Czworo dzieci z objawami zakażenia. Jedno z nich zmarło
Limanowa/Kraków. Czworo dzieci z oddziału noworodkowego limanowskiego szpitala trafiło w ostatnich dniach do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie z objawami zakażenia. Jedno z niemowląt przywieziono w stanie skrajnie ciężkim i mimo leczenia, zmarło. Dyrekcja Szpitala Powiatowego w Limanowej zapewnia, że na żadnym oddziale nie występuje zagrożenie epidemiologiczne.
Jak udało się nam ustalić, w ostatnich dniach do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimu przetransportowano ze Szpitala Powiatowego w Limanowej czworo pacjentów w objawami zakażenia. Były to dzieci z oddziału noworodkowego.
- Jedno z dzieci zostało przywiezione w stanie skrajnie ciężkim i pomimo podjęcia natychmiastowego leczenia, zmarło. Stan dwójki pozostałych dzieci jest stabilny i ulega poprawie. Czwarty pacjent został wypisany do domu - poinformowała nas Natalia Adamska-Golińska, rzecznik prasowy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego.
Dyrekcja Szpitala Powiatowego w Limanowej zapewnia, że na żadnym oddziale nie występuje zagrożenie epidemiologiczne.
Zobacz również:- Oddział Noworodkowy naszego Szpitala jest Oddziałem II ° referencyjności i współpracuje z Ośrodkiem III ° referencyjności Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie zgodnie ze Standardami Opieki Perinatalnej w Polsce. Dzieci wymagające wysoko specjalistycznej diagnostyki i leczenia przekazywane są do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie - tłumaczy dyrekcja limanowskiej placówki w odpowiedzi na nasze pytania. - Choroby, które wystąpiły u dzieci nie były spowodowane patogenami charakterystycznymi dla zakażeń wewnątrzszpitalnych - zapewnia dyrekcja.
Jak ponadto wskazuje w dalszej części przesłanego do redakcji oświadczenia, szpital prowadzi stały nadzór nad zakażeniami. Ma opracowane i wdrożone procedury zapobiegające zakażeniom. - W każdym przypadku przyczyna jest ustalana i wdrażane są odpowiednie działania - informuje dyrekcja Szpitala Powiatowego w Limanowej.
Dziś rozmawialiśmy z Renatą Tokarską, szefową Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Limanowej, która potwierdziła, że dwa przypadki zostały zgłoszone sanepidowi. Na oddziale odbyła się kontrola, podczas której szpital miał przedstawić wyniki badań, a także wdrożone procedury. - Te przypadki nie zostały zgłoszone jako zakażenie szpitalne - potwierdza Renata Tokarska.
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie o całej sprawie poinformował już wojewódzkiego konsultanta ds. neonatologii, prof. dr hab. med. Ryszarda Lauterbacha.
Do tematu będziemy powracać.
Może Cię zaciekawić
Kaczyński: wrogiem dla Morawieckiego jestem ja i PiS, nie Tusk
„Ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość....
Czytaj więcejSą pieniądze na przydomowe oczyszczalnie ścieków
Koniec z betonowymi zbiornikami na uboczu Budowa zbiorczej sieci kanalizacyjnej w rozproszonej zabudowie powiatu limanowskiego to dla samorządów fi...
Czytaj więcejTrzeci most na Dunajcu za 225 mln zł
Strategiczny oddech dla Sądecczyzny Politycy i urzędnicy odtrąbili wielki sukces, podpisując w blasku fleszy umowę na budowę długo wyczekiwane...
Czytaj więcejKobiety mogą doradzać wojewodzie. Ruszył nabór do nowej Rady
Czym zajmie się nowa Rada Kobiet? Wojewódzkie gremium ma być wolne od urzędniczego pustosłowia i skupić się na konkretach. Zespół, złożony...
Czytaj więcejSport
Paweł Matras znalazł nowy klub
Doświadczony pomocnik nie brał udziału w treningach limanowskiej drużyny od początku okresu przygotowawczego. Paweł Matras ze względów osobi...
