21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Były prezes do wójta: “Pycha kroczy przed upadkiem”

Opublikowano  Zaktualizowano 
13 16737

Tymbark. Marek Golonka, były prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Tymbarku opisuje swoje zastrzeżenia wobec obecnej sytuacji spółki oraz polityki prowadzonej przez wójta Pawła Ptaszka. “Chłopie! Ty już jesteś wójtem dwunasty rok, nie szukaj winnych wśród innych. Zastanów się dlaczego wokół ciebie nie ma tych, którzy cię wspierali i życzliwie doradzali” - pisze Marek Golonka.

Marek Golonka, były prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Tymbarku krytycznie odniósł się do aktualnej sytuacji zakładu oraz do decyzji podejmowanych przez obecne władze gminy, w tym wójta Pawła Ptaszka. Marek Golonka, który – jak zaznacza – przepracował w ZGK blisko osiem lat, przedstawia konkretne sytuacje, które jego zdaniem wpłynęły na pogorszenie kondycji finansowej i organizacyjnej spółki.

Ceniłem sobie pracę w zgranym zespole, chociaż zapewne popełniałem też błędy. Dlatego nie mogę się zgodzić z tym, co tam się teraz dzieje – pisze Marek Golonka.

Jak twierdzi, zakład zmuszony był do funkcjonowania bez odpowiedniego wsparcia ze strony samorządu. Przywołuje przykład kontroli przeprowadzonej przez sanepid w jednym z budynków związanych z infrastrukturą wodociągową. Opisuje, że stan techniczny obiektu wzbudził poważne zastrzeżenia inspektorki, która „załamała ręce” na widok grzyba na suficie i zacieków na ścianach. Według Marka Golonki, mimo że budynek był własnością gminy, a ZGK jedynie nim administrował, po zgłoszeniu problemu do urzędu nie podjęto działań remontowych. 

Z rachunkiem za materiał poszedłem do wójta i mówię – wróć nam za materiał, a za robotę nie będę liczył. Proszę sobie wyobrazić, jaka była reakcja: "A po co robiłeś, ktoś ci kazał, miałeś zlecenie?”.

Kolejnym przykładem przywołanym w komentarzu jest propozycja zorganizowania uroczystości z okazji 30-lecia działalności spółki. 

Poszedłem kolejny raz i mówię, jak w gminie nie ma na taki cel pieniędzy, to może zróbmy tak: ja wyłożę ze swojej kieszeni tysiąca, ty dołożysz drugiego i zrobimy chociaż imprezę dla załogi – zero reakcji.

Były prezes odniósł się również do stylu zarządzania wójta, określając go jako „zarządzanie przez konflikt”. 

Wśród pięciu sołtysów w gminie Tymbark dwóm podpisywało się wszystkie zlecenia, pozostałym trzem nie. Ta trójka to były "oszołomy", oni byli źli, bo mieli swoje zdanie. 

Opisał też sytuację po ostatnich wyborach samorządowych, kiedy – według jego relacji – mimo zrównoważonego składu rady (8 radnych z komitetu wójta, 7 z innego), większość „odrzuciła” kandydaturę doświadczonego radnego na członka prezydium.

Marek Golonka szeroko odnosi się do decyzji kadrowych w spółce. Jak wskazuje, pracownicy nie zaakceptowali przedstawionych warunków, a „w poniedziałek likwidator, którym jest były przewodniczący Rady Nadzorczej, wręczył im wypowiedzenia”. Całą sytuację Marek Golonka podsumowuje słowami: „Potraktowano ich bezdusznie, jak 'worki z ziemniakami'”. Szczególnie mocno zaakcentowano przypadek pracownika z Podłopienia. 

Proszę sobie wyobrazić, jak może się czuć taki Pan Jacek z Podłopienia, którego pewno wszyscy znają, który całe swoje zawodowe życie związał z tą firmą (...) Zamiast wykorzystać jego wiedzę, potraktowało się takiego człowieka jak chłopca na posyłki - zarzuca były prezes.

Obok zarzutów dotyczących sytuacji pracowników, Golonka przedstawia szereg działań wójta, które – jak pisze – służyły zabezpieczeniu środków na potrzeby osobiste lub z nimi związane.

Ten sam wójt wiedział, jak zabezpieczyć pieniądze na drogę koło własnego domu – teraz tłumaczy to tym, że jest to droga osiedlowa, jak duże jest to osiedle, każdy może sprawdzić. Ten sam wójt wiedział, jak zabezpieczyć środki na dopłaty do indywidualnych oczyszczalni ścieków – jedna jest koło jego domu. Ten sam wójt wiedział, jak zabezpieczyć środki na dofinansowanie własnej edukacji. Ten sam wójt wiedział, jak zabezpieczyć pieniądze na ekwiwalent za zaległy własny urlop - pisze dawny współpracownik Pawła Ptaszka.

