoniec. Jak już wspomniano, w Bitwie pod Limanową brały udział Legiony Józefa Piłsudskiego. Przebieg walk opisał sam Komendant w książce „Moje pierwsze boje'. Szczególnie zasłynął bój legionistów na przełęczy Chyszówki (stoi tam pamiątkowy obelisk i krzyż), pod Marcinkowicami i w rejonie Pisarzowej był wtedy w Limanowej dwukrotnie, tu też spędził ze swym sztabem noc z 7/8 grudnia 1914r. Dom, w którym noclegował, stoi do dnia dzisiejszego (ul. M. B. Bolesnej 35) i jest oznakowany pamiątkową tablicą.
(Źródło: UM Limanowa)
Może Cię zaciekawić
Dworzec powstanie - wbrew decyzji władz miasta. Interwencja posłanki
W sierpniu w Limanowej doszło do rozbiórki budynku stacji kolejowej. Pierwotnie obiekt miał zostać zmodernizowany przez PKP S.A. w ramach pro...
Czytaj więcejW sobotę Dzień Otwarty nowych mieszkań w zielonej części Limanowej - można je zobaczyć bez umawiania
W sobotę, 3 października, w godzinach 11:00–14:00 będzie można zobaczyć na żywo nową, kameralną inwestycję mieszkaniową przy ul. Zadziel...
Czytaj więcej"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
Jak przypomnieli naukowcy z Uniwersytetu w Oulu (Finlandia), chronotyp to naturalny dla organizmu rytm snu i czuwania. Na podstawie pory występowania...
Czytaj więcejKwaśnica vs. kapuśniak – odkrywamy różnice, które decydują o niepowtarzalnym smaku
Kapuśniak, czyli solidny, domowy klasyk Zacznijmy od kapuśniaku, który jest stałym bywalcem na stołach w całej Polsce, od morza aż po Tatry. J...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Glinik Gorlice; 3 października; 11:00; Orzeł Ryczów - Beskid Andrychów; 3 październ...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli ma nową pracę. Powrót do aktywnosci medialnej.
Kowalczyk-Tekieli po zakończeniu kariery zawodniczej nadal pozostawała związana ze sportem. Pracowała m.in. w Polskim Związku Biathlonu, wspier...
Czytaj więcejDwie zawodniczki MAM Talent Limanowa powalczą o Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży
Zgrupowanie odbędzie się od 7 do 11 października w Nowinach w województwie świętokrzyskim. W jego trakcie, w dniach 9–11 października, rep...
Czytaj więcejSłopnice: sukcesy zawodników w zawodach XPC. Kaim z rekordem świata.
W zawodach XPC European Championship 2026 rywalizował Michał Kowalczyk. Zajął pierwsze miejsce w kategorii do 100 kg oraz trzecie w klasyfikacj...
Czytaj więcejPozostałe
Adam Król: referendum to "polityczna hucpa i zemsta biznesmenów za dołek"
Burmistrz Jolanta Juszkiewicz twierdzi, że inicjatywa referendalna to “polityka”, ale zupełnie inny pogląd na tę sprawę prezentuje publiczne ...
Czytaj więcejŻmija bez zygzaka
Gorczański Park Narodowy opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia i film dokumentujące spotkanie z czarną żmiją zygzakowatą. Jak pod...
Czytaj więcejŚwiatłowody, AI i wirtualne laboratoria - bezpłatne szkolenia
Branżowe Centrum Umiejętności (BCU) przy Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych w Mszanie Dolnej zaprasza na bezpłatne szkolenia. Organizatorz...
Czytaj więcejDziś sesja Rady Gminy - oglądaj na żywo
Transmisja na żywo od godz. 10:00 Porządek obrad:...
Czytaj więcej-
Dworzec powstanie - wbrew decyzji władz miasta. Interwencja posłanki
-
W sobotę Dzień Otwarty nowych mieszkań w zielonej części Limanowej - można je zobaczyć bez umawiania
-
"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
- Kwaśnica vs. kapuśniak – odkrywamy różnice, które decydują o niepowtarzalnym smaku
- Październik miesiącem poświęconym modlitwie różańcowej



Komentarze (18)
podczas rozbioru Polski, wojsko węgierskie pierwsze wkroczyło od -południa- i zajęło Stary Sącz
'Prawda historyczna' nieuków.
Podczas rozbioru (rozumiem, że pierwszego) Polski nie istniało 'wojsko węgierskie', bo nie było samodzielnego państwa węgierskiego.
Węgierscy możnowładcy często zgłaszali roszczenia do terenów południowej Polski,
a tereny wokół Starego Sącza były posagiem (św)Kingi księżniczki węgierskiej ,
i dlatego -żołnierze węgierscy- byli pierwszymi niechlubnymi zaborcami na naszych terenach .
Amen.
I mam jeszcze jedno pytanie, Węgrzy byli zaborcą czy nie?
Demokracja powiadasz. Ustrój, w którym głos 100 głupich ma większą wagę od jednego mądrego.
Najpierw wyjaśnij mi, czy według ciebie nieistniejące państwo może być zaborcą. Wtedy odpowiem ci, czy Węgrzy byli zaborcami.
Jeśli już tak bardzo chcecie przykładów walk polsko-węgierskich, to sensowniej jest przywołać najazd księcia Siedmiogrodu w czasie potopu szwedzkiego - ale to znów nie była wojna z Węgrami sensu stricto.
'Zaborem węgierskim' można na siłę nazwać skrawki Spiszu i Orawy, które do 1918 r. należały do Królestwa Węgier w ramach dualistycznej monarchii habsburskiej, a później zostały przyłączone do Polski (obecnie w powiecie nowotarskim).
Pomijając jednak nawet że było to mikroskopijne terytorium bez znaczenia (na jego obszarze nie było nawet jakiegokolwiek miasta), to przecież te tereny zabrała Polsce Austria, która dopiero niemal 100 lat później wydzieliła w swojej strukturze Królestwo Węgier.