Piątek, 14 sierpnia
Alfred, Euzebiusz, Maksymilian, Selma

„Burmistrz zmuszał nas koparką do przeprowadzki”

29.12.2015 01:36:25 PAN 37 15038

Limanowa. Budynek na ulicy Wąskiej w Limanowej nie nadaje się do zamieszkania i ma zostać rozebrany. Dom zamieszkiwało łącznie 38 osób - 19 osób już przeniosło się do Marcinkowic, pozostało jeszcze 19 osób w trzech rodzinach. Żadna z nich nie chce przeprowadzić się do Czchowa.

Pod koniec listopada został podpisany akt notarialny dotyczący zgody na przeniesienie trzech romskich rodzin w nowe miejsce. Dla 19 osób, które pozostały do zakwaterowania, rozważano zakup kilku nieruchomości - oglądane były dwa budynki w Mordarce, a także domy w Zalesiu, Szczawie, Krośnicy oraz w Czchowie.

- Od początku nie chcieliśmy się przenosić nie tylko z samej Limanowej, ale z terenu powiatu limanowskiego - mówią członkowie rodzin z ul. Wąskiej. - Burmistrz jednak zmuszał nas do podpisania umów „strasząc koparką”. Za każdym razem jak nie chcieliśmy się zgodzić na warunki stawiane przez burmistrza lub też podpisanie jakichkolwiek dokumentów, słyszeliśmy, że „jutro przyjedzie tu koparka i zostanie odcięty prąd i woda”. Miał na myśli zburzenie naszego domu przy ulicy Wąskiej - twierdzą.

Ostatecznie, w listopadzie Romowie podpisali umowę na przeniesienie się do Czchowa. Kilka dni później władze miasta kupiły za rządowe pieniądze budynek w gminie Czchów i rozpoczął się tam remont, który miał potrwać tydzień. Prace trwały jednak prawie miesiąc. W tym czasie przeprowadzce Romów sprzeciwił się burmistrz Czchowa, o czym pisaliśmy w artykule Romowie mają trafić do Czchowa, miejscowy burmistrz oburzony i 'nie odpuści'.

Burmistrz Limanowej chciał aby Romowie się tam przeprowadzili zaraz po zakończeniu remontu, czyli jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

- Nie zgadzamy się na to, bo od każdego słyszymy co innego - mówią. - Władze Czchowa mówiły nam, że jak burmistrz Limanowej nie będzie postępował według prawa, to nie zostaniemy tam zameldowani. Władze Limanowej natomiast straszyły nas, że na przykład nie będziemy mieli wody jak nie podpiszemy umów, bo tamtejszy zarządca wodociągu chciał je zerwać. Ostatecznie umowę na wodę podpisało według naszych informacji miasto Limanowa. Na prawdę nie wiemy gdzie leży prawda i co nas czeka, boimy się, że jak się tam przeprowadzimy, to nie będziemy tam mieli zameldowania, nasze dzieci nie będą mogły tam chodzić do szkoły. Nie pójdziemy nawet siłą - deklarują Romowie.

Powtarzają też, że całą sytuacją są zmęczeni. Na remont domu przy ul. Wąskiej czekali od 2013 roku, ale do niego nie doszło.

- Musimy się jednak z niego wynieść, bo nie da się w nim już mieszkać, jest w nim grzyb i wilgoć, nasze dzieci chorują. Gdzie rodziny pójdą? Na razie nie zanosi się, aby do Czchowa. Nie wiemy gdzie leży prawda, nie wiemy też komu wierzyć. Romowie na dzień dzisiejszy kompletnie nie chcą przeprowadzić się do Czchowa, bo nigdy tam nie chcieliśmy iść, a ta sytuacja nas tylko w tym utwierdziła. Teraz jest „pat”, nikt do nas nie dzwoni, a my nie wiemy co się dzieje. Dom w Czchowie można przeznaczyć dla kogoś innego, my tam nie chcemy się przeprowadzać, chcemy mieszkać gdzieś na terenie powiatu limanowskiego, ale nie damy się już zastraszyć groźbami „koparki” - mówią.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in