Były prezes odnosi się także do sposobu rozliczania kosztów delegacji przez wójta. 

Wieść gminna niesie, że nawet do Limanowej. Jeżeli jest to prawda, to mi się to w głowie nie mieści, bo ma ryczałt na wykorzystywanie samochodu prywatnego do celów służbowych - ocenia.

Kolejną kwestią była umowa dzierżawy infrastruktury wodno-ściekowej. Według Marka Golonki nowa stawka czynszu została podniesiona o „kilkaset procent wyżej niż poprzednio”, co przyczyniło się do zwiększenia strat finansowych spółki. 

Ratuje w ten sposób budżet gminy, jednocześnie doprowadzając świadomie do całkowitej dewastacji budżetu spółki – stwierdza.

Wskazuje również na skutki wzrostu czynszu za dzierżawę infrastruktury wodno-ściekowej, co miało służyć „ratowaniu budżetu gminy”, a jednocześnie odbywać się kosztem kondycji finansowej spółki. Krytycznie odnosi się także do planowanej wyprzedaży majątku spółki przez likwidatora. 

W zakończeniu listu Golonka odnosi się do jednej z publicznych wypowiedzi wójta Pawła Ptaszka.  

Ostatnio w przestrzeni publicznej słyszany był taki głos, w pierwszej chwili sądziłem, jak mi to powiedziano, że jest  to złośliwe pomówienie, ale  jak odsłuchałem i zobaczyłem, to straciłem szacunek do wypowiadającego te słowa. Zacytuję fragment „Ale często kiedy wokół ujadają w tej czy innej kampanii, którzy tylko patrzą, by podstawić nogę”. Każdy może mieć swoją opinię, ale dobrze, gdy jest ona wynikiem wysłuchania dwóch stron. Osobiście poczułem się takim stwierdzeniem dotknięty. Niewielkiego wysiłku trzeba było, aby poprosić o przedstawienie swoich racji. Jak by się poczuł wypowiadający te słowa, gdybym ja je nazwał szczekaniem, a przecież „ujadanie” to synonim tego określenia. Raczej nietrudno się domyślić, że jeżeli ktoś sam rezygnuje z pracy, to musiały być okoliczności na tyle poważne, skoro taka decyzja została podjęta - dodaje na koniec.

W odniesieniu do procesu likwidacji spółki komunalnej wójt Paweł Ptaszek w mediach społecznościowych napisał, że “celem reorganizacji jest podniesienie potencjału organizacyjnego w zakresie gospodarki komunalnej oraz zapewnienie najwyższej jakości świadczonych usług”. Stwierdził ponadto, że “wszyscy pracownicy ZGK otrzymali propozycję dalszego zatrudnienia na nowych warunkach”.

Zadaniem priorytetowym jest przeprowadzenie reorganizacji w sposób sprawny i z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych, w szczególności całej wspólnoty samorządowej Gminy Tymbark - podkreślił Paweł Ptaszek. 

Jak dodał, w jego przekonaniu komentarze Marka Golonki są “elementem gry politycznej mającej za zadanie jedynie podsycanie konfliktów społecznych”.

Komentarze (13)

