Będą bronić małopolskich produktów wędzonych
Trzeba działać szybko. Już we wrześniu ma obowiązywać unijne rozporządzenie, dotyczące zawartości szkodliwych substancji w mięsie i rybach wędzonych tradycyjnymi metodami. Małopolscy producenci boją się, że to może oznaczać koniec wielu rodzinnych wytwórni.
– Musimy bronić naszej tradycji i zrobić wszystko, żeby to rozporządzenie nie dotyczyło produktów regionalnych! - zaapelował wicemarszałek Kozak podczas konferencji „Produkty wędzone”.
Inicjatorem spotkania przedstawicieli samorządu, administracji rządowej, organizacji producenckich i samych zainteresowanych, czyli małopolskich wytwórców tradycyjnych wędlin był poseł do Parlamentu Europejskiego Bogusław Sonik. To rozporządzenie nie jest równoznaczne z zakazem wędzenia, ale spełnienie unijnych norm może być trudne dla małych, rodzinnych wytwórni, jakich wiele jest w Małopolsce. Główny Inspektor Sanitarny Marek Posobkiewicz uspokajał, że obawy producentów są nieuzasadnione, ponieważ dotychczasowy monitoring 500 produktów wykazał w niewielkim stopniu przekroczenie poziomu szkodliwych substancji.
Samorządowcy chcą zabezpieczyć interesy producentów z Małopolski. - Klub PSL przygotował rezolucję dotyczącą całkowitego wyłączenia spod kontroli i nakazu obniżenia substancji smolistych wszelkich produktów regionalnych i tradycyjnych. Przedstawimy ją na najbliższej sesji sejmiku województwa. Z małopolskich 110 produktów wpisanych na ministerialną listę aż 15 jest poddawanych wędzeniu. Nie po to walczymy o ochronę tradycyjnej żywności, żeby teraz utrudniać jej produkcję. Będziemy bronić naszej polskiej tradycji – zapowiedział wicemarszałek Kozak, który jest przewodniczącym małopolskiej Rady ds. Produktów Tradycyjnych. Jeszcze w tym tygodniu planuje uczestniczyć w Warszawie w prezydium komisji ds. żywności Związku Województw RP i w spotkaniu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
- Wędzimy tak, jak nas nauczyli ojcowie i dziadkowie. Mój zakład działa od pięciu pokoleń. Wędzenie jest tradycją i najstarszą metodą konserwacji żywności. Co teraz mamy zrobić? Musimy zabrać głos w obronie tradycyjnych produkcji – przekonywał Stanisław Mądry, prezes Konsorcjum Producentów Kiełbasy Lisieckiej. Wszyscy byli zgodni, że trzeba zjednoczyć siły i wypracować wspólne stanowisko, aby ochronić interesy wytwórców tradycyjnych i regionalnych wędzonek. Rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie przez Komisję Europejską tzw. widełek dotyczących zawartości substancji smolistych. Zaproponowano także wydłużenie okresu wprowadzenia rozporządzenia. Ale najpilniejszym zadaniem jest zbadanie produktów wędzonych pod kątem zawartości benzo(a)pirenu, żeby określić rzeczywistą skalę zagrożenia. Z inicjatywy województwa zostało pobrane i wysłane do analizy 10 próbek z naszych regionalnych produktów wędzonych. Wyniki będą znane za tydzień.
Może Cię zaciekawić
Spalili dowody w lesie. Prokuratura podała szczegóły zarzutów
Do kradzieży doszło w miniony piątek (18 września) po godzinie 9:00 w sklepie jubilerskim przy ul. Zygmunta Augusta w Limanowej. Do sklepu ...
Czytaj więcejZapłon gazu w drewnianym domu. Straż apeluje przed sezonem grzewczym
Do zdarzenia doszło wczoraj (23 września) kilkanaście minut po godzinie 18:00 w Skrzydlnej. W drewnianym budynku mieszkalnym doszło do z...