Czytaj więcejZ Tymbarku do Wierchów Pasierbiec
Pozyskany piłkarz związany był z kilkoma klubami z regionu. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Płomieniu Limanowa, skąd przeniósł...
Czytaj więcejZdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejPozostałe
Spędził ponad czterdzieści lat w limanowskiej komendzie
W czwartek (30 lipca) w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej zorganizowano pożegnanie wieloletniego pracownika jednostki. Na zasłużoną emerytu...
Czytaj więcej"Ciekawskie" wilki w limanowskich lasach (WIDEO)
Nadleśnictwo Limanowa udostępniło w mediach społecznościowych nagranie zarejestrowane przez jedno z urządzeń monitorujących leśne tereny. Fot...
Czytaj więcejUdostępniono most przy turystycznym obiekcie
W piątek (31 lipca) zakończono roboty budowlane związane z wymianą drewnianej dyliny na moście usytuowanym na Kamienickim Potoku w rejonie Trusi...
Czytaj więcej“W Limanowej zbudowaliśmy więcej dróg, niż torów”
W poniedziałek (3 sierpnia) w Limanowej odbyło się przekazanie do eksploatacji nowego skrzyżowania bezkolizyjnego przy ulicy Źródlanej: wiaduktu...
Czytaj więcej






Komentarze (20)
Dalsze sprawiedliwe działania instytucji mogą nas jeszcze bardzo zaskoczyć
A najlepsze na końcu: ' Te przypadki nie zostały zgłoszone jako zakażenie szpitalne'. Genialny patent na stuprocentową skuteczność - wystarczy nie zgłaszać, np. śmierci w trakcie operacji, powikłań pooperacyjnych, itp. itd. i mamy placówkę zdrowia idealną
jakakolwiek klinika prowadzona przez odpowiedzialnych ludzi którzy za nią ręczą własnym interesem a nie są tylko pionkami na stanowisku dawno straciłaby klientów ...
Życzę tym którzy mają w głębokim poważaniu zawierzone w ręce lekarzy życie by jak najszybciej doczekali się sowitej kary za zaniedbania i błędy w sztuce.
'Dziś rozmawialiśmy z Renatą Tokarską, szefową Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Limanowej, która potwierdziła, że dwa przypadki zostały zgłoszone sanepidowi. Na oddziale odbyła się kontrola, podczas której szpital miał przedstawić wyniki badań, a także wdrożone procedury. - Te przypadki nie zostały zgłoszone jako zakażenie szpitalne - potwierdza Renata Tokarska'
Czegoś tutaj nie rozumie.
To, co zostało zgłoszone Sanepidowi ?.
Przecież Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi ( Dz.U. z 2013r. poz. 947 j.t.) w rozdziale 6 określa szczegółowo tryb postępowania w przypadku podejrzenia lub rozpoznania zakażenia lub choroby zakaźnej oraz w przypadku stwierdzenia zgonu z powodu choroby zakaźnej.
Art.27 ust.1 ww. ustawy wskazuje na obowiązek niezwłocznego zgłoszenia, przez lekarza lub felczera, który podejrzewa lub rozpoznaje zakażenie, chorobę zakaźną lub zgon z powodu zakażenia lub choroby zakaźnej, tego faktu, nie później jednak niż w ciągu 24 godzin od momentu rozpoznania lub powzięcia podejrzenia zakażenia, choroby zakaźnej lub zgonu z powodu zakażenia lub choroby zakaźnej
państwowemu powiatowemu inspektorowi sanitarnemu lub państwowemu granicznemu inspektorowi sanitarnemu właściwemu dla miejsca rozpoznania zakażenia lub choroby zakaźnej.
Gdzie te noworodki ( 4) się zakaziły skoro nie zostały zakażone w Szpitalu ?. Rozumiem jeden przypadek zdarza się, ale ( 4) ?
Może Szpital dokładnie wie jaka była przyczyna, skoro na oddziale odbyła się kontrola, podczas której szpital przedstawił wyniki badań, a także wdrożył odpowiednie procedury ?.
Wyrazy współczucia dla Rodziny, której dziecka nie udało się uratować.