konto usunięte
2025-06-06 07:43:27
3 3
I znowu zabrakło w słowach pana Marka: przepraszam mieszkańców Tymbarku, że moje ego nie pozwoliło mi wspierać w ponownym wyborze wójta Nowaka i pomogłem zamienić go na wójta Ptaszka, miłościwie nam panującego już 11 lat. Cudownych 11 lat, gdzie słuchając tylko radia można wyciągnąć wniosek, że Gmina Tymbark jest najlepszą gminą na świecie. I kij że z kranu leci muł, a ludzie kłóca się w internecie, kto jest mądrzejszy, a wójt się śmieje, bo podzielonym społeczeństwem łatwo manipulować
Manitou
2025-06-06 10:41:03
0 2
Oj pamiętaj że w każdej takiej sytuacji koszula bliższa ciału niż kamizelka, są ludzie tacy jak PSL z każdym byle przy korycie! Dlatego wielu w tym ja oceniają ten konflikt jako próbę przejęcia koryta w taki sposób bo w normalnych wyborach się nie uda i nie udało. wykrzaczyła się woda więc jest pretekst albo powód, jak zwał tak zwał, pożyjemy zobaczymy, tylko trzeba pamiętać że od nowej władzy społeczeństwo będzie wymagać efektów tu i teraz, więc mam nadzieję że następcy mają jakiś plan jak uzdrowić krany i żeby zamiast kakao płynęło mleko i miód (przysłowiowe oczywiście)
konto usunięte
2025-06-06 11:30:42
0 0
Zgadzam się, nikt nie wie co zrobiłaby nowa władza, chociaż podejrzewam, że przynajmniej zajmie się z kopyta wodą na fali niezadowolenia mieszkańców, inaczej to już napewno skończyłoby się wywozem taczkami za granicę wsi. Ale znając Tymbark i tak obecny wójt zostanie na stanowisku i będzie prowadził pozytywny PR a my będziemy dalej zamulać nasze organizmy
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
long77
2025-06-06 07:53:17
4 4
Panie Ptaszek zarządzanie nie polega na tym, by widzieć tylko koniec własnego nosa a inni się nie liczą.
Odpowiedz
mati83
2025-06-06 08:01:32
4 2
To zwodociąkami nawet Jasnowidz Przewidział i sytułacja jest katastrofalna Marek Golonka wszystko
Po 30 latach działalności spółki przewidziała
Odpowiedz
Lipow
2025-06-06 08:12:50
3 6
Mareczku miałeś swoje 5 minut , daj już spokój .
Odpowiedz
ObywatelXL
2025-06-06 08:32:57
6 3
Pan Marek ma 100% racji i taka jest prawda! Po pierwsze trzeba być człowiekiem, a nie nadmuchanym balonem!
Odpowiedz
tymbarkin
2025-06-06 09:08:28
1 2
A ja mam prośbę do limanowa.in o uzyskanie informacji, kiedy ostatni raz woda była badana przez Sanepid w Podłopieniu i jaki był wynik?
Pytając w Gminie, czy woda z kranu jest zdatna do picia i kiedy była badana .. brak odpowiedzi, milczenie.
W kranie od miesiąca leci syf koloru brązowego, który nawet do mycia się nie nadaje.
15 czerwca jest referendum, więc pewnie nie wolno mieszkańcom pytać wójta o tak przyziemne sprawy, bo to jest hejt.
Odpowiedz
now
2025-06-06 10:43:09
2 1
Postawil bym znak rownosci pomiedzy ptaszkowym gadaniem a prezesa pisaniem. Bo wedlug mnie maja taka sama merytoryczna wartosc !
Odpowiedz
konto usunięte
2025-06-06 15:32:23
1 0
Po przeczytaniu kilku artykułów, o tym co dzieje się w Tymbarku, nasuwa się stwierdzenie , że przy bliższym poznaniu Wójta " czar pryska"
Odpowiedz
urzedas
2025-06-06 20:08:19
2 0
Kochani nic nie dadzą dyskusje..Trzeba pójść 15 czerwca i oddać swój głos kto koca wójta głosuję na nie kto go nienawidzi głosuję na tak.Co do mętnej wody i jej badania jeżeli się taka pojawi w kranie każdy ma prawo powiadomić Sanepid iprzyjadą zbadają ipodejmią odpowiednią decyzję.Panie Marku trzeba walczyć aby zło pokonać. Powodzenia
mnimitz
2025-06-06 20:26:06
0 0
graj gostek uczciwie i nie wprowadzaj ludzi w błąd...
specyfika głosowania nad odwołaniem jest taka, że każdy kto idzie głosować w referendum niezależnie czy odda głos na tak czy nie głosuje za odwołaniem...
jeżeli będzie wystarczająca ilość głosujących to nawet nie ma co sprawdzać wyniku...
no wiadomo można dla przyzwoitości ale z góry wiadomo że bedzie 90 % za odwołaniem
Odpowiedz
goraleczka
2025-06-12 12:26:37
0 0
Jak widać niepokój podzielają nie tylko zwykli obywatele, ale również lokalni przedsiębiorcy, którzy otwarcie zaczęli popierać inicjatywę referendum. Ich głos to nie tylko wyraz troski o lokalny biznes, ale przede wszystkim apel o odpowiedzialność i zmianę kierunku, w jakim zmierza nasza gmina.
Jeśli nawet osoby, które na co dzień budują lokalną gospodarkę, nie widzą dalszego sensu we współpracy z obecnym wójtem, to znak, że sytuacja zaszła za daleko. Referendum to nie kaprys – to ostatni
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Były prezes do wójta: “Pycha kroczy przed upadkiem”"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in