Burzliwa debata nad raportem. Wójt bez wotum zaufania
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Mszana Dolna radni przyznali absolutorium, ale nie udzielili wójtowi Mirosławowi Cichorzowi wotum zaufania za rok 2024. Głosowanie poprzedziła wielowątkowa i momentami emocjonalna debata, w której poruszano kwestie reformy oświaty, stylu zarządzania oraz relacji z radą i sołtysami.
W miniony piątek (13 czerwca) odbyła się sesja Rady Gminy Mszana Dolna, podczas której debatowano nad raportem o stanie gminy za rok 2024. Po zakończeniu dyskusji przeprowadzono głosowanie nad udzieleniem wójtowi wotum zaufania. Za głosowało 6 radnych, przeciw 3, a 4 wstrzymało się od głosu. Uchwała nie została przyjęta, ponieważ nie uzyskano wymaganej bezwzględnej większości.
Debata była obszerna i obejmowała zarówno tematy inwestycyjne, jak i społeczne. Choć miałą dotyczyć minionego roku, szczególną uwagę poświęcono planowanej reorganizacji sieci szkolnej, która została zapowiedziana przez wójta dopiero w maju tego roku. Część radnych wyrażała zaniepokojenie sposobem prowadzenia konsultacji oraz ogólnym stylem zarządzania.
Radny Rafał Kubowicz w swoim wystąpieniu odniósł się krytycznie do wielu aspektów pracy wójta. Zwrócił uwagę na jego zdaniem chaotyczną politykę inwestycyjną oraz ograniczanie roli rady.
Sprawa łączenia gminy z miastem, konkurs na logo gminy, koncepcja tras biegowych na Lubomierzu – kosztownych, niedochodowych przedsięwzięć, z wysokimi kosztami utrzymania. Do tego zagospodarowanie Witowa, hala, basen, boisko ze sztuczną nawierzchnią, teren pod Centrum Zarządzania Kryzysowego. A skąd finansowanie? Bo żaden racjonalnie myślący radny nie podniesie ręki za kredytem na taką inwestycję - mówił Kubowicz.
Chwalenie się nowym gabinetem i zmienionymi meblami, kojcami dla psów – co akurat tu pana pochwalę, bo to cenna inicjatywa – ale przede wszystkim ingerowanie w kompetencje Rady Gminy poprzez publiczne ocenianie radnego na spotkaniu organizowanym w Kasinie Wielkiej w listopadzie ubiegłego roku - wyliczał dalej.
Tworzy pan problemy, a potem je pan rozwiązuje. Słowo-klucz działań wójta to „oszczędzanie”. Gdyby popatrzeć na to z perspektywy mieszkańca – to odpowiednie hasło dla pana byłoby: „Nikt wam tyle nie da, ile pan wójt obieca”. I jeszcze jedno zdanie na koniec: wójt nie musi mnie lubić, to mieszkańcy mnie wybrali do pełnienia zastępczej funkcji radnego. Na pewno nie udzielę panu wotum zaufania - zapowiedział Rafał Kubowicz.
Z kolei radny Krzysztof Niedojad posłużył się piłkarską metaforą - jak powiedział, wójtowi wystawia "żółtą kartkę".
Z tego wszystkiego wyłania się pewien chaos inwestycyjny. Planowane inwestycje powinny być mocniej osadzone. Skupmy się na jednym temacie, potem wyznaczajmy sobie kolejne cele. Posługując się nomenklaturą piłkarską, muszę wystawić żółtą kartkę. Za oświatę, za atmosferę w szkołach, za współpracę – mówił, wskazując na napięcia w relacjach z nauczycielami, dyrektorami oraz sołtysami. – Proszę się nie obrażać, niech będzie to zobowiązanie do refleksji – podkreślił.
Dezinformacja nie jest wywołana spotkaniami z mieszkańcami, które organizuję. Ja właśnie próbuję przeciwdziałać dezinformacji. Powstała ona dlatego, że rozpoczęto wojnę przeciwko mojej osobie i reorganizacji, której celem jest podniesienie poziomu nauczania i ratowanie najmniejszych szkół. I taki jest fakt. W tej reorganizacji chodzi tylko i wyłącznie o połączenie szkół administracyjnie. To powtarzam wszędzie. Na jednym spotkaniu przedstawiono szerszą koncepcję – m.in. łączenie klas tych samych roczników – ale to zostało zmienione. Teraz wszystko jest w fazie konsultacji. Odwiedzam szkoły, rozmawiam z rodzicami. Powstaje model, który będzie konsultowany do sierpnia, potem będzie przedstawiony, i jeśli mieszkańcy się zgodzą – dopiero wtedy trafi pod obrady rady - tłumaczył wójt, odpowiadając na wątpliwości radnego.
