Piątek, 19 sierpnia
Bolesław, Jan, Borysław, Julian, Juliusz, Ludwik, Emilia, Konstancja

Deklaracje rozmijają się z rzeczywistością, więc miasto dopłaca

05.07.2022 00:20:00 PAN 7 4361

Limanowa. Miasto z własnych środków musi dopłacać do „systemu śmieciowego”. To efekt m.in. zebrania dużej ilości odpadów wielkogabarytowych. Urzędnicy widzą również nieścisłości w deklaracjach, twierdząc, że Limanową zamieszkuje więcej osób, niż wykazali właściciele nieruchomości. Kolejnym problemem są przedsiębiorcy, którzy nie zawierają odrębnych umówi na odbiór odpadów. Stąd kontrole, które mają „uszczelnić” pobór opłat i obniżyć stawkę.

Podczas poprzedniej sesji Rada Miasta Limanowa podjęła uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na pokrycie części kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi z dochodów własnych samorządu, niepochodzących z pobranej od mieszkańców opłaty, w przypadku, gdy zgromadzone środki z opłat nie pokrywają kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami. 

Jak tłumaczył przed głosowaniem burmistrz Władysław Bieda, już w tamtym roku samorząd dopłacał do śmieci, bo opłaty od mieszkańców nie pokryły wszystkich kosztów. - Był COVID, ograniczenia w podróżowaniu, być może mieszkańcy dłużej i częściej przebywali w domu, zwracając uwagę co w tym domu się znajduje, bo ponad 600 ton odpadów wielkogabarytowych, mebli i różnego rodzaju urządzeń, zostało zebranych na terenie miasta, co wpłynęło na zwiększenie kosztów, ale chcieliśmy podnosić i tak wysokiej stawki za odpady, więc dopłaciliśmy z innych środków 

Projekt uchwały powstał, jesienią ubiegłego roku nowelizacja ustawy zobowiązała samorządy, korzystające z możliwości pokrycia części kosztów z innych środków, do uregulowania tej kwestii stosowną uchwałą rady. 

Burmistrz, wypowiadając się na sesji zapewnił, że urzędnicy cały czas podejmują starania, by uszczelnić system zbierania opłat od mieszkańców miasta, a jednocześnie obniżyć cenę za zagospodarowanie odpadów. 

- Nie ma co ukrywać, że według składanych oświadczeń na terenie miasta mamy około 11,5 tys. osób wykazanych w deklaracjach, a wiemy, że faktycznie osób zamieszkałych jest więcej, dlatego cały czas prowadzone są kontrole. Jeśli wszyscy będą płacić solidarnie, to stawka mogłaby być niższa – powiedział Władysław Bieda. 

Kolejnym problemem są przedsiębiorcy. Miasto podejrzewa, że część firm nie posiada odrębnych umów na odbiór odpadów, które oddawane są jako komunalne. 

- Prowadzimy też kontrole, żeby wszystkie sklepy, biura i punkty usługowe, miały podpisane umowy na odbiór odpadów, by nie trafiały one do tych śmieci, za których odbiór muszą płacić mieszkańcy – dodał burmistrz. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in