Biskup Andrzej Jeż: ubolewam i przepraszam wszystkie osoby skrzywdzone
Biskup tarnowski Andrzej Jeż stanął w środę przed Sądem Rejonowym w Tarnowie w sprawie dotyczącej zbyt późnego zgłaszania organom ścigania przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich przez księży z jego diecezji. To pierwszy taki proces w Polsce.
Biskup tarnowski Andrzej Jeż (zgodził się na podawanie pełnego nazwiska - PAP) stanął przed sądem w sprawie niezgłaszania niezwłocznie czynów pedofilskich dwóch księży. Duchowny nie przyznał się do winy, argumentując, że w obu przypadkach organy ścigania miały o nich informacje. Składając swoje wyjaśnienia, zaznaczył, że „pedofilia w ogóle, a zwłaszcza w Kościele, jest naganna i należy z nią z całą stanowczością podejmować walkę”.
– Jest to trudne doświadczenie i Kościół musi się z tym uporać, żeby oczyszczony był wiarygodnym świadkiem Ewangelii. Trzeba uszanować wszystkie osoby pokrzywdzone. Ubolewam, że to się dokonuje, dokonywało – mówił przed sądem biskup. – We wszystkich komunikatach, wypowiedziach ubolewam i przepraszam wszystkie osoby skrzywdzone, i inne osoby, które ucierpiały z tego powodu, to często rodziny – dodał.
Hierarcha ocenił, że środowy proces jest wynikiem paradoksu, ponieważ – jak stwierdził – odpowiada on za to, że zgłosił przypadki pedofilii. – Paradoksalnie za gorliwość jestem oskarżony – stwierdził.
Zobacz również:
Jak wyjść z błędnego koła chronicznego niewyspania? Skorzystaj z kalkulatora snu!
Pożegnano kpt. Józefa Kowalczyka
Odnosząc się do zarzutów, tłumaczył, że podlega dwóm porządkom prawnym - prawu kościelnemu oraz cywilnemu, a po uwiarygodnieniu informacji przed sądem kanonicznym zgłaszał sprawy organom ścigania.
Zaznaczał, że samą kwestią przypadków pedofilii zajmował się powołany przez niego w 2015 roku delegat ds. molestowania małoletnich, który miał „pełną władzę i autonomię” w działaniach związanych z przyjmowaniem zawiadomień o poszkodowanych przez księży i nie musiał o nich informować biskupa. On sam – wskazywał – często dowiadywał się o przestępstwach seksualnych jako ostatni.
Nawiązując do kwestii niezwłocznego zgłaszania spraw organom ścigania, wskazywał, że nie od razu znał przepis, na podstawie którego miał to uczynić, a jego interpretacja początkowo była niejasna. Seksualne wykorzystanie małoletniego poniżej 15. roku życia znalazło się wśród przestępstw, które należy niezwłocznie zgłosić organom ścigania, w 2017 roku na mocy nowelizacji kodeksu.
- Proces recepcji noweli artykułu w Kościele w Polsce i diecezji był wydłużony. Dopiero sprawy nadchodzące sprawiły, że około 2018, 2019 roku ta świadomość pojawiła się z całą wyrazistością. W związku z tym Konferencja Episkopatu Polski wydała w 2019 roku wytyczne, w których podkreśliła, że artykuł 240 (kodeksu karnego - PAP) obowiązuje każdego duchownego - wyjaśniał zwierzchnik diecezji.
Tłumaczył, że wiarygodne informacje o nadużyciach seksualnych księdza Stanisława P. uzyskał w sierpniu 2020 roku, kiedy delegat dokonał zgłoszenia organom. Wskazywał, że czyny P. były w większości popełnione w trakcie pobytu kapłana w Ukrainie i w związku z tym nie było jasne, czy powinny być sądzone w Polsce. Jak dodał, kuria dokonała jednak zgłoszenia w związku z brakiem reakcji władz ścigania i „nawet wbrew opinii wielu prawników”.
Wcześniej diecezja powiadomiła watykańską Dykasterię Nauki Wiary, a ta zleciła przeprowadzenie procesu kościelnego. Kanoniczne postępowanie w 2020 roku potwierdziło zarzuty względem duchownego.
Natomiast o przypadku molestowania małoletnich przez ks. Tomasza K. – według kurii – biskup powiadomił organy ścigania niezwłocznie po otrzymaniu tej informacji pod koniec grudnia 2021 roku. Kiedy wcześniej w tej sprawie toczył się proces kościelny, biskup miał nie wiedzieć, że wśród poszkodowanych były też osoby poniżej 15. roku życia. Zawiadomienie, tłumaczył, odbyło się zaraz po tym, jak jeden z poszkodowanych poinformował, że w czasie, kiedy doszło do nadużyć seksualnych, był on nieletni.
Według prokuratury Kościół, który prowadził we własnym zakresie postępowania wewnętrzne w sprawie obu księży, dysponował wcześniej wiarygodnymi wiadomościami o przestępstwach pedofilskich kapłanów i powinien je od razu zgłosić. Śledczy co prawda zauważyli, że władze kościelne złożyły zawiadomienie odnośnie obu księży, jednak zdaniem prokuratury uczyniły to zbyt późno – nie nastąpiło to niezwłocznie, jak wymaga przepis.