Mirosław Cichorz odniósł się do zarzutów dotyczących chaosu inwestycyjnego.
Chaos będzie wtedy, gdy nic nie będziemy robić. My staramy się prowadzić wiele tematów równolegle, bo musimy mieć przygotowane projekty, koncepcje, PFU – żebyśmy mogli się starać o środki. I dlatego działamy na wielu polach. Centrum Bezpieczeństwa? Staramy się o środki z MSWiA. Nie mogę czekać pięć lat na decyzję ministra. Lubomierz-Rzeki od lat czeka na to, żeby coś tam zrobić, więc mamy koncepcję przygotowaną i w tym momencie nie skupiam się na tej koncepcji, pracuję dalej. DPS w Lubomierzu zostanie zamknięty, jeżeli nic tam nie zrobimy i ludzie stracą pracę. Czy to jest źle, że ja staram się stworzyć tam miejsca pracy oraz miejsca wsparcia socjalnego dla mieszkańców gminy Mszana Dolna? To mam czekać, aż zrobię centrum bezpieczeństwa? Czy ja mam czekać z budową hali sportowej, z budową centrum wspierania integracji dzieci? Aż zrobię jeden temat? Tak, to są wszystko potężne tematy, proszę państwa. Ale te tematy nigdy wcześniej nie były realizowane - pytał.
Pan jest jednostronny, ma tylko swoje wizje i swoje decyzje. Ludzie wcale nie boją się poprzeć pańskich decyzji, oni boją się panu sprzeciwić - powiedziała radna Agnieszka Zawadzka.
Do tematu reorganizacji szkół odniósł się Rafał Kubowicz w swoim kolejnym wystąpieniu.
Ja się nie boję tych słów: to jest nieprzemyślany, szkodliwy pomysł, prowadzący do konfliktu ze środowiskiem nauczycielskim i dużą grupą rodziców. Niech pan to sobie uświadomi, bo pan tego kompletnie nie rozumie. Współpraca u pana z radnymi musi być na zasadach takich, jak pan chce. Nie może być tak, że to jest dwustronna współpraca – tylko to, co pan narzuci, jest idealne, a każda inna opinia jest negowana. Dlatego wielu radnych boi się zabrać głos, woli mieć “uszy zgięte”. Ja się radnym specjalnie nie dziwię. Pan jest człowiekiem autorytarnym. Rozumie pan? Autorytarnym - zarzucił.
Do wypowiedzi Rafała Kubowicza i Agnieszki Zawadzkiej odniósł się zastępca wójta Wacław Zoń.
Chciałem podsumować w trzech zdaniach wystąpienia pana Rafała Kubowicza i pani Agnieszki Zawadzkiej, te ostatnie słowa przede wszystkim. Ja nie jestem mieszkańcem państwa gminy, ale mogę powiedzieć jedną bardzo ważną i istotną rzecz: panem wójtem nie da się sterować. Nie da się wymuszać na nim decyzji niekorzystnych dla gminy, dla budżetu i dla mieszkańców. Nie da się absolutnie szantażować tego człowieka. Panie Kubowicz — to jest właśnie przykład na to, kto tu jest autorytarny. Jak ktoś się nie zgadza z pana zdaniem, to od razu staje się pana wrogiem. Bo ma być tak, jak chce Rafał Kubowicz. I nie inaczej. Ja chciałem państwu to powiedzieć, bo jestem tu „obcy”, powiedzmy — pracuję tu rok, obserwuję tę gminę, poznałem wielu świetnych ludzi. No i poznałem też pana Rafała Kubowicza. Choć znałem go od 14 lat, to dopiero tu zobaczyłem, jak się pan zachowuje. I na szczęście — już wiem, jaki pan jest. Na szczęście — zmieniłem moje zdanie. Chciałem to Państwu powiedzieć, bo pan Rafał Kubowicz czy pani Agnieszka Zawadzka uważają, że jak się kimś nie da sterować, to jest zły, apodyktyczny, autorytarny i tak dalej. To nie jest żaden autorytaryzm. To jest po prostu konsekwencja działania - stwierdził Wacław Zoń.
Skoro próbowaliście ze mną wymusić zwolnienie mnie z funkcji wicewójta, to czy to nie była forma nacisku? Pani Agnieszko, panie Rafale - mówicie o autorytaryzmie, a sami stosujecie presję polityczną. Proszę mi wybaczyć, ale to hipokryzja - dodał Mirosław Cichorz.