Czytaj więcejOrkiestra na podium
Parafialna Orkiestra Dęta z Laskowej, pod kierownictwem Piotra Jonika, zdobyła I miejsce w kategorii orkiestr średnich podczas 48. Małopolskiego F...
Czytaj więcejZegary, porcelana i numizmaty - wrócił jarmark staroci
W sobotę (19 września) na miejskim targowisku „Mój Rynek” w Limanowej odbyła się wrześniowa edycja Limanowskiego Jarmarku Staroci. Na stoisk...
Czytaj więcejSport
Szkoły rywalizowały w biegach sztafetowych o mistrzostwo powiatu
Igrzyska Dzieci Wśród dziewcząt urodzonych w 2014 roku i młodszych rywalizowano na dystansie 6 x 800 metrów. Zwyciężyła reprezentacja ZP...
Czytaj więcejMedalowe Mistrzostwa Polski. Znakomite przetarcie przed sezonem zimowym.
W niedzielę zawodnicy rywalizowali na dystansach 15 km w kategoriach mężczyzn oraz 10 km w rywalizacji kobiet. Na starcie pojawili się seniorzy...
Czytaj więcejDwóch zawodników z limanowskich klubów w Akademii Młodych Orłów
Zgrupowanie odbędzie się w Siedlcach w dniach 12–16 października 2026 roku. Karol Korzeniowski dołączył do Limanovii na początku obecn...
Czytaj więcejTrzynastolatek wicemistrzem Polski U-16. Zaledwie 0,04 sekundy od zwycięstwa
Aby wystartować w mistrzostwach kraju, młody limanowianin wcześniej uzyskał kwalifikację podczas zawodów w Lublinie i Krakowie. W Lubinie ryw...
Czytaj więcejPozostałe
Listy Kuby i Olka
Fundacja Sztetl Mszana Dolna zaprasza na spotkanie poświęcone listom Jakuba Weissbergera do Aleksandra Kalczyńskiego, zatytułowane „Napiszcie mi...
Czytaj więcejObradują radni gminy
Transmisja obrad na żywo od godziny 13:00 Porządek obrad:Otwarcie sesji i stwierdzenie prawomocności obrad.Przyjęcie porządku obrad.Przyjęcie...
Czytaj więcejRada Gminy - sesja na żywo
Transmisja obrad od godziny 13:00 Porządek obrad:Otwarcie sesji.Przyjęcie protokołu z XX sesji Rady Gminy.Wystąpienia zaproszonych gości...
Czytaj więcejDzień Otwartych Koszar - wojsko zaprasza mieszkańców. Będzie defilada
W najbliższą sobotę (26 września) w kompleksie wojskowym przy ul. Jeżynowej 2 w Limanowej zaplanowano obchody z okazji urodzin patrona 114. Liman...
Czytaj więcej






Komentarze (12)
Unijne rozporządzenie, które zostało opublikowane w 2011 r. dotyczy również innych produktów żywnościowych takich jak ryby, małże czy przetworzona żywność na bazie zbóż, jednak najsilniej nowe przepisy może odczuć branża wędliniarska.
Według dyrektora Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzeja Gantnera, kraje miały czas na ustosunkowanie się do nowych przepisów, ale jednak Polska tego nie zrobiła. Nie zostały także zmienione technologie produkcji wędlin. Dotyczy to m.in. producentów, którzy wędzą swoje wyroby tradycyjnymi metodami, czyli w komorach opalanych drewnem. Wytwarzanie np. szynek przy użyciu drewna stanie się obecnie praktycznie niemożliwe.
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13852099,Co_piata_partia_wedlin_i_napojow_jest_nieodpowiedniej.html#TRrelSST
Co będzie następnym wymysłem unijnym?. Mamy oscypki wędzone, śliwki suszone, wędzone drewnem wszystko zostało zarejestrowana u UE jako Chronione Oznaczenie Geograficzne.
Że też nikt o tym nie myśli.
'Panie, tu się żyć nie da'.
Władze Ukrainy słusznie chronią swoich obywateli przed brukselskim reżimem. hi,hi