To pierwszy w Polsce proces sądowy biskupa dotyczący zgłaszania czynów pedofilskich księży. Podstawą zarzutów dotyczących niepowiadomienia organów ścigania przez władze kościelne były postępowania dotyczące molestowania małoletnich przez kapłanów. Sprawa ks. Stanisława P. została w 2022 roku umorzona ze względu na przedawnienie karalności. Natomiast w przypadku ks. Tomasza K. tarnowska prokuratura w grudniu 2024 r. skierowała do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu akt oskarżenia. W obu przypadkach kwestię zgłaszania tych nadużyć wyłączono do osobnego postępowania, dotyczącego zwierzchnika kapłanów.
Kolejne posiedzenie sądu w tej sprawie zaplanowane jest na 2 maca.
Może Cię zaciekawić
Jakie aranżacje sklepów sprawdzają się w małych, średnich i dużych lokalach?
Jak dopasować aranżacje sklepów do wielkości lokalu? Funkcjonalne aranżacje sklepowe polegają na takim rozmieszczeniu mebli, stref sprzeda...
Czytaj więcejKiedy elektryczna zagęszczarka do betonu jest lepsza od spalinowej i pneumatycznej?
Dlaczego elektryczna zagęszczarka do betonu tak często wygrywa na typowej budowie? Elektryczna zagęszczarka do betonu to urządzenie służące do...
Czytaj więcejJak ułatwić sobie rozpoczęcie diety ketogenicznej?
Sklep keto ułatwia świadome zakupy Przy diecie ketogenicznej liczy się nie tylko ograniczenie cukru, ale również dokładna analiza składu kupow...
Czytaj więcejDlaczego sprężone powietrze należy do najdroższych mediów w zakładzie produkcyjnym?
Większość energii elektrycznej zamienia się w ciepło Sprężanie powietrza należy do procesów energochłonnych. Ponad 80% energii doprowadzane...
Czytaj więcejSport
Otwarta konsultacja kadry Małopolski U-15. W sztabie trener związany z Limanowszczyzną
W sztabie szkoleniowym znalazł się Dawid Hejmej, trener związany z ziemią limanowską. Za prowadzenie konsultacji odpowiadać będą również...
Czytaj więcejSeria porażek Limanovii trwa. Goście odskoczyli po przerwie.
Bohaterem spotkania był Jakub Wróbel, doświadczony piłkarz z pierwszej kadry drużyny gości. W drugiej połowie to właśnie ten zawodni...
Czytaj więcejSłomka i Zenit na czele Klasy A: sypnęło bramkami w minionej kolejce
KLASA „A”, LIMANOWA: SŁOMKA SIEKIERCZYNA – KROKUS PRZYSZOWA 7:2 (4:0) B. Florek 5,62,73, Hebda 16, J. Florek 28, Syktus 41, P. Florek ...
Czytaj więcejPo przyjeździe z zagranicy rozpoczyna od czwartoligowych rezerw
Po trzech kolejkach Odra II Opole z kompletem punktów jest liderem IV ligi, grupy opolskiej. Młody pomocnik liczy na szansę gry w pierwszej dr...
Czytaj więcejPozostałe
Słoneczna końcówka wakacji ale możliwy deszcz (prognoza pogody)
Słoneczny czwartek i cieplejszy piątek – łapmy promienie Najbliższe godziny zapowiadają się wyjątkowo spokojnie i przyjemnie. To świetny mo...
Czytaj więcejDziałka za 19 zł, park za 2 głosy. A obok inwestycja córki burmistrz
Szumne konsultacje i tylko 2 ankiety We wrześniu ubiegłego roku burmistrz miasta Limanowa zaprosiła mieszkańców do udziału w konsultacjach spo...
Czytaj więcejWykonawcy szykują się do drążenia
Na odcinku łączącym Tymbark z Limanową trwają prace związane z przebudową linii kolejowej nr 104 oraz budową nowej infrastruktury w ramach pro...
Czytaj więcejDoroczne spotkanie turystów
W niedzielę (23 sierpnia) na Miejskiej Górze w Limanowej zorganizowano spotkanie w ramach XVII edycji akcji „Odkryj Beskid Wyspowy 2026”. Wydarz...
Czytaj więcej-
Jakie aranżacje sklepów sprawdzają się w małych, średnich i dużych lokalach?
-
Kiedy elektryczna zagęszczarka do betonu jest lepsza od spalinowej i pneumatycznej?
-
Jak ułatwić sobie rozpoczęcie diety ketogenicznej?
- Dlaczego sprężone powietrze należy do najdroższych mediów w zakładzie produkcyjnym?
- Słoneczna końcówka wakacji ale możliwy deszcz (prognoza pogody)



Komentarze (27)
A baranki i tak zapomną i będą całować w pierścień jak zwykle.
Nie ma piekła, nieba, czyśćca. Nie ma boga.
Jest tylko bezgraniczna ciemnota ludzka.
Ależ sprawnie działa prorok.
W wielu słynnych aferach tak im szło ślamazarnie że przedawniło się zanim poszło na wokandę , a jak już to pani Piwnik i inni nie zdążyli orzec przed przedawnieniem.
Szanowne Owieczki Boże , różne siły zła walczą całą mocą z kościołem bo to jedyna organizacja w PL która mogłaby się im przeciwstawić a część biskupów już dawno sobie podporządkowali .
Szczęść Boże i ratuj się kto może - Braun jednak wie co mówi !! .
WSZYSCY CO PONIEWIERALI LUDZI I MORDOWALI ZA KOMUNY POWINNI BYC SKAZANI /tym sie udało bo wielu w chwale już odeszło z twej ziemi / sic!
Ciekawe, bardzo ciekawe...
Skala manipulacji w niepolskich mediach jest ogromna, UE ingerowała w wybory w państwach europejskich blokując w mediach wypowiedzi konserwatywne itd. informacja z wywiadu USA