Krytyczne głosy dotyczyły również stylu komunikacji. Radny Mateusz Dąbrowa zwrócił uwagę na brak wcześniejszych konsultacji z nauczycielami i dyrektorami w sprawie reorganizacji szkół.
Przy tak poważnych zmianach najpierw powinny się odbyć spotkania z osobami, których to bezpośrednio dotyczy. Dowiadywali się z mediów, że planuje się zmniejszenie liczby dyrektorów – mówił.
Zastrzeżenia do komunikowania zmian w oświacie zgłosił też przewodniczący Jan Chorągwicki. Mówił też o marginalizowaniu roli radnych w procesie decyzyjnym. Także sołtysi zgłaszali problem marginalizacji ich roli i braku informacji o działaniach podejmowanych na terenie sołectw.
Po ogłoszeniu wyniku głosowania głos zabrał jeszcze wójt Mirosław Cichorz.
Szanowni państwo, jedyne co mogę powiedzieć, to że jak długo będzie mi dane być wójtem gminy Mszana Dolna, będę się starał robić wszystko tak, żeby gmina się rozwijała i żeby wszystko szło w dobrą stronę. Oczywiście państwa uwagi co do mojego działania biorę do siebie i postaram się poprawić - zadeklarował.
Może Cię zaciekawić
Wykrywacze metalu w polach. Szukają śladów września 1939
W sobotę (26 września) w Kasinie Wielkiej odbył się pierwszy etap badań terenowych związanych z poszukiwaniem śladów walk z września 1939 rok...
Czytaj więcejFilmowe melodie w LDK
Koncert Muzyki Filmowej odbędzie się 18 października o godz. 17:00 w sali widowiskowej Limanowskiego Domu Kultury. Wystąpią na nim zespoły dziaÅ...
Czytaj więcejUrzędnicy zajrzą do pieców
W związku z rozpoczynającym się sezonem grzewczym na terenie gminy Niedźwiedź będą prowadzone kontrole palenisk domowych. Przeprowadzą je prac...
Czytaj więcejNowy odcinek ścieżki
Mieszkańcy Tymbarku od miesiąca mogą korzystać z nowego odcinka ścieżki pieszo-rowerowej. Trasa łączy miasteczko rowerowe z ul. Armii Krajowej...
Czytaj więcejSport
Szkoły średnie walczyły o lekkoatletyczny prymat w powiecie
Poniżej najlepsze wyniki w poszczególnych konkurencjach. Dziewczęta: 100 m Martyna Sułkowska (ZSOiZ w Limanowej) – 13,77 Natalia...
Czytaj więcejStadion w Pisarzowej z nowym oświetleniem. Będzie można grać także wieczorami.
Nowe oświetlenie ma poprawić warunki prowadzenia treningów, a także organizacji rozgrywek w godzinach wieczornych. Dla Olimpia Pisarzowa oznacz...
Czytaj więcejZagrał w zwycięskim meczu przeciwko Górnikowi Zabrze
Odra wygrała 2:0, po golach już w pierwszych minutach meczu. W drugiej połowie na murawie pojawił się m.in. Franciszek Franczak (od 71 minuty)...
Czytaj więcejAP Mam Talent Limanowa ma swojego przedstawiciela w kadrze Małopolski U-13
Konsultacja odbędzie się 5 października na obiektach Hutnika Kraków. Na liście powołanych znalazło się 39 zawodników reprezentujących...
Czytaj więcejPozostałe
Rozbiórka za kilka miejsc. Posłanka: "działanie niedopuszczalne i nieakceptowalne"
Kiedy dokładnie i z jakiego źródła dowiedziała się pani o planach wyburzenia stacji w Limanowej? Z mediów, od mieszkańców czy też ...
Czytaj więcejNasi strażacy na krajowych ćwiczeniach modułów gaśniczych
W dniach od 21 do 24 września w rejonie miejscowości Muszaki w województwie warmińsko-mazurskim odbyły się krajowe ćwiczenia Centralnego Odwodu...
Czytaj więcejMagazyn obrony cywilnej powstaje za ponad 1,4 mln zł
W Ujanowicach trwa budowa magazynu przeznaczonego do przechowywania żywności oraz sprzętu, który gmina Laskowa otrzymała z zakresu obrony lu...
Czytaj więcejUczestnicy przejdą drogą różańcową
W niedzielę (4 października) odbędzie się tradycyjna pielgrzymka drogą różańcową na Ćwilin, połączona z obchodami Dnia Papieskiego. ...
Czytaj więcej






Komentarze (12)
Panie Wójcie, takie konie trojańskie prędzej czy później wyprowadzą w pole, byle dla własnych korzyści..
Żaden to zaszczyt mieć poparcie takich pudrowanych lisów:(